Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#johnbrunner

Osobistość

w Książki

31piorunów

1759 + 1 = 1760

Tytuł: Wszyscy na Zanzibarze

Autor: John Brunner

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

ISBN: 9788367793100

Liczba stron: 672

Ocena: 10/10

Rok ten obfituje dla mnie w książki po prostu fenomenalne; do ich grona dołącza pozycja niniejsza. Od razu też zaznaczę, że nie jestem na tyle kompetentny, by odpowiednio się na jej temat wypowiedzieć i oddać jej, co królewskie, ale - tak jak zawsze - postaram się dać z siebie całe 30%.

Sam początek nie napawał optymizmem - przerażająco chaotyczny: jakieś slogany, reklamy, urywki dialogów, tego typu rzeczy. Można było odnieść wrażenie, że to szum i hałas mający postawić nas w butach ludzi żyjących w ukazanym świecie. Niemal cała pierwsza połowa książki to rozgardiasz, choć z czasem słabnący. Główna oś fabularna przeplatana jest urywkami życia ludzi z różnych grup społecznych, zakątków świata i - co najistotniejsze - dotkniętych odmiennymi problemami, mającymi ukazać nam funkcjonowanie (czasem nieudolne) ówczesnego społeczeństwa oraz spraw, które - jeżeli nie zostaną w najbliższym czasie wzięte na tapet przez oficjeli - mogą przegiąć pałę goryczy zwyczajnych ludzi. Postacie, którym epizody te są poświęcane jest całkiem sporo, jednakże ich poszczególne rozdziały dzielą zawsze spore ilości stron, tak więc powrót do nich niekiedy lekko człowieka wytrąca z rytmu. Trochę żałuję, że fragmenty te nie są choć odrobinę (nie więcej) bardziej rozwinięte, bo wtedy pozwoliłyby wybrzmieć przedstawionym w nich wydarzeniom jeszcze dobitniej.

Głównym obiektem zainteresowania jest tutaj człowiek, a konkretniej - dzieci. A jeszcze dokładniej? Usprawnienie człowieka, genetyka potomstwa, genetyka ich hipotetycznych dzieci, antykoncepcja, aborcja, adopcja itp. Jak wiadomo, bąbelki to delikatny temat i dzięki (nie tylko) temu Nowy Jork (i nie tylko on) przypomina beczkę pełną prochu czekającą na zbłąkaną iskrę.

Mniej więcej w połowie fabuła, a raczej pewna jej część, skręca na quazi-szpiegowskie tory tj. szkolenie na totalnego badassa i wysłanie na najwyższej wagi misję do obcego kraju. Natomiast pozostała część w dalszym ciągu podąża śladem grupki mającej za cel zmodernizowanie pewnego afrykańskiego państewka - Benini - w stopniu uważanym za niemożliwy i to zaledwie w kilkadziesiąt lat. W tle tego wątku tkwi najpotężniejszy superkomputer, którego właściciele chcą wykształcić w nim identyczną z ludzką świadomość. Obie te linie przebiegają równolegle do siebie, bez przeplatania, a finalne implikacje są ogromne, choć dla całego świata ich prawdziwy rozmiar będzie dostrzegalny dopiero z pewnym opóźnieniem.

W "linii szpiegowskiej", pod koniec piątej setki stron, miał miejsce zbieg okoliczności niezwykle sprzyjający bohaterowi. Owszem, jak najbardziej możliwy i dający się logicznie wyjaśnić, niemniej jednak wciąż prawdopodobny jak "jeden do bardzo wielu". We fragmencie tym bardzo podobało mi się ukazanie wewnętrznego poczucia obowiązku i chęci wypełnienia misji kłócącego się z ludzkimi odruchami i obrzydzeniem do samego siebie. Natomiast w tej drugiej linii całkiem interesujące wtrącenie stanowiły przekazywane przez rdzenną ludność z pokolenia na pokolenie "Legendy o Begim", przedstawiające ciekawe poglądy na zachowania człowieka wobec natury oraz ludzi swoich czy obcych. Generalnie, autor zaproponował tu swoiste studium, gdzie z jednej strony nie chcemy głupich/upośledzonych dzieci, bo trzeba będzie poświęcić na nie niewspółmiernie więcej czasu niż na normalne, a z drugiej nie podoba nam się perspektywa nadejścia genialnego potomstwa, bo sami będziemy się wtedy czuć mali i nieistotni. No to ingerować w te geny czy nie? Do jakiego stopnia? W jakich celach? Również to, czego dowiadujemy się o fundamentalnej naturze człowieka na sam koniec wątku Benini zostawia czytelnika z ciężkim orzechem do zgryzienia (i akceptacji).

