RobertCaliforniaGruba ryba
5piorunówMam pytanko, jak pojedziecie na przykład na wakacje w góry, to pierwsze co idziecie kupić w #lidl albo #biedronka to żel do WC prawda?
Albo nad morzem, to wiadomo, że skoczyć trzeba po żelatynę, ewentualnie farbę do włosów.
Skąd to wiem? A no z reklam Lidla, że to Lidl jest tańszy niż Biedronka.
"Sprawdziliśmy ceny we wszystkich biedronkach nad polskim morzem..." Tak jakoś leciała ta reklama i potem mówią, że Lidl wyszedł taniej.
Ktoś mógłby pomyśleć, że porównali ceny pieczywa, mleka, masła i może jakąś wędlinkę. Otóż nie, koszyk porównywany jest dostępny na https://lidl.pl/koszyk i każdy sobie może zobaczyć jak pięknie manipulują by to jednak Lidl wyszedł taniej niż konkurent.
I ciekawostka: wojna trwa więc skład koszyka się ciągle zmienia. Wspomnianej przeze mnie wyżej farby do włosów już nie ma, ale była jeszcze 2 tygodnie temu. Ale za to jest teraz kolejny artykuł pierwszej potrzeby: żel do włosów
Marketingowcy Lidla dwoją się i troją by tylko wyszło, że jest taniej, gdy tak naprawdę, jak porównać prawdziwe koszyki zakupowe, choćby inflacyjne, wyjdzie pewnie coś kompletnie innego.
(nie mam żadnych związków z biedrą czy lidlem, tak naprawdę chętniej kupuje w lidlu, ale nie lubie jak się ze mnie robi debila chamską manipulacją)
Jakiś czas temu słyszałem od znajomego pisowca, że na te reklamy zezwolił sam Tusk, który dostał przyzwolenie od Niemiec na szkalowanie polskiej Biedronki xD Może nie do końca w temacie, taka dygresja.
Ja tam lubie diss lidla z biedronka śmiesznie jest





















