Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#motoguzzi

Gruba ryba

w Memy

27piorunów

No i po pierwszym przeglądzie, po 1500km. Napiszę parę słów o samym motocyklu (Moto Guzzi v85tt), akcesoriach I odczuciach, a nuż kogoś to interere.

W końcu dotarły I zostały też zamontowane wszystkie akcesoria, które zamówiłem razem z motocyklem, aby de facto przerobić wersję TT na Travel - z jednym wyjątkiem - nie będę miał brzydkiego brązowego koloru wersji Travel, tylko piękną czerwień Fuji Rosso. :grinning:

Doszły więc:

* Moduł MIA, który pozwala na łączność z telefonem przez bluetooth, nawigację (proste wskazania który zjazd, w jakim kierunku itd), obsługę telefonu, muzyki i pozostałych akcesoriów, jak grzana kanapa i manetki

* Rzeczone grzane manetki I kanapa - bezwzględny must have, bez których niestety odebrałem motocykl I kląłem na czym świat stoi - najdłużej jechały z Włoch, a przyzwyczaiłem się do ciepełka w dłonie. Na jazdach próbnych chinoli poznałem komfort ciepła w d⁎⁎ie (no homo) I stwierdzam, że to kapitalna sprawa

* Deflektory boczne - niby malutkie owieweczki, a robią robotę

* Gmol wału kardana

* Kufer centralny

Z pozostałych rzeczy, które były zamontowane przy odbiorze:

* Wysoka szyba turystyczna (ciut za mała dla mnie, będę musiał jednak dokupić deflektor)

* Kufry boczne

* Osłona chłodnicy

* Gmole silnika

No i cóż mogę rzecz po tych 1500km obcowania z maszyną? Prawdą jest, że moto guzzi jest wyjątkowe. W żadnym innym nowym motocyklu nie znajdziemy tej surowości, gdzie podczas odpalania rozrusznika cały motocykl się aż trzęsie. Ze świecą szukać też bulgotu V2, a to wszystko przy akompaniamencie nowoczesnych technologii. Nie ma tu niestety takich cudów, jak elektroniczne zawieszenie znane z BMW czy Ducati (które jest absolutną petardą, nie ma co się oszukiwać), automatycznej skrzyni biegów z Yamahy, ale jest obsługa telefonu, muzyki, proste wskazówki nawigacji na ekranie. Z nowoczesnego wsparcia kierującego mamy ride by wire, kilka map silnika, które robią robotę w nowych maszynach - off road, deszcz, miasto, sport. Mamy też cornering abs, czy system kontroli trakcji.

I tu od razu mała dygresja o nawigacji - moto guzzi ma umowę z nawką od Here, która ma duuuużo lepsze wskazówki głosowe w porównaniu do Google maps. Mówi nie tylko skręć w lewo / prawo, ale też informuje o oznaczeniach ze znaków - kieruj się na zjazd na Katowice/numer drogi itd. Mała rzecz, a wieeeelka różnica. Google parę razy też zmylił mnie co do zjazdów z ronda. Nierzadko Google mówiło "pierwszy zjazd", gdy w rzeczywistości miał to być drugi. Sporadyczne, ale wkurwiające. Nie mówiąc już o googlowym, że "za 500m skręć w zjazd", gdzie mamy zjazd z ekspresówki na dwa różne kierunki, w przeciągu 50 metrów i zgaduj, o który mu chodziło.

Bałem się, że nie będzie się to wszystko przez bluetooth dogadywać z interkomem, telefonem i motocyklem jednocześnie, ale działa wszystko super. Obsługa telefonu, czy muzyki możliwa jest i z poziomu motocykla i interkomu. Jedynie na początku coś nie chciało w motocyklu działać i się łączyć, ale nie załapałem, że muszę kliknąć jedną rzecz w apce moto guzzi. Telefon może być zablokowany w kieszeni i wszystko będzie działać - niby rzecz oczywista, ale w Morbidelli telefon musiał być cały czas odblokowany, aby nawigacja w moto działała, co drenuje baterię.

