Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ortodoncja

Gruba ryba

w Zdrowie

96piorunów

Dziś jest wielki dzień, po ponad dwóch latach cierpienia pozbyłem się aparatu z zębów :partying_face:
Teraz będę jadł jabłka, pistacje, steki, żuł gumę i w ogóle

Lider1piorunów

Przeciez to wojtek szczesny

Twórca1piorunów

@radidadi a czy musisz coś jeszcze nosić (no stałe albo wyjmowane), aby utrzymać efekty leczenia? Będziesz jeszcze chodzić do ortodonty?

Pokaż więcej komentarzy (32)

Osobistość

w Hydepark

19piorunów

Dwa tygodnie temu chwaliłem się swoim nowym aparatem ortodontycznym. Ponieważ mój wpis zebrał dość dużo piorunów, postanowiłem napisać krótką recenzję. Specjalnie nie czekam na zakończenie leczenia ponieważ mam nadzieję że moja opinia komuś pomoże w podjęciu dobrej decyzji.

Zacznijmy od tego, że mieszkam na stałe w UK, ale ponieważ angielscy ortodonci mnie przerażają, ciągle odkładałem leczenie. Na szczeście znajoma poleciła mi polskiego ortodontę w Londynie w i końcu się zdecywałem.

Zamiast tradycyjnych drutów, wybrałem system Spark 20. To plastikowe "szyny", które muszę nosić co najmniej 22 godziny dziennie. Są wykonane z plastiku, który bardzo przypomina ten używany do produkcji zwykłych butelek (LDPE). Szyny zdejmuję tylko do jedzenia oraz do picia gorących napojów. Po tygodniu zmieniam szyny na nowe.

Samo "założenie aparatu" polegało na przyklejeniu do zębów 12 attachmentów. Zajęło około 5 minut i było kompletnie bezbolesne, cały zabieg został wykonany bez znieczulenia. Po 10 tygodniach dodatkowe attachmenty zostaną przyklejone do moich przetrzonowców i trzonowców.

Największy dyskomfort odczuwam przez pierwszy dzień po zmianie szyn. Przy czym, znika on maks około 15 minut po założeniu szyn. Nic więcej, żadnego bólu, żadnego orania policzków drutami. Po upływie kilku dni nawet nie czuję, że mam szyny na zębach. Już kilka razy sprawdzałem, czy na pewno nie zapomniałem ich założyć po posiłku. Częściowo pewnie wynika to z faktu, że zmieniam szyny dość często, a więc zmiany w moim zgryzie mogą być stopniowe. Nie muszę jeździć do ortodonty, który będzie mi fundował jakieś wielkie aktywacje. Co ciekawe, czuję dokładnie które szyny przesuwają mi które zęby. Na przykład poprzedni zestaw przesuwał mi prawą dolną trójkę, a obecny zaczął mi zamykać diastemę pomiędzy górnymi jedynkami. Czasem te zęby śmiesznie swędzą.

Higiena jamy ustnej nie sprawia mi żadnych problemów. Zdejmuję szyny i myję zęby jak zwykle. Potem znowu zakładam szyny. Żadnego gimnastykowania się z czyszczeniem zamków czy innych cudów.

Nie wiem czy w Polsce jest dostępny 10/11. Słyszałem, że niektórzy ortodonci oferują podobny system - invisalign. Ale on jest podobno gorszy. Szyny zmienia się raz na miesiąc, są bardziej bolesne i szybko się brudzą.

Ogółem, jak na razie 11/10.

Gruba ryba3piorunów

miałem invisialign, również bardzo polecam, nakładki wymieniałem różnie co 10-14 dni, ortodontka zmieniała terminy w trakcie.
Całe leczenie trwało 9 miesięcy, potwierdzam, prawie bezboleśnie, tyle że po zamianie nakładki czujesz lekki ucisk na zęby. Wymagana jest też zwiększona higiena zębów - mycie i nitkowanie po każdym jedzeniu.
Jedyną wadą jest cena, ja płaciłem 16k :confused: (zwykły aparat chyba 6,5k) na szczęście wszystkie wizyty kontrolne w cenie.
Przy zdejmowaniu atatchmentów warto dopilnować żeby ci wypolerowali zęby bo zostają resztki tego cementu i potem drażnią chropowate zęby :grinning:

Tytan

w Hydepark

83piorunów

.
Wygrał kolor różowy. Na ten miesiąc jestem zwolniona z bazaltu (dodatkowy ciężki drucik co by domknąć przerwy) ale wróciły wyciągi. Coś za coś

Zawodowiec0piorunów

Naprawde, jest sie czym podniecac. Dorosnij.

