Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#malowaniefigurek

Kosmonauta

w Gry Planszowe

14piorunów

Celtyberowie byli ludem, jak sama nazwa wskazuje, łączącym Celtów i Iberów. Celtowie, po przybyciu w wielkiej migracji na półwysep Iberyjski, wymieszali się z lokalną ludnością. Dzięki temu wytworzyła się specyficzna kultura, łącząca cechy obu ludów. Tak więc Celtyberowie, pomimo własnej mowy, zapisywali swoje inskrypcje alfabetem iberyjskim, a na wojnie korzystali z mieszanego uzbrojenia rodzimego i hiszpańskiego. Rzeczy takie jak ceramika, ozdoby i budownictwo także także czerpały od siebie nawzajem.

Ludy te zachowały polityczną niezależność i wchodziły w alianse już to z Rzymianami, już to z Kartagińczykami. Obie strony ceniły sobie wojenne umiejętności Celtyberów, którzy, do czasu, umiejętnie lawirowali między obiema potęgami. Kres temu przyniosła przegrana Kartaginy w II wojnie punickiej, gdzie Rzymianie przejęli ich posiadłości w Hiszpanii. To doprowadziło w końcu do licznych konfliktów z plemionami Celtyberów, czego ostatnim akordem było powstanie Sertoriusza w latach 80-72 pne. Ujarzmienie Celtyberów zajęło więc Rzymianom bez mała 130 lat.

Punicka armia składana przeze mnie ma w składzie dwie podstawki lekkiej piechoty Celtyberyjskiej/ Galijskiej. Zdecydowałem się na pierwszy wariant, moim zdaniem ciekawszy. Jeden z oddziałów ma status weteranów i nieco lepsze statystyki. Postanowiłem to oddać w malowaniu, do oddziału weteranów użyłem niebieskiego, barwnika w starożytności drogiego i cenionego. Dodatkowo wojownicy są lepiej opancerzeni, tylko jeden jest bez zbroi, za to w niebieskiej, pasiastej tunice. Strabon donosi, że Celtyberowie zażywali czarnych, wełnianych płaszczy, niebarwionych, otrzymywanych z wełny lokalnych owiec. Takie też płaszcze dostali moi wojownicy. Co ciekawe żyją do dziś w Hiszpanii, narażone na wyginięcie owce rasy Xalda, mające właśnie taką wełnę. Pochodzą one zapewne bezpośrednio od starożytnych owiec, których wełnę użytkowano na płaszcze.

Figurki Hat-a tym razem malowało się przyjemnie, nie miały też wielu nadlewek. Jedyną rzeczą która sprawiła mi problem był oszczep jednego z wojowników, który nie dał się wyprostować. Same figurki dobrze oddają mieszane uzbrojenie Celtyberów, łącząc iberyjskie falcaty, okrągłe tarcze i pancerze brązowe z celtyckimi hełmami, długimi lateńskimi mieczami, dużymi tarczami i kolczugami.

Niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!

Zdjęcia:

1. "Verracos" kamienne rzeźby przedstawiające dzika, święte zwierzę ludów celtyckich. Co ciekawe analogiczne rzeźby znajdują się na Ślęży, dawnym celtyckim sanktuarium.
2. Tzw. fibula Braganzów, tutaj detal z przedstawieniem nagiego wojownika Celtyberyjskiego.

3. Owce rasy Xalda.

4. tzw. trąba numantyńska, gliniana trąbka, instrument charakterystyczny dla Celtyberów.

Kosmonauta7piorunów

A tu moi Celtyberowie. W górnym rzędzie wojownicy, a dolnym weterani.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Gry Planszowe

12piorunów

Jednym z najsilniejszych kontyngentów armii kartagińskich, i to zarówno liczebnie jak i w boju były oddziały Iberów (zwanych przez rzymian Hispani, skąd pochodzi obecna nazwa kraju zajmującego lwią część półwyspu).
Był to konglomerat ludów rdzennie zamieszkujących półwysep Iberyjski- w czasach wojen punickich znacznie już wymieszanych z ludami napływowymi: Grekami, Celtami i Punijczykami. Ich wojskowość zachowała jednak pewien sznyt dawnych czasów- co przejawiało się między innymi w plemiennej strukturze wojsk, dozgonnemu oddaniu orężowi i wodzom czy szerokim użyciu brązu i materiałów nieorganicznych w uzbrojeniu ochronnym.