No a teraz trochę o aspektach bardziej wymiernych. Brunner wprowadza sporo własnych słów, niektóre będące zlepkami nam znanych, inne z kolei zupełnie nowymi. Te pierwsze bywają niekiedy dosyć komiczne w swojej obrazowości, te drugiej natomiast dosyć szybko dają się przyswoić. Do dialogów nie mogę się przyczepić i wypadają one po prostu w większości naturalnie, a ich niekwestionowanym masakratorem jest niepoprawny narcyz Chad Mulligan. Uwielbiam tak charakterystyczne figury, a to, co robi pod koniec książki po prostu wyrzuca z kapci. Nie ukrywam, że po zawarciu okładek przeżyłem malutkie katharsis. Serio. Właśnie tego kalibru książki otrzymują ode mnie najwyższą notę. Do tego, w ramach ciekawostki, ponownie przeczytałem ten niestrawny na pierwszy rzut oka wstęp i tym razem wszystko perfekcyjnie wskoczyło na swoje miejsce.

Lektura ze wszech miar fenomenalna, poruszająca i zahaczająca o 40 i 4 wątki i motywy, przedstawiająca różne strony natury człowieka w zależności od mrowia okoliczności. Pozycja obowiązkowa dla każdego szanującego się fana gatunku, jednakże zdecydowanie nie na początek przygody z nim.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Specjalista0piorunów

@Cerber108 kolego za⁎⁎⁎⁎sta recka, ładnie napracowane, k⁎⁎wa namowiłeś- idę na szaber na chomika.

Osobistość0piorunów

@Hospodar dzięki stary za miłe słowa. Nie idź na szaber - papier nówkę za mniej niż Chrobrego dostaniesz.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

16piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG zapowiada trzy wyczekiwane dodruki z serii Artefakty. "Trylogia ciągu" Williama Gibsona, "Na fali szoku" i "Ślepe stado" Johna Brunnera powrócą do księgarń 29 sierpnia 2025 roku. Wydania w twardej oprawie obejmują kolejno 826, 284 i 464 strony, w cenach detalicznych 79, 49 i 55 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.

"Trylogia ciągu"

> Neuromancer
> Case, jeden z najlepszych "kowbojów cyberprzestrzeni" poruszających się w wirtualnym wszechświecie, popełnił błąd, za który został srogo ukarany. Za nielojalność wobec zleceniodawców płaci uszkodzeniem systemu nerwowego, co uniemożliwia mu dalszą pracę i skazuje na uwięzienie we własnym ciele. W poszukiwaniu lekarstwa wyrusza do Japońskiej Chiby, gdzie zdobywa fundusze, by w nielegalnych klinikach odzyskać zdolność podłączania swego umysłu do komputera.
>
> Graf Zero
> Turner, niezależny cyberwiedźmin, specjalizuje się w podkradaniu ludzi wielkim korporacjom. Odtworzony na nowo po wybuchu, rusza w ślad za wynalazcą nowego typu biochipów, ale firma nie zamierza go oddać konkurencji żywego. Bobby, pod pseudonimem Graf Zero, chce zostać hakerem, kowbojem cyberprzestrzeni. Jego pierwszym zadaniem ma być włamanie do słabo strzeżonej bazy danych z filmami porno. Jednak w czasie włamania prawie ginie, a posiadanym przez niego programem zaczynają się interesować potężni ludzie...
>
> Mona Liza Turbo
> Mona to dziewczyna o mętnej przeszłości, która dzięki swemu podobieństwu do Angie Mitchell, największej gwiazdy światowej sieci video, zostaje wplątana w plan porwania gwiazdy. Spiskiem kieruje widmowa jaźń, która ma swoje plany wobec Mony, Angie i całej ludzkości. W sprawę wplątani są także szefowie Yakuzy, japońskiego podziemia przestępczego...

