Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#piorawieczne

GURU

w Pióra Wieczne

25piorunów

Ło cie pieronie, kurczę pieczone, bym zapomniał XD.
Miesiąc od zalania Jinhao Sharka minął. Sytuacja dokładnie taka sama jak ostatnim razem, zostawiłem jednego Sharka nieużywanego na miesiąc, żeby zobaczyć, czy będzie pisał.

Mam pryjemność oznajmić, że z ręką w d⁎⁎ie. Nawet nie jęknął. A pióro za mniej niż dychę. Ta więc uzupełniając poprzedni wpis - i jeszcze dobrze trzyma.

Jak macie potrzebę to mogę go zostawić na całe wakacje i zobaczyć, czy będzie bajdlał 1 września. Niemniej, jakbym miał wyposażyć swoje gównię w tanie pióro, to wziąłbym to. A że nie mam gównię, to wyposażyłem się sam XD.
A dokładnie to mama mnie wyposażyła na dzień dziecka XD
Czyli jestem wyposażonym gównięm XD

No i to byłby koniec contentu na czas nieokreślony, zostają już tylko pokemony ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)
Tyle ode mnie

GURU

w Pióra Wieczne

7piorunów

Kolejny Lamy Dialog 3 z chowającą się stalówką na licytacji. Nie wiem na jakiej kwocie w tej chwili stoi, wyświetlona jest 156,12zł. Wartość rynkowa +/- 1.1k.

Ale opinie o sprzedającym jakieś dziwne, więc standardowo zalecam do własnej analizy.

Niemniej uprzejmie donoszę, że jest 👍
https://allegro.pl/oferta/lamy-1228084-pioro-wieczne-kolor-tuszu-niebieski-123197-15772160680

-> można na czjorno 👍

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Pióra Wieczne

12piorunów

Jak powiedziałem, tak zrobilem. Pierwsze wrażenia:

1. Kaweco STEEL Sport M - długopis pancerny, jak czołg. Myślę, że można go bez obaw wrzucić do torby i mieć pewność, że się nie połamie - aczkolwiek niepokoję się trochę o stalowe gwinty, przy których nie ma żadnej uszczelki (gumki, silikonu, itp.); boję się, że całość będzie się samoczynnie rozkręcać. No nic, zobaczymy. Pierwszy raz pisałem piórem wiecznym - i chyba muszę się nauczyć trzymać je pod nieco innym kątem, niż trzymam tradycyjne przyrządy pisarskie (normalnie też bazgrzę, ale jednak znacznie równiej).
2. Diamine Writer’s Blood - ciekawy kolor, aczkolwiek strasznie ciemna ta krew, wręcz brązowa. Bardzo ładny kałamarz. OxBlood też zamówiłem - zobaczymy, jak się sprawuje, jak mi się skończy to, co aktualnie naciągnąłem do konwertera.

GURU

w Pióra Wieczne

16piorunów

Lurkując reddita trafiłem na dwie nowości w piórach wiecznych:

Specjalna edycja Lamy a w niej dwa warianty kolorystyczne

1. Pina colada
2. Cherry Blossom

I, zdecydowanie fajniejsza moim zdaniem
Seria Sailor Manyo (a dokładnie trzecia jej odsłona) czyli piór nawiązujących do atramentów Sailor Manyo które mają bardzo mocne cieniowanie i duży gradient.

Za biedny jestem na to hobby XD

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Pióra Wieczne

16piorunów

Baby shark tu do tudu tudu baby shark, czyli

_Jinhao Shark_ - czy może dokładniej Jinhao 993 Shark, model bardzo wstępny do świata piór wiecznych. Zacznijmy może od najważniejszego. Wygląda jak rekin. Kosztuje mniej niż 10 złotych kupując z Aliexpress. U nas na pewno ma je Pióroteka za 16, ale ja tam bym poczekał. No dobra, ale właściwie na co? Już mówię!