Kosmonauta1piorunów

@camonday niezłe tory.
Niestety świadomość w społeczeństwie konieczności dbania o zęby i zgryz jest nadal niewystarczająca moim zdaniem

Pokaż więcej komentarzy (63)

Tytan

w Pytania

7piorunów


Prawie bym zapomniała. Jaki kolor gumeczek wariacie?

jaki kolor gumeczek?

  • metaliczny22%
  • rozowy31%
  • żółto zielony12%
  • różowo pomaranczowy8%
  • inny (napisz w komentarzu)27%

49 głosów

Fenomen1piorunów

Gumka kojarzyła mi się z taką do włosów a potem zobaczyłem tagi xD

Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Hydepark

4piorunów

Mój szlaban (nałożony sobie przeze mnie samą) na bezmyślne skrollowanie trwa dalej, i nie wiem co robić w tramwaju.

A dokąd to jadę? Do ortodonty. Trochę się cykam bo czasem mi się urywały gumeczki i było kilka takich dni gdzie przez 6 godzin nie nosiłam bo nie miałam zapasowych pod ręką

W tym miesiącu nosiłam gumeczki tylko po jednej stronie i czuję się z tym dziwnie. Zęby pobolewały mnie praktycznie cały miesiąc. Jedyny plus że jakieś fajne kolorki ligaturek wybiorę

Tytan1piorunów

gumeczki były dla mnie gorszym etapem od pierwszych dni z łukami. Ale na koniec już było spoko. No i warto bo gumki dają ten finalny ekstra efekt.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Hydepark

22piorunów


(edit: dowiedziałam się że hasztag zdrowa kobita nie mówi o zdrowiu kobiet więc go usunęłam)

Zdrowie
Rok zaczęłam od przyglądania się omdleniom. Miałam EKG EEG holtera rezonans głowy, tomograf, USG serca - nic nie wiadomo dalej.

Założyłam aparat ortodontyczny. Nie wiem czy dobrze czy nie bo codzienne funkcjonowanie mi utrudnia, częściej mam za dużo bodźców, ale lepiej teraz niż później a zrobić trzeba i jak w końcu miałam kasę to zrobiłam

Zmieniłam terapeutę i psychiatrę. Było to bardzo na plus. Dostałam kolejną diagnozę.

Poszłam do dermatolog z pieprzykami, umówiłam się do chirurga, narazie obejrzał i mam umówić się na wycięcie ale wycinać będzie po jednym. Nie będę narzekać bo NFZ

Ginekologia - dalej nie wiem co mi jest ale jestem w trakcie procesu do założenia wkładki. Już przestałam im nawet mówić co mnie boli może wkładka pomoże a jak nie to chyba tylko wenerolog i jeszcze inny terapeuta

Plan na przyszły rok:
- wyciąć pieprzyki
- skontrolować pozostałe pieprzyki
- zdjąć aparat (trzymam kciuki)
- założyć wkładkę
- zbadać oczy (robię co 2 lata)
- może zbadać tarczycę jak fundusz pozwoli
- może zbadać alergie j.w.
- może wyciąć migdały j.w.

Gruba ryba2piorunów

@camonday

> Ginekologia - dalej nie wiem co mi jest ale jestem w trakcie procesu do założenia wkładki. Już przestałam im nawet mówić co mnie boli może wkładka pomoże a jak nie to chyba tylko wenerolog i jeszcze inny terapeuta

A co Ci się dzieje? Gin nie zlecał żadnych badań? Wkładka to działa antykoncepcyjnie, a nie leczniczo.

> przyglądania się omdleniom.

Jesz wystarczająco dużo? Jak z cukrem? Może za duże skoki insuliny? Początki inulinooporności/cukrzycy? Badałaś poziom żelaza?

Tytan1piorunów

Szanuje takie uporządkowane podejście do zdrowia, ja lecę na wszystkie badania raz na jakiś czas jak mi się przypomni a potem zapominam znowu na lata. Może teraz się zapiszę:thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Zdrowie

195piorunów

Zdjęcie przedstawia około 25200zł różnicy. Wątek ortodontyczny dla ciekawskich.

