Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#laos

Osobistość

w Hydepark

27piorunów

#podroze #tajlandia #laos #mototripsolo

W końcu się zmobilizowałem na koniec pobytu na północy Tajlandii, żeby wybrać się do Chiang Rai, bo musiałem zobaczyć Białą Świątynię na własne oczy. Wczoraj podjechałem na Golden Triangle - trójstyk graniczny Birmy, Laosu i Tajlandii. Później pognałem już w stronę Phu Chi Fa, bo musiałem się zameldować w miarę wcześnie. Nad ranem wyruszyłem na Phu Chi Fa - ponoć najlepszy punkt na wschód w tych okolicach. Przez punkt przechodzi faktycznie granica między Tajlandią i Laosem, więc technicznie rzecz biorąc, odhaczyłem Laos z listy krajów do odwiedzenia xD Później juz powrót do Chiang Rai, zobaczyć białą i niebieską świątynię. Jutro mam jeszcze czas do 16 coś pozwiedzać, potem wracam do Chiang Mai się spakować i w sobotę kierunek Krabi.

Fenomen4piorunów

nie daj się w przemyt czegoś białego, bo cię skrócą

Osobistość1piorunów

@Hjuman ciężko by było, nie widziałem żeby było dojście do tego punktu od strony Laosu, choć sam punkt technicznie jest po jego stronie już.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Podróże

3piorunów

Luang Prabang – Najpiękniejsze miasto w Laosie

Luang Prabang to zdecydowanie najpiękniejsze miasto w Laosie i jedno z najciekawszych z całej Azji południowo-wschodniej. Jest drugim w naszym rankingu najładniejszych miasteczek w Azji tuż za Hoi An w Wietnamie. Z tym, że w Luang Prabang jest o wiele mniej turystów, a przynajmniej było

Lider

w Wiadomości Świat

9piorunów

ASEAN stara się stawić czoła kryzysowi w Mjanmiei napięciom na Morzu Południowochińskim podczas spotkania ministrów w Laosie

Członkowie Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) spotkali się w środę w Laosie, starając się przyspieszyć przeciągającą się próbę rozwiązania kryzysu w Mjanmie i ostudzić napięcia na Morzu Południowochińskim, na kilka dni przed spotkaniem czołowych

GURU

w Podróże

7piorunów

Laos: wioska Nong Khiaw i dwudniowy trekking po dżungli

W północny Laosie, w otoczeniu malowniczych gór, leży niewielka wioska Nong Khiaw. W jej pobliżu znajdują się piękne pola ryżowe. Aktywni turyści powinni wybrać się na trekking po dżungli. W północnym Laosie, niedaleko granicy z Wietnamem, leży niewielka wioska Nong Khiaw (liczy

Autorytet

w Ciekawostki

75piorunów

Według lokalnej legendy, umorusany w błocie i krwi bawół, który stoczył walkę z tygrysem, wyglądał tak przerażająco, że odstraszył drapieżnika i uszedł z życiem. Od tej pory zainspirowani wieśniacy zaczęli malować swoje bydło, by ochronić je przed atakami. Tak narodził się konkurs, a przynajmniej tak się jego pochodzenie opisuje. Ma on miejsce w Chinach, w prowincji Yunnan.

Trzy państwa (Chiny, Laos i Wietnam) i ponad 30 zespołów, co roku rywalizuje w konkursie na najpiękniejszego bawoła, a raczej jego ubarwienie, które ma reprezentować przyjaźń między tymi społecznościami. Sam konkurs jest częścią lokalnego karnawału, podczas którego rzucane są saszetki z nasionami lub przyprawami, przyozdobione o wstążki, co ma przynosić szczęście.

Nagrodą jest równowartość około 15 tysięcy dolarów. Sam proces malowania trwa od 5 do 6 godzin, a wzory najczęściej dotyczą państw, z których pochodzą zawodnicy lub wspominanej przyjaźni.

-------------------------
> #sowietetate < tag do obserwowania lub blokowania
#ciekawostki #azja #chiny #wietnam #laos

Inspirator0piorunów

@DziwnaSowa na sasdistic.pl możesz znaleźć dowody na spierdolenie umysłowe hindusów gdy byk/krowa atakuje i zabija człowieka a pozostałe osobniki hinduskie mają wyjebane i nie zabijają agresywnego bydła bo bydło jest święte

Autorytet2piorunów

@superhero ale tu się nawet nie ocieramy o temat hindusów i ich problemy.

Fanatyk0piorunów

@superhero w Indiach jest zdecydowanie więcej Hindusów niż krów

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Historia

11piorunów

Laos - najbardziej zbombardowany kraj na świecie.

Malo znana odnoga wojny wietnamskiej.

