Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#marketing

GURU

w Hydepark

72piorunów

Nie ma czegoś takiego jak farmy troli w internecie.
To jest Wasz wymysł tylko

@Heheszki

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Heheszki

53piorunów

Sum5piorunów
Pokaż więcej komentarzy (12)

Inspirator

w Marketing

3piorunów

Chciałbym się coś poduczyć w Polecacie jakieś kursy albo inne źródła/koncepty o których trzeba wiedzieć? Chodzi mi o takie, po których poczuliście, że faktycznie coś się zmieniło w waszej pracy albo uważacie je za kanoniczne.

Ja mam 3+ lat doświadczenia. Jestem jedną z tych osób, które ogarniają praktycznie cały dział - od grafik i SM, przez lead generation po organizację eventów. Dlatego obszar nie ma znaczenia tak, jak sam fakt użyteczności/przełożenia na skuteczność :smiley:

Dzięki z góry!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

133piorunów

Jeśli uważasz że za takie praktyki biedronka powinna dostać sowitą karę od UOKiK zapiorunuj ten wpis, albo zgłoś ja do UOKiK.

W uj karteczek że taniej czekolada Milka ... Tylko karteczki wiszą obok Milki 100g a w promocji jest duża, która jest gdzieś obok.

Lider8piorunów

Dobrym pomysłem byłby ujednolicony system projektu etykiety - kilka wariantów dla ceny regularnej, jakieś promocji itp.

Gruba ryba0piorunów

Jest napisane wielkimi literami. Jakbym to zobaczył, to bym odłożył mała i poszedł po dużą

Pokaż więcej komentarzy (35)

Specjalista

w Dyskusje

14piorunów

Jak skutecznie zrazić klientów – poradnik Elona Muska

Po latach efektownych wzrostów, Tesla zaliczyła nagły spadek sprzedaży. Jej szef zraził część klientów skokiem na główkę w politykę, obrażaniem głów państw i gestem „moje serce jest z wami”. #musk #motoryzacja #polityka #europa #samochody #ekonomia #tesla #marketing

Inspirator

w Hydepark

3piorunów

Siemka, chciałbym zacząć sobie dorabiać w  po godzinach. Obecnie jestem seniorem w korpo, ale w sumie znajdzie się kilka godzin w tygodniu. Nie mam zamiaru jednak zakładać własnej firmy, dlatego pomyślałem o rozliczaniu przez Useme. Nie chciałbym łapać jednak klientów na samym portalu, a poza nim. Potrzebuję tylko możliwości rozliczenia i wystawienia faktury.

W praktyce brzmi to dla mnie spoko, ale czy ktoś korzystał w praktyce? Czy polecacie? Czy są jakieś opłaty stałe? Czy dla klientów (poza portalem) taka forma rozliczenia to nie problem?

  

Lider

w Hydepark

6piorunów

"Janusz marketingu" - reportaż Artura Warcholińskiego [Czarno na białym TVN24]

Na Palikocie - byłym polityku i biznesmenie - ciążą zarzuty oszustwa i przywłaszczenia mienia. Według prokuratury Janusz Palikot wyłudził od inwestorów pieniądze na swoje interesy, na podstawie nieprawdziwych i wprowadzających w błąd informacji. Podejrzany nie przyznaje się do winy.

Mistrz

w Zakupy

54piorunów

Dlaczego nie możemy mieć takich fajnych prokonsumenckich rozwiązań, jak Francja? Czyli parę słów o #shrinkflation :chart_with_downwards_trend:

Skoczyliśmy z mężem na weekend do Paryża. Gdy wieczorem w hotelu odpaliliśmy telewizję (oglądanie telewizji za granicą w języku, którego nie ma się opanowanego na dostatecznym poziomie, to moje małe guilty pleasure), zaskoczyły nas prozdrowotne komunikaty, wyświetlane przez cały czas trwania u dołu każdej reklamy produktu spożywczego. Takie same paski znaleźć można i na reklamach wielkoformatowych.

