Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kolchoz

Fenomen

w Hydepark

41piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (73 JUŻ) DLA JEGO

Tag do obserwowania/czarnolisto -

MAJÓWKA
No chciałoby się wypić, nie ukrywam xD. Wszyscy gadają o grillach w pracy, o zimnym piwie, aż ślinka cieknie. Aby jednak nie ulec pokusie, w związku z wolnym od zaplanowałem sobie dużo rzeczy. A więc następny tydzień wygląda tak:
- Poniedziałek – sprzątanie samochodu, mycie go, wywalenie zbędnych śmieci z niego a potem to już dzionek zleci. Może jeszcze trawnik skoszę.
- Wtorek – Robienie gablotki z desek, huop musi poskręcać tu tego, robota na cały dzień.
- Środa – Wyprawa rowerowa dla jego.
- Czwartek – kołchoz.
- Piątek – tu dzień do zagospodarowania, są plany ale nie wiadomo jeszcze.
- Sobota i niedziela – rower, nagrywanie vloga huopskiego.

Oczywiście to nie wszystkie aktywności bo zamierzam dokończyć montaż filmiku, zamierzam zacząć uczyć się animacji 2D (już mam scenariusz na głupią animację xD). Dodatkowo w gamepassie sobie gram w Fallouta, dużo gierek czeka, jak się znudzę to kupię Geforce Now na miesiąc i pogram w coś fajnego z RTX xD.

SIŁOWNIE I TE SPRAWY
Z kasą krucho ale po wypłacie chyba już serio idę na siłownie. Zwłaszcza, że będę często robił 8h w kołchozie a nie 12h jak zawsze. Po pracy siłownia, w dni wolne rower. Czekam aż woda w jeziorach będzie cieplejsza to będę robił wyprawy nad jezioro rowerem, a teraz mam sporo innych miejsc do zobaczenia. Wcześniej pogoda ch⁎⁎⁎wa była to siedziałem w domu ale teraz wymówki się kończą xD

Ogólnie cieszę się, że dalej nie piję. Dużo lepiej finansowo sobie radzę, psychicznie na pewno lepiej niż jak piłem. Jestem czysty, zadbany, ogolony, no dbam o siebie i się lepiej czuję.

Post taki z d⁎⁎y ale dawno nie pisałem o tym, że dalej nie piję xD

Fenomen1piorunów

@WiejskiHuop dawaj na siłkę, motywuje do bycia trzeźwym. Jestem dumny z chuopa 🥰

Tytan2piorunów

Cieszę się że tak dobrze Ci idzie :) a grilla jak nie ma znajomych co chcą grilla bez alko, to zawsze możesz zrobić samemu. Nie ma co rezygnować z karczycha i kiełbasy

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

KOŁCHOZ BOLESNY I MORDERCZY
Huop dzisiaj w pracował w trakcie upiornej pogody dla jego. Zimny wiatr, bez przerwy deszcz skutecznie przyśpieszyły pracę HUOPSKIEGO ODWŁOKU, który trawił w bardzo szybkim tempie jedzenie, by dostarczyć dla jego siły. Spowodowało to, że już o godzinie 10:00 nastąpił DELOADING ODWŁOKU - TYP KOŁCHOZOWY. Straszna sraczka dla jego, ogromne ilości z huopa szły. W ruch poszła potem PASTA BHP - bo papieru u nas nie ma. Jest tylko pasta przy zlewie więc huop umył odwłok przy zlewie.

GROCHOWE SZALEŃSTWO
Po powrocie z do domu huop musiał rozgrzać się. Pierw ciepła kąpiel na ocieplenie jaj a potem CUM-SUMPCJA BOŻA na ocieplenie odwłoku. W ruch poszła zupa grochowa HUOPSKA. Zjadłem dwie miski i mi nagle tak zaczęło flaki wywracać, że siedzę na kilbu i napiszę tu chyba w całości tego posta. Następuje DELOADING ODWŁOKU - TRYB DOMOWY. Różni się on brakiem pośpiechu, ale nie zmienia się jedno - PASTA BHP. Widzę jak już czeka na to, aż wmasuję ją w swój HUOPSKI RÓW. Mam w domu taką z ziarenkami, że jak masuję to normalnie MIKRUS AŻ STAJE.

