Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#natura

Gruba ryba

w Ciekawostki

90piorunów

Smocze dzieci :dragon: W 1689 roku słoweński przyrodnik Janez Vajkard Valvasor napisał, że po intensywnych opadach deszczu w okolicach Vrhniki woda wypłukuje czasem na powierzchnię dziwne stworzenia zamieszkujące jaskinie – blade, ślepe, podobne do węży „smoczęta”, które lokalna ludność bierze za nierozwinięte potomstwo smoków.

Stworzenia te to tak zwane odmieńce jaskiniowe (Proteus anguinus), ślepe płazy jaskiniowe o bladych, wężowatych ciałach i małych, cienkich kończynach, dorastające zwykle do 20 – 30 cm długości i występujące w jaskiniach krasowych Alp Dynarskich. Ich bladoróżowa, częściowo przezroczysta skóra sprawia, że w niektórych językach określa się je czasem jako „ludzkie ryby”.

Odmieńce prowadzą całkowicie wodny tryb życia i są znakomicie przystosowane do życia w całkowitych ciemnościach – mają mocno wyostrzony węch i smak, potrafią wykrywać bardzo małe stężenia związków organicznych zawartych w wodzie, a także odbierać fale dźwiękowe i wibracje podłoża w taki sposób, by łatwo lokalizować ich źródło. Posiadają wyspecjalizowane narządy zmysłowe umożliwiające im wykrywanie słabego pola elektrycznego innych zwierząt, możliwe też, że wyczuwają pole elektromagnetyczne Ziemi i wykorzystują je w orientacji.

Odmieńce znakomicie pływają, jednak bardzo rzadko ruszają się z miejsca, choć ich siedliska z reguły są ubogie w pokarm. Rekordowy odnotowany jak dotąd osobnik nie opuścił swojego „domu” przez 2569 dni, czyli przez ponad siedem lat, mimo że mógłby w tym czasie popłynąć gdzie indziej, żeby poszukać pokarmu czy towarzystwa. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach odmieńce rozmnażają się w naturze, ponieważ ich gody zaobserwowano jak dotąd jedynie u osobników trzymanych w niewoli.

Fakt, że odmieńce żyją na mocno zwolnionych obrotach, przekłada się w pewnym stopniu na długość ich życia, która jest znacznie większa niż przeciętna długość życia u innych zwierząt podobnych rozmiarów. Przeciętnie żyją 58 – 68 lat, a według niektórych źródeł mogą żyć nawet ponad 100 lat.

W 1986 roku odnaleziono specyficzną odmianę odmieńca jaskiniowego, która występuje wyłącznie w jaskiniach w okolicy Črnomelj na Słowenii, na obszarze mniejszym niż 100 km². Czarny odmieniec jaskiniowy (Proteus anguinus parkelj), jak wskazuje nazwa, ma czarną lub ciemnobrązową skórę, osiąga też większą długość ciała i ma prawie normalnie rozwinięte, wrażliwe na światło oczy.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Tytan5piorunów

@Apaturia świetne zwierzę domowe. Na rok o nim zapomnisz, a ten się nawet z miejsca nie ruszył.

Fenomen1piorunów

@Apaturia to sa aksolotle inaczej? Z tego co pamiętam larwalne postacie innego gatunku, który po prostu nie rozwija się dalej i zawsze pozostaje w niedorozwiniętej formie.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Ciekawostki

62piorunów

Rybki jak z horroru :fish: Ryby przystosowane do życia w całkowicie ciemnych jaskiniach mają bladą, cielistą, pozbawioną pigmentu skórę i najczęściej nie mają oczu, co może wyglądać dość upiornie. Brak wzroku rekompensują im mocno wyostrzone inne zmysły, takie jak smak i węch.

U jaskiniowej formy lustrzenia meksykańskiego (Astyanax mexicanus) oczy kształtują się co prawda w fazie embrionalnej, jednak w późniejszych stadiach rozwoju zanikają. Ten gatunek ryby jest dość wyjątkowy, ponieważ ma zarówno normalną formę występującą w wodach na powierzchni, jak i formę jaskiniową, zwaną popularnie ślepczykiem jaskiniowym. W zależności od populacji, ślepczyki mogą być zupełnie pozbawione oczu, jak te występujące w jaskini Pachón, lub mogą mieć szczątkowo zachowane oczy i nawet w pewnym stopniu zachowany wzrok, jak osobniki z jaskini Micos. Forma jaskiniowa lustrzenia meksykańskiego wykształciła się stosunkowo niedawno, mniej niż dwadzieścia tysięcy lat temu.

