Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kino

Fenomen

w Filmy

101piorunów

"Dark City" z 1998 pokazuje nam rzeczywistość z pogranicza jawy i snu.

Główny bohater cierpiący na amnezję odkrywa makabryczną zbrodnię. Wszystkie dowody wskazują na niego, jednak towarzyszy mu poczucie, że ktoś go wrabia.

Thriller sci-fi. Efekty specjalne dosyć "specyficzne", jednak fabularnie film na prawdę świetnie sobie radzi.


Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Filmy

3piorunów

Właśnie wystartowała sprzedaż biletów na Millenium Docs Against Gravity ❤️

Festiwal potrwa 12/05 - 21/05 w kinach w większych miastach w Polsce i potem 23/95 - 04/06 w wersji online (ale program jeszcze nie jest dostępny dla tej części).

Czy jest to mój ulubiony festiwal filmowy? TAK! Czy nie mogę się doczekać? TAK! Czy jak zwykle nikt nie będzie chciał iść ze mną do kina i zostanę sama ze swoimi przemyśleniami na temat danego filmu? TAK XD

Tak czy siak - polecam, line-up wygląda dobrze, dokumenty FTW

  

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Filmy

53piorunów

Najlepiej udzwiękowiony film ever. Change my mind.

  

Pokaż więcej komentarzy (28)

Gwiazdor

w Filmy

7piorunów

Byłem w galerii i poczułem chęć na film, więc wbiłem na ten, który akurat był puszczany.

Egzorcysta papieża: https://www.filmweb.pl/film/Egzorcysta+papie%C5%BCa-2023-10019202

Russel Crowe jako włoski ksiądz. Nie jest to horror. Raczej thriller.

Przy końcu kilka razy się zaśmiałem (raczej nie taki był zamysł twórców), ale bawiłem się całkiem nieźle.

Może do kina bym się nie wybierał, ale jak będzie można obczaić w domowym zaciszu to polecam.

 

Fenomen

w Filmy

9piorunów

   

Polskie kino w natarciu! Prawie same klasyki :smiley:

Wilcze Echa - czystej klasy polski western. Obok "Prawa i Pięści" oczywiście, bo czymże różnią się rejony Polski zaraz po wojnie od pionierskiej Ameryki? W sensie rodzenia się prawa i korzystających na tym opryszków - o to się rozchodzi. Tyle, że Wilcze Echa nie niosą "ech" westernu, ale po prostu ten film jest westernem i tego nie ukrywa! Sam film do obejrzenia jest super, świetna muzyka Kilara dodaje wspaniałego klimatu, czekam z niecierpliwością aż odnowią ten film cyfrowo to już w ogóle będzie sztos!

Posłuchajcie sobie tego kawałka chociażby: https://youtu.be/WSgNvXOggFQ

Smarkula - bardzo mi siedzi ta w sumie lekka i przyjemna (?) komedia w głowie. Głównie z powodu tego jaką wymowę ma końcówka filmu. Mi nie pasuje to, może jestem zryta przez lewactwo czy inne gówno, ale nie odczułam TEGO w czasie filmu co ma się wydarzyć, no może pod koniec już tak.

Spoilers!!!!

! Nie podoba mnie się, że film o dwóch doczepianych ojcach nastoletniego podlotka, panny takiej co jest w okresie przejściowym z dzieciaka na kobietę lub dorosłą dziewczynę może bardziej - kończy się tym, że jeden z tych ojców odczytuje uczucia młodej i niby że to jest szczęśliwe zakończenie. Dla mnie to nie jest szczęśliwe zakończenie, że koleś co jest minimum z 20 lat starszy tatusiował dziewczynie by zaraz po tym jak skończyła maturę widzieć ją w innym świetle. Wiem, że takie rzeczy się dzieją na świecie - vide przykład Woodyego Allena, a nie wymagałabym takich rzeczy po lekkiej w założeniu komedii polskiej z 1963 roku.

Jednak gdyby odczepić z myśli to powyższe to "Smarkula" jako komedia nie rozczarowuje a wręcz przeciwnie, ileż razy wybuchałam niespodziewanym śmiechem - ciężko mi zliczyć!

