Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lata90

Fanatyk

w Hydepark

37piorunów

Nie jestem wielkim kinomaniakiem, ale szukając w necie jakichś ciekawych artykułów nt. mojego rodzinnego miasta trafiłem na tekst poświęcony Kinu Znicz. Miejsce to już nie istnieje. Teraz stoi tam centrum handlowe. Zdjęcie które zamieszczam datowane jest na 2007 r. Kino jest już na nim nieczynne i mocno zniszczone. Pierwszy seans w tym budynku odbył się podobno w 1947 r. ostatni, wedle tego, co znalazłem w 1999. Ja jednak pamiętam, że chyba jeszcze w 2000 byłem tam na jakimś filmie. Co ciekawe pod koniec la 90. równolegle kino służyło też jako klub disco 😉

Bardzo mocno nostalgłem widząc to zdjęcie. Pamiętam, jak chodziliśmy ze szkołą na filmy do tego kina a z przedszkolem raz na miesiąc szliśmy na poranek filmowy. Na poranki weekendowe chodziłem też, jeszcze w latach 80. z moim tatą. Pamiętam "Bolka i Lolka", "Misia Koralgola" i jak przez mgłę jakieś inne bajki. Na jakiejś dziwnej bajce, gdzie jedną z postaci był smok wyglądający jakby był zrobiony z folii aluminiowej zacząłem płakać ze strachu 😉 Jako nastolatek biegalem tam z kumplami z osiedla na różne filmy. Najbardziej chyba pamiętam "Apollo 13". Nie można się było dopchać na ten film i kupiłem ostatnie bilety na nocny seans o 22.00 ale, że byłem małolatem, to musiał iść ze mną tata, bo na nocne wpuszczano od 18 lat niezależnie od tematyki filmu. Bywały filmy na które kolejka ciągnęła się niemal przez całą ulicę... dziś to już tylko wspomnienia.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Dyskusje

6piorunów

Piwo się kończy. Źle to obliczyłem dzisiaj 😉

East 17 - "It's alright"

"...Listen 2 me
Dreams can come true
...
4 get your trouble and smile
...

It's alright...
It's really alright... " :grinning:

https://www.youtube.com/watch?v=tP_WRk-xV7I&list=RDtP_WRk-xV7I&start_radio=1

Fanatyk

w Dyskusje

11piorunów

Nie pamiętam, bym wstawiała tu kiedykolwiek Australijczyka, ale oto jest.
Urodził się w Melbourne i większość dzieciństwa wychowywał go ojciec, bo matka założyła drugą rodzinę i chłopiec nie miał z nią kontaktu.
Już jako dziecko przejawiał talent aktorski- w wieku 12 lat zagrał w australijskiej operze mydlanej Skyways i w kolejnej pt. Sąsiedzi. Wystąpił też w dramacie wojennym W imię braterskiej krwi u boku Russella Crowe oraz komedii Słońce, Księżyc i Gwiazdy.
W '88 wyjechał do Londynu, gdzie rozkręcał karierę muzyczną. Nieco mniej młodsi Hejtowicze pewnie kojarzą kawałek Especially for you z Kylie Minogue na ficie oraz cover piosenki Sealed with a kids z klipem przy ognisku.
Z Kylie zresztą łączył go romans.
Miał swoje pięć minut na londyńskim West Endzie i London Palladium.
Wygrał walkę z nałogiem kokainowym oraz z magazynem The Face, który podał nieprawdziwą informację, jakoby artysta był homoseksualistą.
Gość ma się dobrze, a na przyszły rok zaplanowana jest jego trasa koncertowa po Wyspach.

Jason Donovan

Fanatyk

w Dyskusje

14piorunów

Taki mi się nawinął gość ostatnio, bo przez przypadek trafiłam na zespół Aztec Camera, Szkocką grupę, grająca new wave.
Gość ze zdjęcia założył wspomnianą kapelę i był jej frontmanem. Najpopularniejsze kawałki Aztec Camera to "Oblivious", "Somewhere in My Heart" i "Good Morning Britain".
Po odejściu z zespołu z powodzeniem rozwijał karierę solową.
Jego muzyka jest opisywana jako inteligentna, melodyjna i melancholijna.
Facet też trochę aktorzył. Wystąpił w takich produkcjach, jak filmach "47 Meters Down: Uncaged" oraz serialach "Early Doors" i "Car Share".
Aktualnie gość żyje, koncertuje i komponuje, a tak prezentował się w latach 80.