Ryby reprezentujące formę normalną i jaskiniową mogą się rozmnażać - ich potomstwo prezentuje zwykle mieszankę cech rodziców, może mieć np. mniejsze oczy, słabszy wzrok, braki w pigmentacji czy zmieniony rytm aktywności dobowej. Takie hybrydy powstają w niektórych regionach w warunkach naturalnych, gdy lustrzenie z wód powierzchniowych zostają spłukane do jaskiń podczas powodzi.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Kosmonauta1piorunów

Ślepczyk :)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Ciekawostki

94piorunów

Koza, która mdleje jak na zawołanie. Koza mdlejąca, zwana też miotoniczną, to amerykańska rasa kóz, która charakteryzuje się dziwną przypadłością: osobnik przestraszony lub podekscytowany potrafi „omdleć” – drętwieje i niejednokrotnie po prostu pada na plecy lub na bok z wyciągniętymi przed siebie kopytkami. Stan ten przechodzi, ale koza zwykle potrzebuje chwili, żeby się pozbierać.

Może to wyglądać zabawnie, jednak przyczyna tych „omdleń” jest niekoniecznie zabawna. Wywołuje je miotonia wrodzona, choroba nerwowo-mięśniowa spowodowana mutacją w obrębie genu CLCN1. Mutacja ta zaburza gospodarkę chlorkową w mięśniach szkieletowych – w rezultacie pod wpływem stresu lub ekscytacji mięśnie napinają się, po czym pozostają napięte dłużej niż powinny i rozluźniają się z opóźnieniem. Mimo że popularnie określa się to jako „omdlenie”, nie wiąże się to z utratą przytomności.

Kozy mdlejące pojawiły się w latach 80. XIX wieku w Tennessee i zyskały popularność z uwagi na fakt, że nie były w stanie przeskakiwać przez ogrodzenia wyższe niż pół metra, co ograniczało ryzyko ucieczki. Bywały też dołączane do innych kóz jako dogodne ofiary dla drapieżników, ponieważ w przypadku ataku nie były w stanie od razu uciekać razem z pozostałymi. Będąc łatwiejszym łupem, odciągały uwagę napastnika od reszty stada.

Kozy mdlejące są przeciętnie mniejsze od innych, mają szersze grzbiety i pyski oraz dość charakterystyczne, wyłupiaste oczy, a pod względem zachowania są ciche, czujne i łagodne. Koźlęta często nie wiedzą, jak radzić sobie z miotonią, z tego też powodu częściej zdarza im się przewracać lub nawet panikować podczas ataku. Kozy dorosłe są w stanie reagować z większym opanowaniem i po prostu przeczekują zesztywnienie.

https://www.youtube.com/watch?v=xsAgNl1p974

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU9piorunów

Biedne 😭

Kosmonauta2piorunów

Chyba jestem ludzkim odpowiednikiem takiej kozy. Jak zobaczę krew to przez ciało przechodzi mi taki jakby prąd i przez chwilę jestem odrętwiały a mięśnie jakby traciły siłę.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Ciekawostki

40piorunów

Kozy i bezoary :goat::rock: Koza bezoarowa (Capra aegagrus aegagrus) występująca w południowo-wschodniej Anatolii i na Bliskim Wschodzie jest uznawana za przodka kozy domowej – jest dość duża, osiąga nawet metr wysokości w kłębie i ma ostre, szablaste rogi, które u samców mogą dorastać do półtora metra długości. Dlaczego jednak „bezoarowa”?

Bezoar to nazwa wywodząca się z języka perskiego i oznaczająca dosłownie „odtrutka”. Nazywano w ten sposób podobne do kamieni, zbite bryłki niestrawionych substancji takich jak włosy, włókna i żywice roślinne znajdowane niekiedy w przewodach pokarmowych zwierząt. Bezoary często formują się w żołądkach przeżuwaczy, a u niektórych są spotykane bardzo powszechnie – między innymi właśnie u kozy bezoarowej.