Jako ciekawostka: W głównej roli wystąpiła Anna Prucnal, tu debiutantka a w przyszłości gwiazda francuskiej piosenki i filmu Federica Felliniego Miasto kobiet z 1980 roku.

Gangsterzy i filantropi - dwie fajne opowiastki o przestępcach: pierwsza faktycznie o gangsterach, którzy układają precyzyjny plan napadu i o pewnym chemiku, który niespodziewanie znajduje dość nieoczekiwaną fuchę (polski Breaking Bad z 1962 roku? no nie do końca, ale takie popkulturalne nałożenia same podsuwają się pod nos). Co tu dużo mówić? Świetny film, świetne obie opowiastki, choć ta o gangsterach ma coś czego nie ma ta o chemiku - wspaniałego Gustawa Holoubka jako wielkiego intelektualistę i głowę napadu.

Gwiazdor

w Filmy

53piorunów

Zagadka na dzis. Co maja wspolnego wszystkie ponizsze filmy:

Lord of the Rings: Fellowship of the Ring

Harry Potter and te Sorcerer's Stone

Spirited Away

Amelie

Donnie Darko

Shrek

Black Hawk Down

Moulin Rouge!

K-PAX

A Beautiful Mind

Ocean's Eleven

Zoolander

A.I Artificial Intelligence

Monsters, Inc.

Vanilla Sky

Blow

The Fast and the Furious

Bridget Jone's Diary

Odpowiedz:

Wszystkie wyszly w roku 2001. Serio, przez jeden rok stworzono tak wiele produkcji, z ktorych wiekszosc ogladalo sie po kilka razy. Juz pomijam inne tytuly jak Mean Machine, No Man's Land, czy A Knight's Tale. Pomijam tez kontynuacje, jak Rush Hour 2.

Kazdy moze sobie odpowiedziec, czy faktycznie "Kiedys to byly czasy, teraz nie ma czasow". 😉

    

Pokaż więcej komentarzy (18)

Debiutant

w Dyskusje

0piorunów

Cześć!

Czy możecie polecić mi filmy godne oglądniecia z Woodym Harrelesonem?

Ozywiście pozycje tj. Biali nie potrafią skakać, Natural Born Killers, czy Zombieland oraz True Detective mam zaliczone :smiley:

Gdybyście też mieli jakiś link do dobrej jakości Natural Born Killers to nie pogardzę 😉

 

Debiutant1piorunów

Piorunki poszły! Trzy bilbordy za Ebbing - do tego się zbierałem ale po rekomendacjach sądzę, iż wleci dziś wieczorem!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Filmy

6piorunów

   

Koniec opierdalania, czas opisać co widziałam ostatnio. A było tego sporo duuuuużo ZŁOTA!!!!

Wesele - reż. Andrzej Wajda. Boshe filmowy, jaki to cięzki film, pewnie głównie przez ogólne wartwy polityczne, które pasują jak ulał do większości czasów, niestety też dzisiejszych. Ale jeśli kogoś to odstrasza to i tak polecam chociaz połowę filmu wytrzymać, bo gdy orszak weselny kończy drogę i zaczyna się impreza to możemy być świadkami audiowizualnej uczty, zmontowanej wprost perfekcyjnie. Widz sam czuje się jakby był spóźnionym gościem i wpadł wprost w wiejską zabawę, a gdy odchylisz usta od alkoholu a kończyny od tańcowania to możesz przystanąć by podyskutować z miejską inteligencją. Im dalej w akcję tym ciężej się dzieje, bo zmory/zwidy bohaterów zaproszone na wesele dodają posmaku lekkiego surrealizmu, chociaż mają być przecież właśnie lustrem rzeczywistości.

Jadzia - powiem szczerze, nie sądziłam, że staropolska komedia pomyłek z 1936 roku będzie tak śmieszna, taka rozczulająca w swej pomyłkowatości. Istna zabawa! Polecam każdemu, humor polskiej klasy średniej sprzed wojny sięga naprawdę wyżyn. Właściwie lepszej komedii, na której tyle razy bym się zaśmiała to nie widziałam od dawna!

