Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#memy

Lider

w Memy

39piorunów

#stoicmeme #memy

Fanatyk5piorunów

Nie powinno być odwrotnie?

Lider11piorunów

@RogerThat tak, po stoicku powinno być odwrotnie. Jednak ja swoje a mózg swoje i ciągle trzeba być czujnym i się zmagać z takimi odruchami psychiki.

W sumie to na tym memie najbardziej się utożsamiam z tą oburzoną laską. xd

Fenomen1piorunów

@RogerThat Tez mialem przez chwile zgrzyt - jednak forma tego konkretnego mema jest zawsze taka, ze czlowiek oglada sie za czyms ulotnym, trzymajac konkrety za dlon. Taka memiczna metafora "lepszy wrobel w garsci", wskazujac przy tym nasza ulomnosc ogladajac sie za czyms, niekoniecznie lepszym. Dlatego memiczna policja nie powinna sie czepiac, gdyz mem jest poprawny i nie zaburza memicznego uniwersum 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

68piorunów

#memy

Fenomen7piorunów

fake. Lekarzom się dowozi pacjentów do aktualnego prawdopodobnego miejsca ich pobytu (przeważnie masz szanse 1/3)

GURU9piorunów

@winiucho A to tylko recepta na apap. Co by było jakby miał leczyć raka.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Heheszki

20piorunów

https://streamable.com/kqvmzl #heheszki #memy

Fenomen1piorunów

@Kosa warto jest mieć jakiś ketrel na takie sytuacje. Albo żeby ciągiem brać jeśli zawsze tak masz. Pójdź do psychiatry, bardzo prosto dostaniesz.

Gruba ryba0piorunów

@Zjedzon to mem ziom. W dzięki za radę

Fenomen0piorunów

@Kosa NIE JESTEM "ZIOM", JESTEM DZIEWCZYNĄ :hocho::hocho::hocho:

Fenomen0piorunów

@jimmy_gonzale zaraz Cię zczarnolistuję. I jak coś to Tobie bym mogła obciąć jeśli taki chętny jesteś :3

Gruba ryba0piorunów

@Zjedzon ja tam się identyfikuje ze swoimi jajkami. To był zarcik. Pytam tylko, skoro zmieniasz płeć to się chyba coś dalej robi.

Fenomen0piorunów

@jimmy_gonzale "zmiana płci" przebiega w sądzie i to jest po prostu uzgodnienie tej literki, którą stawiają ci do dokumentów. I to można robić dopiero po tym, kiedy będziesz mieć opinie od lekarzy, których odwiedzasz w ramach drogi do zdobycia terapii hormonalnej (widzisz się kilka razy z psychiatrą, on wydaje ci diagnozę i opinię i, jak poprosisz, drugą opinię dla sądu, widzisz się z psychologiem, też kilkukrotnie, psycholog też daje diagnozę, opinię i drugą opinię. Idziesz jeszcze do seksuologa, to samo. I wtedy, z tymi papierami, możesz pójść do endokrynologa, który jeszcze wysyła Cię na badania krwi, a jak wrócisz z wynikami, ustali czy i jakie leki dostaniesz oraz kiedy masz się do niego zgłosić na kontrolę. Jeszcze przed pójściem do sądu zmieniać piec możesz urzędowo zmienić imię. I wtedy dopiero możesz składać wniosek o poprawienie Twojej płci do sądu. Zresztą to właśnie jest bardziej poprawienie płci niż zmiana płci, bo w rzeczywistości ja nigdy nie byłam chłopem. Byłam uważana przez wszystkich za chłopa, więc presja wszystkich wokół sprawiła, że ja też w to wierzyłam. I to doprowadziło do tego, że miałam depresję od 14 roku życia, uzależniłam się od opioidów bo tylko one dawały mi ulgę od cierpienia, miałam 2 próby samobójcze przeprowadzone, a ile miałam zaplanowanych, które dopiero w ostatnim momencie zaniechałam przez interwencje przyjaciół, to nawet bym nie umiała zliczyć. Myśli samobójcze miałam na porządku dziennym przez 5 lat, i żadne leki na depresję, które dawali mi psychiatrzy, nic z nich nie działało. Nikogo nie winię za to, mimo że może bym mogła i może nawet powinnam, po prostu chcę Ci wytłumaczyć, jak ogromny wpływ na moje życie miał fakt, że żyję w ciele z genotypem XY a moja psychika nie pasuje do tego ciała. Kiedy w końcu znajoma (będąca trans dziewczyną) rozpoznała kilka rzeczy o mnie jako objawy bycia trans, to nagle po tygodniu zastanawiania się nad tym, weryfikowania tego z wieloma niezależnymi osobami, nagle moja depresja mi przeszła, czułam się na tyle dobrze, że mogłam nawet odstawić moje leki na spanie, które musiałam brać cały czas przez ostatnie 5 lat, teraz śpię normalnie, czuję się lepiej, nawet moja terapeutka bez problemu widziała że coś ważnego u mnie się zmieniło na pierwszej mojej wizycie u niej po tym wydarzeniu. Mówiła mi że jeszcze nigdy nie widziała mnie żebym przyszła do poradni nie-smutna, a tamtego dnia to byłam tak radosna i pełna energii, że nawet bomba atomowa by nie dorównała mi tamtego dnia owo

