DeykunLider
1piorunów
DeykunLider
1piorunów
OpornikGURU
6piorunów_They can’t lick our Dick_
Takie przypinki przez wiele lat były dość popularne i noszone przez zwolenników nixona.
_„To lick someone”_ w dawnym potocznym angielskim znaczyło przede wszystkim _pokonać kogoś, spuścić mu lanie, rozgromić go_.
Kiedy się pojawiła?
Najstarszy mocny ślad pochodzi już z kampanii Nixon–Kennedy w 1960 roku. Ówczesne satyryczne pismo The Realist wspominało sklep z politycznymi gadżetami sprzedający przypinki z tym napisem. To ważne, bo pokazuje, że hasło nie zostało wymyślone dopiero po Watergate ani przez współczesnych producentów reprodukcji.
Później wróciło podczas kampanii 1968 i 1972 roku. Jedna kolekcja muzealna datuje swój egzemplarz na lata 1968–1972 i opisuje hasło jako początkowo nieoficjalny, prowokacyjny slogan, który następnie znalazł się również w obiegu związanym z kampanią reelekcyjną Nixona.
#heheszkipolityczne #heheszki #usa #nixon #ciekawostkihistoryczne #angielskizhejto

A jednak go (mu?) polizali xD
Mr.MarsGURU
12piorunówWrzesień 1960 roku zapisał się w amerykańskiej polityce jako moment przełomowy – wtedy po raz pierwszy kandydaci na prezydenta stanęli przed kamerami telewizyjnymi, by zmierzyć się w bezpośredniej debacie. Starcie Kennedy’ego z Nixonem obejrzało siedemdziesiąt milionów Amerykanów, a to co zobaczyli

jimmy_gonzaleGruba ryba
1piorunówNie wiem czy kogoś interesuje jak to było w USA ale taki Ford ułaskawił Nixona po aferze Watergate na zaś, na wszystko co robił podczas prezydentury.

@jimmy_gonzale W Polsce mamy trochę inny system prawny niż w USA.
Obecny spór dotyczy (między innymi) interpretowania przepisów konstytucji RP w kwestii prawa łaski - precedensy z innych krajów tutaj dużo nie wnoszą.
@LondoMollari jasne, to tylko ciekawostka. No i sam przyznajesz, że nasza konstytucja to *
@jimmy_gonzale to, że konstytucja jest chujowa to jedna sprawa, ale to, że prawo łaski można zastosować tylko wobec osoby prawomocnie skazanej to było oczywiste dla twórców konstytucji, bo tak było w Polsce co najmniej od IIRP.
@anteczek no z konstytucji to nie wynika wprost.
@jimmy_gonzale nie wynika też, że nie można srać do paczkomatu.
@jimmy_gonzale Konstytucja perfekcyjna nie jest, ale nie określałbym jej żadnym słowem, które wymaga wygwiazdkowania. Konstytucja zawsze będzie opierać się na pewnych ogólnych założeniach, bo bez tego by miała tysiące stron.
Dużą częścią problemu tutaj jest aktualny stan wymiaru sprawiedliwości (w tym SN oraz TK), które powinny w takiej sytuacji potrafić dać jednoznaczną i czystą prawnie wykładnię, ale ze względu na totalny bałagan, dają niepotrzebne pole do interpetacji.
@LondoMollari ale da się ją napisać ogólnie ale tak by nie było niedomówień. Spójrz na poprawki do konstytucji USA. Tworzenie zagmatwanego prawa jest komis na rękę. I jednym i drugim. Patrz falandyzacja prawa.
https://histmag.org/Falandyzacja-prawa-Lech-Falandysz-i-bezprawie-w-granicach-prawa-7868
Falandyzacja prawa. Lech Falandysz i bezprawie w granicach prawaFalandyzacja prawa to określenie, które na stałe weszło do języka polskiej polityki. Niewiele osób może się poszczycić tym, że jakaś czynność czy procHistmagale da się ją napisać ogólnie ale tak by nie było niedomówień. Spójrz na poprawki do konstytucji USA. Tworzenie zagmatwanego prawa jest komis na rękę. I jednym i drugim.
@jimmy_gonzale Ale wiesz, że to totalny populizm, takiego samego kalibru jak "wszyscy kradną"?
I co się obecnie dzieje w USA? Aktualnie jest tam batalia sądowa o to, co oznacza termin "officer" i co oznacza termin "insurrection" w 14 poprawce - bo od tego zależy to, czy Trump może startować w wyborach. To jest problem powszechny, bo ludzie niezależnie od kraju są ludźmi.
Prawo nigdy nie będzie absolutne, i zawsze będzie pole do interpretacji. Im bardziej uszczegółowisz przepisy, tym, wbrew pozorom, będzie większe pole do obejść i nadużyć.
@LondoMollari okej podałeś przykład gdzie jest wątpliwość. A spójrz sobie na poprawki dotyczące posiadania broni albo wolności słowa. Są konkretne krótkie i niepodważalne.
A spójrz sobie na poprawki dotyczące posiadania broni
@jimmy_gonzale Też nie. Zamieszanie wokół klauzuli "well regulated militia" z drugiej poprawki jest czymś co ciągnie się od kilkudziesięciu lat. Rozumienie tej poprawki jest polem bitwy pomiędzy NRA a przeciwnikami dostępu do broni. Dla przykładu - pierwszy z brzegu artykuł, z ostatnich miesięcy:
https://time.com/6331868/supreme-court-second-amendment-history/
Najlepszym dowodem tego, że temat nie jest jednoznaczny jest fakt, że w różnych stanach są różne przepisy dot. dostępu i użycia broni.
W wypadku pierwszej poprawki jest odrobinę lepiej (tj. walka nie jest aż tak intensywna), ale powszechna cenzura internetu też ostatnio wywołała wiele procesów i interpretacji.
Aktualnym problemem Polski nie jest to, że prawo jest niejednoznaczne, bo jak widać powyżej to naturalny bieg rzeczy. Problemem jest bałagan wokół powoływania ludzi do Sądu Najwyższego, oraz częsćiowo pokrywającego się z nim kompetencjami Trybunału Konstytucyjnego. Niezaleznie od przyczyn, efekt jest taki, że mamy kilka ciał sądowniczych, które mogą dać różne wyroki w tej samej sprawie. I tu własnie jest pies pogrzebany.
What the Supreme Court Gets Wrong About the Second AmendmentGovernment, wrote Alexander Hamilton, should substitute “the mild influence” of the law for “the violent and sanguinary agency of the sword.”TIME