Przekonanie, że bezoar jest niezawodnym remedium na wszelkie trucizny, narodziło się na Bliskim Wschodzie i w Indiach, a w Europie rozpowszechniło się w okolicach XI i XII wieku. Szczyt popularności bezoarów w lecznictwie europejskim przypada na XVI wiek, choć na ich zakup mogli sobie pozwolić przede wszystkim ludzie zamożni – zazwyczaj wrzucano je w całości do napojów lub ścierano je na proszek, dodawano do wody lub wina i wypijano w takiej postaci, wierząc, że bezoar ma moc neutralizowania nawet śmiertelnych trucizn. Popularne było również ozdabianie bezoarów i oprawianie ich w biżuterię, która miała chronić noszącą ją osobę przed zatruciem. Szczególnie duże egzemplarze przerabiano nawet na bogato zdobione naczynia do picia. Pozyskiwanie bezoarów szybko przestało się ograniczać tylko do kozich żołądków i zaczęto ich poszukiwać także w przewodach pokarmowych innych, bardziej egzotycznych przeżuwaczy, jak wielbłądy, alpaki czy lamy. Popularne było też, jak można się spodziewać, fałszowanie bezoarów.

Bezoary z uwagi na swój skład chemiczny podobno rzeczywiście mogą neutralizować toksyczne związki arsenu zawarte w arszeniku i w podobnych do niego substancjach, które w średniowieczu bywały używane jako trucizny – trudno jednak powiedzieć, na ile mogło to być pomocne w praktyce.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Gruba ryba

w Ciekawostki

84piorunów

Koza zrobiona w jednorożca :goat::arrow_right::unicorn_face: Na początku XX wieku amerykański biolog William Franklin Dove, opierając się na doniesieniach o tradycyjnych afrykańskich i nepalskich praktykach łączenia rogów u niektórych zwierząt, przeprowadził serię eksperymentów. Polegały one na przeszczepianiu zawiązków rogowych u cieląt, jagniąt i koźląt w taki sposób, by z czaszki zwierzęcia wyrastał pojedynczy, umieszczony pośrodku czoła róg. Próby te zakończyły się sukcesem – prawdopodobnie najsłynniejszym rezultatem eksperymentów Dove'a był tak zwany Bykorożec (ang. Unibull), jednorogi byk. Po osiągnięciu wieku dorosłego Bykorożec został przywódcą stada i zgodnie z doniesieniami, potrafił bardzo skutecznie używać swojego pojedynczego rogu do obrony.

Pod koniec lat 70. eksperymenty Dove'a zafascynowały Oberona Zella, znanego też jako Otter G'zell - ekscentrycznego amerykańskiego twórcę inspirującego się nurtami neopogańskimi, okultyzmem i w tamtym czasie również kryptozoologią. Zell zaczął studiować przekazy o jednorożcach i innych mitologicznych stworzeniach, a w 1977 roku wraz z żoną założył stowarzyszenie o nazwie Ecosophical Research Association powiązane z założoną również przez niego organizacją religijną. Celem stowarzyszenia miało być badanie korzeni mitów, w tym także mitu o jednorożcu, i poszukiwanie ich prawdziwego wytłumaczenia.

Opierając się na eksperymentach Dove'a oraz na własnej wiedzy zdobytej w trakcie studiów, Zell założył farmę „jednorożców” w ramach projektu nazwanego przez niego The Living Unicorns Project. Pierwszym krokiem było skrzyżowanie kozy angorskiej z kozą saaneńską, by uzyskać puszyste, brodate, białe kozy o proporcjonalnie dłuższych nogach, które w miarę możliwości będą przypominać jednorożce ze średniowiecznych tapiserii. Kolejnym krokiem była, jak można się spodziewać, ingerencja chirurgiczna.