Parę słów o module MIA - jest to kosteczka montowana gdzieś pod kanapą lub pod zbiornikiem paliwa, bez niego motocykl był niekompletny względem dzisiejszych standardów. Dopiero on włącza nawigację, opcje śledzenia maszyny po jej wyłączeniu, możliwość obsługi telefonu z poziomu motocykla, czy grzanych manetek i kanapy. Obsługa tego wszystkiego wymaga dużej ilości klikania guzików na kierownicy, ale chyba tylko BMW wymyśliło na to lepszy sposób (oczywiście jako opcja za ciężkie pieniądze) - lewa manetka ma tam kręcący się pierścień, który jest bardziej intuicyjny i wygodny. Ale samo umieszczenie przycisków i ergonomia w moto guzzi jest bdb - dużo lepsza w obsłudze niż chociażby w Ducati, qjmotor, czy morbidelli.

Z rzeczy małych, ale ważnych - port usb przy kierownicy podaje wystarczającą moc, aby nie tylko utrzymać przy życiu telefon z włączonymi apkami i nawi (która idzie za pośrednictwem apki mg), ale i go szybko ładować - po pół godziny jazdy z 40% miałem 70%. W bmw f800st z gniazda zapalniczki nie było to możliwe.

Tryby jazdy - w poprzedni weekend, gdy solidnie padało przez, przetestowałem tryb pioggia (deszcz) na dystansie łącznie ~400km. I bardzo dobrze się to sprawuje - motocykl spokojnie reaguje na gaz, co w trudnych warunkach pogodowych robi robotę. Kontrola trakcji pracuje na pełnej, maszyna oddaje moc płynnie i przewidywalnie, ale też odkręcenie manetki na maksa daje efekt, którego oczekujemy od motocykla podczas manewru wyprzedzania. Jeżdżąc qjmotor, nie miałem takiego poczucia kontroli nad motocyklem w trybie deszczowym, gdzie po prostu czułem, jakbym jeździł na 125, nie zaś blisko litrowej maszynie. Inne podejście, bo co innego blokowanie momentu obrotowego, a co innego jego spokojniejsze oddawanie.

Tryb strada (miejski) - ot, do przepychania się między autami, żeby nie musieć myśleć za dużo nad operowaniem prawą dłonią.

Tryb sport - no, powiedziałbym domyślny dla każdego, kto już przejechał kilka sezonów. Maszyna reaguje żwawo, tak jak powinna, bez żadnych ograniczników. Jedynie na zimnym silniku przez pierwsze kilkadziesiąt sekund po ruszeniu czuć lekkie szarpanie i dyskomfort przy gwałtownym odpuszczeniu gazu, ale tu możliwe jeszcze, że regulacja zaworów (robiona przy pierwszym przeglądzie) rozwiązala ten problem.

Tryb offroad - ciężko mi tu coś napisać, bo w teren się nie wtryniałem, nie mam też doświadczenia wielkiego w tym temacie, bo jestem asfaltowym motocyklistą. Wyłącza abs na tylnim kole. Można też bodaj wyłączyć system kontroli trakcji w opcjach.

Wyświetlacz jest czytelny, duży, tło ma ciemne, więc nie razi w oczy. Żadnych opóźnień w wyświetlaniu, animacje płynne, obsługa dość prosta. Tylko 4 przyciski, gdzie góra / dół to wybór opcji, strzałka w lewo przełącza ekrany (wybór trybów jazdy / trip A / trip B / grzane manetki / kanapa / telefon / muzyka / nawigacja), strzalka w prawo wybiera/resetuje opcje. Z oczywistych względów ekrany dotykowe nie mają racji bytu w motocyklach. Z drugiej strony dokładanie dodatkowych przycisków komplikuje obsługę. Porównując maszyny musimy się więc skupić na ergonomii, responsywności i prostocie obsługi. Oczywiście do wszystkiego można się przyzwyczaić, ale w Ducati przelaczalem menu zamiast włączyć kierunkowskazy, w chińczykach odwrotnie. W moto guzzi pod skrzydłami grupy Piaggio jakoś wszystko jest na swoim miejscu, zaś przyciski są na tyle duże i dają na tyle duży opór, że nie ma problemu w obsłudze w grubych rękawicach. Na ten przykład joystick Yamahy wydaje mi się przekombinowany.

