@Zielczan są punkty zborne, ja byłem na punkcie na ulicy Polnej 1b u Sandry, jest woda, są ciepłe napoje, ludzie sami organizują posiłki dla wolontariuszy, są środki do dezynfekcji, dobrze jest mieć swoje naczynia jak kubek czy micha, bo jak wpada wojsko na punkt to czasem brakuje. Fajnie jest być samowystarczalnym, żeby tym ludziom nie dokładać roboty w stylu załatwianie noclegu itd. w skrócie i najprościej wygląda to tak że przyjeżdżasz na punkt, mówisz jaki masz sprzęt że sobą i jakie umiejętnosci i dostajesz robotę, od zbierania śmieci po prace wyburzeniowe. My wzięliśmy kawałek terenu i robiliśmy porządek z drewnem i pomagaliśmy odkopywać samochody i wspieraliśmy ciężki, sprzęt, ja mam patent drwala więc, zabrałem swoją piłę , bo dużo też było wycinania i przecinania drzew. Działały z nami wojska inżynieryjne, mieli za zadanie sprawdzać wraki, które odkopiemy i sciagać je bliżej drogi. Do zabrania, świętowaliśmy też wszystko na 3 frakcje: złom, drewno do palenia, cała reszta.