W 1984 roku Zell opatentował swoją metodę „tworzenia jednorożców” i na przestrzeni kilkunastu lat pokazywał się ze swoimi zmodyfikowanymi kozami na festynach historycznych w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie, budząc zrozumiałe zainteresowanie. Jeden z jego koziołków o imieniu Lancelot był pokazywany w słynnym Ringling Bros. and Barnum & Bailey Circus, gdzie był reklamowany jako prawdziwy jednorożec, wzbudzając zarówno zachwyty, jak i kontrowersje. W myśl umowy zawartej z Ringling Bros., Zell musiał zachować milczenie w temacie pochodzenia Lancelota – zamiast tego rozpropagowano historię, jakoby „prawdziwy jednorożec” przez przypadek zawędrował do namiotu cyrkowego.

Lancelota kilkakrotnie poddawano badaniom i oględzinom, żeby ustalić, czy działalność Zella nie nosi znamion znęcania się i okaleczania zwierząt. Prześwietlenia wykazały, że pojedynczy róg najpewniej pojawił się u koziołka w wyniku interwencji chirurgicznej przeprowadzonej krótko po narodzinach, a więc podobnie, jak miało to miejsce w eksperymentach Dove'a. Formalnie zarzutów nigdy nikomu nie postawiono, choć ostatecznie Lancelot był pokazywany w cyrku tylko przez dwa lata, a nie dłużej, jak początkowo planowano.

Zell skończył z „tworzeniem jednorożców” przed 1990 rokiem, patent na metodę wygasł dwa lata później, a ostatni zmodyfikowany osobnik z jego stadka zakończył życie w 2005 roku. Czaszkę swojego pierwszego „jednorożca” podobno zachował jako pamiątkę.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Osobistość7piorunów

To teraz o psach z dwoma ogonami

Gruba ryba13piorunów

@Apaturia Hipisi: cywilizacja to zło, trzeba żyć bliżej natury

Też hipisi:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Ciekawostki

52piorunów

Bardzo małe uszka :goat: Kozy rasy American Lamancha, znanej także po prostu jako Lamancha, są jedną z najbardziej rozpoznawalnych ras kóz na świecie z uwagi na swoje niezwykle małe i krótkie uszy. Rasa ta została oficjalnie zarejestrowana w latach 50. XX wieku i wywodzi się prawdopodobnie od hiszpańskich kóz mlecznych o krótkich uszach, które w XVI wieku trafiły do Ameryki.

Rozróżnia się dwa podstawowe typu uszu u tych kóz: krótsze gopher ear nie przekraczające długości około dwóch i pół centymetra oraz nieco dłuższe elf ear o długości do około pięciu centymetrów. Choć mogłoby się wydawać, że takie kozy mogą mieć problemy ze słuchem, w rzeczywistości słyszą zupełnie dobrze – ponieważ jednak ich uszy są lekko zawinięte i łatwiej zbierają się w nich zanieczyszczenia, są nieco bardziej podatne na infekcje.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Gruba ryba

w Ciekawostki

63piorunów

Koza pół na pół. Valais Blackneck to szwajcarska rasa kóz o charakterystycznym umaszczeniu: do połowy są czarne, od połowy są białe, dodatkowo mają bardzo długą sierść. To rasa tradycyjnie łączona ze szwajcarskim kantonem Valais, hodowana głównie dla mięsa, skór oraz w celu oczyszczania alpejskich krajobrazów z niskich zarośli.

Nieco podobne umaszczenie mają angielskie kozy rasy Bagot (ostatnie zdjęcie), choć u nich czarna jest tylko głowa i szyja. Kozy te wywodzą się od kóz hodowanych w średniowieczu na obszarze doliny Rodanu i prawdopodobnie trafiły do Anglii za sprawą powracających z krucjat krzyżowców. Nie mają obecnie większego znaczenia gospodarczego i są hodowane głównie jako „żywe kosiarki”, między innymi na obszarach przyrody chronionej w Walii, Kent i Canterbury.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Osobistość1piorunów

Normalnie jakby z dwóch zespawane po wypadku. 😁

Gruba ryba

w Ciekawostki

90piorunów

Koza jak z innej planety :goat:👽 W sieci często można natknąć się na zdjęcia dziwnie i nierzadko trochę strasznie wyglądających kóz opisywanych jako kozy damasceńskie. Koza damasceńska, znana też w różnych regionach jako koza z Aleppo, Halep, Shami, Chami lub Baladi, to rasa mlecznych i mięsnych kóz bardzo popularna na Bliskim Wschodzie – kozy te wyróżniają się długimi, obwisłymi uszami, wypukłym profilem pyska i krótką sierścią.