Tempomat - prosty w obsłudze, osobny panel, po który trzeba dalej sięgnąć kciukiem - i dobrze. Nie myli się z pozostałymi przyciskami. Spełnia swoje zadanie, prawa ręka może sobie odpocząć. Prędkość trzyma także na wzniesieniach i zjazdach, dezaktywacja przy naciśnięciu sprzęgła czy hamulca. Można go włączyć nawet przy niskich prędkościach rzędu 30kmh i niskich biegach, co w qjmotor nie było możliwe (tam działa dopiero bodaj od 3 czy 4 biegu + dużo wyższej prędkości). Nie ma tu niestety radaru, który by czynił go tempomatem aktywnym, no ale nie jest to też topowy motocykl w gamie. Podobnie to działa u konkurencji, np. u Yamahy też mamy aktywny tempomat dopiero w topowej odmianie tracer GT 9+ za okolice zblizajace się pod 90k.

Wygoda na dłuższe trasy - to jest to, o co w tym motocyklu chodzi. Kapitalna, szeroka, miękka kanapa umożliwiająca znalezienie kilku wygodnych pozycji, zamiast jednej, "domyślnej". To robi robotę na dłuższych przelotach, gdzie co jakiś czas trzeba dupce i nogom dać minimum zmiany układu. Świetna, wyprostowana pozycja, dobra osłona przed wiatrem, zapas mocy na jazdę autostradą. Co prawda przelot 200+ odpada, ale szczerze to mnie to osobiście absolutnie nie kręci. Motocykl nie zamula, ale demonem prędkości nie jest. Nie ma też żadnego nieprzewidywalnego "kopa" w jakimś zakresie obrotów, płynnie oddaje moc od dolnego środka aż do odcięcia, bez zauważalnych skoków. Ciągnie od dołu, ale nie aż tak dobrze jak znane chyba każdemu Suzuki SV. Nie jest to na pewno motocykl sportowy, ale ma odpowiedni zapas mocy aby lecieć te, moim zdaniem, złote i optymalne 120 w winklach na krajówkach, czy wyprzedzić tira w mgnieniu oka. Mi nie potrzeba więcej, a mogę śmiało korzystać z całej nocy motocykla bez zbytniego stresu, że od razu stracę prawo jazdy.

Gdyby dołożyć design I zawieszenie od Ducati to byłby to już motocykl absolutnie idealny i ostateczny. Trochę się zastanawiam dalej, czy nie lepiej było wziąć Multistradę. Pod wieloma względami Ducati jest lepsze, zwłaszcza jeśli chodzi o moc, czy zawieszenie. Ale v85 jest zdecydowanie wygodniejsze I mimo wszystko, bardziej motocyklowe w kontekście obcowania z maszyną.

Myślę że za parę lat dokupię i multi, ale na razie przede mną wyzwanie znalezienia czasu na jazdę na guzzi.

Fanatyk2piorunów

a co się oszukiwać), automatycznej skrzyni biegów z Yamahq

Akurat to plus jeśli mówisz o tych obecnych . Nie wiem jak ta co była w fjr bo nie jeździłem

Osobistość0piorunów

> nie będę miał brzydkiego brązowego koloru wersji Travel

Jak tak można uważać 😮

Gruba ryba0piorunów

@szczekoscisk czerwony ładniejszy, może tak to ujmę 😛

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Motocykle

28piorunów

Pierwszy dłuższy trip zaliczony.

No, może nie taki długi, bo tylko 4h jazdy, ale stwierdzam, że Moto Guzzi to był doskonały wybór - zero zmęczenia, moglbym spokojnie drugie tyle spędzić w siodle. No i ten bak paliwa z zasięgiem 400km to kapitalna sprawa :grinning:

Kosmonauta1piorunów

@Rafau ładny, pokaż go z profilu!

Gruba ryba0piorunów

@maciekawski kruci, nie mam jeszcze żadnego zdjęcia z profilu, no może poza tym, które wrzucałem tutaj w dniu zakupu jako chwalipost. Jak nie zapomnę, zrobię następnym razem i zawołam.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Memy

46piorunów

No i w końcu odebrany. :grinning:

Co prawda jeszcze czeka mnie wizyta w serwisie, bo z dodatków to tylko gmole silnika, kufry i szyba przyjechały na czas - akcesoryjne kanapa, manetki, deflektory, gmol na wal kardana i system łączności BT jadą dopiero od importera, który jest zajęty wysyłką modeli 2026. Ale to przy serwisie na dotarcie się ogarnie.

Pierwsze wrażenia jak najbardziej pozytywne. Surowość, mącona nowoczesnym wyświetlaczem I elektroniką pod manetkami, warkot Vki, brzmienie z wydechu przy odkręcaniu manetki - petarda!