"Na fali szoku"

> Był najbardziej niebezpiecznym z żyjących zbiegów, ale nie istniał! 
>
> Nickie Haflinger żył życiem dwudziestu różnych ludzi… ale, formalnie rzecz biorąc, w ogóle go nie było! Uciekł z Tarnover, zaawansowanego rządowego think tanku, w którym go wykształcono. Najpierw złamał swój kod tożsamości, a potem zwiał. Następnie rozpoczął poszukiwania czegoś, co pozwoli przywrócić zdrowy rozum oraz wolność osobistą zniewolonym przez komputery masom, i uratować stojący na skraju katastrofy świat. Nie dbał o to, jak to zrobi, ale rząd był tym bardzo zainteresowany. Dlatego nauczyciele z Tarnover sprowadzili go z powrotem do swych laboratoriów,gdzie Nickiego Hallingera czekał zupełnie nowy rodzaj edukacji!

"Ślepe stado"

> Ta powieść, od lat uznawana za klasyczną, jest dramatycznym i proroczym spojrzeniem na przyszłe skutki niszczenia ziemskiego środowiska. W tym koszmarnym świecie powietrze zatrute jest tak bardzo, że powszechnie używa się masek filtracyjnych. Rośnie śmiertelność noworodków i wygląda na to, że każdy człowiek na coś choruje. Woda jest zatruta, a tę z kranu pije tylko biedota. Władza praktycznie nie funkcjonuje, a korporacje dorabiają się na filtrach do wody, maskach i organicznej żywności. 
>
> Działacz ekologiczny, Austin Train, musi się ukrywać. Trainiści - ruch ekologiczny, czasami posuwający się do terroryzmu - chcą, by im przewodził. Władze chcą go aresztować, a najchętniej stracić. Media chcą mieć igrzyska. Wszyscy coś dla niego planują, Train jednak ma swój własny plan.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
       

Koneser1piorunów

@Whoresbane nareszcie będę miał komplet Artefaktów :grinning:

Osobistość1piorunów

@BJXSTR witam w klubie. Poza tym dodruki miały się nie łapać na rabat w sklepie, a tu proszę - 50% od okładkowej.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Książki

21piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 21.06.2023

Wydawnictwo MAG ogłasza trzy dodruki z serii Artefakty.  "Wszyscy na Zanzibarze" Johna Brunnera wróciła do księgarń 16 czerwca a "Przedrzeźniacz" Waltera Tevisa i "451 stopni Fahrenheita" Raya Bradbury'ego trafią tam w lipcu 2023 roku. Wydania w twardej oprawie obejmują kolejno 668, 256 i 176 stron, w cenach detalicznych 69, 45 i 45 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.

"Wszyscy na Zanzibarze"

> Na Ziemi na początku XXI wieku tłoczy się ponad siedem miliardów ludzi.

> Jest to epoka inteligentnych komputerów, psychodelicznych narkotyków w wolnej sprzedaży, polityki uprawianej za pomocą zabójstw i naukowców obłaskawiających wulkany poprzez palenie kadzideł… Niebezpiecznie przeludniony świat przedstawiony w olśniewająco nowatorskim stylu.

"Przedrzeźniacz"

> W umierającym świecie, w którym ludzie są odurzeni narkotykami i pogrążeni w elektronicznej błogości, gdzie nie ma sztuki, literatury i nie rodzą się dzieci, gdzie niektórzy wolą dokonać samospalenia niż dalej żyć, Spofforth jest najdoskonalszą maszyną, jaką kiedykolwiek stworzono. Mimo to ma tylko jedno, niemożliwe do spełnienia pragnienie – chce przestać istnieć. Jednak nawet w tych ponurych i przygnębiających czasach pojawia się iskierka nadziei, którą stanowią namiętność i radość, jakie pewien mężczyzna i pewna kobieta odkrywają w miłości i książkach. To nadzieja na lepszą przyszłość, a może nawet nadzieja dla Spoffortha.

"451 stopni Fahrenheita"

> Przerażająco prorocza powieść o przyszłości w świecie postliterackim…

> Guy Montag jest strażakiem. Jego praca polega na niszczeniu najbardziej zakazanego ze wszystkich dóbr, źródła wszelkich niesnasek i nieszczęść: książek.

> Nie przychodzi mu do głowy, że mógłby kwestionować swoje nijakie życie – dopóki nie zostanie mu objawiona przeszłość, w której ludzie nie żyli w strachu, i teraźniejszość, w której można postrzegać świat przez pryzmat idei.

> Zaczyna ukrywać w domu książki, które wkrótce zagrożą jego życiu.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

   

Kompan0piorunów

Jeszcze tylko "trawa" i będę miec komplet 😁