KOŁCHOZOWE JADŁO
Na jutro zrobiłem sobie 5 kanapek - 3 z jajeczkiem i TOMATEM OWOCEM ŻYWOTA JEGO, oraz dwie z almette. Przed pracą zjem jajecznicę pewnie, ale chyba zacznę do kołchozu kupować jakiegoś skyra 700ml dla odmiany. Lubię je i sraczka jest potężniejsza.

Osobistość2piorunów

przeciez dopiero co pisałes na wykopie ze jesteś bezrobotny i bezdomny

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

21piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (52 JUŻ) DLA JEGO

Tag do obserwowania/czarnolisto -

SŁOWEM WSTĘPU
Poprzednio trzeźwy byłem przez 53 dni a potem zachlałem mordę. Jak sami widzicie po nagłówku, zbliżam się do pobicia mojego rekordu, więc jest powód by to opić XD. Oczywiście żartuję, ale jako, że miałem wolne od postanowiłem świętować rekord już dzisiaj, w sposób słuszny - na

DŁUŻSZA TRASA ROWEROWA DLA JEGO
Odjebałem sobie niezłe . Przejechałem dzisiaj 60km. Nogi mi w d⁎⁎ę wchodzą, d⁎⁎a boli od siodełka, jajka spocone ale satysfakcja ogromna. Jutro w będę ledwo żywy ale to nic. Nie robiłem żadnych zdjęć bo jak jechałem to ciągle miałem muzykę na uszach i nie chciałem się zatrzymywać. Pojebało mnie zdrowo bo te 60km zrobiłem bez schodzenia z roweru. No wspaniale się jechało mimo, że . Strasznie mnie zajarało zwiedzanie pobliskiej okolicy rowerem.

Nauczka na przyszłość - mała woda to za mało. Trzeba brać dużą i do tego 5zł w kieszeń aby kupić po drodze jakieś picie.

NAGRODA DLA JEGO
No jak wróciłem to piwko się należy. Oczywiście znowu żartuję. SZPAGETY BOŻE DLA JEGO. Ojebałem cały talerz po czym zrobiłem sobie posiłek do - kaszę z warzywami (CUMkinia, CUMkurydza, fasola, marchew) i omlet z 3 jajek. Do tego 2 kanapki z chudą szynką i chrzanem żeby białko nabić jakieś.

W nagrodę pójdę sobie dzisiaj spać i wyśpię się jak sk⁎⁎⁎⁎syn.

NAJBLIŻSZY CZAS DLA JEGO
No powracam na siłownie w nadchodzącym tygodniu. Oj czuję, że organizm dostanie nieźle w p⁎⁎dę, ale przystosuje się po chwili. Zamówię jakieś białko chyba, bo nie dam rady z moją pracą nabijać odpowiednią jego ilość.

Fenomen2piorunów

Sam dla siebie chcę prowadzić statystykę ile przejechałem w tym roku.
Huop jak do tej pory przejechał na 240km

Fenomen

w Hydepark

18piorunów

DZIEŃ KOŁCHOZOWY TYPU KRAMPUŚNICZEGO
Dzisiejszy dzień kołchozowy upłynął szybko i intensywnie. Dzień rozpocząłem jeszcze gdy było na dworze chłodno. Szybki obchód z magazynierem (spoko typ), spalenie szlugów za paletami tak by kamery nie widziały i... OGIEŃ!!! Ruch na sklepie konkretny bo pogoda się robi, więc i sezon ogrodowo-budowlany w pełni. Huop zapierdzielał, zjadł kanapki i dalej zapierdzielał. Po pewnym czasie KISZKI HUOPSKIE dały znak, że zbliża się dla jego ZEMSTA KRAMPUSA. Niestety, toaleta dla huopa nie była jeszcze dana, gdyż podjechał tir z paletą towaru.