Roddy Frame

Fanatyk

w Dyskusje

23piorunów

Kolejny Brytyjczyk do kolekcji.
Ten urodził się w Birmingham w 1960 r. i od dziecka miał zamiłowanie do muzyki kościelnej. Z muzyką związał swoje życie, ale nie była to muzyka sakralna. Został założycielem zespołu Duran Duran (nawiasem mówiąc był to ulubiony zespół księżnej Diany) i w tymże zespole, z przerwami na inne projekty, gra na basie.
Standardem chyba jest, że jak jesteś muzykiem lat 80. to przeważnie masz kontakt z używkami. Nie inaczej było w tym przypadku. Facet grubo imprezował i suto ćpał i chlał. Prawdziwe życie rockandrollowca. Aż przyszedł czas na refleksję i otrzeźwienie, którego żmudny proces odbył się w placówce odwykowej w Arizonie. A że było to w 1994, to już od 31 lat żyje w trzeźwości i chałwa mu za to.
Wydał autobiografię pt. "W rytmie przyjemności: miłość, śmierć i Duran Duran".
Całkiem niezłe brytyjskie ciacho

John Taylor

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Dyskusje

18piorunów

Dziś troszkę młodszy
W latach 90. między Blur a Oasis toczyła się walka o rząd dusz, no moze nie aż tak, ale o popularność już tak. Nazwana została Bitwą Britpop. W moim prywatnym rankingu Blur>Oasis. 
Ponieważ akurat oglądałam klipy Blur to dziś on...
Rozmarzone oczy słodkiego, wiotkiego chłoptasia, rozczochrana fryzura i angielski akcent... No nie da się przejść obojętnie.
Urodził się w Londynie, w rodzinie która zaszczepiła mu miłość do muzyki. Pierwszym zespołem, jaki założył był wspomniany Blur. Kapela, w latach 90., osiągnęła niebywały sukces na Wyspach. Najbardziej znane ich kawałki to Girls & Boys, Country house czy Song 2.
Ponieważ facet ze zdjęcia to niespokojna muzyczna dusza, ciągle eksplorująca muzykę, Blur zawiesił działalność, a on szukał muzycznego spełnienia w innych formach i gatunkach. Gorillaz to też jego "dziecko"- wirtualny zespół,grający zupełnie realną muzykę. Nieśmiertelne Feel Good Inc. czy Clint Eastwood to top of the top, jeśli chodzi o mnie.
Muzyk ma na koncie dość długi romans z heroiną. Ścierwo dawało mu poczucie nadkreatywności i rzekomo poprawiało mu głos, ale nie pozwalało na relacje z innymi ludźmi, a on chciał pracować z innymi muzykami. I na szczęście pracuje, co widać w jego bogatej dyskografii i na YT.
Dodać należy, że gość uwielbia afrykańskie klimaty w muzyce i wybrzmiewa to w wielu kompozycjach. 
Choć czas (i pewnie dragi) zmienił jego słodką twarzyczkę, to jednak wciąż ma w sobie coś.

Damon Albarn

PS Ponieważ za błędy, różnej maści, lecą chuje i joby w moim kierunku, z góry przepraszam. Piszę w notatniku, potem tu wklejam i nie zawsze wyłapię. Urażonych przepraszam, a wysoko wrażliwym sugeruję wrzucić mnie na czarno, bo błędy będą się zdarzać. Tak poprostu u mnie bywa.

Fanatyk2piorunów

@Kaligula_Minus - ja wiele błędów wybaczam.
Ale nie potrafię zrozumieć podejścia "będę robić błędy i już" - przecież są całkowicie darmowe narzędzia do sprawdzania pisowni a nawet gramatyki - dzięki nim można łatwo zmienić swoje nastawienie na "błędy się zdarzają ale nad nimi pracuję".

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Zabawki dla dzieci

10piorunów

G.I.Joe

... to jednak było porypane :smiley:

https://streamable.com/6un0os

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Dyskusje

79piorunów

Lol, tak sobie teraz przypomniałem co się musiało robić za dzieciaka w czasach PRLu i nie tylko.
Tak dla przykładu pamiętam jak były rzeczy na kartki, albo jak trzeba było stać z rodzicami w kolejce po kawę. Bo na głowę dawali. Były sytuacje, że rodzice wymieniali się dziećmi xD Np. najpierw stałem z matulą i bratem, a potem z koleżanką mamy :grinning:
To były czasy przedszkola. Matula też czasem wspominała różne historie.
Z lat '80 pamiętam też jaka była bieda. Wtedy tego nie wiedziałem, zawsze kanapka była. Ale wtedy się jadło czasami np chleb z masłem i musztardą :confused:
Mógłbym napisać masę historii (np. zbieranie stonki xD), ale jeżeli chodzi o początek i nawet środek lat '90 to też nie było lekko.
Zbierało się wszystko co można było sprzedać/wymienić. Od ślimaków, po makulaturę.
Do tego różne zbieractwo typu porzeczki, czereśnie itp. itd.
Bo inaczej kasy nie było.
Nie było kieszonkowego :grinning:
To nie były dobre czasy. Ale wtedy wydawało się to normalne. I teraz jak patrzę z wygodnego punktu widzenia to dopiero zauważam jak to było na prawdę.