Paski te zachęcały m.in. do uprawiania sportu czy jedzenia warzyw i owoców. Temat nas zainteresował, i wówczas dowiedzieliśmy się też o obowiązku informowania przez francuskie sklepy o zjawisku znanym jako . Jeśli producent obniża gramaturę produktu, a cenę pozostawia niezmienioną, to sklep ma obowiązek umieścić stosowną informację przy tym produkcie.

Efekt?
Nie zauważyliśmy ani jednej takiej informacji podczas zakupów. :thinking_face:

Tu wyjaśnienia mogą być dwa (nie biorąc pod uwagę ewentualnego zaniedbania ze strony spożywczaka):
1. Ślepota banerowa — po prostu nie zwracam już uwagi na te wszystkie wywieszki i promkobileciki,
2. Producenci stwierdzili, że taka czerwona litera przy ich produkcie to za duże ryzyko, i zaniechali tego procederu.

Jeśli jest to to drugie, to bardzo mnie to cieszy i liczę na to, że podobne rozwiązanie wkrótce zostanie wprowadzone też w Polsce. Bo na Ptasie Mleczko od Wedla (wciąż pamiętam to półkilowe, nie oszukacie mnie) już dawno się obraziłam.

Gruba ryba5piorunów

@Wrzoo gdyby politycy nie drukowali waluty jak nienormalni, to producenci by nie obnizali gramatury zeby klient nie mial szoku cenowego. to nie wina sprzedawcow, ze ludzie rozumuja na tym poziomie:

Tytan4piorunów

@5tgbnhy6 no faktycznie, bo zarząd spółki sprzedawcy wcale nie chce widzieć co roku wzrostu w tabelkach i nie szuka "optymalizacji" nawet przy relatywnie niskiej inflacji.

Gruba ryba0piorunów

@Laryngoskop ja pamietam czasy koniunktury na poczatku millenium jak np. cocacola i pepsi konkurowaly objetoscia duzych butelek, wchodzily po 2.5l, czy to oznacza, ze producenci powiekszali objetosc, bo mieli dobre serce?

Tytan1piorunów

@5tgbnhy6 bo mieli dwie konkurencyjne marki, które razem miały (i nadal mają) w zasadzie duopol na rynku, a jedni i drudzy chcieli tych samych wzrostów xD

Butelki w tej pojemności miały w tamtych czasach sens, najwidoczniej zbadali rynek, znaleźli niszę w której mogli zrobić wzrosty i w to poszli. Ale zauważ, że te marki nie miały wówczas tej samej pozycji na rynku co dzisiaj. Bez coli dało się żyć. Dzisiaj rynek jest już nasycony, obie firmy wiedzą, że i tak sprzedadzą, ale są w martwym punkcie. Co jakiś czas wlatują na rynek nowe albo limitowane smaki, będące przeklejką z rynku ze stanów, ale generalnie nie zagrzewają u nas miejsca na dłużej. Większe sieci mają na nich straty. Miłą odmianą zawsze była cola waniliowa, pepsi próbowała z ananasem, teraz wracają do twista... Ale generalnie wszystko to już było. Całość stoi w miejscu, a przez podatek cukrowy ceny są w kosmosie. Mimo to żyje im się dobrze, bo mają rzesze oddanych konsumentów.

Zauważ też, że coś zupełnie innego stało się z o wiele bardziej rozpowszechnionym produktem - wodą. W pewnym momencie nastąpił downgrade, bo butelki 1,5L kosztowały "nieco mniej" niż 2L. Dzisiaj tych drugich w zasadzie nie dostaniesz. W pewnym momencie to samo zaczęło się dziać z 1,5L na rzecz butelek 1L. "Popularne", coraz więcej marek ma je w ofercie, szersze niż wyższe. Ale 1,5L raczej nie zniknie, bo picie wody w narodzie wzrasta.

Wniosek? Tam gdzie rynek był nasycony, od razu zaczął się downgrade... I dywersyfikacja, bo nie tak długo po zmianie gramatury butelek wody zaczęły się pojawiać "wody smakowe", czyli słodzone napoje bez barwników. "Zdrowsze" od napojów gazowanych, w praktyce też cukier, tylko trochę mniej.