SYTUACJA SKURCZU ODBYTNICY
Ja wózkiem widłowym nie śmigam, ale magazynier pojechał z transportem i paletę zdjąć trzeba... szybka decyzja - OGIEŃ NA TŁOKI! Z jednej strony ciśnie mnie kloc, z drugiej sytuacja stresowa bo pierwszy raz widlakiem odbieram towar, więc ODBYT HUOPSKI pulsował. Po udanym (na szczęście) rozładunku poleciałem do toalety, gdzie zwolniłem blokadę i doszło do DELOADINGU HUOPSKIEGO. Po wszystkim oczywiście wedle tradycji umyłem odbyt pod kranem z pomocą PASTY BHP.

POSIŁEK POKOŁCHOZOWY
Dla jego trzeba jeść. Jajecznica SCYBULQ, chleb z masłem, serem i sosem TOMATOWYM, do tego PAPRYK, no i jeszcze sobie grzybkiem marynowanym huop zagryzał. Teraz uzupełnienie płynów wodą, zrobiłem kanapki na jutro do pracy i fajrant.

Autorytet2piorunów

Uuu, ładnie podjedzone dla jego. Smacznego i tu tego.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Przegryw

14piorunów

Obiadek boży i chlebek boży na wynos od chłopa świeżutki, że asz asz! Po robocie trza jechać ino do Owada po pasztetowo jakąś i ogórasa kiszoniaka jakiego!

GURU1piorunów

bez obiadu. nie miałem ochoty i kolacje tez nie mam ochoty

Autorytet2piorunów

Op po kołchozie zakupion tak jak pomyślał… pod chlebek boży.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

17piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (35 JUŻ) DLA JEGO

Tag do obserwowania/czarnolisto -

KOLEJNA WYPRAWA ROWEROWA
Okres od ostatniego posta huopskiego można określić dwoma słowami - przeciwności losu. Straszna CUMulacja nieprzyjemnych rzeczy, głównie finansowych. Jebło sprzęgło w TOYOCIE HUOPSKIEJ (1450zł wek), znalazło się kilka innych wydatków i ogromna ilość stresu. Myśli o butelce były mocniejsze niż zwykle, więc jak tylko miałem dzień wolny od kołchozu, to spakowałem d⁎⁎ę na rower aby tu tego... odpocząć od życia. Trasa podobna do poprzedniej, 37km zrobiłem i czułem, że mogę jeszcze drugie tyle zrobić, ale się robiło ciemno więc wróciłem na chatę.

POWRÓT DIETY HUOPSKIEJ
Ostatnio udaje mi się coraz częściej wracać na prawidłowe, HUOPSKIE tory co do . Wiadomo, opierdolę czasami zupkę chińską, czasami zdarza się, że nie jem nic cały dzień, ale coraz częściej pojawiają się na stole HUOPSKIE PRODUKTY. Warzywa, jaja, twarogi, zamiast czekolady owoce... no OKURATNIE I SPRAWIEDLIWIE.

KIEDY SIŁOWNIA
Na ten moment finansowo jestem wyjebany z butów, dlatego nie kupiłem jeszcze karnetu. Nie mogę sobie na to pozwolić aż do następnej wypłaty, czyli jakoś do 10 kwietnia. Jak dostanę kasę to pierwsze co robię, to kupno karnetu. Co prawda pracuję po 12h fizycznie, ale spokojnie po pracy jakieś FBW 3x w tygodniu wleci. Dodatkowo będzie to moment pełnego powrotu diety. Poza siłownią to wiadomo, ciągle bo mi się fajnie śmiga, i jak będzie dobrze, to jeszcze 2x w miesiącu basen wjedzie, ale to tak rekreacyjnie tylko.

HUOPSKI WYGLĄD
Przybrałem ostatnio lekko na wadze przez syfiaste żarcie, ale od jakiegoś czasu waga znowu w dół idzie. Zacząłem bardziej dbać o siebie. Możecie się śmiać, ale czasami sobie zrobię maseczkę na mordę, częściej się golę (nie tylko na ryju), dbam o zęby (w planach dentysta), obcinam paznokcie. No higiena huopska na najwyższym standardzie.

I tak to się żyje, w momencie jak to piszę, to ugotowałem ryż, zaraz dodam jakieś warzywa i na jutro do będzie jedzonko. Dzisiaj mam wolne, zamierzam odpocząć trochę w domu, pograć w . Jestem już po tym "stresującym okresie" i wszystko się stabilizuje znowu, jak wpadnie wypłata to będzie już luksja.