Piechota Iberów dzieliła się na dwie formacje; caetrati, używających lekkich i małych, okrągłych tarcz caetra oraz scutarii używających dużych, owalnych scutum. Dodatkową osłoną były pancerze z brązu, w formie łuskowej bądź charakterystycznych napierśników, zasłaniających serce wojownika. Z brązu wykonywano także hełmy, przypominające kaski motocyklowe. W sztuce pojawiają się też ciekawe nakrycia głowy/hełmy/fryzury, sprawiające jak się to mówi w archeologii "pewne wątpliwości interpretacyjne" 😉 .Większość badaczy skłania się do teorii, że były to tekstylne bądź skórzane, pikowane kaptury, zapewniające częściową chociaż ochronę głowy. Co ciekawe o hełmach wykonanych ze ścięgien wspomina Strabon, być może to właśnie przedstawiają iberyjskie rzeźby.
Uzbrojeniem zaczepnym wojowników iberyjskich były ciężkie oszczepy oraz miecze. Oszczepy występowały w dwóch formach: phalarica, długiego żeleźca osadzonego na drzewcu, przypominającego nieco rzymskie pilum oraz soliferrum (łac. "samo żelazo"), długiego, w całości metalowego oszczepu. W zwarciu walczono zakrzywionymi falcatami lub prostymi gladiusami . To właśnie od Iberów przejmą Rzymianie tę broń (a także krótszą jego wersję, która wyewoluuje w pugio, rzymski sztylet).

Moja kartagińska armia posiada w składzie jeden oddział iberyjskich scutarii. Po relaksie związanym z lekką jazdą z poprzedniego posta, wróciły koszmary. Hat-owe ulepy wykonane z bardzo cieńkiego (przez tarcze przebijalo światło XD) i miękkiego plastiku obrabiało się ciężko i długo. Pomimo prób nie udało mi się wyprostować phalarici jednego z Iberów. Poza niedoskonałościami technicznymi żołnierzyki porządnie oddają oddziały hiszpańskie; mamy wyżej wymienione oszczepy i zakrzywione miecze, przy pasach dyndają szerokie sztylety, tarcze też ok. Pobawiłem się tutaj malowaniem, inspirując się przedstawieniami na ceramice. Na głowach część nosi hełmy z brązu a część te dziwaczne kapturki. Poszedłem tropem tego, że to pikowane kaptury i tak też je pomalowałem. Kilku wojów ma jeszcze brązowe napierśniki. Figurki dobrze więc oddają zarówno uzbrojenie jak i sposób walki iberyjskich scutarii.


Zdjęcia:
1. Wojownik z Jaen, III w. pne- okrągły napierśnik i hełm "motocyklowy"
2. Wojownik z Osuny, III/II w. pne- scutum, falcata oraz kaptur(?)
3. Waza Wojowników z Lilirii, II w. pne- pancerze i hełmy łuskowe, scutum

Niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!

Kosmonauta4piorunów

A tutaj dzielni Iberowie przed i po pomalowaniu.

Kosmonauta1piorunów

@Yes_Man ze trzy godziny? pewnie jakoś będzie, choć jestem na chorobowym, trzeba doliczyć robienie herbaty, smarkanie i szprycowanie się lekami :grinning: myślę, że spokojnie pół godziny zeszło na samo czyszczenie tego szajsu, a i tak nie jestem zadowolony.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Gry Planszowe

12piorunów

Dawno mnie nie było a wrogowie Kart Hadaszt nie śpią! Do punickiej armii dołącza więc kolejny oddział, tym razem konnych harcowników.
Numidowie słynęli w starożytności z umiejętności jazdy konnej-jeździli na oklep i potrafili powodować koniem bez użycia lejców. Ich głowną bronią były oszczepy. Nic więc dziwnego, że Kartagińczycy cenili ich jako lekką kawalerię, harcowników i zwiadowców. Po upadku Kartaginy na swoją służbę wciągnęli Numidów Rzymianie, wykorzystując ich w takim samym charakterze. W poście widzicie przedstawienie takich jeźdźców na Kolumnie Trajana; kuse tuniki, okrągłe tarcze i charakterystyczne fryzury są ich znakiem rozpoznawczym.