Wbrew temu, co można przeczytać w internetach, większość z nich przypomina zwyczajne kozy, tyle że z nieco przykrótkimi, garbatymi pyskami i długimi uszami. Osobniki, które popularnie pojawiają się na zdjęciach i przypominają jakieś przedziwne, groteskowe stwory z innych zakątków galaktyki to kozy charakteryzujące się ekstremalną brachycefalią, czyli krótkogłowiem – takie mopsy i buldogi w świecie kóz. Oprócz tego niektóre mają silny przodozgryz oraz przycinane i specjalnie formowane uszy, co ma jeszcze bardziej podnieść ich atrakcyjność. Osobniki prezentowane na popularnych na Bliskim Wschodzie wystawach i uznawane za najpiękniejsze oraz za najbardziej wyjątkowe osiągają niekiedy zawrotne ceny i bywają wyceniane na kilkanaście, a nawet na kilkadziesiąt tysięcy dolarów.

Na ostatnim zdjęciu dla porównania "normalna" koza damasceńska.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Specjalista3piorunów

@Apaturia ta koza ma kazirodczy vibe

Gruba ryba4piorunów

@Hospodar Bardzo możliwe. Mechanizm jest pewnie podobny jak przy rozmnażaniu "dziwnych" wariantów innych zwierząt: pojawia się jakaś cecha, którą ktoś uzna za ładną i potem krzyżuje się osobniki wsobnie, żeby tę cechę utrwalić.

Specjalista1piorunów

@Apaturia albo jakiś znudzony pastuch chciał dowieść w praktyce istnienia telegonii 😆 Twoja wersja jest bardziej prawdopodobna :grinning:

GURU3piorunów

2 i 3 zdjęcie, to rzeczywiście ufo

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Ciekawostki

53piorunów

Największe koźle rogi :goat::first_place_medal: Aktualny rekord rozpiętości rogów u kozy padł w 2021 roku i wynosi 146 centymetrów. Rekordowe rogi należały do szwajcarskiego kozła o imieniu Albino, przedstawiciela rzadkiej odmiany kóz walizerskich znanej jako Sempione lub Simplon. Kozy tej odmiany były jeszcze całkiem liczne na początku dwudziestego wieku, jednak obecnie są zagrożone wymarciem i kilkakrotnie już uważano je za całkowicie wymarłe.

Zgodnie z informacjami uzyskanymi od właściciela, Albino pełnił funkcję przywódcy stada – jak można się spodziewać, z takimi rogami raczej nie miał konkurencji 😉

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Gruba ryba

w Ciekawostki

47piorunów

Wełenka w sam raz na elfickie płaszcze :sheep::sparkles: Pochodząca ze Szwecji owca gotlandzka jest wysoko ceniona z uwagi na swoją jedwabistą wełnę. Wełna ta występuje naturalnie w kolorach od jasnoszarego do czarnego ze srebrzystym połyskiem, jest bardzo miękka, ale jednocześnie wytrzymała i nie blaknie pod wpływem ekspozycji na światło słoneczne.

Tkaniny, z których uszyto szare elfickie płaszcze do ekranizacji „Władcy Pierścieni”, zostały wykonane właśnie z wełny owcy gotlandzkiej – a dokładnie z jej specjalnej odmiany znanej jako Stansborough Grey hodowanej wyłącznie na nowozelandzkiej farmie Stansborough. Tkaniny utkano na XIX-wiecznych krosnach w splotach wzorowanych na historycznych i nie farbowano ich, by zachować ich naturalny charakter.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU1piorunów

Ależ te owce to pożyteczne zwierzaki! :smiley:

Gruba ryba

w Ciekawostki

67piorunów

Trochę owca, trochę borsuk :sheep::badger: Owce walijskiej rasy Badger Face Welsh Mountain wyróżniają się „borsuczym” umaszczeniem: są białe, ale mają ciemne brzuchy, uszy i nosy oraz dwie szerokie, ciemne pręgi biegnące od oczu w stronę karku. To bardzo odporna, przystosowana do trudnych warunków rasa owiec, która jest jednak od jakiegoś czasu uznawana za rzadką – kilka lat temu została wpisana na brytyjską listę Rare Breeds Survival Trust.