A no i czemu nie ma filmów, no jak wspomniałem trochę rzeczy mi zajmowało głowę i odpuściłem sobie kompletnie twórczość. Jak będą to będą.

Fanatyk3piorunów

@WiejskiHuop Zawsze, póki karnetu nie ma, można się dręczyć własnym ciężarem. Ot, na  albo w inny wymyślny sposób.

Chyba że takie rzeczy jak podnoszenie ciężaru siebie, to dla Ciebie jak piórko. To wtedy nie ma po co 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

KOŁCHOZOWE MĄKLE BĄKLE DLA JEGO
Czym są MĄKLE BĄKLE? to połączenie dwóch gotowych, teoretycznie oddzielnych dań w jedno. Przykładowo pierogi ułożone na lasagne z biedronki i zapieczone razem. Oczywiście, w ramach kołchozowych MĄKLI BĄKLI nie przytargam piekarnika by takie coś upiec, więc tutaj jest pewne logistyczne ograniczenie dla jego. Zacznijmy więc od początku.

DELOADING BOŻY 
Przed przystąpieniem do MĄKLI BĄKLI należy zrobić set & setting jak w przypadku zażywania większej ilości substancji psychoaktywnych. W przypadku kołchozowych MĄKLI BĄKLI trzeba zrobić DELOADING ODWŁOKU HUOPSKIEGO. Kołchozowa toaleta to idealne miejsce na chwilę refleksji. Stolec wyszedł pod potężnym ciśnieniem w kilku partiach po czym został spłukany. Dupsko huopskie tradycyjnie, jak to w kołchozie, umyte zostało przy zlewie z pomocą PASTY BHP.

NASTĄPIŁO ZALANIE
Zalanie nie 17 letniej Julki, tylko zupki. Jak MĄKLE BĄKLE to w zasadzie dwie zupki. Knorr Nudle Ostry Boczek wraz z Knorr Pomidorowe Pikantne. Zupka została zalana większą ilością wody, tak by smakować nie tylko MAKRĄ ale również nektar boży wynikły z rozpuszczenia glifosatu DLA JEGO.

Początkowa nutka pomidorowa jest lekko zaburzania przez posmak zupki boczkowej, która w smaku nie ma nic wspólnego z boczkiem. Ostrość niewielka ale ja jestem masochistą więc bierzcie to pod uwagę. Sam MAKRĄ był, no tradycyjnie, jak to w takich zupkach, bez większego posmaku, natomiast powstały wywar miał smak troszkę wytłumiony. Brakowało charakteru, który na pewno nadałaby zupka typu czarnego (taka czarna pomidorowa ostra). Niestety ale nie jestem zadowolony z fuzji smaków, jaką delektowałem się na przerwie.

Ostateczna ocena:
Smak - 5/10 - neutralny, ani to dobre ani niedobre. No jedzenie.
Ostrość - 0/10 - dla jego ostrość nieodczuwalna, ale jak mówiłem, ja po⁎⁎⁎⁎ny jestem.
Zapach - 5/10 - No pachnie. I tyle.

Uguem nie polecam bo na pewno są lepsze MĄKLE BĄKLE, które wam przedstawię w kolejnych postach.

FINAŁ
Sranie po tej zupce było nijakie. Ani nie piekło, ani k⁎⁎wa na rzadko, ani na twardo. Jelita huopskie po przyjęciu strawy nawet nie zabulgotały. Nie odbijało się zupką, w zasadzie to zapomniałem o tym, że takie coś spożyłem. Penis bez reakcji erekcyjnej, brak wystrzału dopaminy do organizmu, zero adrenaliny przechodzącej w związek noradrenaliny wychwytywanej przez inhibitory GABA. Po wsadzeniu palca w odbyt widoczny brak ubarwienia kałowego, prostata lekko powiększona. Po powrocie walenie konia, które tak jak zupka, było nijakie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