Producenci nie patrzą na serce, tylko na wzrosty. Tak jest ze wszystkim, od mieszkań przez karty graficzne aż po wodę gazowaną. Jeśli zarobią na nowej linii produktów - próbują tego, jeśli rynek jest wysycony i jedyne co mogą zrobić to downgrading - zmniejszają gramaturę.

Inspirator2piorunów

@Laryngoskop @5tgbnhy6 Czyli znaleźliście sedno problemu: inflacja oraz monopole ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wniosek jest więc taki, że powiniśmy mieć pro-rynkowych i anty-monopolowych rządzących. Niestety wydaje się być zupełnie odwrotnie - socjaliści na pasku lobbystów. I nie widać nawet światełka w tunelu.

>Producenci nie patrzą na serce, tylko na wzrosty. Tak jest ze wszystkim, od mieszkań przez karty graficzne aż po wodę gazowaną
@Laryngoskop Święte słowa, choć ja bym je nawet ekstrapolował: ludzie generalnie nie patrzą na serce, tylko naturalnie próbują dominować nad innymi. Dlatego socjalizm to populistyczna bajka dla naiwnych, a kapitalizm działał dopóki nie został zmonopolizowany (w obszarach gdzie nie został, działa ciągle).

Gruba ryba1piorunów

@Laryngoskop polityka sustainable growth to jest wymysł szaleńca, bo zakłada nieskończony przyrost bazy konsumpcyjnej.

A taki przyrost nie jest możliwy bez ekspansji. Demograficznej, terytorialnej, zasobowej. W sytuacji gdy ekspansja się zwija, a większość zasobów akumulują nieliczni, jedyną drogą utrzymania wzrostu jest mniej za więcej (albo tyle samo). Tylko że to metoda optymalizacji kosztów, a nie zysków. Ergo w długim okresie to jest ślepy zaułek i jak się coś nie wydarzy, to jebnie.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Inspirator

w Dyskusje

1piorunów

6 filarów marketingu Polskiej polityki, która działa bezbłędnie od 2004r

1. Marketing konfrontacyjny (Confrontational Marketing)
Polega na bezpośrednim porównywaniu się z konkurentem w komunikacji marketingowej. Wykorzystywane są reklamy, które wskazują różnice między markami, często w sposób humorystyczny lub lekko prowokacyjny.

2. Strategia kontrpozycjonowania (Counter-Positioning Strategy)
Skupia się na podkreślaniu własnych unikalnych cech, które są sprzeczne z wizerunkiem głównego rywala. Celem jest przekonanie klientów, że marka oferuje coś, czego konkurencja nie zapewnia.

3. Strategia polaryzacji (Polarization Strategy)
W tej strategii marki celowo budują dwie przeciwstawne grupy klientów, które identyfikują się z jedną stroną rywalizacji. Powstaje efekt „plemienny”, w którym konsumenci czują się lojalni wobec swojej ulubionej marki.

4. Reklama porównawcza (Comparative Advertising)
To technika reklamy, w której marka bezpośrednio porównuje swoje produkty z produktami konkurencji. W niektórych krajach (np. USA) reklama porównawcza jest legalna, podczas gdy w innych musi być stosowana ostrożnie z powodu regulacji.

5. Strategia punktu odniesienia (Reference Point Strategy)
Marka używa głównego konkurenta jako punktu odniesienia w komunikacji, np. „Jesteśmy lepsi, bo...”. Tworzy to skojarzenie, że marka jest alternatywą lub ulepszoną wersją czegoś dobrze znanego.

6. Strategia duopolu
a) Wspólne zdominowanie rynku:
Dwie firmy kontrolują zdecydowaną większość rynku, co daje im przewagę w negocjacjach cenowych, dostępności produktów i kształtowaniu preferencji konsumentów.

b) Wykluczanie mniejszych konkurentów:
Dzięki swojej wielkości, duopolistyczne firmy mogą stosować ceny zaporowe, intensywną promocję, dostęp do lepszych zasobów (np. technologii, sieci dystrybucji), aby utrudnić rozwój mniejszych konkurentów.

c) Silne bariery wejścia na rynek:
Firmy mogą korzystać z wysokich barier wejścia na rynek, takich jak kapitałochłonność, patenty, dostęp do surowców czy regulacje prawne, aby utrudnić pojawienie się nowych graczy.

