Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lesnapracbaza

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Drugi wpis z serii o szkółkach. Poprzedni był kilka miesięcy temu.

Miało być o gimbazie, ale że matury oraz to, że miałem ostatnie zajęcia na up to będzie o magisterce.

Takie wprowadzenie: inżyniera z leśnictwa robiłem w Olsztynie, poszedłem na staż, potem do pracy, pracę rzuciłem by zacząć magistra w Poznaniu, wróciłem do pracy w innej firmie i przeszedłem na zaoczne.

Dla niewtajemniczonych najbardziej znane szkółki leśne to Kraków, Poznań warszawa (specjalnie z małej xd).

Czy to, że inżyniera robiłem w Olsztynie miało wpływ? Tak. Raz przyjechał wielki kontroler z regionalnej i mnie wyśmiał, że jestem po Olsztynie. Pod koniec stażu były szef powiedział, że Olsztyn, co to w ogóle jest, Warszawa to jo. Wiatr mu w oczy, j@bany sbek (potwierdzone), kotwica mu w plecy, sam robił na lewo (zasłyszane), a mnie się czepiał.

Nie powiem, to dzięki niemu wybrałem Poznań, na pohybel łajzie.

No i teraz najważniejsze:

Czy przeciętny inżynier z Olsztyna jest gorszy od przeciętnego z Poznania? Nie.

Warto zaznaczyć, że mówimy o przeciętnym, jak ktoś całe studia leciał na ściągach może się zdziwić. A co z bardzo dobrym inżynierem? W Olsztynie takich nie było. (Za moich czasów oczywiście) Dla takich Poznań jest naturalnym wyborem. Wszystko przez koło leśników, które pozwala rozwijać się w sposób, który w Olsztynie jest nieosiągalny. Na uwuemie zapisywało się do koła leśników by przypodobać się ukraińcowi, który upierdalał równo od góry do dołu, do tego stopnia, że w ostatnich latach na egzamin komisyjnie przychodził dziekan z kierownikiem katedry by go przyhamować.

Na up poznałem ludzi z takim łbem, że autentycznie byłoby mi żal, jeśliby zaczęli pracować na najniższych stanowiskach (tak jak ja xd), ich wiedza po prostu by się zmarnowała. Z drugiej strony jeśli mieliby zostać na uczelni i robić za najniższą, to już lepiej niech ganiają z puszką farby po lesie, zawsze to lepszy pieniądz.

W Olsztynie takich osób nie było.

Warto więc mierzyć siły na zamiary, ja byłem niby w olsztynie w top pięć na serwerze, ale czułem, że jestem średni xD

Będąc średnim normalnie się odnajdziesz na up.

Tak na marginesie, całe studia ze znajomymi twierdziliśmy, że uwm to gówno, że na innych uczelniach lepiej uczą itp. Przyszedłem do Poznania, a tu zonk, większość na bardzo podobnym poziomie co ja była. Plus Olsztyn pod pewnymi względami nawet przewyższa up, np tym, że daje dla studentów pełną licencję office, boże jak ja nienawidzę wersji przeglądarkowej/teamsowej. I wiele innych szczegółów robiących różnicę.

Podsumowując:

-Jeśli jesteś nygusem idź na uwm

-jeśli jesteś średni (jak ja xd) idź gdzie masz bliżej

-jeśli masz ambicję i jesteś dobry idź do Poznania.

Miałem jeszcze opisać wszystkie przedmioty, ale za dużo tego wyszło, opiszę w kolejnym wpisie (pewnie za kilka miesięcy)

  

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

Co tam w lesie? Nic ciekawego.

Po zakończeniu sadzeń nie wiedziałem na początku co z sobą zrobić. Wcześniej dzień dnia po 9 lub dziesięć godzin, a tu nagle po pięciu wszystko zrobione, co. Z pozostałym czasem? Błąkałem się po lesie łapiąc kleszcze xd

Oczywiście samochody przestały przyjeżdżać, przez dwa tygodnie przyjechały, nie wiem, może sześć razy? Na plus to, że znacznie ,,odmlodzilismy" magazyn. Najstarsze drewno ma około 90 dni. (Wartość krytyczna to 180)

Miało być zdjęcie korników złapanych w rurwe boregarda, ale łapały się pojedyncze ilości, nie warto było robić. Dobrze dla lasu, że jest ich mało.

