Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#mixtape

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Jak nie mogę dostać takiej kasety albo płyty jak mi potrzebna to robie sobie ją sobie sam :grinning:

Przerobiłem nieco okładkę od "Nic nie boli tak jak życie", a na kasetę nagrałem sobie same hiciory Budki Suflera z FLACów i częściowo z MP3 320kbps do piosenek których nie znalazłem w dobrej jakości, nagralem se deckiem z dolby żeby ładnie brzmiało i wyszła taka oto kasetka 60 minut, ale no weszło ok. 64 minuty muzyki, co za oszuści! :grinning:

Mam helikopter na winylu, ale przecież nie będę targał winyla do samochodu żeby sobie posłuchać po drodze do pracy a tak wpinam sobie walkmana przez aux i mam klimacik. Tak, wiem mógłbym nagrać CD, ale nie chce mi się komputera wyciągać drugiego a to mam pod ręką :grinning:Eksperyment z zewnętrzną nagrywarką się nie powiódł, po wypaleniu 5 płyt padła na amen i odesłałem do Amazona na zwrot.

Gruba ryba0piorunów

@MarianoaItaliano dawałeś winyle kiedys do wytloczenia?

Gruba ryba0piorunów

@GrindFaterAnona Nie, ale słyszałem że można sobie takie zrobić jak ktoś chce tylko cena jest dość zaporowa bo jakieś minimum 30-40 funtów za jedną :grinning: Interesuje mnie natomiast technologia pocztówek dźwiękowych, podobno można to odtworzyć w domowych warunkach, widziałem kilka filmików na YT.

Gruba ryba0piorunów

@GrindFaterAnona Generalnie pryncypia są dość proste - metalowy rylec żłobiący rowek w kawałku półtwardego tworzywa, najlepiej podobno do ramienia gramofonu z direct drive przyczepić jakiś mały silny głośnik, tak żeby wibracje z głośnika przenosiły się na rylec (standardowa igła się nie sprawdzi bo za mały nacisk, lepiej coś w stylu igły do gramofonu mechanicznego) a żeby płyta nie ruszała się po platerze to daje się dodatkowy mały otwór - najprostsza odmiana lathe cuttera, tak robiono w latach 60 acetaty, nawet mam jeden w swojej kolekcji 😉

Gdzieś czytałem że w latach świetności pocztówek dźwiękowych na takie prymitywne lathe cuttery przerabiano stare mechaniczne gramofony, nacisk na płytę był tam rzędu 100kilku gramów co szelakowi nic nie robiło a kawałku cienkiego tworzywa mogło wyciąć ścieżkę :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)