Odmiana biała z czarnymi pręgami jest określana jako _Torddu_. Istnieje też „odwrócona” kolorystycznie, czarna odmiana tych owiec – _Torwen_ z białym brzuchem i białymi pręgami na głowie.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Hydepark

25piorunów

Fanatyk0piorunów

@Fanti - rozumiem, że właśnie jesteś tam :face_with_raised_eyebrow:

Kosmonauta2piorunów

@koszotorobur dokładnie, ale już w domu.

Kosmonauta2piorunów

@koszotorobur fajny spacer z wędką w ręce. Nowa miejscówka obrzucana, brań brak, ale sprzęt przetestowany.

Fanatyk0piorunów

@Fanti - co udaje Ci się najczęściej złowić jak biorą?

Kosmonauta2piorunów

@koszotorobur wszystko zależy od miejsca połowu. W morzu głównie dorsze, flądry, miintaje, czarniaki, a w jeziorach ryby łososiowate.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Ciekawostki

70piorunów

Tłusty ogonek :sheep: Niektóre rasy owiec popularne szczególnie w północnej Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Azji Środkowej są znane z tego, że mają bardzo duże zady i ogony, w których magazynują zapasy tłuszczu. Takie zapasy pomagają im przetrwać w trudnych warunkach, służąc jako rezerwa energetyczna – na podobnej zasadzie, jak tłuszcz zgromadzony w garbie wielbłąda.

W przeszłości tłustoogoniaste owce na swój sposób fascynowały starożytnych europejskich podróżników i były postrzegane jako zdumiewająca ciekawostka. Żyjący w V wieku p.n.e. historyk Herodot twierdził, że owce w Arabii mają tak wielkie i ciężkie ogony, że aby ich sobie nie raniły, pasterze muszą budować im specjalne drewniane wózki – nie do końca wiadomo, czy była to prawda, jednak biorąc pod uwagę, że ogon u takiej owcy może nawet sięgać ziemi, niektórym osobnikom takie „wspomaganie” na pewno mogłoby się przydać. Ta fascynacja przetrwała w europejskich opowieściach przez setki lat i jeszcze w czasach nowożytnych wózek na ogon był częstym elementem ilustracji, na których pojawiały się owce tłustoogoniaste.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Ciekawostki

31piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

To będzie taki trochę nietypowy jak na mnie wpis. Jako że wiosna już pełną gębą, roślinki zaczynają rozkwitać, zbliża się świąteczny weekend i pewnie wiele osób wybierze się na spacery, to mam polecajkę dla Warszawiaków albo tych, którzy naszą "piękną" stolicę planują w najbliższych dniach odwiedzić. A mianowicie bardzo chciałem Państwu polecić **Magnolie na Saskiej Kępie**.

Informację o nich znalazłem na podlinkowanym blogu (skąd też bezczelnie zajumałem mapkę, żebyście mieli jeden klik mniej) prawie dwa lata temu, ale niestety już po okresie kwitnienia. Na kolejną okazję musiałem czekać prawie cały rok - aż do zeszłorocznego kwietnia. Nawet sobie w kalendarz wbiłem, żeby nie zapomnieć. I faktycznie rok temu wybraliśmy się z żoną na rowerową (no kto by się spodziewał) przejażdżkę śladem z załączonej mapy.

I powiem Państwu, że szczerze i gorąco każdemu taką wycieczkę polecam! Niektóre okazy są przeogromne i przepiękne. Do tego stopnia, że ustawiają się kolejki "gapiów", żeby sobie zdjęcie zrobić. I wcale tym razem nie koloryzuję.

Na zachętem wrzucam kilka zdjęć z naszej wyprawy.

I to chyba tyle chciałem napisać :grinning:

GURU1piorunów

@fonfi Niestety, już tam pozbierane 😛

Inna rzecz, że nie jestem fanem Saskiej Kępy.