We wtorek wydarzyło się coś dziwnego. Rano pod leśniczówką stało 25 osób, które chciały nabyć opał. Nie widziałem takiego zjawiska, zazwyczaj max 5 było. Całe szczęście mieliśmy wystarczającą ilość drewna na stanie. Jednak nie każdy dostał to co chciał. Gdy skończył się dąb ludzie zaczęli brać nawet lipę czy świerk, nie wiem, może się przestraszyli, że zawsze są takie kolejki. Kupili łącznie 120 m3.

Niestety w najbliższym czasie ilość opału znacznie spadnie. Do niedawna był rozkaz, by robić opał. Jednak w tym tygodniu przyszedł nowyby robić pozaklasowe, bo jakaś celulozownia ma jeszcze ponad 1000 m3 do odebrania do czerwca. Jaka różnica? Opał jest kilkadziesiąt złotych tańszy, a to praktycznie to samo (wiem, wiem, inne normy, ale nadal twierdzę, że to prawie to samo)

W środę urwałem się z pracy na pogrzeb znajomego. Był magik. Chłop rok młodszy ode mnie, dziwnie się czułem z tym. Miałem jakiś post napisać o swoich przemyśleniach, ale zrezygnowałem. Najbardziej zdenerwowało mnie to, że w mojej wiosce zajebanej stare baby zaczęły gadać, że od podstawówki ćpał. Nie zaprzeczę, że w średniej zaczął ćpać, ale całe gimnazjum i podstawówkę dzień dnia razem lataliśmy i mogę z całą pewnością powiedzieć, że nic nie brał, nawet szlugów. Jak poszedłem do średniej leśnej daleko od domu nasze drogi się rozstały. Nie spodziewałam się, że spotkam go ponownie przy takiej okazji.

Wczoraj próbowałem przeskoczyć rów i... Nie udało się xD

Zbiłem kolano. Na początku nic mnie nie bolało ,normalnie obszedłem 20 hektarów w poszukiwaniu wałków. Jak teraz ten nygus zostawi jakieś to na plecach będzie je wynosił. Ale nie o tym. Wieczorem, gdy wyciągałem torbę z bagażnika, by pójść z nią na dworzec zaczęło mnie tak rwać, że ja pierniczę. Nie mogę chodzić po schodach xD

I ostatni akapit nie związany z resztą. Siedzę sobie w szkółce, jacyś ludzie przygotowują się do egzaminu. słuchawki, smartwatche czy inne cuda. Nie mówię, że ja nigdy z pomocy naukowych nie korzystałem, ale wtedy to tylko telefon i ściągi drukowane czcionką czwórką oklejone taśmą były wykorzystywane. Miałem znajomego Misia Puchatka, który zajmował się produkcją ściąg i czasami korzystałem z jego pomocy. Miś całe studia na ściągach przeleciał xd Teraz to mi się nie chce w to bawić, mam jakiś program do czytania na telefonie (oczywiście legalny( ͡° ͜ʖ ͡°) ) i słucham notatek podczas jazdy samochodem. Coś zostaje w tym pustym łbie xd

To tyle. Rozpisałem się trochę.

  

Osobistość0piorunów

Co powiesz o wycinkach w lasach, bo ekolodzy pierdolca dostają jak widzą stosy drewna przy drodze. Nie kumają że las gospodarczy się wycina bo po to jest i są plany wycinek lasów itd itp

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Muszę powiedzieć, że jestem niezadowolony z pracy pracowników leśnych. Pięć razy mówiłem im by pościągali zawieszone drzewa.

Dobrze, dobrze, zrobimy to.

Przeszli na inną powierzchnię, a tą chcieli zwrócić. Przyszedłem sprawdzić co tam, jak tam. Zawieszone drzewa stoją. Super.

