Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#las

Inspirator

w Hydepark

14piorunów

https://youtu.be/Tp3iL72wy4A?si=m5izWuMHIjxQLaVb

Teraz już wiem, dlaczego wchodząc do lasu od razu 'czułam' czy to stary las, czy przemysłowy, a nigdy nie potrafiłam wyjaśnić skąd to wiem :grinning:
W skrócie - przemysłowo sadzone lasy powstają w tym samym okresie, więc wszystkie drzewa są w tym samym wieku, osiągając podobna wysokość, przez co blokują dostęp światła i niższe drzewa, krzewy i ściółka są słabo rozwinięte. Stare drzewostany zawierają drzewa w różnym wieku, martwe, różnorodnych gatunków, przez co ich poszycie jest o wiele bogatsze.
Wołam hejtowego specjalistę od drewna @Airbag żeby potwierdził bądź zaprzeczył :smiley:

Gruba ryba5piorunów

@Wido niby tak, ale nie do końca. Jest to duże uproszczenie i zależy od wielu rzeczy.

Wiadomo, że las odnowiony przez człowieka nie będzie posiadał tylu pięter co las naturalny
Jednak dużą rolę odgrywa skład gatunkowy - jeżeli gatunków jest mało to będzie tak jak na filmie. natomiast, gdy mamy ich więcej to już wysokość jest zróżnicowana. Np. w 25 letnim lesie z dębowo-brzozowo-modrzewiowo-świerkowym wysokości będą znacznie się różniły.
Na efekt wizualny duży wpływ będzie miała forma zmieszania jaką wybrał leśniczy, bo czym posadzi się większą powierzchnię jednym gatunkiem, tym mniej przyjemnie dla oka to wygląda później.

Przechodząc do podszytu, tu wszystko zależy od warunków siedliskowych. Na ubogich ziemiach jest tak jak pan na filmie mówi. Ale gdy weźmiemy pod uwagę ziemie żyzne, a na takich mam przyjemność pracować lasy są ,,zajebane" krzewami typu bez czarny, koralowy itp. Naturalnie też wytwarzają się drugie piętra grabowe, świerkowe, czy te mniej chciane osikowe i kruszynowe.

Myślę, że ten film najbardziej pasuje do lasów iglastych na słabszych ziemiach.
Ja to bym chyba zwracał też uwagę na pozostałości rzędów - te są widoczne przez dziesiątki lat

Las przemysłowy nie brzmi za ładnie, moim zdaniem przemysłowa to może być uprawa wierzby energetycznej, gdzie jedynym celem jej istnienia jest dostarczenie drewna. Lasy pełnią więcej funkcji, od schronienia dla zwierzyny, po miejsce odpoczynku i rekreacji.
Ale to moje zdanie, i rozumiem, że inni mogą uważać inaczej

Osobistość1piorunów

@Wido te naturalne lasy też znacznie lepiej chłoną nadmiar wody w trakcie intensywnych opadów, a jednocześnie wolniej ją oddają w trakcie suszy. Problem taki, że kształtem lasów w Polsce zajmują się dziadarsi z poprzedniej epoki.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Tytan

w Hydepark

17piorunów

Ponad dwa lata na rowerze nie jeździłem. Tydzień temu odgruzowałem mój 10 letni sprzęt (zadbany, z oryginału została rama). Tydzień jeździłem, żeby coś zrzucić z wagi. No, ale dzisiaj nocny przejazd lasem. Uwielbiam. Tylko nocna jazda! Zero spacerowiczów, dzieci, psów, innych rowerzystów. Spotkałem masę zwierzyny.
Czasem kurwię na rowerzystów, ale zaczynam rozumieć pomijanie ścieżki...

Gruba ryba1piorunów

@szczelamseczasem każdy zrozumie, jeśli tylko wsiądzie na rower i więcej pojeździ.

Gruba ryba

w Pracbaza

141piorunów

Afera gałęziowa.

Wprowadzenie.