Nawet domy buduje sie z resztek bomb.

https://www.osmol.pl/tajna-wojna-usa-czyli-laos-zasypany-bombami/

#laos #azja #wietnam #historia #ciekawostkihistoryczne

Osobistość1piorunów

@CzosnkowySmok o, a co to za rosyjska propaganda? nie wolno mowic źle o Największym Sojuszniku!

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Podróże

9piorunów

Vientiane, stolica Laosu i czemu po drugiej stronie mostu jest lepiej.

Vientiane to stolica Laosu, można się tutaj dostać samolotem lub autobusem.

_pro tip- trzeba mieć vize wjazdową, kosztuje $40 albo 1700 Tajskich Batów(lepiej mieć dolary bo przelicznik na granicy zabieram nam 300B ot tak)_

_wizę najlepiej wyrobić online (min 5 dni przed przylotem/przyjazdem) ja musiałem odstać w kolejce ok 1.5h_

Jeśli miałbym porównać Bangkok i Vientiane to chyba najbliższe prawdy było by porównanie Berlina i Sosnowca, Vientiane, mówiąc kolokwialnie, d⁎⁎y nie urywa.

Wylądowaliśmy gdzieś pośrodku pól ryżowych i cyk pierwszy szok-po wyjściu z lotniska stoi nowiutki Rolce Royce Ghost(a obok Range Rovery, BMW itp)

taxa do centrum 15min i ok 20PLN.

wychodzimy na miasto i.. po pierwsze bajzel jakiego w Bangkoku ciężki uświadczyć, na głównej promenadzie płac zabaw dla dzieci na gołej ziemi (odbiło mi się końcówka lat 80ych)

Na promenadzie stragany z CCC (Cheap Chinese Crap), piach i kurz (jesteśmy w stolicy kraju na najbardziej obleganej ulicy)

Jedzenie w knajpce przy promenadzie (bufet-grill sami sobie smażymy jedzonko) ok 15PLN/os + napoje. Jeśli chodzi o jedzenie to uważam, że po drugiej stronie Mekongu w Tajskiej wiosce można zjeść za podobne pieniądze ale dużo lepiej. Ogólnie jedzenie mocno przypomina to Tajskie jednak brakuje mu intensywności Tajskiej kuchni.

co mnie zaskoczyło to duża ilość mieszanych par-ona Laotanka on… Chińczyk, ponoć teraz kobiety z Laosu wolą bliskiego kulturowo Chińczyka niż białego z Europy/USA.

co do samej stolicy-stosunkowo mały ruch ale za to fatalnie oznaczone drogi(ruch jest europejski-prawo stronny)-kilka razy wjechałem pod prąd skuterem bo nie było znaku informującego o obowiązującym kierunku jazdy.

Brak tutaj wieżowców, wielkich biurowców, jeden targ nocny i jeden większy targ pod dachem.

Architektura nie powala ani rozmachem ani jakością a można by się wręcz pokusić o stwierdzenie, że jest bardzo skromna i (co nie powinno dziwić w Azji) chaotyczna.

Jeśli mam wymienić zalety Vientiane to: tanie i dość dobre hotele (za ok 150 PLN można wynająć naprawdę spoko pokój w centrum z WiFi, klimą, basenem i kawałkiem balkonu) oraz tani alkohol.

Zdaję sobie sprawę, że 2 dni to pewnie za mało aby poznać miasto ale ciężko było mi tu wytrzymać dłużej.

Inaczej sprawa ma się gdy przekroczymy granice na rzece Mekong i trafimy to miasteczka Sri Chiang Mai (nie mylić z prowincją Tajlandii Chiang Mai), poczułem się jakbym w latach 90 wyjechał z Polski do Niemiec (tych lepszych-zachodnich)

Szerokie i równe ulice, ładna (jak na prowincje Tajlandii ale i tak dużo lepsza niż to co było w Vientiane) promenada, smaczne jedzenie i wszystko wydaje się tak jakoś lepiej zorganizowane, czystsze i milsze.

Nie zrozumcie mnie źle, napewno warto odwiedzić stolice Laosu, zapewne ja wiele rzeczy przegapiłem ale dużo lepiej się czułem na Tajskiej prowincji obserwując Laos z drugiej strony rzeki, nic będąc tam osobiście.

ps. W Vientiane jest targ niedaleko łuku triumfalnego, jest tam dużo srebrnych monet-wszystkie to są ordynarne podróbki(prawdopodobnie wykonane w Chinach)

#paszczakwtajlandii #podroze #tajlandia

GURU4piorunów

A to Laotańska.

GURU4piorunów

Cd z Laosu

Pokaż więcej komentarzy (4)