WeathervaxAutorytet
12piorunówPytanie do #motoryzacja co jeżdżą na #motory - jak to wygląda z jazdą w deszczu? Dziś leciałem ekspresówką I zaczął lać deszcz. Kurde, mam napęd na 4, spoko opony, a i tak mogą z gazu tak do 110max bo trochę wody już na asfalcie, z pod kołleci chmura wody i ogólnie komfort jazdy 3/10.
I nagle lewym pasem leci koleś na ścigaczu tak ze 130.
Ja jestem przewrażliwiony czy w takich warunkach jak się ma dwa koła i napęd na tył to jazda to totalna głupota?
Nienawidzę jeździć motocyklem po autostradach/ekspresówkach w intensywnym deszczu jadąc pomiędzy innymi pojazdami (które generują zawirowania powietrza z wodą jeszcze gorsze od samego deszczu) ze względu na całkowity brak widoczności jednak paradoksalnie jedynym rozwiązaniem jest przyspieszenie do tego stopnia aby lecieć samotnie lewym pasem.
Jadąc jako pierwszy i bez tych zawirowań wody spod kół innych pojazdów widoczność jest na bardzo akceptowalnym poziomie więc w razie sytuacji awaryjnej na drodze widać ją z dużym wyprzedzeniem zostawiając dużo czasu na reakcję.
Wszystko jest dobrze póki nie trzeba hamować w deszczu bez ABS xD