W marcu 2023 zgłosił się dziad, że chce robić gałęzie. Ale nie był to zwykły dziad, tylko jerychoński, z którym już wcześniej były problemy. Jeszcze zanim zacząłem pracować.
A było to tak: ludzie na zrębie podostawali tak zwane działki, czyli powierzchnie, na których mogą robić ,,opał". Dziad ten zrobił na swojej działce , ale było mu mało, to wpakował się do działki sąsiadów. I nie to, że nie wiedział, dokąd ma robić, wiedział, bo stosy ułożył między stosami innych gałązkarzy. Następnego dnia przyszli poszkodowani na skargę. Leśniczy pojechał w teren, patrzy, no dziad wlazł ewidentnie, uśmiechnięty od ucha do ucha układa sobie dalej. Leśniczy spróbował z nim porozmawiać, a ten nagle zaczął drzećć mordę, że kumoterstwo, kolesiostwo itp. instytut transportu drogowego. Wezwał policję, nikt nie wiedział o co mu chodzi. Następnego dnia poszedł na skargę do nadleśniczego, napisał z dziesięć donosów, nawet do szefa wszystkich szefów w Warszawie. Nie zdziwiwiłbym się, gdyby nawet papież dostał pismo.
Nieoficjalnie stwierdzono, że dziad jest popi i sprawa się zakończyła.

Wracając do marca zeszłego roku, dostał pozwolenie, bo nie było jak się nie zgodzić, znowu by zaczął donosy pisać, a po co to komu.
Leśniczy stwierdził, że ma wypierd 10 kilometrów od niego, i ja mam go ,, obsługiwać", bo on nie chce mieć z nim nic wspólnego.

No i sobie robił te gałęzie, powiecie, że ponad rok to długo. No długo, w deklaracji, którą ludzie podpisują jest wpisany termin zakończenia prac i wykupu. On dostał trzy miesiące. Jednak często ludzie przychodzą, deklarują się, robią opał, a potem wykupują je za rok, pół, zdarzyło się nawet, że gałązkarz wykupił po dwóch latach.
Dziad pracował, około miesiąca, potem gałęzie sezonowały się w lesie.

Czerwiec tego roku.

W czerwcu mu się o nich przypomniało.
Przyszedł, by mu to odebrać. No to poszedłem. Wszystko niby spoko, odebrane zgodnie ze sztuką, by nie było problemu przy kontroli, jakby znów była jakaś akcja (znacie moje zdanie na temat odbierania gałęzi zgodnie ze sztuką).
No i nagle dziad wyskakuje, że mu ukradli gałęie i on chce zniżkę za te skradzione gałęzie. Ogłupiałem. Dziad pokazuje stos, i mówi, że z niego ukradli, że wie kto, że gonił złodzieja rowerem, ale spuchł i mu uciekł. Że on widział ślad łapy leśnej przyczepy przy stosie i że wydarzyło się to podczas zrywki z innej powierzchni. Czyli wychodzi na to, że niby zrywkarz mu ukradł gałęzie.
Btw stos wyglądał jakby się rozsypał, bo był za wysoki i niezapalikowany.
Stwierdziłem, że nie ma takiej opcji by dostał zniżkę, i że ja tu nie widzę śladów niecnych działań. Inna sprawa, że jego opowieść miała dużo wad, o których później. Dziad wykupił, zwiózł, temat ucichł.

Do wczoraj.
Z samego rana wpada dziad z synem do leśniczówki, i od razu syn z mordą, że ojcu gałęzie ukradł Pan X (rzucił nazwiskiem)
Dostał odpowiedź, by zamknął mordę (w grzeczniejszych słowach) I że jak ma problem, to jutro ten zrywkarz przyjedzie i sobie wyjaśnią. Zgodzili się. My wezwaliśmy też naszego szefa, by nie było, że później , żebędzie jakieś niestworzone rzeczy w donosach czy skargach pisał.

No i przechodzimy do dziś.

Pan x przyszedł z szefem, dziad z żoną i synem do tego nasz szef, cytując klasyka. Zmontowała się ekipa totalnych pojebów
No i dziad zaczyna swoją historię, że X po południu Biełarusem ukradł mu gałęzie, on go gonił rowerem ale mu uciekł. Został jedynie ślad łapy.

