Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#jordanpeterson

Osobistość

w Hydepark

2piorunów


codex rat , nowy monhty python
https://www.youtube.com/@thepunishedpirate

Fanatyk2piorunów

@bimberman - filmik o Silent Hill 2 Remake to jeden wielki spojler 😱

Osobistość1piorunów

@koszotorobur hej zamieściłem aby ciekawscy zapoznali się z tą satyrą(codex rat) reszta może być szkodliwa zgadzam się i przyznaje jako corpo slave nie daje rady tego wszystkiego oglondac

Fanatyk1piorunów

@bimberman - obejrzałem kilka filmików z kanału - część jako tako śmieszna - część za bardzo odklejona - ma potencjał ale nie nazwałbym tego nowym Monty Pythonem :thinking_face:

Osobistość1piorunów

@koszotorobur to było na zachęte tylko dla elity bo nikt dzis nie wie co to było monty python, ale obejrzałeś wszystkie epizody codex rat ?

Fanatyk2piorunów

@bimberman - za słaby psychicznie jestem na wszystkie :stuck_out_tongue_winking_eye:

Osobistość0piorunów

@koszotorobur no wiem ciężki temat ale wart analizy i społecznie potrzebny 😆

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Polityka

0piorunów

Gdy k0nfederata (czy tam inny prawak) mówi mi że jak chcę żeby konfederacja miała mniejsze poparcie to mam jej nie krytykować, albo być wobec niej grzeczniejszy:
https://memy.pl/show/big/uploads/Post/64203/14643339364855.jpg

W materiale sprzed miesiąca
https://www.youtube.com/watch?v=5YuZkWKRVgc&t=466s
Kucowski idiota mówił że mamy nie krytykować konfederacji bo jej od tego poparcie urosło i żebyśmy się zastanowili nad tą strategią zwalczania konfy (chyba sugerował że mamy ją k⁎⁎wa chwalić, debil jeden).
Krótko po opublikowanie tego kuco-monologu, k0nfederacji spadło poparcie wg sondaży IBRIS, United Surveys i CBOS:
https://www.rmf24.pl/raporty/raport-wybory-parlamentarne-2023/news-zwrot-akcji-w-wyscigu-wyborczym-duzy-spadek-konfederacji-son,nId,6978457#crp_state=1
https://www.pap.pl/aktualnosci/sondaz-cbos-ktora-partia-prowadzi
https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,189571,30112931,konfederacja-przestanie-byc-kingmakerem-w-sondazach-widac.html

Dlaczego zakuty łeb nie podrapał się po tej swoje żarówie i nie uznał że jednak należy  ???
Ja się domyślam.

Jego zaznajomiony kanał dla podobnego odbiorcy "NieWiemAleSięDowiem" gdy wrzuciło film bazujący na szurskich altrightowych teoriach spiskowych rodem z Atora albo od Petersona, gdy został rozjechany merytorycznie przez EvrydayHero, to usunęło ten ch⁎⁎⁎wy bzdet.
https://www.youtube.com/channel/UCScI9-djrBPkIZ5UyUzaQwQ/community?lb=Ugkx-ci3yP6zkBTr9la4fR2gGtR9CMXyhVGm

      

Wirtuoz0piorunów

Wróciłem z wakacji, odpalam biedaportal i chciałem zapytać czy nadal pracujesz z przedsiębiorcą? Czy może już dorosłeś do jakieś męskiej decyzji żeby zmaterializować swój fach? XD

Debiutant

w Hydepark

8piorunów

Dzień dobry,

Zainspirowany krótkim postem @Al-3_x (którego działalność śledzę jeszcze od czasów starego wykopu) na temat Petersona, postanowiłem wtrącić swoje trzy grosze na temat psychologa. W odpowiedzi na liczne komentarze, chciałbym jednak dorzucić troszeczkę miodu do tej dyskusji, pokazując, że tylko ślepiec nie byłby wstanie docenić przynajmniej kilku z jego idei.