I teraz będzie płacz, że będą musieli maszynę 3 kilometry ciągnąć do pięciu drzew. No niestety, było to wcześniej zrobić. Bo jak nie ściągną, to nie przyjmiemy powierzchni z powrotem.

  

Gruba ryba5piorunów

Tak. Przy ścince nie poszło po ich myśli i zawisło na drugim drzewie. A drzewo zawieszone przez pilarzy jest niedopuszczalne podczas prac leśnych.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

Pułapka klasyczna do monitorowania poczynań kornika drukarza. Zobaczymy co odpiernicza ta łajza.

  

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

34piorunów

Bardzo ładne odnowienie naturalne grabu.

Na hektarze może być nawet kilkadziesiąt tysięcy drzewek, co jest dużym plusem.

Zachodzące zmiany klimatu bardzo pasują dla tego gatunku. Będzie coraz ważniejszy w naszych lasach

Plusem odnowienia naturalnego jest duża ilość drzewek otrzymywana bez kosztów (oczywiście

jeśli odnowienie się uda xd)

Minusem są większe koszty na późniejszych etapach pielęgnacji.

Drugą wadą jest to, że skład gatunkowy jest ciężej utrzymać zgodnie z założeniami. Np. z jakiegoś powodu lasy bardzo lubią dąb i wpychają go wszędzie, gdzie się da. A przy odnowieniu naturalnym taki dąb dostaje ostry wpiernicz praktycznie od wszystkiego.

O swojej niechęci do dębu napiszę innym razem xd

Sam jestem bardzo za odnowieniem naturalnym. Mam w leśnictwie kilka pięknych lasków, które w niczym nie odstają od tych, które zostały posadzone. A nawet są lepsze od nich.

  

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Co tam w lesie słychać?

Wczoraj około godziny 15 zakończyliśmy sadzenie. Wyszło dość dobrze, bo dostaliśmy z góry termin, że do dziś mamy posadzić minimum 70 procent, jak widać nam się udało.

Ostatnia powierzchnia była tragiczna, skarpa, bardzo źle poorana, o nietypowym kształcie, do tego podmokła w pewnej części, ciężko było dojść ładu. Wstawiałem kiedyś zdjęcie jak traktor ją orał.

Były to ciężkie dwa tygodnie, dzień dnia dziesięć godzin. Rano przed pracą obsłużyć samochód, po pracy zostać dłużej, by mogli posadzić jak najwięcej. Lepiej posadzić jak najszybciej, bo nie wiadomo jakie warunki przyjdą później.

Nie pomagał marketing, który dostał jak to mawiał, albo i nadal mawia mój kolega, ,,szału ch2ja" i w ostatnie dni przysyłał po kilka samochodów dziennie ,,bo się drewno wam przeterminuje". Mieli czasu od z, ale wzięli się za temat trzy dni przed upływem daty ważności.

Były dni, że mogłem sobie normalnie podczas nadzoru popisać, na hejto, ale było też dużo takich, że nie było wiadomo w co ręce włożyć i na komentarze odpisywałem po 10 godzinach xd

Ciężki to był czas, przyznam się, że trochę mnie to wymęczyło. Plus w ten weekend na dokładkę szkółka za, dobrze chociaż, że tylko jeden dzień jest ciężki, a nie trzy od ósmej do dziewiątej, bo oni tak tu potrafią

Dziś wolne za to, że pracowałem w zeszłą sobotę, proponowali mi drugiego maja, ale wybrałem ten dzień by nie musieć brać wypoczynkowego do szkółki.

Drugiego zawsze mogę przynygusować, pochodzę sobie bez celu po lesie, w końcu za to też mi płacą

Zdjęcie średnio powiązane xd

  

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

17:00 koniec pracy. Koniec miesiąca plus sadzenie to straszne połączenie.

Najgorzej, że w tym tygodniu mus do tej szkółki zajebanej jechać

 

Inspirator1piorunów

@Airbag byczq a co powiesz o sadzeniu drzew tlenowych?

