Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#morzebaltyckie

Osobistość

w Dyskusje

38piorunów

Wtorek, mam nadzieję że jest to pierwszy dzień chłopaków w pracy po bardzo długim weekendzie, Osobiście w tym tygodniu niema mnie w firmie. Tak zgadliście, lenie się na plaży. I to dosłownie. A ludzie pracują na mnie. :smiley: Aż się zakrztusiłem jak to pisałem.
Ale wracając do moich asów ogrodnictwa. Jeszcze w niedziele ich chęci do pracy sięgały zenitu. Ale przez noc, ogień wygasł i zapał do pracy także minął. :expressionless: Ale nic straconego, jak dobrze wiemy bus musi latać, to akurat @myoniwy zabrał go do swoich celów razem z większą przyczepą.
Jakby tego było mało, oczywiście że jak mnie niema to wszystko się dzieje. I jakaś awaria, i jakiś problem a i dodatkowo 15 innych telefonów. Na szczęście jedną awarię opanował @myoniwy. Ale cena jaką przyjdzie za to zapłacić... Aż się boję co wymyśli. 😆




Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Dyskusje

23piorunów

Idąc dwa dni plażą zbierałem różne bursztynowe świecidełka. Zaliczyłem też jeden nocny wypad na plażę z latarką UV:flashlight:. Prawie połowa znalezionych za dnia nie była bursztynem. Zdjęcie niestety nie oddaje w pełni jak ładnie to się mieni w kolorach żółci i zielonego:man-shrugging:.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Ciekawostki

33piorunów

Wraki Bałtyku – jakie zatopione statki leżą na dnie Morza Bałtyckiego

Dla nurków i miłośników historii są obiektem zainteresowania, czasami nawet fascynacji, z kolei dla ekologów i wszystkich, którzy troszczą się o środowisko – powodem do zmartwień. Wraki Bałtyku wzbudzają ogromne emocje. Każdy z nich ma inną historię, niektóre są łatwo dostępne

GURU

w Podróże

61piorunów

Szlak Parawanów i Gotowanej Kukurydzy – Część 2 Ustka - Ostrowo :beach_with_umbrella:

Dwa dni, ponad 105 kilometrów po bałtyckiej plaży, plecak 7 kg i głowa pełna nadziei na łagodny wiatr. Start w Ustce – przywitała mnie pochmurna pogoda, 21°C i mewy, które najwyraźniej planowały koncert. Początkowo piasek był tak idealny, że można by zorganizować uliczny maraton. Potem plaża pustoszała, kamyki chrupały pod stopami, a słońce opalało tylko prawą rękę, tworząc efekt „przed i po urlopie” na jednym człowieku:stuck_out_tongue_winking_eye:.

W Rowach złapałem cień, zjadłem pikantną zupę rybną i placek po węgiersku, a w Czołpinie wpadłem do „Czerwonej Szopy” na pomidorową i stripsy z menu dziecięcego. Po drodze spotkałem Artura – debiutanta, który idzie ze Świnoujścia na Hel w szczytnym celu. Dzień zakończyłem w hamaku pod Łebą, licząc, że brak sprayu na komary nie skończy się nocnym atakiem krwiożerczych potworów :mosquito:.

Drugiego dnia pobudka o 4:45, śniadanie w wiacie i wschód słońca w złoto-pomarańczowych barwach. W Łebie musiałem trzy razy wchodzić na plażę, bo zapominałem to zakupów, to kijków trekkingowych. Po drodze mijam wrak statku „West Star” i pierwsze parawany przy latarni Stilo. W Lubiatowie nagroda w postaci zupy rybnej i pierogów, w Dębkach – schabowy u Hani tak duży, że mógłby nakarmić całą wioskę.

Końcówka trasy przez Karwieńskie Błota to zasłużony chłód lasu, a w Ostrowie – pierwsze dni odpoczynku. Bałtycka plaża raz twarda i prosta, raz pełna przeszkód, ale zawsze warta przejścia. 😎

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Dyskusje

52piorunów

Dzisiejsza Łeba o poranku:sunrise:

Tytan1piorunów

@Z_buta_za_horyzont o proszę, a ja też w Łebie. Pozdro!

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Dyskusje

42piorunów

Z buta za horyzont :stuck_out_tongue_winking_eye:.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Podróże

30piorunów

Szlak Parawanów i Gotowanej Kukurydzy -kontynuacja:beach_with_umbrella:. Od Jarosławca do Ustki jest poligon wojskowy na którego przejście wymagane jest specjalne pozwolenie. Po sześciu godzinach w pociągu ruszam od plaży w Ustce. Tym razem mam do przejścia około 100 kilometrów, także pewnie w dwa dni ogarnę :stuck_out_tongue_winking_eye:.

Autorytet3piorunów

@Z_buta_za_horyzont uwazaj na golasow

Autorytet1piorunów

@Z_buta_za_horyzont nudysci troche stracili w moich oczach, po tym jak prawie sila zerwali recznik z jednej kobitki w saunie, gadajac o prawidlowym saunowaniu, niestety, nie przeczytali, ze regulamin dopuszcza okrycie sie recznikiem. Po uswiadomieniu im tego dalej sie rzucali, ze w innym miescie to by bylo nie do pomyslenia xD potem cos o nagich plazach w Chorwacji a jak im powiedzialem, ze regulamin rowniez przewiduje ze w saunie ma byc cisza to sie zebrali i wyszli z obiektu. Chociaz wiekszosc ludzi korzysta nago, w tym ja, to nie toleruje narzucania tego komus na sile. Oczywiscie nie powinienem oceniac calej spolecznosci na podstawie kilku randomowych osob, ale niesmak jednak pozostal