Rysopis - reż. Jerzy Skolimowski.

Walkower - kto nie widział skolimowskiej trylogii to tez niech nadrabia. Ogólnie filmy pana Jerzego z tego okresu (czyli jeszcze Bariera i Ręce do góry) są bardzo ważne i znakomite, ale chyba właśnie najlepiej bronią się te dwa pierwsze bikiniarskie "Rysopis" i "Walkower", ze złotymi dialogami ("panie gdyby to był facet to bym jej...."). Podróże głownego bohatera pomiędzy scenami i ludźmi. Niesamowite jak świetnie dalej się ogląda te filmy, nawet dziś, gdy niejeden wajdowski film trzeba brać z nakładką poprawczą czasów, tak Rysopis i Walkower wydają się brzmieć tak samo silnie, zapewne dlatego, że głowy młodych niezdecydowanych acz intelektem błyszczących młodych ludzi wciąż jest co nie miara. Polecam gorąco, to są bardzo młodzieżowe/studenckie filmy o ludziach, którzy krążą po życiu i wydaje im się, że zaraz powinni być uberdorośli, ale wciąż nie potrafią i na przekór losowi szukają własnej drogi.

Skanerzy - film Davida Cronenrberga z 1981 roku. Nie wiem co napisać o tym filmie, ale ogląda się wybornie, dla fanów po⁎⁎⁎⁎nego SF w wykonaniu Cronenberga rzecz wręcz obowiązkowa.

Soni - wydawać by się mogło wg opisu z filmwebu, że to będzie typowa kryminalna podróż za złoczyńcą, tylko w innych realiach kulturowo-geograficznych, a tymczasem to opowieść o feminizmie, o współpracy i zrozumieniu. Znak jakości dostaje ten film, ale nie dlatego, że jest jakiś super w sensie fabuły czy wizualnym, ale za feministyczny wydźwięk, który nadaje się do rozpatrywania ale na pewno nie ogólnie, bo na szczęście takie kwestie, które zaznacza film, w zachodnich państwach są uregulowane lub po prostu nie istnieją, bo nie mają sensu. Natomiast w wielkim mieście Delphi wciąż istnieją takie problemy.

Aria dla atlety - spodziewałam się magii opowieści, fizycznej walki, która mnie przydusi niczym zapaśnicze uściski. Zamiast tego mamy zwykłą historię, która stara się urastać do miana wielkiej. Można obejrzeć, kto lubi fabuły od zera do bohatera to nie będzie się nudził. Niestety, ten film więcej jakoś nie miał do zaoferowania. O wiele lepiej wypada nowszy "Zaułek koszmarów", gdzie podobny motyw i podobne środowisko.

Nietolerancja - zachęcona krótkim esejem Pauline Kael o twórczości D.W. Griffitha sięgnęłam po jego drugie największe dzieło po "Narodzinach narodu". Można w sumie powiedzieć, że to bardzo kobiecy film, bo głównymi bohaterkami z czterech epizodów są trzy kobiety. Cztery epizody, współczesne, czyli pewnie lata 1910-1916, Francja w czasach scysji z Hugenotami, czasy Jezusa oraz imponujące czasy końcówki Babilonu. Z tych czterech historii dwie mnie bardzo grzały: czasy współczesne, fabryki, czasy początków mafii, tragiczna rodzinna historia pod koniec pełna wielkich emocji, podskakiwałam jak szalona czekając czy uda się uratować życie jednego z bohaterów, i druga opus magnum Griffitha chyba - czyli babilońska historia, która chyba w sensie fabularnym nie ma aż takiego znaczenia, ale wizualność, potężny rozmach jak na tamte czasy - to chyba był tamtejszy Avatar efektów, montazu, nie wiem jak to nazwać, ale ogląda się z szeroko otwartymi oczami szturm i oblężenie Babilonu, sceny wręcz nieziemskie, aż cięzko uwierzyć że to film z 1916 roku!