Fanatyk2piorunów

@Ragnarokk można nie być fanem Saskiej, ale być fanem magnolii 😉

GURU1piorunów

@fonfi Jak chce Magnolie to mam Wrocław 😛

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Ciekawostki

95piorunów

Wyjątkowo dużo rogów :ram: Niektóre rasy owiec są bezrogie, ale niektóre mogą mieć od dwóch do nawet sześciu rogów – są to przede wszystkim owce starych ras takich jak północnoeuropejska owca Manx Loaghtan z Wyspy Man, Boreray, owca hebrydzka czy owca islandzka. W najpopularniejszej wersji na głowie zwierzęcia wyrasta jedna para rogów zakręconych w dół i jedna para prostych rogów ulokowana powyżej, ale zdarzają się też inne kombinacje: trzy, pięć, a nawet sześć rogów.

Odpowiada za to mutacja w obrębie genu, który kontroluje rozwój rogów u owiec. W normalnych warunkach białko związane z tym genem "wyznacza granice" i redukuje miejsce wyrastania rogów do dwóch symetrycznie rozmieszczonych punktów na czaszce owcy. W przypadku owiec z mutacją białko to działa dużo słabiej. W wyniku tego punkty wyrastania rogów u takich owiec dublują się, umożliwiając pojawienie się dodatkowych rogów w dwóch, trzech, a nawet czterech miejscach - a niekiedy sprawiając, że z poszerzonego punktu wyrasta większy róg wyglądający jakby był zrośnięty z dwóch innych.

Dość wyjątkową owcą wielorogą jest owca angielskiej rasy Jacob (ostatnie zdjęcia), która nie dość, że często miewa nadmiarowe rogi, to jeszcze bywa łaciata. Nie wiadomo, skąd dokładnie się wzięła, wiadomo jednak, że była hodowana na Wyspach Brytyjskich przez stulecia, a badania genetyczne wykazują, że jest dość blisko spokrewniona z owcami afrykańskimi i z południowo-zachodniej Azji. Owce tej rasy były w przeszłości traktowane jako „owce ozdobne”, upiększając krajobrazy angielskich posiadłości i parków.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Ciekawostki

109piorunów

Trochę owca, trochę... pitbull? :sheep: Owce rasy Beltex zdecydowanie nie wyglądają jak potulne owieczki: są bardzo mocno umięśnione, szczególnie w tylnej części tułowia. Tę budowę zawdzięczają mutacji w obrębie genu, który koduje miostatynę – czyli białko regulujące i ograniczające wzrost tkanki mięśniowej. Odpowiednio niski poziom miostatyny lub jej całkowity brak powoduje u zwierząt tak zwane „podwójne umięśnienie” (ang. double muscling), czyli hipertrofię mięśni.

Owce Beltex wywodzą się od holenderskich owiec Texel – popularnej rasy owiec mięsnych. Mutacja, dzięki której są tak mocno umięśnione, wiąże się z pewnymi niedogodnościami, między innymi z problemami metabolicznymi i większą wrażliwością na stres. Owce te mają też drobne, słabsze w porównaniu do innych owiec kości, szczególnie w obrębie kończyn. Choć z wyglądu wydają się bojowo nastawione 😉, mają łagodny charakter.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Lider4piorunów

Skipped leg day

Tytan2piorunów

@bartek555 żeby tylko jeden

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Ciekawostki

95piorunów

Trochę owca, trochę zając :sheep::rabbit2: Border Leicester to brytyjska rasa dużych, łagodnych z charakteru owiec, której początki sięgają 1767 roku. Typową cechą tej rasy są uroczo wydłużone, sterczące do góry uszy przypominające trochę uszy zająca – owce te mają też długi tułów, szeroki grzbiet i wygiętą linię grzbietu nosa zwaną popularnie u owiec „rzymskim nosem”.

Mocno wydłużone uszy są charakterystyczną cechą także niektórych innych ras owiec, jak Bergamasca, Tiroler Steinschaf czy Tiroler Bergschaf, które wywodzą się z regionu austriackiego i włoskiego Tyrolu. Ich uszy są jednak oklapnięte.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Gruba ryba4piorunów

@Apaturia

wygiętą linię grzbietu nosa zwaną popularnie u owiec „rzymskim nosem”.

ta, chyba "żymskim nosem" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk2piorunów

@Apaturia Ale prima aprilis jest jutro :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (13)