Armia do BI 2.0 którą tworzę w składzie ma jedną podstawkę numidyjskich harcowników. Malarze figurkowi przedstawiają ich najczęściej w jasnych, niebarwionych tunikach i z tarczami z krowiej, zebrzej lub żyrafiej skóry. Ja jednak poszedłem z deka innym tropem. Inspiracją do pomalowania były plemiona Getulów, Garamantów oraz Adyrmachidów z nadmorskich równin południa Morza Śródziemniego. Wg Syliusza Italikusa nosili oni czerwone tuniki i podobnie do Numidów powodowali końmi bez użycia uprzęży. Okazyjnie zażywali też brązowych pancerzy. Pomalowałem więc tuniki jeźdzców na czerwono a tarcze obiłem brązem. Urozmaici to nieco dominująco białą armię punicką.

Trzech jeźdźców dostało też trzy różne maści koni. Wytrzymałe i szybkie konie berberyjskie do dzisiaj są używane na terenie dawnego państwa kartagińskiego, oraz zapewne są protoplastami koni andaluzyjskich.

Zdjęcie wyszło mi wyjątkowo paskudne, niestety przy oświetleniu na dworze to maks co udało mi się wyciągnąć. Przy dziennym zdjęcia były szare, przy sztucznym- prześwietlone. Same figurki malowało mi się jak na razie najprzyjemniej ze wszystkich ulepów Hat-a z jakimi miałem do czynienia. Wykonane są z twardego plastiku i mają bardziej wyraźne rysy, a także bardzo mało nadlewek.

Niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Figurkowe Gry Bitewne

14piorunów

5 Grudni zbliża się powolutku.
To oznacza, ze jeśli ktoś był niegrzeczny, to zamiast świetego Mikołaja, może usłyszeć krowi dzwonek i świst bata

Przed państwem inspirowane Krampusami z (i ) i Satyrami z kozolaki do

Nowość: próbowałem zrobić wyschnięta trawę w miejscu zetknięcia z kopytkami kozek
Tagi:

Inspiracje w komentarzu

Gruba ryba

w NarkotykiZawszeSpoko

48piorunów

No więc pytacie mnie, co tam Wombat w tych Stanach poza ćpaniem?*

Niewiele.

USA to kraj kontrastów. Tutaj skala jest dużo większa. Myśleliście ze macie chujowo w w Polsce? Tu nie ma nawet renty, a tym bardziej za autyzm xD z autyzmem czeka na Ciebie albo metamfetamina albo dolina krzemowa.

Jedzenie jest naprawdę marne. Piwo jest naprawdę dobre. Tak samo jak trawa i gry w każdym pubie. Jeśli masz hajs - zaznasz tu wszystkiego co życie ma do zaoferowania. Jeśli nie masz hajsu - lepiej żebyś miał rodzinę albo przyjaciół, bo system zadba o to żeby zrobić z Ciebie przestrogę dla niepokornych i niefartownych.

Chciałbym z tego miejsca pozdrowić tagi bo największa duma narodowa mnie rozpierała jak zobaczyłem zestawy terenów od Dungeons & Lasers. Robią dobre rzeczy, wiem bo mam. Nie płacą mi za polecajkę, a szkoda, bo jak zajmują solidną cześć sklepu z gierkami to pewnie ich stać.

No i na koniec zaliczam sobie oszustwem bo jak zwiedzanie miasta w USA na piechotę nie liczy się jako to nie wiem gdzie Wy w Polsce bywacie, ale przestańcie bo nie jest tam bezpiecznie.

*nikt nie pytał

Tytan11piorunów

USA - bogaty kraj biednych ludzi.

Czasami jak widzę ich dumę z amerykańskiej flagi, a jednocześnie nie dzwonią po karetkę, bo ich nie stać na rachunek, to mam takie absurdalne i bezpodstawne skojarzenia, że ruscy mają podobnie - mogą żreć g*o, byle Rasija była wielka.

Ufff! Ale długie zdanie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Hydepark

17piorunów

6/6 do czarnalista

Z

„Po bułki chodzę tak”

Dziękuje za te wspaniała przygodę!