Fenomen0piorunów

@DidzejJB skanerzy = scanners
Soni = Soni
nietolerancja = intolerance

git?

są linki do filmweb tam można sprawdzić wszystko mniej więcej i rok produkcji i tytul oryginalny jakby co

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Filmy

1piorunów

Powstaje kolejna część "Samych swoich". Wiemy, kto zagra Kargula i Pawlaka.

To znakomita wiadomość dla miłośników "Samych Swoich". Powstaje kolejna część sagi o Kargulu i Pawlaku, która przybliży ich losy, zanim zamieszkali oni na Ziemiach Odzyskanych. Reżyserii prequela kultowej polskiej komedii podjął się aktor Artur Żmijewski, znany z "Ojca Mateusza".

Pierwszy klaps prequela „Samych swoich” padł w lutym 2023 r.

Reżyserii podjął się znany z „Ojca Mateusza” Artur Żmijewski - aktor, który reżyserował też część odcinków "Ojca Mateusza".

Scenariusz nowego filmu miał przygotować Andrzej Mularczyk (93 l.) na podstawie swojej książki "Czyim ja żyłem życiem".

Akcja nowej komedii będzie rozgrywać się w czasach poprzedzających fabułę "Samych swoich", a więc w okresie, zanim obie rodziny przybyły na Ziemie Odzyskane.

Pierwsze zdjęcia powstały w Parku Etnograficznym w Tokarni koło Kielc. Skansen w Tokarni pod Kielcami zamienił się w Krużewniki.

Film ma wejść na ekrany w 2024 roku

Zbigniew Zamachowski - zagra Kazimierza Pawlaka

Mirosław Baka - zagra Władysława Kargula.

Obok Zbigniewa Zamachowskiego i Mirosława Baki na planie prequela "Samych swoich" pojawi się cała plejada znakomitych polskich aktorów. Wśród nich są m.in.:

Anna Dymna (72 l.),

Wojciech Malajkat (60 l.),

Adam Ferency (72 l.),

Paulina Gałązka (34 l.).

   

GURU1piorunów

@Banan11
> To znakomita wiadomość dla miłośników "Samych Swoich"

Oby nie okazała się tragiczna bo jak dla mnie tamte czasy i klimat nie mają szans zostać odtworzone w nowoczesnym wydaniu. Dla miłośników już samo kolorowanie to była herezja :stuck_out_tongue_winking_eye:

No, ale nie widzę nigdzie Karolaka, a wręcz przeciwnie - dość zacne nazwiska - może jednak coś z tego będzie?

Fanatyk1piorunów

@zuchtomek dzisiejsze rimejki to istne dno, więc ze smutkiem przeczytałem nagłówek. Po zobaczeniu obsady, pomyślałem podobnie jak Ty - może nie będzie aż tak źle.

Osobistość0piorunów
na planie prequela "Samych swoich" pojawi się cała plejada znakomitych polskich aktorów
Wojciech Malajkat
Paulina Gałązka

XD

Ja bym tam od razu na pawlacza i kurgula dał szyca i karolaka - elitę polskiego kina xD

Ależ to będzie piękna katastrofa. Ciekawe czy pobije smoleńsk :ghost:

Gx

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Ben Affleck do roli w filmie Armageddon (1998) spędził miesiąc pracując na platformie wiertniczej, gdyż było to łatwiejsze niż nauczyć go roli pracownika takowej platformy.

  

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

14piorunów

Chciałem sobie obejrzeć dzisiaj jakiś film i właśnie sobie przypomniałem że pół roku temu ściągnąłem Quest for Fire.

Kiedyś jako dzieciak chciałem obejrzeć ten film ale rodzice mi nie pozwolili.

Podobno świetny jest i klasyka kina.