Gruba ryba5piorunów

@Bolec39 mogę bredzić, bo to co napiszę to przebłyski z wykładów w szkółce trzy lata temu, ale z tego co mi w głowie świta, w Polsce nie ma to sensu.
Nie sprzyja im klimat przez co rosną powoli i osiągają małe rozmiary.
Wykazują za to dużą zdolność do rozwoju wegetatywnego co może spowodować, że paulownia wyrwie się spod kontroli.
Plus drewno jest tragicznej jakości, więc nie zastąpi naszego w zastosowaniach, które go wymagają.

Oczywiście mogę gadać głupoty xd

GURU4piorunów

@Airbag @Bolec39 Generalnie wszystkie gatunki co szybko rosną mają chujowe drewno. Jak wszystko, co szybko to zazwyczaj chujowo. Jest duży letni miękki przyrost, natomiast twardość nadaje zimowy przyrost.

Gruba ryba0piorunów

@peposlav jesion zaliczany jest do gatunków o twardym drewnie. Niestety choroba zwana zamieraniem jesionów dziesiątkuje polską populację tego gatunku

Sum1piorunów

@GazelkaFarelka

Jest duży letni miękki przyrost, natomiast twardość nadaje zimowy przyrost.

Prawie dobrze, z tymże to wiosenny przyrost jest większy i pełni funkcje transportowe, a letni odpowiada generalnie za nadanie twardości i stabilności rosnącemu drzewu :slightly_smiling_face:o zimowym przyroście pierwsze słyszę 😛

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Potężna metrówka xd

Gdy ją kupiłem w ogóle nie chciała trzymać się drewna. By rozwiązać ten problem przekręciłem kawał blachy. Teraz trzyma się bardzo dobrze.

Tylko powstał kolejny problem. Nie wiem jak to nazwać, punkt załamania? Miejsce, w którym taśma przestaje być sztywna przeniosło się z 160 na 120 około. Taka zmiana ,,punktu załamania" przeszkadza dość często w innych pracach xd

 

Osobistość1piorunów

Topexy dają radę, jedyny minus to, że się czasami gubią :grinning: Kiedyś nieświadomy 'jakości' wziąłem coś takiego jak 'top tools' po jednym użyciu nadawała się tylko do wyjebania w pizdu.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

34piorunów

Runda II

  

GURU6piorunów

Najlepiej powycinać drzewa a sadzić nowych nie ma komu

Lider3piorunów

@peposlav to co się teraz wycina to głównie nasady "przemysłowe" sprzed około 30 lat. Sosny sadzone w monokulturach w równych rządkach przez lasy państwowe zgodnie z tradycjami jeszcze z PRLu... Przejedź się czasami na miejsce wycinek to sam zobaczysz co się tnie

GURU1piorunów

@ewa-szy Lasów nie jest co roku więcej, tylko na papierze tak wygląda by się zgadzało. Papier zniesie wszystko. Od końca PRLu lasów nie przybywa.
Sorry, ale moje hobby od dwóch dekad i dodatkowa robota polega na jeżdzeniu po Polsce i szlajaniu się po lasach i ni chuja mnie nie przekona nikt, że teraz nie tnie się na skalę wcześniej niespotykaną.

Osobistość0piorunów

@peposlav pojęcia nie masz ani co się wycina, ani co nasadza. Podpowiem, pod nóż idzie monokultura a nasady są bioróżnorodne.

Osobistość0piorunów

@Ragnarokk jak cię 'nikt nie przekona' bo tak ci się wydaje z racji jeżdżenia po Polsce, to żyj sobie w tej swojej anegdotycznej bańce. Naprawdę, nie przeszkadza mi to jakoś specjalnie.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Nowiutkie gumaczki marki PROTECT2U za ok 55 zł nabyte do pracy.