Petersona oczywiście można krytykować za wiele rzeczy: za niezrozumienie filozofii postmodernimu, za podejście do ekologii, za pomniejszanie wad kapitalizmu czy za przedstawianie Rosji jako "obrońcy" wartości. Jednak ciężko nie zauważyć również tego, ile faktycznie wniósł na ogólnoświatowe podwórko i ile z tego okazało się czymś dobrym (nie będę roztrząsał się tutaj nad definicjami tego typu pojęć). A więc nie przedłużając, oto 3 (5?) rzeczy za które należy szanować dorobek psychologa.

1. Rzecz, którą najlepiej da się zmierzyć nienależącą jeszcze do świata idei, ale będąca niezwykle istotną jeśli chodzi o ocenę całej jego działalności. Rzecz prozaiczna, manifestująca się w wielu odbiciach lustr: ludzie, a kokretnie Ci, którym pomógł Peterson. Nie będę tutaj przytaczał poszczególnych statystyk czy liczb, bo każdy chętny znajdzie wiele świadectw na temat tego, jak wykłady psychologa pozwoliły wielu osobom zmienić radykalnie swoje życie. Ktoś powie: banały, każdy coach mówi coś podobego. Ja jednak odpowiem, że żadna z takich osób nie stała się tak popularna jak psycholog, a idąc tropem wręcz psychoanalitycznym, świadczy to o tym, że Peterson dał ludziom coś czego im brakowało, coś co chcieli usłyszeć i w jakiś sposób ich odmieniło. Innymi słowy, nieważne jest co konkretnie mówi Peterson, ważne jest to w jaki sposób przełożyło się to na życie poszczególnych jednostek, a jeśli poprawiło to bytność wielu z nich*, to znaczy, że można to uznać za sukces Petersona.

Rozpoczynamy segment znacznie ciekawszy, a mianowicie Peterson oraz jego idee: Lecąc w kolejności losowej, trzy najważniejsze zasady, które proponuje psycholog. Wybaczcie jeśli je lekko zparafrazuję.

1. Plecy proste, ramiona wyciągnięte - chyba jedna z najbardziej niedocenianych zasad z jego pierwszej* ksiązki, a w rzeczywistości niezwykle istotna. Zapoznanym od razu skojarzy się zarówno z legendą o Graalu, czy drogą bohatera. W samej książce niestety nie odnajdziemy wielu nawiązań do wspomnianych idei, jednak postawa, którą proponuje tutaj Peterson pozwola zupełnie inaczej spoglądać na sposób w jaki podchodzi się do życia. W skrócie dla tych, którzy nie znają: Cała zasada opiera się na dobrowolnym stawianiu czoła rzeczom, które nas przerażają. Boisz się wind? Wykonaj mały kroczek w jej stronę, potem na chwilkę wyjdź i wejdź. Następnie daj lekko zamknąć się drzwiom, kolejno wjedź jedno piętro. Proste, ale niezwykle skuteczne i w bardzo ciekawej formie przedstawienie zasady "no pain, no gain", którą określiłbym wręcz jako fundamentalną zasadę świata.
2. Zanim zaczniesz krytykować świat, posprzątaj swój pokój - niezwykle interesująca idea, po raz kolejny źle zrozumiana (a przynajmniej wnioskując po komentarzach). Samej zasady nie będę tłumaczył, bo rozumie się sama przez się, ale pomaga zyskać wiele pokory względem siebie i własnego życia, a przede wszystkim tego, co powinno się w nim robić. Tworzysz wpis na hejto, przekonując ludzi o wyższości kapitalizmu? Może najpierw wyprowadź się od rodziców. Debatujesz na tematy filozoficzne? Oj uważaj kolego, po możesz pokaleczyć siebie i innych. Jesteś człowiekiem w konkretnej depresji i bez znajomych? Może jednak Twój pomysł na życie jest po prostu głupi, a wypowiadanie się na forum publicznym może wyczynić wiele szkód. Przede wszystkim cenię ją jednak za to, że jest wspaniałym uderzeniem w liberalizm i w paradygmat "myślenia po swojemu", któremu z pewnością można poświęcić inny wpis.
3. Mów prawdę, a przynajmniej nie kłam - piękna zasada, którą po raz kolejny można źle zinterpretować (btw, chyba jednym z problemów Petersona jest to, że łatwo go powierzchownie interpretować). Wspaniała jest ze względu na jej psychoanalityczną naturę, o tym, że kłamać można również w działaniu i każdy z nas dobrze wie, kiedy kłamie: pijesz, a Twoja dziewczyna tego nie lubi - kolego, może Ty jednak tak naprawdę nie kochasz swojej kobiety i chcesz żeby to ona od Ciebie odeszła, bo Ty się boisz? (dopisek: to tylko jedna z możliwych interpretacji). Najcięższa w zastosowaniu, bo wymaga wielkiej odwagi żeby zajrzeć pod łóżko i sprostać potworom, które się tam zalęgły.