   

Koneser0piorunów

No to na miejscu Twoich rodziców też bym Ci wtedy nie powzwolił. Mi pozwolili, ale do dziś zastanawiam się czy to był dobry pomysł. Nie żeby mieć im za złe hehe. Po prostu za mocne. Dałbym temu 16+
Edit: Pomyliłem adres odpowiedzi :grinning: To do Twojej do mnie :grinning:

Kompan2piorunów

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak Jeszcze Cannibal Holokaust bym polecił do kompletu. Też całkiem przyjemne kino nie familijne :smiley:

Fenomen2piorunów

@GazelkaFarelka @witterboo @GepardCentkowany @argonauta
obejrzałem, no cóż ne jest to arcydzieło.
Gra aktorska nie porywa, prymitywni ludzie są trochę głupio przedstawiani (ale w to nie wnikam). Sceny walki słabe, ryb łowić nie potrafią chociaż można to podpatrzeć u niedźwiedzi.
Najgorszy jest scenariusz cały film szukali ognia a potem jak go znaleźli i przynieśli, gość z plemienia który pierwotnie opiekował się ogniem i "pojemnikiem" do jego przenoszenia (czyli teoretycznie najbardziej kumaty) zwyczajnie się wy....ał się z nim do wody wielkie XD normalne XDXDXD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Specjalista

w Hydepark

5piorunów

Wyszedł w ostatnich latach jakiś dobry film/komedia w stylu Nagiej Broni, Strasznego filmu, Hot Shots itd. ?

  

Fenomen2piorunów

Dziennik sierżanta Fridaya (1987)

Ech -szuflada rządzi (kto widział ten wie)
:rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Filmy

33piorunów

Jeżeli podobała Wam się "Drabina Jakubowa", lub "Coś" to "Odmienne stany świadomości" z 1980 będzie kolejnym filmem który może Wam przypaść do gustu. Nie jest wybitny, ale całkiem dobry aby znaleźć się na tej liście.

William Hurt wciela się w rolę dr. Edwarda Jessupa, który poprzez badania nad deprywacją sensoryczną i jej wpływem na organizm, rozpoczyna podróż w poszukiwaniu sensu istnienia.

Pomysł dość nietypowy jak na scenariusz dramatu sci-fi. Pomimo jego prostoty, nie wadzi, a jest dobrą podstawą to tego co najlepsze w filmie, czyli wizje głównego bohatera - montaż i animacje to wizualny majstersztyk.

Efekty specjalne, których jest niewiele, niestety nie przeżyły próbu czasu - scena "przekształcenia" wielu widzom przypomina efekty z filmu "Mucha", co tylko dodaje smaczku filmowi. Być może kicz tej sceny był zamierzony?

Nie polecam oglądać trailera - zestarzał się bardzo źle. 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Filmy

13piorunów

Jean Pierre-Jeunet najbardziej się wysławił "Amelią", która skondensowała to co najlepsze w francuskim kinie. Nakręcił też klimatycznego i brudnego, lecz groteskowego "Obcego 4", lecz Dziś wspomnę jego film, który powstał w 1991.

"Delicatessen" to mieszanka czarnej komedii i groteski, po której seansie byłem rozbawiony acz mocno zdezorientowany.

Fabuła osadzona jest w trudnym do określenia czasie i miejscu, a centralnym jej punktem jest kamienica znajdująca się pośród niczego. Na jej parterze znajdują się tytułowe delikatesy. Wszystko kręci się wokół sporów pomiędzy mieszkańcami kamienicy, zakupów w delikatesach, oraz tajemniczych zniknięć lokatorów...

Jest w tym filmie coś z Cronenberga i Lyncha, a więc warto zwrócić uwagę na sczegóły ;)


Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Filmy

2piorunów

Powiem wam drodzy Hejterzy, że dawno nie było tak w kinie, żeby wychodziły praktycznie tydzień po tygodniu tak dobre filmy. W USA miał już swoją premierę, u nas 14 kwietnia, tak jak w wypadku Johna Wicka 4, widzowie i recenzenci są zgodni - bardzo dobry film, fani gier z pewnością na jednym seansie w kinie nie skończą, a niezaznajomieni i tak będą się świetnie bawić. Takie filmy warto oglądać w  i wspierać twórców, którzy sami są fanami.

Pokaż więcej komentarzy (2)