Poprzednie służbowe marki zaczynającej się na g, kończącej na f nie wytrzymały nawet 3 miesięcy. Próbowałem ratować je łatkami do opon, ale gdy pękły wzdłuż podeszwy to skończyły swój żywot w koszu. Warto dodać, że teoretycznie kosztowały kołe czterech stów xD

Kolejne służbowe dostanę za rok, więc trzeba się czymś ratować xd

Przez chwilę chodziłem w filcakach, ale zupełnie nie zdawały egzaminu. Nie miały podeszwy, co sprawiało, że czułem każdą najcieńszą gałąź pod stopą. Plus były za wysokie w środku, podnosząc normalnie nogę, filcak zostawał przy ziemi dzięki czemu zachaczałem o każdą gałąź. Na koniec dnia nie czułem nóg xd

Buty to chyba najważniejsza część ubioru leśnika :grinning:

Btw, nie ma to jak w sobotę do pracy.

  

GURU3piorunów

https://demar24.pl/product-pol-707-Wysokie-zielone-kalosze-meskie-Universal-PRO.html

Kup sobie coś takiego. Mają normalną podeszwę i są z lekkiej pianki. Polecam szczególnie na zimę, bo są bardzo ciepłe ale w ciepłe dni skarpeta ochronna też fajnie izoluje i stopa jest mniej spocona niż w zwykłych gumiakach.

Wysokie zielone kalosze męskie Universal PRONEW UNIVERSAL PRO to bardzo lekkie wykonane z tworzywa EVA kalosze idealne na działkę, ryby czy polowanie.demar24.pl
Kompan3piorunów

@Lubiepatrzec też polecam sprzęty demara, mieliśmy od nich gumowce. Przy częstej eksploatacji w różnych warunkach praktycznie nie było na nich śladów zużycia. Co do komfortu to chyba normalne, że czego by się nie założyło po gumowcach czujesz jakbyś lewitował. Trwa to krótko ale jednak

Mocarz2piorunów

Przecież takie kalosze rozpierdolą się w miesiąc, demar tak samo... XD Wy chodzicie po lasach czy leśnych ścieżkach? XD
(Zaczęły się rozklejać po 6 latach w ciężkich warunkach)

Gruba ryba0piorunów

@uraczmnieurna na zwykły teren wystarczają te, ale nie chciałbym w nich topić się w 30sto centymetrowym błocie, a dość często mam takie sytuacje

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Nareszcie koniec na dziś. 10 godzin to trochę za dużo. Sam padam na ryj.

A co mają powiedzieć sadzący.

  

Autorytet1piorunów

@Airbag Ej, pytanie mam. Z tego co zauważyłem to teraz bieganie za zrzutami stało się bardzo popularne. Czy leśnikowi często zdarza się znajdywać takie rzeczy? No bo jednak chłop cały czas w terenie, to i przez przypadek powinien na coś włazić. Jak to jest?

Gruba ryba2piorunów

@wiatrodewsi nie tak często jakby mogło się wydawać. Na swoim przykłdzie mogę powiedzieć, że chodząc po lesie zazwyczaj patrzę do góry po koronach drzew, a nie po ziemi

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

Kontynuacja wpisu, w którym opisywałem przygotowanie do sadzenia.

Sadzimy.

Mam siedem par, pięć dobrych dwie średnie. Ogólnie jestem zadowolony z ich pracy. Dwa dni temu miałem taką parę, że chciałem się zabić.

Jak wyszło przygotowanie? Dobrze, dąb wyszedł prawie idealnie.

Plus ominęła mnie dziś kontrola, której uj w d⁎⁎ę i na imie.

Bardzo dobry dzień się zapowiada.

  

Gruba ryba

w Hydepark

45piorunów

Co tam w lesie?

Sadzimy las. Praca ciężka i niewdzięczna (dla sadzących), ale również nieprzyjemna dla leśników.

Nie wiem jak gdzieś indziej, ale u nas podczas wiosennego sadzenia zaczyna panować jakieś spięcie, wszyscy wszystko kontrolują itp. Natomiast jesienią wszyscy mają wywalone, ważne by sadzonki siedziały w ziemi.