Tyle wydałem na leczenie zębów prywatnie. Dzięki dofinansowaniu z NFZ oszczędziłem też przynajmniej 5000zł za ekstrakcję nadmiarowych zębów pod narkozą. Przede mną wciąż kilka kilka wizyt kontrolnych i jestem na prostej do końcówki, co najmniej 1000zł czekające do wydania. 3 lata starań obecnie i kolejne 2 aby zadbać o rezultat leczenia. Prostowanie zębów kosztowało trochę mniej niż połowa dotychczas wydanej kwoty. Aczkolwiek gdybyście zaczynali dzisiaj, to w mojej klinice comiesięczna kontrola z ceny 200zł wzrosła do 250zł dla nowych klientów. W moim przypadku zrobiłoby to ponad 1000zł różnicy, nie wspominając o innych aspektach cennika. Koszta składają się na opłaty za lekarzy, osprzęt medyczny, leki w aptece, zdjęcia rtg i rozbijanie się tramwajami we Wro.

Zaczęło się od kompleksów przez całą szkołę i początek dorosłego życia, gdyż nie było pieniędzy w rodzinnej skarbonce. Próbowałem naprawić to w Czechach gdzie pracowałem, ale poza stolicą panuje pewna patologia w dostępności do usług ortodontycznych. Tam zrobiłem tylko dwa zabiegi leczenia kanałowego. Po znalezieniu pracy w Polsce poszedłem do przypadkowej dentystki. Z jednego leczenia kanałowego, przeszło przez decyzję o gotowości do prostowania u ortodonty (wybór kliniki był z polecenia dentystki), gdzie usłyszałem, że stłoczenie zębów jest tak duże, iż po 30stce mogłyby one zacząć wypadać przez wpływ starzenia się na kondycję i kształt szczęki. Po uzgodnieniu szczegółów doszła decyzja o wyrwaniu 2 zębów, montaż drutów, wiele wizyt kontrolnych, wyrwanie kolejnych 5 zębów, więcej wizyt. Pozostałem z dziurą na miejscu zęba 5 i 6 obok siebie, więc żebym mógł w ogóle gryźć prawą stroną szczęki musiałem zbierać na implanty. Teraz działam w sprawie profilaktyki zachowania efektu prostowania i jestem po wwierceniu w kość śrub na implanty.

Wyrwane zęby to wspomniana 5 mleczna, 6 źle wyleczona, nadmiarowe trzy ósemki i dwie dziewiątki osadzone zbyt głęboko aby dało się to wykonać przez zabieg na byle fotelu u chirurga.

Samo prostowanie jest bolesne, już nie mówiąc o operacji, ale stopień niewygody zależy od osobistej wytrzymałości na ból. Jadłem słomką przez pierwsze dwa tygodnie po założeniu każdego łuku, a potem bardzo miękkie rzeczy przez 2-3 dni po każdej kontroli z regulacją naciągu aparatu. Następne dni bez problemu każdy, zwyczajny obiad. Przez cały czas unikam tylko jedzenia niepokrojonych, surowych warzyw i owoców typu marchew, jabłko, czy kalarepa. Sporadyczne, wręcz rzadkie użycie środka przeciwbólowego poza Nimesilem na opuchliznę po operacji.

Różnica jest niesamowita i spowoduje o wiele wyższy komfort podczas jedzenia, gdy dokończymy korony implantów. Poza tym ułatwia dbanie o higienę zębów. Uważam, że było warto pomimo stopnienia oszczędności i zastanawiania się przy okazji ostatnich urodzin gdzie ja zmierzam w życiu po 7 latach w zawodzie i wciąż bycia gołodupcem XD, ale to inwestycja na całe życie.

Zapraszam na mój solo koncert podczas wydarzenia Marmolada w łódzkim lokalu Ignorantka 6 grudnia o godz. 20.

  

Osobistość2piorunów

@Szuuz_Ekleer Ehh też mnie to czeka tylko na razie mnie nie stać xd

Zawodowiec2piorunów

@Szuuz_Ekleer gdzie polecasz pójść we wrozeby nie pójść z torbami? W tulidencie za wizytę z planem leczenia 500 na start.

Pokaż więcej komentarzy (51)

Gwiazdor

w Hydepark

2piorunów

Wyciągnąłem wczoraj drut z aparatu ortodontycznego, jutro mam wizytę. Chciałem po prostu uciąć wystającą część która wypadła z dwóch ostatnich zamków no ale skończyło się na tym że drut się pokrzywił i musiałem go wyciągnąć. Jak myślicie czeka mnie srogi opierdol od ortodontki? XD 2 dni bez druta nie wpłynie raczej na leczenie ale samowolka jakiej się dopuściłem rozsierdzi babe.



Gruba ryba1piorunów

@RockmanZMorrowind Heh, ja nauczyłem się otwierać i zamykać zamki nożykiem w takiej sytuacji :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Twórca

w Przegryw

6piorunów

Aj waj, przez ten aparat nie mogę spokojnie spożywać łazanek chłopskich bo kapusta między druty włazi...