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

39piorunów

Lamentują, że nie ma turystów. Noclegi mają droższe niż w Dubaju

Przedsiębiorcy znad Bałtyku uważają, że przez deszczową aurę Polacy nie przyjechali, a sezon jest zmarnowany. Owszem pogoda jest w kratkę, ale problem mogą stanowić też ceny noclegów, które - w większości są nieadekwatne do standardu kwater. Najlepiej to widać na przykładnie Dubaju

Gruba ryba

w Hydepark

123piorunów

Może i drogo, ale chociaż nie ma dobrej pogody

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Dyskusje

39piorunów

Wczoraj pierwszy raz szukałem bursztynu po zachodzie słońca z latarką UV:flashlight:. Przez godzinę znalazłem aż jeden😁. Trafiłem w zły termin bo na plaży spotkałem kilkanaście osób z latarkami plus całą kolonię dzieci 😆.

GURU5piorunów

Na bursztyn to z kaszorkiem i po kolana w wodzie

GURU10piorunów

@Z_buta_za_horyzont UV już masz to prawie profesjonalizm( ͡~ ͜ʖ ͡°)
pamiętam jak po sztormie poszliśmy coś szukać, masa osób z latarkami, a mój kumpel wyciągnął halogen podłączony do akumulatora w plecaku xD wszyscy wtedy zrozumieli że żarty się skończyły

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

12piorunów

Strach w Niemczech po odkryciu w Polsce gazu i ropy. "Domagamy się wyjaśnień". Władze zostały zaskoczone polskim sukcesem

Każdego roku milion turystów spędza wakacje na wyspie Uznam, a liczba miejsc noclegowych przy granicy z Polską wciąż rośnie. Teraz Niemcy zaczęli obawiać się o swój bałtycki raj. Ich zdaniem widok ogromnych platform wiertniczych odstraszy turystów, którzy obecnie spokojnie odpoczywają

Gruba ryba

w Bieganie

70piorunów

Dzisiaj pętelka wokół jeziora Gardno :grinning:

:mountain:

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Wiadomości Polska

6piorunów

Sensacyjne odkrycie na Bałtyku. Największe złoże ropy i gazu w historii Polski

Central European Petroleum odkryło ogromne złoże ropy naftowej i gazu ziemnego na Morzu Bałtyckim, 6 km od Świnoujścia. Ocenia się, że zawiera ono 22 mln ton ropy i 5 mld m sześc. gazu. To największe konwencjonalne złoże węglowodorów odkryte dotąd w Polsce. Wiercenie wykonano na

GURU

w Dyskusje

82piorunów

Znalazłem bursztyn, będę bogaty:money_mouth_face:

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Dyskusje

47piorunów

Szlak Parawanów i Gotowanej Kukurydzy dzień 4.

Dąbki - Jarosławiec 30.52km

Godzina 5:13 – budzę się wcześnie. Powietrze jest rześkie, wokół unosi się mgła. Ledwo wychodzę ze śpiwora, a już dopada mnie stado komarów. Bez zbędnego przeciągania się pakuję rzeczy w ekspresowym tempie, niemal tańcząc między ugryzieniami, i wychodzę z lasu.

Dopiero poza zasięgiem komarów zatrzymuję się na śniadanie. Odpalam kuchenkę i przygotowuję zupę tajską, do tego herbata – klasyczny zestaw, który dodaje energii i rozgrzewa w chłodny poranek. Na plażę wchodzę o 6:20.

Nogi – mimo trzech dni marszu – zaskakująco dobrze znoszą poranny rozruch, choć odzywa się ból po zewnętrznej stronie prawej stopy. Plaża tonie we mgle, widoczność ograniczona do około 100 metrów. Gdzieś w oddali przez mleczne niebo przebija się słońce, tworząc niemal nierzeczywistą atmosferę.

W trakcie marszu robię krótką lekcję angielskiego w Duolingo – los chciał, że temat lekcji to... bolące stopy. Trafione w punkt.

Mijam kilkunastu rowerzystów biwakujących na piasku, kilku wędkarzy rozstawionych z wędkami, ale poza tym trasa jest spokojna. Odcinek do Darłówka okazuje się wyjątkowo wymagający – przez mokry, zapadający się piasek marsz jest o wiele wolniejszy i bardziej męczący.

W samym miasteczku korzystam z udogodnienia – mostu rozsuwanego, który pozwala pieszym szybko przejść na drugą stronę portu. Zaraz potem wracam na plażę – tutaj piasek już twardy, ubity – różnica w komforcie marszu jest natychmiast odczuwalna.

W Wiciu robię dłuższą, godzinną przerwę – zatrzymuję się w gruzińskiej restauracji, by porządnie zjeść. Najedzony, zregenerowany, ruszam dalej. Szeroka, płaska plaża sprawia, że czuję się, jakbym dopiero zaczynał wędrówkę, mimo kilkudziesięciu kilometrów za sobą.

Przechodzę przez słynną „plażę Dubaj” w Jarosławcu, dalej mijam rozstawione na piasku kutry rybackie. Wreszcie docieram do końca dzisiejszej trasy – przed sobą mam ogrodzony płot poligonu wojskowego, na którego przejście wymagane jest specjalne zezwolenie. To naturalna granica mojej wędrówki.

Tu kończy się mój Szlak Parawanów i Gotowanej Kukurydzy. Przede mną trzy dni zasłużonego odpoczynku – również na plaży, tylko tym razem już bez plecaka.

Pokaż więcej komentarzy (6)