Koniec jednak pochylania się nad zasadami. Wiem, że nie wszystkim może przypaść do gustu taka analizo-interpretacja, dlatego chciałbym tylko wskazać powód dla którego je przytoczyłem: są to rzeczy, które po prostu działają, ze względu na swoją psychologiczną trafność, reprezentują postawę, która się sprawdza.

Ostatnim punktem, jaki przytoczę jest to, że Peterson ożywił legendy, mity i psychoanalizę wprowadzając ją do dyskursu publicznego, który przesycony jest empiryzmem. Piękne jest to, że można spojrzeć i jeszcze raz przeżyć te wszystkie opowieści, dostrzec głębię w opowieściach Biblijnych czy literaturze. Peterson również przywrócił do szerszych niż akademickie kręgów Junga (a więc i innych "symbolistów" np.: Campbella) i pokazał zupełnie inny sposób patrzenia na psychikę człowieka, a więc tchnął w życie kawałek skrywanej w człowieku "magii" (bogactwa wewnętrznego). Kończę jednak ten punkt, bo temat symboliki i "braku magii w świecie" (uwaga, bo to metafora nie dostępna każdemu śmiertelnikowi) może przysporzyć szarlatańską łatkę temu wpisowi, dlatego wolałbym skupić się w nim jednak na tych "empirycznych" kwiestiach w pierwszych dwóch punktach.

     

Tytan2piorunów

Jordan Peterson to taki Maly Ksiaze, tylko dla mlodych mezczyzn - philosophia pauperum.

Gruba ryba1piorunów

Ale grafomania, zupełnie ten sam poziom co te truizmy którymi karmi ludzi ten żałosny megaloman. Mądry człowiek głupich ludzi. Znak czasów.

Debiutant0piorunów

@Jim_Morrison Rozumiem, że aby dostosować poziom do potenjalnych odbiorców, postanowiłeś swój wpis również umieścić w truistycznej konwencji?

Debiutant0piorunów

@Jim_Morrison Zresztą, ja się mogę chętnie poprzerzucać truizmami, tylko jak już chcesz wchodzić na taki poziom, to proponuje zacząć od definicji: Czym jest truizm?

Gruba ryba2piorunów

@StrachNaWroble Widzę, że zabolało a taki był zamysł. Szkoda tylko, że przyniosło to odwrotny efekt niż miało. Co to truizm? Polecam google ale w skrócie to oczywisty banał czyli ulubiony temat monologów tego twojego "filozofa". Starasz się chłopie nad wyraz ale albo masz 12 lat, albo na imię ci Maciek bo ni chuja ci nie wychodzi. Nie dziwne więc, że guru infantylnych myślicieli do ciebie trafia tym swoim pustym przekazem. A dyskutować nie mam ochoty bo na sen lepiej się u mnie sprawdza alkohol bo robotę robi tę samą a jest do tego zjadliwy.

Debiutant0piorunów

@Jim_Morrison bardziej mnie boli to, że sądzisz, że Twój wpis mógł mnie jakkolwiek zaboleć. Do reszty wpisu się nie będę odnosił, bo wypluwając tyle słów, w sumie nic nie powiedziałeś.

Pokaż więcej komentarzy (14)