Jinhao Shark to plastikowe (zadziwiająco solidnie plastikowe, twardy ten plastik) pióro ze skuwką w kształcie głowy rekina. Idealne dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym (zwłaszcza ze względu na cenę) lub dorosłych z mentalnością dziecka wczesnoszkolnego (jak yours truly). No jest wyjątkowe w stopniu znacznym, mimo że jest mocno inspirowane Pilotem Pumixem. Klipsu nie posiada, posiada za to płetwę rekina, która robi za roll stopper. Na brodzie rekina są logo i nazwa Jinhao.

Mało tego, za wspomniane <10 złotych dostajemy też konwerter, przynajmniej tak to było w moim zamówieniu. 12 sztuk w zestawie, każda jedna z konwerterem. Oczywiście standard international, więc najzwyklejsze i najtańsze naboje z marketu będą pasować.

Wariantów stalówkowych są trzy: 0.38mm, 0.5mm i śmieszna wygięta do chińskich ślaćkóf. Pierwsza i ostatnia to “hooded nibs” czyli takie z napletem z plastiku, 0.5 jest obrzezana, można powiedzieć “normalna” jeśli o pióra chodzi. 0.38, bo taką mam ja, to taka cienka europejska F-ka, porównywalna z Parkerem Vectorem który jest równie cienką europejską F-ką i jest zdecydowanie cieńszy niż reszta Parkerowej kolekcji.

Sekcja jest półprzezroczysta, żeby było widać stan atramentu w naboju/konwerterze i profilowana w trójkąt, żeby bomblę wiedziało, jak to złapać. Bardzo miłym zaskoczeniem jest to, że w 11 na 12 Sharków płetwa po zakręceniu skuwki znajduje się na linii grzbietu sekcji. Nie pokrywa się to tylko w białym bez półprzezroczystej sekcji, ale on w ogóle jakiś taki meeh niedorobiony.

No i teraz z mniej przyjemnych rzeczy

Działają! Ale jak ktoś liczy, że włoży konwerter/nabój i od razu będzie pisał, to się srogo przejedzie niestety. Potrzebuje czasu, najlepiej stalówką do dołu. Uruchomienie ich szybciej kosztowało mnie wszystkich sztuczek jakie znam, potrząsanie, stukanie nic nie dały, nawet przepychanie konwerterem nie daje efektów, atrament wychodzi, ale nie na stalówkę, tylko bokiem. Dopiero przepychanie konwerterem + szklanka z wodą dały skuteczny jump start.

Tak więc jak tego gagatka ładować nabojem, to zostawić stalówką w dół z pół godzinki.
Jak konwerterem, to ładować konwerter przez pióro, a nie osobno, wtedy nie ma c⁎⁎ja, żeby nie działał od razu. Najdłużej zalewało mi zielonego, bo wisiał chyba 45 minut.

Kolejna sprawa - skuwka wchodzi bezpośrednio na gwint. Normalnie jest jeszcze kawałek kaptura, który przechodzi nad gwintem, więc zakręcanie wydaje się być bardziej "kontrolowane", tutaj tego nie ma. Niemniej łapie dobrze, a próbowałem żeby nie.

Ostatnia kwestia - jak to w ogóle działa?
Zadziwiająco za⁎⁎⁎⁎ście. Pomijając ciężki pierwszy start dalej już ni ma problima. Stalówki są zeszlifowane różnie, niektóre dają trochę większy feedback, ale wszystkie są gładkie i wszystkie “wstępnie” pisały. W przydziale na dzień dziecka przypadły mi 4 i wszystkie testowałem mocniej. ¾ działało jak złoto, zielone, tak jak oplute przeze mnie Jinhao X159, gubiło niektóre linie, zazwyczaj startowe. Na jego obronę powiem, że jest zatankowane autorską mieszanką atramentów i może mieć to mniejszy/większy wpływ na działanie. Może to być też kwestia opornego spływaka bądź źle zeszlifowanej stalówki, ciężko powiedzieć,  niemniej po kilku dniach znęcania się nad nim i przepisywania cytatów z Kapitana Bomby i nie tylko się uspokoiło w stopniu znacznym. Więc albo mieszanka była nie do końca wymieszana i przez różne gęstości atramentów był zaburzony przepływ, albo toporny feed został ostatecznie zalany.. Niemniej gubił dosłownie jedną linię przy startach czy bardziej zamaszystych ruchach i w przeciwieństwie do X159 nie kosztowało 6 dych. Ale dalsze testy przeprowadzę.