Naprawdę nie macie powodu, żeby się bać osób trans. Nawet jeśli Waszym dzieciom wydaje się że mogą być transpłciowe, to atakowanie ich za to jest najgorszym, co możecie zrobić. Jeśli faktycznie kochacie swoje dzieci, to w takiej sytuacji postaracie się o to, żeby okazać im jak największe wsparcie, porozmawiać z nimi szczerze i jednocześnie zapewnić im takie warunki, że będzie w stanie się dobrowolnie otworzyć przed Wami. Pomóżcie mu zweryfikować to (to nie jest tak, że się nagle wie "jestem trans"; nawet osoby, które już się "wykluły", potrafią ciągle mieć wątpliwości i jest to normalne i powszechne), pomóżcie mu z wymyśleniem, co zrobić dalej w tej sprawie, zaakceptujcie je nawet, jeśli nie będzie w 100 procentach takie, jak Wy sobie wyobrażaliście.

(Reszta w drugim komentarzu, hejto krzyczało że za długi komentarz zrobiłam)

Fenomen0piorunów

@jimmy_gonzale (część druga:)

Jeśli ja bym powiedziała komukolwiek z rodziny o mojej transpłciowości to by najpewniej chcieli mnie ukrzyżować. Moi rodzice wiedzą o tym, ponieważ ukradli mi komputer i zeszyty w których notowałam różne rzeczy, kiedy ja spałam. Nie mam jak liczyć na wsparcie od rodziny i najpewniej będę musiała zerwać cały kontakt z całą rodziną na zawsze, kiedy tylko ucieknę od nich. I tak z reguły kończy się udział transpłciowej osoby w jej dotychczasowej rodzinie, kiedy ta rodzina będzie próbowała na siłę "naprawiać i uszczęśliwiać" te osoby, w taki sam sposób, jak komuniści to robili. Chwila, w której młoda osoba (nierzadko ta młoda osoba jeszcze nie ma nawet osiemnastki) sobie uświadamia, że może być transpłciowa i zaczyna to rozumieć, jest bardzo ciężka. Twój dotychczasowy świat, Twoja dotychczasowa tożsamość zostaje zrujnowana jak Hiroszima po bombie atomowej. I jest to wystarczająco ciężkie bez negatywnego udziału rodziny w tym, a kiedy Ty szukasz w rodzinie wsparcia, a oni za to chcą Cię ukrzyżować, to to jest bardzo prosta droga do wepchnięcia swojego dziecka w samobójstwo. Dlatego tak bardzo ważne jest to, żeby okazać swojemu dziecku wsparcie, miłość, czułość i pomoc. Taką faktyczną pomoc, a nie przymus bycia "naprawianym" przez rodziców (takie naprawianie na siłę się skończy tylko faktycznym wykrzywieniem dziecka i doprowadzeniem go do szeregu problemów psychicznych i prób samobójczych). To jest trudne doświadczenie dla dziecka, i jeśli zdecyduje się ono na to, żeby powiedzieć swoim rodzicom o tym, to naprawdę doceńcie to, ponieważ to świadczy to OGROMNYM zaufaniu do Was. I nie zmarnujcie tego kredytu zaufania. Jeśli zupełnie nie wiecie, co robić, moglibyście