Ostatecznie masz iluzję wyboru: Pepsi czy Coca Cola? Burger king czy McDonald? BMW czy Mercedes? Kanye West vs Kim Kardashian? MacOS vs. Windows? Android vs. IOS? Republikanie vs. demokraci? Biedronka vs. Lidl?

I każdy z powyższych przykładów posiada efekt plemienny, co pozwala producentom obniżać jakość, popełniać błędy, robić co się chce, bo kupcy zawsze się znajdą.

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

5piorunów

TikTok przywrócony w USA. "Dziękujemy prezydentowi Trumpowi"

TikTok poinformował, że przywraca funkcjonowanie aplikacji w USA po zapowiedzi Donalda Trumpa o ochronie firm przed odpowiedzialnością za łamanie prawa zakazującego serwisu. Firma zapowiedziała, że będzie współpracować z Trumpem nad długoterminowym rozwiązaniem. #tiktok

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów


Dzwonię do swojego opiekuna GSM że potrzebuję kolejną kartę sim z nielimitowanym netem.
-40 euro miesięcznie.
-Nic taniej nie masz?
-Poczekaj sprawdzę... Jak weźmiesz z sprzętem na raty to 15 miesięcznie.
-Co masz najtańszego?
-Router mobilny za 45 euro może być? Tylko na raty musi być, ustawię Ci od razu spłatę wszystkich rat na pierwszej fakturze, i gotowe. Podjedź do salonu i sobie odbierz.
Gdzie sens?

Lider1piorunów

@Fishery ano nigdzie, to taki cwany sposób na rypanie klientów w portfel. Ty masz opiekuna, jesteś ogarnięty, pytałeś, drążyłeś i dostałeś w sumie to fakturę na której są wpisane od razu spłacone wszystkie raty. Ale zwykły człowiek z ulicy tego nie zrobi i wcisną mu jakiegoś szrota w cenie najnowszego modelu plus jeszcze wcisną raty "bo to takie wygodne nie musi pan płacić wszystkiego naraz", gościowi się oczy zaświecą i za coś wartego 1500 zapłaci w ratach "tylko" 2400. Czysty zysk. Albo sam się będzie o te raty prosił. A nie zliczę ile razy gadałem ze słuchawkami operatora jak mnie apka nie ostrzegła i odebrałem z rozpędu, to wciskanie takich leżaków magazynowych mają opanowane do perfekcji.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Dyskusje

11piorunów

Jak wpływają na was reklamy? Osobiście mój umysł w jakiś sposób, chyba żeby się nie przeciążać nauczył się ignorować wszelkie reklamy, wiec też nie do końca czuje potrzebę instalowania Adblocka, choć zmienia się to w przypadku YT, gdzie te reklamy z roku na rok sa coraz bardziej dominujące. Jednak bywają reklamy, które właśnie są najczęściej wyświetlane, które zamiast zachęcenia wywołują we mnie totalne zniechęcenie co do produktu. Rozumiem, że reklamy musza istnieć, żeby jakkolwiek produkt sprzedać, ale zastanawia mnie jaki jest sens w nachalności reklam, zazwyczaj to się tyczy yt czy tych, które blokują korzystanie z strony lub aplikacji albo oszpecających krajobraz bilbordów, takie wydaje mi się wywołują odwrotny efekt, myślę, że u większości konsumentów.

Jak wpływają na ciebie reklamy?

  • Wcale, zazwyczaj je ingoruje43% (133 głosy)
  • Często kupuje coś pod ich wpływem1% (4 głosy)
  • Zniechęcają mnie do produktu48% (148 głosów)
  • Sprawdzam8% (25 głosów)

310 głosów

Osobistość0piorunów

Najczęściej ignoruje, czaasem się dowiem o czymś nowym, częściej jednak mentalnie wpisze produkt na czarną listę za wkurwianie mnie, typu mullermilch.

Pokaż więcej komentarzy (24)