Ankieta na kolejna drużynę może wydawać się jednostronna.. ale idzie dzień krampusow w i juz corka wybrała ze na grudzień maja być gotowe

Jaki TEAM pomalować następny?

  • kozołaki11% (2 głosy)
  • kozołaki11% (2 głosy)
  • kozołaki47% (9 głosów)
  • kozołaki32% (6 głosów)

19 głosów

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Figurkowe Gry Bitewne

14piorunów

3/6 krasnoludki do do czarnolistowania

„Idą Ci wpierdolic“

Lider6piorunów

fajnie Ci to idzie. Jedynie co bym sugerował to lepsze fotki :smiley:

Autorytet0piorunów

To już musiałbym coś przeczytać bo i tak starałem się doświetlić ( wg mnie popsuło to efekt „glow”) - w półcieniu brody świecą na pomarańczowo

Osobistość1piorunów

@Bjordhallen raczej główny problem to ostrość. Widz najczęściej skupia wzrok na głowie i twarzy figurki a tu obie sq nieostre. Nie wiem czym to fotografujesz ale byle telefonem da się lepiej. Zobacz pierwszy lepszy short na yt jak to zrobić i ogarniesz.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Figurkowe Gry Bitewne

24piorunów

Wakacje mijają, można wrócić do do

Lud wybrał krasnoludy więc trochę pospamuje ( bo lubię)
Złote, bo skromne chłopaki/ dziewczyny
Kolor to 1:4 Orkowa zieleń : oceaniczny błękit
Glow niebieski jako silnik runiczny

Celowałem w patynę.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Figurkowe Gry Bitewne

17piorunów

Pijcie ze mną kompot!
Wystawiłem na sprzedaż jedna z drużyn do które pomalowałem

I ktoś to kupił xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Wirtuoz

w Figurki

16piorunów

Udało się pomalować Lich Kinga z wątku poniżej.
https://www.hejto.pl/wpis/tak-sobie-maluje-po-kolei-figurki-z-gry-world-of-warcraft-i-utknalem-na-zmudnym-

Aparat zupełnie zgubił złote rozjaśnienia, ale w moim odczuciu i tak wygląda lepiej niż kolorystyka sugerowana przez producenta (ostatnie foto).
Po poradach od społeczności kupiłem inne pędzle i było dużo lepiej niż przy poprzednich figurkach. Podstawę z czaszki i góry lodowej machnąłem aerografem - strasznie mnie kusi zainwestować w to więcej, bo mega przyjemność jest z tego psikania :grinning:
Nie obyło się oczywiście bez frustracji - jak złożyłem wszystko i zobaczyłem całość w innym świetle niż to co mam na stole roboczym, to trzeba było poprawiać detale - koszmarnie nieporęczna robota 😛

Pokaż więcej komentarzy (2)

Wirtuoz

w Figurki

9piorunów

Wcale mnie nie pojebało :grinning:
Czemu nikt na tagu nie ostrzegał, że tak to się może skończyć?! (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)
Zamiast malować to robiłem komorę na aerograf.
Miejsce robocze 55x25 i wysokość 35cm. Miałem już kupować takie coś, bo trochę wali psikanie aerografem, ale chatGpt zaproponował żebym zrobił sam, tak więc jest, w sumie koszt to był filtr węglowy i wyciąg jak do łazienki, tylko trochę większy, przemysłowy - te łazienkowe za słabe, no i mój czas, ale to bardziej była zabawa. W sumie wyszło mnie jakieś 100 zł za to, bo zutylizowałem materiały które były w piwnicy.
Z tyłu w pudle wycięta dziura na wiatrak, pomiędzy wiatrakiem a miejscem roboczym, wyprofilowany karton z dziurą na filtr węglowy. Okręcone czarnym streczem, lampka w środku skręcona kabelkiem z wiatrakiem i jest profesjonalna kabina :grinning: Teraz może by co pomalować...
https://streamable.com/vl2efa?src=player-page-share

Tytan1piorunów

@Agannalo Kurde fajne ; D!
Sam chyba będę musiał pomyśleć, bo tak to aero mam w kotłowni ale tyle że zakładam maseczkę. Przez to mam sporo kurzu, choć tam mnie to nie boli aż tak.

Gratsy!