Gruba ryba8piorunów

@Djnx kolejek nie pamiętam. pamiętam tylko jak z chrzestnym jechaliśmy po telewizor do biazetu maluchem w 3 osoby przy -20, tak że nic nie było widać przez zamarznięte od środka szyby xD
Stonkę do słoików się zbierało xD
Gówniane czasy

Autorytet10piorunów

@Djnx Ja też pamiętam te czasy i szlag mnie trafia, kiedy jakieś dziadki na Facebooku narzekają jak to było dobrze za PRL-u, że "Solidarność to wszystko popsuła" i "komu to przeszkadzało?".
Pewnie te barany były pupilkami systemu, jakimiś górnikami, sklepowymi czy milicjantami i żyli jak pączki w maśle. Cała reszta narodu żyła w syfie, tłoczyła się w przepełnionych autobusach, nie mogła wyjeżdżać za granicę bo paszporty wszystkim milicja trzymała w sejfie na komendzie. W sklepach nigdy nic nie było, a jak było to tzw. buble, które od razu się psuły.
To były czasy beznadziei, bylejakości i zapijania smutków wódą, bo wóda była zawsze tania, niczym za czasów chłopów pańszczyźnianych.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Autorytet

w Dyskusje

4piorunów

Tak właściwie te całe punkowanie przyniosło mi więcej strat niż korzyści xD
Ogólnie to destrukcja i chaos.
Do dzisiaj jestem jedną nogą w gównie przez to wszystko.
Ale czasu nie cofnę.

Nostalgia została i parę ziomków.
I punk nie umarł! :guitar:

Uliczny Opryszek - "Na zawsze punk"

https://www.youtube.com/watch?v=6_1ax5Fgwvs&list=RD6_1ax5Fgwvs&start_radio=1

Fanatyk1piorunów

@Djnx z ich dyskografii najbardziej lubiłem "Młodzież punkową". No i Fajne jest ich projekt odgrywania na nowo jarocinskich staroci. A z Buntem z Opryszka i Nauki o Gównie mam taką historyjkę. On jest kolekcjonerem kaset. W latach 90. oferował też przegrywanie kaset VHS z koncertami. Napisałem, by nagrał mi Ramones. Niestety on gdzieś zgubił mój adres. Jednak zadał sobie trud i obdzwonił z książką telefoniczną w dłoni pół opolskiego żeby znaleźć ludzi z moim nazwiskiem i wyjaśnić sprawę. Do mnie dodzwonił się jako do ostatniego. Uczciwy chłop 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Dyskusje

3piorunów

Zespół mało znany, a fajną kasetę wydali.
Nie ma teledysku. Jest tylko muzyka.

Poezya kanału - "Degeneracja"

z neta:
Poezya Kanału - to krakowska grupa punk rockowa powstała na fali polskiego punka z początku lat 90-tych. Zespół założony został przez kilkunastoletnich licealistów, którzy w swoich tekstach próbowali zderzyć się problemami młodzieży w Polsce po 89r. Zespół grał wiele koncertów głównie w Krakowie i okolicach i doczekał się jednej kasety pt "NIEWYRÓBKA". Muzyka poezyi charakteryzowała się prostym punkowym brzmieniem bez specjalnie wyrafinowanych solówek współbrzmiącym dość naturalnie z zachrypłym agresywnym głosem wokalistów. Zespół zakończył działalność z końcem lat 90tych

https://www.youtube.com/watch?v=ZnT4Yx36glk

Autorytet

w Dyskusje

37piorunów

Kiedyś miałem rodzinę, wychowałem córkę (już 20 lat będzie miała)
Jak była dzieciakiem to lubiła tą piosenkę bo był struś. A wiadomo, że "strusie musie w pas kłaniają" 😛
No i dobre do tańca 😉
Teraz nie mam rodziny, za to została muzyka.
Taki tam wysryw z mojej strony, bo ten teledysk to taki troszkę wehikuł czasu dla mnie.

The Prodigy - "Out of space"

https://www.youtube.com/watch?v=a4eav7dFvc8&list=RDa4eav7dFvc8&start_radio=1

Wirtuoz3piorunów

Jak byłem na początku podstawówki, to popularny był teledysk Prodigy "Breathe". Pani od religii wmawiała nam, że to dzieło szatana i jego czci i że nie wolno nam tego oglądać. Po latach się dowiedziałem, że ta piosenka ostrzega przed konsekwencjami zażywania narkotyków... Także ten.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Autorytet

w Dyskusje

14piorunów

Zmiana klimatu.

