splash545Lider
98piorunów
@splash545 widzę ze komentujący nie rozumieją ze istnieje różnica między „wybieram ze się nie gniewam, bo c⁎⁎j mnie to boli”, a „czuje gniew, ale niczego nie rozpierdole bo umiem zachować spokój”.
To chyba bardziej chodzi o to, żeby się nie wkurwiac jak ktoś Ci zajedzie drogę, albo jak się autobus spóźni. Zrozumieć ze jeśli się spóźnisz to będziesz spóźniony, a czasu już nie cofniesz żeby zmienić rzeczywistość i możesz tylko pogorszyć swoją sytuacje zajeżdżając chłopu drogę i samemu tamując ruch, albo krzycząc na kierowcę który odmówi jechania dalej do przyjazdu policji.
To trzeba pomyśleć na spokojnie a nie się wkurwiac na OPa ze celnie nas punktuje i jeszcze tym epatować.
@wombatDaiquiri bo wszyscy komentujemy mema, który jest uproszczeniem. Definicje nam się nie zgadzają.
Wg mnie, nie chodzi o kontrolowanie gniewu, tylko o kontrolowanie reakcji na powstanie emocji gniewu.
Ja to się lubię czasem wkurwić na chwilę, jest moc.
@RogerThat no kurwa, to ostatni sposób zanim padniesz na pysk XD



