No to rozłóżmy tę historię na czynniki pierwsze.
Pan x zrywa Valtrą, nie ruskiem.
Valtry są dość szybkie, gonienie jej składakiem to dość karkołomne zadanie. I to niby około pięciu kilometrów go gonił
Pan X nie zrywał w tamtym okresie w naszym leśnictwie, tylko 50 km dalej.
Zrywał Pan z, który robi to... forwarderem.
Wozidło w odróżnieniu od przyczep leśnych nie ma łap.
Inna sprawa po cholerę miałby ktoś kraść zbutwiałe gałęzie brzozowe, jakby miał kraść to by od razu wałki zwinął.

Wyzwiska, krzyki, nagrywanie się, mało do bitki tibijskiej nie doszło, ogólnie niezły MŁYN. Spodziewałem się tego, bo szef pana x jest dość wybuchowym człowiekiem.

Podsumowując, wydaje mi się, że dziwnym trafem wszystkie działki będą w przyszłości zajęte...

Kosmonauta3piorunów

@Airbag o tak. Robiło się gałęziówę za dzieciaka z ojcem. Najgorsze bąki jak gryzły. Potem tylko zwieźć do domu i reszta wakacji cięcie na cyrkularce i składanie drzewa do wysuszenia. Potem w zimie wożenie do piwnicy na opał parę razy w tygodniu bo wiele się w piwnicy nie mieści normalnie taczką. Pomyśleć że teraz mamy we wsi gaz i nie trzeba już napalić na ciepłą wodę i organizować tego całego przedsięwzięcia…

Pokaż więcej komentarzy (34)

Autorytet

w Hydepark

2piorunów

Przydatne dla grzybiarzy i innych również. Np dla mnie, bo się notorycznie gubię w lesie i na grzyby chodziłem tylko z żoną :smiley:

https://katowice.policja.gov.pl/k14/informacje/wiadomosci/393710,Badz-bezpieczny-podczas-wyprawy-na-grzyby.html


Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Ciekawostki

78piorunów

Lesistość Polski

Średnia dla całego kraju 29,7% w 1946 było to 20,8%

Dane za 2022r.

Lider17piorunów

@zuchtomek lubuskie jak Ty mnie zaimponowałeś w tej chwili

Gruba ryba20piorunów

Zawsze jak widzę dane o lesistości to śmieszy mnie to, że Podlasie nawet nie jest w top3 xd

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Ciekawostki

138piorunów

Populacje wybranych gatunków zwierząt w polskich lasach.

Gruba ryba2piorunów

@zuchtomek co jak co, ale sarny i dziki to jest prawdziwa plaga. Odkąd pierdolnąłem dzika przy widowni złożonej z w/w, nie odważę się jechać poza DK szybciej niż 70. Szkoda mi samochodu. Gdzie są myśliwi jak są potrzebni trzeźwi?

Mocarz1piorunów

Ale grafika na temat pięciu gatunków jest jak rozmowa o Zoo. Przyroda jest bardziej złożona niż pięć must have trofeów. Pierwsze z brzegu to bociany białe. Człowiek, najbardziej inwazyjny gatunek, zawsze lubił prawić co u jak w przyrodzie ma być.

Pokaż więcej komentarzy (66)

GURU

w Ciekawostki

13piorunów

Trójkąt Bermudzki Rumunii – nawiedzony las Hoia Baciu

Rumunia przez długie lata pozostawała na uboczu turystycznych zainteresowań Polaków, chociaż ma wszystko, czego mogą oczekiwać urlopowicze: dziką przyrodę, bogactwo kulturowe, wysokie góry, ciepłe morze, historyczne miasteczka i wspaniałe muzea. Amatorom mocnych wrażeń można polecić

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

Grzybów nie ma, ale i tak jest fajnie :grinning:
Pierwsza para w życiu.
Może kozioł nie był mocarzem, ale i tak cieszy xD

100 metrów do samochodu, a tak się nie chce iść...
Leśnik na urlopie pojechał do lasu, śmiechu warte...

Mistrz7piorunów

@Airbag ładne, zrób z nich rękojeść do noża, akurat ta obecna Ci się rozwala

Mistrz5piorunów

@Airbag ładne, zrób z nich rękojeść do noża, akurat ta obecna Ci się rozwala

Pokaż więcej komentarzy (3)