Wamdue Project - "King of my castle"

https://www.youtube.com/watch?v=oGW1dRNc314&list=RDoGW1dRNc314&start_radio=1

Tytan1piorunów

@Djnx Jak to robisz, że pojawia się nagranie, a u mnie jest tylko fotka?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Dyskusje

7piorunów

Tylko stara szkoła 😉

Kaliber 44 - "Plus i minus"

"...Idę tam, idę sam w tą czarną chwilę
Tyle myśli w sekund tyle
To wątpliwe, żebym czegokolwiek bał dziś się
Cokolwiek - ja to wszystko pi⁎⁎⁎⁎le, wiesz
I szkołę, stres, strach, k⁎⁎wa mać!
Czas się bać, nadszedł czas, sprawdź to, sprawdź!"

https://www.youtube.com/watch?v=nYXG2BJHYRM&list=RDnYXG2BJHYRM&start_radio=1

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Dyskusje

32piorunów

Gruba ryba1piorunów

Z tych tutaj ujeżdżałem: 126, Punto 55S , Uno 1.0 Fire.
Jeszcze było potem Uno 900 - genialne tanie wozidło!¯\\(ツ)

Piękna nostalgia!

Gruba ryba4piorunów

Nie brakuje 126p w wersji "town" przypadkiem? Właśnie od 1.7.97, była w sprzedaży ta wersja wyposażenia w maluchu. Była o 1000 tańsza od drugiej najtańszej. Czemu? Nie miała obowiązkowych w nowych autach, od tego dnia, zaglowkow siedzeń. Różnica w cenie, aczkolwiek nie cały tysiak, szła na dokupienie zaglowkow czy wymianę foteli na te "legalne". FIAT w ten sposób rozwiązywał problem nadpodazy aut, które straciły możliwość legalnej rejestracji.

True story. Jedyne co mogło mi się pojebac to data wejścia w życie przepisów.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Dyskusje

21piorunów

@deafone :stuck_out_tongue_closed_eyes:
https://streamable.com/qy3ei8

Gruba ryba6piorunów

Zaucha to miał piękny głos.

Fanatyk4piorunów

@Alawar - się oglądało tę super bajeczkę.

Fanatyk8piorunów

@Alawar - na dobranockę w niedzielę były jeszcze bajki jak Brygada RR, Kubuś Puchatek, Miki i Donald.
W bloku porannym/popołudniowym w soboty był serial Aladyn, Mała Syrenka oraz tak samo dobre jak Gumisie, lub nawet lepsze, Kacze Opowieści.
Były też inne bajki od Disneya ale Gumisie i powyższe, które wymieniłem jakoś najbardziej zapadły mi w pamięć.
https://youtu.be/hZgK34OBnZU

Walt Disney przedstawia - kompilacja czołówek i tyłówek (1991-2014)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Dyskusje

25piorunów

😂
https://streamable.com/jc800y

:cyclone::tv: Seanse Kaszpirowskiego w polskiej telewizji – fenomen lat 90.
Na początku lat 90. polskie domy zapełniały się w niedzielne wieczory ciszą i skupieniem. Wszystko za sprawą Anatolija Kaszpirowskiego – rosyjskiego psychoterapeuty i hipnotyzera, który prowadził w telewizji seanse mające działać uzdrawiająco i kojąco na widzów.
:point_right: Programy Kaszpirowskiego nadawane były w Polsce przez TVP, głównie w 1990 roku.
:point_right: Kaszpirowski stosował sugestię, hipnozę i specyficzny ton głosu. Obiecywał ulgę w bólu, poprawę zdrowia i wzmocnienie organizmu. Widzowie mieli zamykać oczy, wsłuchiwać się w jego słowa i poddawać atmosferze seansu.
:point_right: Choć skuteczność była szeroko kwestionowana przez lekarzy i naukowców, zainteresowanie było gigantyczne. Program stał się społecznym fenomenem transformacji ustrojowej – symbolem tamtych czasów, w których magia, nadzieja i wiara w niezwykłe moce przeplatały się z rzeczywistością.
Dziś seanse Kaszpirowskiego budzą nostalgię, ale i uśmiech – to wspomnienie telewizyjnego zjawiska, które pokazało, jak bardzo spragnieni nadziei i niezwykłości byli Polacy w burzliwych latach 90.

Tytan9piorunów

@Alawar Do dzisiaj pamietam to 'Adin, dwa...' I babki wpatrzone w telewizor jak by sam Pan Jezusek coś gadal.

Gruba ryba5piorunów

@Mati800 u mnie jareccy patrzyli w to jak w obrazek i jeszcze mówili „patrz, on Ci pomoże na fszystko!” …kurwa byłem siusiumajtkiem, który w opinii jareckich też potrzebował „tej energii”…
Co za (zjebane) ciekawe czasy.

Niestety u moich rodziców to był początek końca…potem już była równia pochyła jeśli chodzi o relacje z „rodziną”. Heh…¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (7)