@Nedkely ale tutaj nikt słowa przeciwko osobom zmieniającym płeć nie wspomniał...
Kurna, mam znajomego po operacyjnej zmianie i nikt nawet większego halo nie robił 2 towarzystwie chociaż niby wszyscy w gronie są względnie konserwatywni. Dorosła osoba może robić ze sobą co się jej podoba i nic komu do tego, zwłaszcza że akurat w Polsce mamy naprawdę rozsądne procedury pod tym względem.
Problem się robi jak dzieci poddaje się takim zabiegom - pomimo, że nie ma jeszcze nawet narzędzi diagnostycznych które z całą pewnością są w stanie stwierdzić czy to konkretne dziecko będzie mieć zaburzenia na toe płci i czy współczesne operacje plastyczne rzeczywiście będą miały pozytywny efekt. To są dwa zupełnie rozdzielne pojęcia.
Generalnie temat jest kontrowersyjny z dosyć poważnych pobudek, bo obecny stan wiedzy po prostu nie pozwala na skuteczne diagnozy w młodym wieku.
Poza tym widzę mówisz tutaj sporo o stanie naukowym wiedzy... Ale niestety temat w wielu krajach stał się tematem politycznym. Zaś mieszanie nauki i polityki, no to się zawsze źle kończy. Gdyby trmat był czysto naukowo dyskutowany chociaż no ale niestety nie jest tak pięknie i przy temacie tzw. operacji zmiany płci u dzieci debata trochę zapomina o takich podstawach jak przysięga Hipokratesa.
Żebyś się niepotrzebnie ni produkował, naprawdę mam znajomego po takim zabiegu, nie man problemu z tym, że istnieją osoby z zaburzeniami płci i że odpowiednie operacje plastyczne mogą w wielu przypadkach pomóc takim osobom... Ale w gdy rozmawiamy o tym temacie wśród dzieci to temat przypomina współczesny łysenkizm.
Zaś radziłbym sobie darować jakieś wystawki o dzietności, mało kto robi dzieci także to ma tak mały wpływ, że to nie jest warte nawet wspomnienia jako instotny czynnik oddzialywujwcy na to czy ludzie mają dzieci bądź nie.