W moich najbliższych planach na kanał huopski jutubowy:
- Kilka filmików o typu jak ten o paście kołchozowej czy makaronie do ruchania
- Dwa vlogi rowerowo/tripowo/innegotypu dla jego są już w głowie tylko nagrać czeba
- Szorty huopskie z przepisami, już jeden nagrany, w drodze trzy kolejne
- Pseudokomediodukumenty o różnych dziwactwach

Dalsze plany na kanał huopski:
- Chcę się nauczyć animacji 2D i zrobić kilka kreskówek np. o Mietku Busiarzu, o SZPONDERMANIE itp.
- Mityczny dokument o UFO, którego mam zmontowane jakieś 10%

Tylko muszę troszkę naprostować życie i finanse, w tym miesiącu już wrócę do twórczości huopskiej na pewno, ale pełnię organizacyjną osiągnę raczej w następnym dopiero. Tak czy inaczej... w tym miesiącu jakoś 4 filmy wpadną ale to tak w drugiej połowie, bo ja mam w grafiku ponad 200h pracy a do tego sam robię jeszcze nadnadgodziny xD.

Gruba ryba2piorunów

> kilka kreskówek np. o Mietku Busiarzu
you have my attention

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

23piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (24 JUŻ) DLA JEGO

Tag do obserwowania/czarnolisto -

NIEDZIELA (NIE)BOŻA DLA JEGO
Jak wszyscy wiecie, w niedziele w mojej wsi są uprawiane HUOPSKIE HARCE. Jak to mówi Pan Zbyszek, wszystkie baby wyjechały do miasta dawać szpary za pół ćwiary, więc huopy co niedziele HUOPSKO HARCUJĄ. Każdy huop udostępnia swoją dłoń i robi dobrze innym huopom. Huopy typu leśnego (grzybiarze i myśliwi) tworzą kręgi masturbacyjne tam na brzózkach co są niedaleko a huopy typu rolnego otaczają wioskę kordonem i walą konika koledze obok.

Niestety ale nie mogłem uczestniczyć w coniedzielnej masowej masturbacji ze względu na SZKOLENIE KOŁCHOZOWE. K⁎⁎wa mać... o 7:00 pobudka, zmulony i niedospany po wczorajszym zapierdolu w fabryce smrodu wsiadłem do golfa. Punkt numer jeden na trasie to wioska oddalona o 10km gdzie mieszka inny pracownik, który jest ćpunem i alkusem. Gościu jak mi wsiadł do golfa, to poczułem jakbym się sam najebał. Woń wódki zmieszanej z zielskiem piekła mnie w oczy.

Punkt drugi, to normalna babka z pracy, w miare spoko, nie pije i nie ćpa. Wsiadła i dzida do POWIATOWEGO na szkolenie. Oczywiście ćpun siedział z tyłu, ale spokojnie, nie było łapania koleżanki za kolanko, bo to nie mój typ i NIE DLA JEGO TO!. Po drodze jak już woń wódki ogarnęła całe auto, ćpun zaczął puszczać disco polo I BEZ PRZERWY PI⁎⁎⁎⁎LIŁ KOCOPOŁY. K⁎⁎wa jak ten osioł ze Shreka, ja psychicznie już byłem na dnie, co babka siedząca obok mnie widziała chyba. Nigdy tak szybko nie dojechałem do POWIATOWEGO, a to przez to, bo chciałem już wyjść z puszki, w której siedziałem z takim towarzystwem.

Samo szkolenie strasznie nudne, ćpun walnął 200 koloru przed samym wejściem na salę, więc wstyd jak sk⁎⁎⁎⁎syn, ale ja miałem to w d⁎⁎ie. Odbębniłem, zdałem, dostałem fakturę dla szefa na prawie 2k netto no i taki papier, że mogę sprzedawać środki ochrony roślin. Droga powrotna minęła szybko bo myślami byłem w domu. Jak wysadziłem towarzystwo w pizdu, to pojechałem się przejechać i spalić szluga w lesie, bo musiałem chwilę odpocząć od spierdopolo.