nawet spróbować pytać osoby trans w internetach o to. Kto może lepiej wiedzieć, czego potrzebuje dziecko w tej sytuacji, niż osoby, które same to przechodziły? Wtedy chyba można dostać najlepsze odpowiedzi na Wasze pytania. My istniejemy i wcale nie jest nas tak mało. Ale nie musicie się nas bać, to nie jest choroba ani zboczenie ani opętanie. To jest poważna zmiana w życiu takiej osoby, ale nie choroba. Nie wiecie o nas dużo, ale nie trzeba się nas bać. My naprawdę nie gryziemy. Jasne, dla rodzica jest to szok, kiedy jego dziecko przychodzi do niego i mówi mu "tato/mamo, chyba jestem trans". Dla niego samego to też był wielki szok, kiedy zrozumiało to, nawet większy niż dla Was. Ale to wcale nie oznacza, że "Twój syn/Twoja córka umarła" (mnóstwo "rodziców" mówi takie gówno do swoich transpłciowych dzieci), tylko po prostu wydawało się wam wszystkim, że macie syna, ale jednak macie córkę. Na początku jest to szok, i jest to zrozumiałe, ale to nie jest coś złego i tragicznego. Natura cały czas płata nam figle, również w kontekście naszego gatunku. Nie bądźcie rodzicami w sensie "ludzi, którzy się ruchali i wyszło im z tego nowe życie", bądźcie rodzicami w pełnym, najlepszym znaczeniu tego słowa. Kochajcie swoje dziecko nawet jeśli okaże się być transpłciowe. Ono przez całe swoje życie będzie wspominać, że kiedy się "wyoutowało" przed Wami, to okazaliście mu miłość, zrozumienie i wsparcie. A jeśli okażecie mu w takiej chwili szyderstwo, będziecie je obrażać i wyśmiewać albo całkowicie ignorować jego uczucia i zdanie, wtedy też zapamięta sobie to na całe swoje życie. Kochajcie swoje dzieci, szukajcie wzajemnego zrozumienia, nieważne czy będzie "wymarzonym" dzieckiem o kombinacji cis-hetero, czy będzie wolało swoją płeć, czy się okaże być transpłciowe. Kiedy sprowadza się nowe życie na ten okrutny świat, to naprawdę rodzic nie musi dodawać swojemu dziecku okrucieństwa jeszcze od siebie, bo i tak w ciągu całego swojego życia człowiek dostaje i tak znacznie więcej okrucieństwa niż chciał albo potrzebował. Kochajcie swoje dzieci i pamiętajcie, że wszystko, co robicie im, one będą pamiętać przez całe swoje życie. Dlatego właśnie tak bardzo warto traktować dzieci z czułością, miłością i zrozumieniem.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Specjalista

w Memy

16piorunów

#kino #heheszki #memy #humorobrazkowy

GURU0piorunów

Aah czyli je damonem czym wiecej kasy a film gym gorszy gniot wychodzi

Fanatyk3piorunów

@sireplama dodatkowo widać, że mars jest bliżej bo miał mniejszy budżet niż interstellar

Pokaż więcej komentarzy (4)