Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kitku

Lider

w Hydepark

13piorunów


<- do banowania

GURU0piorunów

@suseu z czego ten gif?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

33piorunów

hej Hejtki i Hejtowcy!
już jutro wieczorem (we wtorek)
razem z Cat będziemy rozmawiać o naszej najnowszej animacji, nad którą w zasadzie pracujemy już od ponad roku!
dyskusja będzie na żywo na fb i yt i będzie można zadawać pytania,
dołączajcie będzie fajnie!

chodzi o animację, na którą udało mi się wygrać finansowanie w Studiu Munka w programie Młoda Animacja, prawdopodobnie chwaliłem się tym dawno temu na swoim tagu: 
i podczas jutrzejszej rozmowy pierwszy raz coś więcej będę mógł opowiedzieć, więc zapraszam!

  

Mocarz

w Hydepark

17piorunów

Do łóżka już chyba nie dojdzie... Lucyfer... musiało być grubo na imprezie 🤣

Ps. Wrzucam raz jeszcze, bo nie mogę edytować ani usunąć postu... Michau psuje...

Ps.1. Wołam poprzednich komentujących : @SuperSzturmowiec @Cybulion - sorki Bąble ;)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Inspirator

w Hydepark

6piorunów

Udana niedziela, byłem zagłosować chyba jako jeden z ostatnich, a jeszcze sporo osób że mną. Daliśmy radę, dziękuję wszystkim za frekwencję, jest jeszcze szansa dla naszego pięknego kraju. No i na grzybach bylem chwilę znalazłem sporo kanii, ale wziąłem tylko tyle ile zjem, podgrzybkow na 2 słoiczki i jutro będzie risotto z prawdziwkami. A druga fotka to z wczoraj. w tle dla zasięgu

Lider

w Heheszki

9piorunów

https://streamable.com/chjt3i

 

Sum

w Hydepark

47piorunów

Kochani, mamy solenizanta na pokładzie. Dokładnie 7 lat temu w moim życiu pojawił się on. W roku 2016 przeprowadziliśmy się i broniliśmy licencjat. Okres dla mnie bardzo burzliwy, dlatego też mówiłam niebieskiemu że jeśli się obronie to w nagrodę adoptuje kociaka i nazwę go Stefan. 3 dni po obronie nastał dzień wolny od pracy. "Śnieżka, szykuj się bo jedziemy po kota" wrzasnął niebieski a ja jako pinda pełna obaw tylko punktowałam kolejne argumenty przeciw.

Będąc już w schronisku rozglądałam się wokół, wypatrując mojego przyszłego towarzysza. Był taki jeden ładny, ale dzikus jak cholera. I wtedy do moich nóg zaczyna przymilać się dorosły, wychudzony egzemplarz ze skórzaną obrożą zapiętą tak, że sierści tam kompletnie nie było. To on mnie wybrał i każdego dnia dziękuję za to. Takiego kochanego kociaka i jednocześnie despoty sama bym nie znalazła.

Spójrzcie tylko na niego, to czysty koci majestat. Nie bez przyczyny mój tato mówił na niego Arystokrata vel. Gruby.

PS. W drodze że schroniska do domu obsrał niebieskiego... i jak tu go nie kochac (⁠。⁠♡⁠‿⁠♡⁠。⁠)
 

Pokaż więcej komentarzy (6)