200H PRACY W KOŁCHOZIE
Podliczyłem, i w moim grafiku jest 200h pracy. Normalny etat to 167 bodajże. Więc mam zaplanowane nadgodziny. DODATKOWO szkolenie to kolejne nadgodziny (około 10h), PONADTO zrobiłem w sumie jeszcze dodatkowo 4h nadgodzin i we wtorek zrobię kolejne 4h. Jak na koniec miesiąca to zliczę to zobaczę z ciekawości jaka wypłata będzie xD. Fakt faktem jestem przemęczony lekko, ale zapierdol mi teraz służy. Czuję, że wróciłem do życia. Niedługo siłownia dojdzie na wolne dni, no i wiadomo - rower. Najbliższe wolne mam w środę, i jeśli nie będę musiał odbierać auta z warsztatu to rowerkowa wyprawa się odbędzie, a może i nawet coś więcej.

Autorytet0piorunów

Trzymaj się huop

Autorytet

w Przegryw

10piorunów

Kołchoźniczy francuz w gumie, tzn. guma francuska we kołchozie jak to się mówi się. Ale tak naprawdę to Orbit to on był Orbitem! A nie. A nie wie czy Pan. Kopernika każdy zna, że on tam był. A to ziemia nie jest okrągłą? Tylko płaska? A jak oni mówią, co oni tam pielą, że jest plaska, a księżyc kua? A to jest pielenie?! Nie wiem… no spytaj się. Ale, no ale przepraszam, tam Pan był na księżycu, to co Pan widział tpfuuu jak powiem… pie*lenie się?! Tam jest dobre rżnięcie! A czego? Nie wiem. Osła. O, tam osły też pijają.

Autorytet

w Przegryw

19piorunów

W moim metalowym pudełeczku miętusy ideolo…

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

Huop dalej tu tego nie pije, ale ostatnio to taka kumulacja złych rzeczy (zwłaszcza dzisiaj), że nie ukrywam, nosiło przez chwilę huopa po pracy by iść do sklepu po jakąś ćwiartkę (dwie). No nic, na trzeźwo i jutro do  na kolejne 12h. Przynajmniej zarobię sobie bo mam nadgodzin zaplanowanych troszke.
 

Autorytet3piorunów

I elegancko 👍Lepiej popracować sobie zanadto, zmęczyć się i być może nie będzie sił na takie zachcianki.

Fenomen2piorunów

@bartlomiej_rakowski O to to, nie dość że jestem zbyt zmęczony na chlanie (jedno piwo by mnie zmiotło xD) to dodatkowo hajsik wpadnie

Fanatyk3piorunów

@WiejskiHuop A jak sobie człowiek tak porobi, się zmęczy fizycznie i tak siedzi, gdy już skończył i nie musi robić, to nie lepiej jemu z samego takiego siedzenia, ale nadal ciągnie go do pićka?

Autorytet0piorunów

@WiejskiHuop Nom, tylko żeby potem tego piniondza nie upłynnić w sposób nieokuratny. Co nie zmienia faktu, że nadal można spożytkować jego na swoje zachcianki… oby nie te. Np. zatankować pod korek samochód, bardziej przyda dla jego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

7piorunów

Op stestował w krakersów ze zboża technicznego importowanych przez GERMANÓW!! Nasypali do miseczki dla jego, husteczkowe i jeszcze za 300g za 12 zł LOL Krakersy Artur to są przy nich za⁎⁎⁎⁎ste, cymesik normalnie… lub z Owada co z naszych fabryk wyjeżdżają. Ha tfu na tę unię bandcką!! Jak ma być dobrze jak oni mogą zalewać tym nasz rynek i wpuszczać w obrót!?!? (zdjęcie etykiety w kom). A potem zjadłem se swojską zumpkę kińską okuratną, "naszą swojską".

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Przegryw

11piorunów

chiński na dzień dzisiejszy i jutrzejszy i tu ten.

GURU4piorunów

Ostro-kwaśna jest najlepsza.

GURU4piorunów

@bartlomiej_rakowski Ujdzie, chociaż kiedyś była lepsza. Niech chuop se poje.
Nie życzę smacznego, bo to nie musi smakować tylko zapchać kichę.

Autorytet2piorunów

@vredo Ooo właśnie! Dobrze powiedziane, ale i tak podziękuję dla Ciebie.

Pokaż więcej komentarzy (10)