Dlatego nie lubię wiosennych nasadzeń. Drugim powodem jest to że muszę walczyć z ludźmi by dokładnie sadzili. Niby mam prawo wygonić z powierzchni osobę, która źle sadzi, ale potem chyba sam bym musiał na szpadlu lecieć. Dlatego dość często zwracam uwagę na jakieś niedociągnięcia, co powoduje, że atmosfera nie zawsze jest przyjemna.

Muszę to robić, bo jak pisałem wcześniej, zaraz po sadzeniu zlecą się wszystkie kontrole świata i mogę mieć nieprzyjemności jeśli coś wyjdzie nie tak.

Sadzenie wymaga nadzoru bezpośredniego, co powoduje, że muszę być cały czas przy ludziach.

  

Autorytet9piorunów

@Airbag jako osoba dorabiajaca sobie przy sadzeniu lasu za gnoja 20+ lat temu zapytuje jakie nieprzyjemnosci mozesz miec z tytulu zjebanego nasadzenia oraz o jakie niedociagniecia chodzi? Odleglosc sadzonek od siebie, rowne rzedy czy naprzemiennosc? A jezeli te "kontrole" kontroluja efekty sadzenia to czy kontroluja rowniez przygotowanie terenu pod nasadzenia? Nie raz i nie dwa za tamtych czasow teren byl tak chujowo przygotowany, ze rzygac sie chcialo na sama mysl o wbiciu w to gowno szpadla
@Hoszin jak nie pasuje stawka to po c⁎⁎j przychodza? Nie znasz praw rzadzacych rynkiem? Przyszli czyli zgodzili sie na stawke, to nie sa niewolnicy. A skoro zgodzili sie na stawke to niech wykonuja to co do nich nalezy z nalezyta starannoscia. Co za zjebane czasy, ze wykonanie umowionej pracy prawidlowo to juz k⁎⁎wa akt laski ze strony pracownika wg gimbazy

Gruba ryba3piorunów

@Pirazy Finansowe.
Tak, odległość sadzonek od siebie jest bardzo ważna. Na podstawie prób można ustalić, czy na danej powierzchni jest odpowiednia ilość, jeśli za mało, to co się stało z tymi, których nie ma?
Drugą ważną rzeczą jest jakość sadzenia. Czy korzenie nie wiszą w powietrzu, czy sadzonka stoi prosto, czy korzenie nie są podwinięte, czy ktoś nie usypał piramidki, bo za płytko posadził i by ukryć korzenie obsypał lekko ziemią, która po pierwszym deszczu siądzie i korzenie znowu będą na powietrzu.
Trzeba też patrzeć, czy sadzą odpowiednią metodą. Często sadzą liściaki w szparę, co jest teoretycznie niedopuszczalne. Teoretycznie, bo mam pary, które potrafią zrobić to bezbłędnie, jednak jest to trudne, i jeśli ktoś nie potrafi to od razu zaczynają pojawiać się wyżej wymienione błędy. Dlaczego sadzą w szparę? bo jest szybciej.
Odnośnie przygotowania to mogą sprawdzić, czy ilość metrów pasów zgadza się z ilością metrów za które zapłaciliśmy. Nie patrzą na jakość, np. u mnie są tragiczne warunki i orka jest bardzo ciężka, nie ma sensu patrzeć na jakość pasów.

Kosmonauta1piorunów

@Pirazy

Co za zjebane czasy, ze wykonanie umowionej pracy prawidlowo to juz kurwa akt laski ze strony pracownika wg gimbazy

Głównie prole niepotrafiące nic innego, przekonane o tym, że jak ktoś ich wziął do prostych prac, to mogą się pultać że "za mao pininendzy dostajom ZA TOM PRACE", zupełnie zapominając, że takich "szpecjalistuw" jak oni to można znaleźć zapakowanych na paletach w każdym mieście.

Zawodowiec0piorunów

@Airbag Sadzilem lasy x lat temu, ale używaliśmy do tego coś takiego. Szkolenie przez leśnego dziadka trwało 5 minut, jak tego używać, w jakim odstępie sadzić i tyle. Nikt później nie sprawdzał jak sadziliśmy, bo każdy dawał radę i dla mnie dziwne by było, żeby coś spierdolić używając tego narzedzia.

