wielkabertaOsobistość
5piorunówObligatoryjne pytanie o lokalizator dla kotów. I po lekturach to już nie wiem.
Tak kot, się już raz zagubił, spierdzieli daleko do nieużytków i już nie dał rady wrócić samemu.
Kot to "sporadyczny" domownik, głównie kręci się w ogrodzie i w sąsiedztwie (z innymi)...
Ogólnie zakładam, że z technicznego zaplecza jest kilka sposobów by szukać urządzenia:
* gps <- Rozumiem, że to jedyne słuszne rozwiązanie?
* jakieś nadajniki rzędu BLE, LoRA (??) i etc? <- Zakładam, że to nie jest dobre? Wszakże max zasięg i musiałbym kółka kręcić by "złapać"?
Również kwestia GPSa:
* wymaga karty SIM
* opłata raz na x lat?
Inna kwestia to obroża:
* sama obroża moża kota wkurzać i może próbować się pozbyć
* sam nadajnik może zahaczyć i mu się oderwie od obroży przy wspinaczce
Kwestia vendorów:
* tractive do tej pory padał jako rozwiązanie
@wielkaberta Pytałeś może jakiegoś weterynarza? Czasem mają/znają sprawdzone rozwiązania
@parabole Nie przyszło mi do głowy. Przy następnej wizycie zobaczę czy mi próbuje coś wcisnąć czy po prostu rzetelnie odpowie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@wielkaberta Jest też opcja kocich behawiorystów, którzy mogą coś podpowiedzieć, jeżeli przerabiali z kimś temat
@wielkaberta Na szybko poczytałem i bez obroży może być ciężko znaleźć aktywne (np. GPS-owe) rozwiązanie



