Bardzo dobrze trzyma się w zakrętach, świetnie klei i bardzo przewidywalnie prowadzi. Wibracje na biegu jałowym przypominają, że jedziesz na dużym motocyklu, a nie skuterze, a podczas jazdy znikają, aby nic nie przeszkadzało. Seryjny wydech brzmi na tyle dobrze, że nawet nie myślę na razie o zmianie. Świetna praca zawieszenia, bardzo wygodna pozycja, tryby jazdy absolutnie wystarczające - sport do normalnej jazdy, do tego tryb miejski do przeciskania się w korku, off road I rain. Więcej nie trzeba z systemów bezpieczeństwa jeszcze jest cornering abs i kontrola trakcji. Super.

Mocy nie ma nie wiadomo ile, ale zebrać się potrafi, grzmiąc przy tym tak, że uśmiech na twarzy się pojawia nie tylko z poczucia motocyklowej wolności, ale, także z mojego punktu widzenia, archetypu brzmienia.

Maszyna na tyle nietuzinkowa, że na pierwszym postoju na stacji już podszedł pan miecio budowlaniec zagadać, że piękna maszyna i że on to kiedyś jeździł, ale już nie jeździ, bo teraz za jazdę bez prawka to kary są a nie 500 zł jak kiedyś. Cóż.

Także spelniajcie swoje marzenia moi drodzy, bo życie jest jedno, krótkie, a pieniędze I kariery robi się po to, by móc sobie pozwalać na zachcianki.

Fenomen1piorunów

@Rafau niech służy

Gruba ryba1piorunów

Piękny! Teraz możesz śmiało sobie na głos zaśpiewać 220v El Düpy :p

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

No i wybór padł na pierwotnego faworyta. Moto Guzzi V85TT w czerwieni doposażona do poziomu wersji travel, a więc wygodniejsza podgrzewana kanapa, manetki, szyba turystyczna, moduł łączności z telefonem, gmole I parę pierdół.

Poza tym kolor wersji travel (brązowy I czarna rama) odbiera uroku tej maszynie. :grinning:

Na Ducati jeszcze (być może) przyjdzie czas, moto guzzi wygrało komfortem i mniejszą wolą do zapierdalania. Na Multistradzie, tak jak pisałem w poprzednim wpisie, miałbym zbyt duże ryzyko utraty prawka. To nie jest motocykl do powolnego pyrkania, każdy jego aspekt prosi o mocniejsze odkręcanie manetki. Chińczyki odpadły, choć nie wątpię, że będą podgryzać rynek i zdobywać serca ludzi, którzy chcą po prostu nowy motocykl z rzędowym silnikiem niskiej cenie.

Dziękuję za wspaniałe i rzeczowe dyskusje w poprzednich wątkach, wsparcie i wszelkie rady.

Jak odbiorę maszynę nie omieszkam się pochwalić.

Gruba ryba4piorunów

Z fartem! Piękny jest!

Inspirator1piorunów

Eh, v85 \<3

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Motocykle

19piorunów


Czy macie jakiś model który chcielibyście po prostu mieć, postawić w salonie i niech stoi?
Ja mam tak z TT V85 Travel, koniecznie w takim malowaniu jak w załączonych obrazkach.
Gdyby nie moje zamiłowanie do jazdy w terenie to pewnie kupiłbym ten motocykl zamiast Tenere 700

Fenomen2piorunów

@szczekoscisk jasne że mam, nawet kilka. Honda F6C, GL1000, CBX1000, BMW K100, BMW K1, C1, Suzuki GSX 1400. Może na jeden z nich będzie mnie stać.

Gruba ryba0piorunów

Stary Italjet Dragster

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

Moto Guzzi Vetture Speciali Nibbio II, 1955

Cilindrata: 350 cc
Potenza: 39 CV a 7500 giri/min.
Velocità: 185 km/h.
Peso: 350 kg

   

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Motocykle

23piorunów

Moto Guzzi V8

499 cc (30.5 cu in) (44 x 41 mm) 4-suwowy V8 chłodzony cieczą

78 KM (58 kW) przy 12000 obr/min

275 km/h (171 mph)

148 kg - waga silnika 45kg

 

Pokaż więcej komentarzy (5)