Gruba ryba1piorunów

@zpue sadzenie pod kostur jest dużo prostsze od sadzenia z wykorzystaniem szpadla. Z tego powodu jest też gorzej płatne. Minusem jest to, że kostur ma zastosowanie do tylko małych sadzonek. Półmetrowa olsza z korzeniami długości 25 cm wymaga szpadla, plus dużo łatwiej przy niej o błędy

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Miałem nic nie pisać dzisiaj, ale jestem w Poznaniu, a jak Poznań to przy okazji siadająca psycha, więc coś tam skrobnę.

Wiecie, czego najbardziej nie lubię? Jak prowadzący sam mówi :,,nikt tego w praktyce nie robi". Właśnie miałem taką sytuację, i to nie jest pierwszy raz na tej uczelni.

No k, to po c nas tym męczysz? Nie potrafisz wymyślić, czegoś, co nam by się przydało? Toć to nie podstawówka, gdzie jest z góry określony przez Czarnka program i jak ma być papież to będzie papież, choćby cała szkoła go szkalowała.

Za takie coś od razu refund powinien przysługiwać, nie po to płacę 2,2 k golda za semestr, by uczyć się czegoś co nikt nigdy nie wykorzysta.

Ogólnie, zaoczne na up to żart, ale to opowieść na inny wpis.

  

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów

Myśliwi to cymbały odcinek 09/11

Na zdjęciu lizawka. Zimą zwierzyna potrzebuje soli więc się wiesza kostki. Lepiej by lizała kostkę niż jakąś drogę. Jest to idea jak najbardziej słuszna.

To z czym mam problem. 15 dalej jest młoda uprawa dębowo sosnowa. Te gamonie zrobiły stołówkę dla zwierzaków. Cały las się schodzi lizać sól, przy okazji może coś wrzucić na ząb.

Prosiliśmy całą zimę by to przenieśli. Efekt widać na zdjęciu. Niestety prośby są naszym jedynym narzędziem.

Całe szczęście drzewka są zabezpieczone odstraszaczem, jednak nie daje on 100% skuteczności.

  

Sum5piorunów

@Airbag oj tam po co się przyrodą interesować
Tu masz przycisk od strzelania, a tak w ogóle to nie pi⁎⁎⁎ol tylko polewaj, bo wódeczka się heheh grzeje

Ruskie kmioty tylko, że jakimś cudem nauczyły się po polsku mówić

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Jak mawiał wielki Polak ,,Ludzie, wszystko ma swoje granice!”

Jakaś łajza ukradła:

-trzy ławki, jedną zniszczyła

-blat

-kosz na śmieci sztuk 1

No coś takiego to by mi nawet do głowy nie przyszło, po cholerę kraść stary kosz?

W lesie jak w chlewie, gorzej jak w Polsce

takie uroki posiadania parkingu leśnego, zaorać to w pizdu i posadzić las.

A byłem jeszcze wczoraj i wszystko stało na swoim miejscu

   

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

Jeszcze tylko jedna powierzchnia musi zostać przygotowana do sadzenia i koniec z tą niewdzięczną pracą.

Mam taki pomysł, by zamieszczać relację z postępu prac. Może ktoś to przeczyta xd

Co jest potrzebne?

-Szkic powierzchni

-gps

-Słupki główne (na zdjęciu)

-słupki pomocnicze (robione na miejscu)

-siekiera z biedry (do wbijania, robienia słupków pomocniczych)

-kredka

-farba

Zastanawiam się nad sekatorem z biedry, ale chyba siekiera wystarczy.

Pierwszy krok zrobiony - słupki pomalowane, za chwilę wyschną i idziemy na powierzchnię

  

Gruba ryba1piorunów

Lipa wyznaczona, obszedlem jeszcze raz czy się zgadza, jes mniej więcej dobrze. Teraz pozostałe gatunki.

Pokaż więcej komentarzy (12)