Mam nadzieję że efekt za te trzy lata będzie zadowalający... Któreś chłopy miały kiedyś aparat ortodontyczny?

 

Gruba ryba1piorunów

Ja mam teraz nakladki invisialign, poletzam, do jedzenia sie zdejmuje i mozna jesc wszystko. Ale cena zabójcza, 3x tyle co tradycyjny aparat :(

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kompan

w Pytania

0piorunów

Chcę założyć aparat ortodontyczny, ale dawno nie byłem u dentysty, więc pewnie najpierw będę musiał podjąć się leczenia.

Warto znaleźć najpierw dobrego dentystę i tam wyleczyć zęby, a potem szukać ortodonty. Czy szukać jakiejś kompleksowej kliniki?

   

Fenomen0piorunów

Dobry ortodonta ogarnie ci klawiaturę w cenie podobnej co dentysta.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Czym bliżej terminu zdjęcia aparatu ortodontycznego tym bardziej zarysowuje się plan dalszego leczenia. Niestety wraz z wszystko drożeje w tempie zastraszającym. Demontaż aparatu za 3 miesiące to koszt 1100zł. Do tego czasu wydam jeszcze 600zł na wizyty. Tylko część chirurgiczna, czyli założenie w kości dwóch śrub za dwa brakujące zęby będzie kosztowało mnie równo 6000 złotych, przy czym udało mi się wyprosić rozłożenie spłaty na 3 miesiące. Przez 3 miesiące goi się rana po zabiegu i po nim, choć na szczęście nieco mogę poczekać, pójdzie jak usłyszałem "drugie tyle" na montaż koron. W międzyczasie czeka mnie tak życiowa sprawa jak przeprowadzka, przez którą również poniosę koszty już w tysiącach. Na ten moment po prostu nie stać mnie na to wszystko, ale każdy miesiąc i każda odłożona kwota wraz z wypłatą mi pomogą, więc może nie będzie tak źle. Wciąż czekam na operację z i nie ma ani słowa ze szpitala.

Osobistość1piorunów

Ot rzeczywistość. Jak to mawiają, żeby chorować i się leczyć, trzeba mieć zdrowie i mnóstwo pieniędzy. Wszystkiego dobrego!

Osobistość

w Gównowpis

7piorunów

Za ostatnie dwa lata wydałem już 10180 złotych na leczenie zębów. Czekam od 6 miesięcy na operację z NFZ (prywatnie około 5 tysięcy za skomplikowane wyrywanie dziewiątek i ósemek), a przede mną wizja kolejnych 10 tysięcy na leczenie prywatne - wizyty, retainer, dwa implanty za wyrwanego mleczaka nr 5 i źle wyleczonego, wyrwanego nr 6 obok, których brak razem stworzył sporą przerwę. Młody człowiek wyrwał się z domu, ale pewne stare problemy wciąż się za nim ciągną i nie pozwalają żyć od nowa, tak jak mógłby. Choć przynajmniej wreszcie nie wstydzę się uśmiechnąć do obcej osoby, nie jestem więcej przez to oceniany i sam nie czuję się ze sobą źle, a teoretycznie za 10 lat zęby nie zaczną mi wypadać od zbyt dużego zatłoczenia. Jak skończę, zrobię pełne rozliczenie dla osób, które chciałyby to sobie wyobrazić, są ciekawe czy wahają się. Niestety wizyta u lekarza dla osób dopiero rozpoczynających podrożała z 200zł do 250zł. W moim przypadku samo to podniosłoby dotychczas wydaną kwotę o kolejne 1100zł.

Autorytet2piorunów

@Szuuz_Ekleer Też się męczę z ząbkami od kilku lat, zaczęło się od wyrwania 4 szóstek, żeby zgryz się ładnie ułożył finalnie gdy aparat zostanie założony :upside_down_face: Dobre 2 lata wizyt i niestety olałem wizyty na około rok i niedawno postanowiłem to dokończyć, po takiej przerwie jak mi ortodontka nakręciła druty i wkręciła kolejne ustrojstwo, to myślałem, że oszaleje z bólu xD Dobre 6 dni diety składającej się z jogurtów, bananów, kisielu itp xD No ale zostało kilka wizyt tylko, w pół roku powinno zostać dokończone, a potem retainery przez pół roku i finito 💪

Osobistość2piorunów

@krokodil3 Osobiście będzie mi tych drutów trochę brakować, gdyż lubię błyskotki, ale niewątpliwie będzie to spora ulga wyobrażam sobie. Pomyślnego leczenia życzę!

Pokaż więcej komentarzy (7)