Podsumowując, już teraz oficjalnie

To była recenzja Jinhao 993 Sharka, 
Nowego, niekwestionowanego Ultimate Bieda Pióra

Mocarz1piorunów

Można złapać palcami z obu stron stalówki i magicznie zaczyna pisać. Jak ktoś nie boi się pobrudzić rąk. Dobrze jest też mieć partnerkę albo dziecko, żeby móc się jakoś wytłumaczyć z posiadania tego rekinka.
No i można zalać uchwyt atramentem pod korek, wtedy nie potrzeba konwertera, naboju.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Pióra Wieczne

37piorunów

Doch k⁎⁎wa mać!

Powiem wam w tajemnicy, że wszystkie teksty które wrzucam na hejto, piszę wcześniej. Robię normalny opis z rzeczy, które wiem, rzeczy, których się domyślam i zostawiam lukę na dopisanie rzeczy, które muszę sprawdzić, przetestować, i na detale. Czasem trochę zmienię, ale uważam, że jestem stosunkowo dobry w tym co robię. Zanim zaczniemy dzisiejszy wpis muszę powiedzieć dwie rzeczy:

1. Musiałem przerobić CAŁY WPIS bo test przetrwało _27 Z 29_ PIÓR
2. @bojowonastawionaowca TY SK⁎⁎⁎⁎SYNU PODRÓŻNIKU W CZASIE IDĘ PRZEPISYWAĆ PASTĘ O SERWEROWNI XD

Dla tych którzy nie wiedzą a trafili - miesiąc temu wyczyściłem, zatankowałem i zostawiłem na miesiąc nieużywania wszystkie moje pióra, żeby sprawdzić, które po nadal będą pisać, a które polegną. Tu przypomnę że nie jest to całkiem uczciwe porównanie, bo są zatankowane innymi atramentami. Nie mniej przejdźmy do rzeczy. Podziałka jest na 3 grupy

_Grupa pierwsza - Z jakim atramentem wariacie?_ 
Pióra piszące bez zająknięcia. Odkręciłem, przyłożyłem do papieru, poszły jak konie po betonie lub odcharknęły lekkiego gluta i ruszyły normalnie. Do tej grupy należą: k⁎⁎wa prawie wszystkie XD. Serio, jestem w szczerym szoku. W tym miejscu chciałbym szczerze przeprosić moje Parkery, których mam 6, a z których w 4 zwątpiłem. Każde mieści się w grupie pierwszej, a najgorzej, paradoksalnie, poradził sobie 51, który jest najdroższy z nich XD. Zawiesił się na P w słowie K⁎⁎WA “PARKER” XD. Dalej ruszył bez problemu XD.

Z podobnym problemem wstał Noodler’s Ahab, który zawiesił się na N w “Noodler’s”. Pilot Elite 95’s wygląda jakby też miał problem, ale to akurat moja wina była.

_Grupa druga - Jeszcze 5 minut…_ 
Pióra, które zaspały, ale wstały po chwili pracy, szlaczków etc. bez potrzeby reanimacji. W tej grupie mamy: k⁎⁎wa trzy pióra XD. HonC NoName czyli gówno z Aliexpress, Jinhao X159 i Zenitha Omegę, czyli trzy pióra, które umieściłem w spisie piór których bym drugi raz nie kupił XD. Zdania nie zmienię, ale k⁎⁎wa działają i należy to odnotować. XD

_No i grupa trzecia, ściana wstydu - Skamieniali jak dinozaury_ 
Kamień. Wszyscy spadli. Żaden się nie poderwał. Bez wody nie podchodź, bo nic nie zdziałasz. No w tej grupie znajdują się: Pilot MR i Online niemiecki szrot z V-marktu. Wielkim zaskoczeniem jest dla mnie MR który jest świetnym piórem, bardzo często polecanym (w tym przeze mnie) i naprawdę świetnie piszącym.

Rzeczy które są warte odnotowania

1. Noodler’s Nib Creaper na którego z zaciętością maniaka gnoiłem ostatnio - owszem, opierdolił cały tłoczek atramentu. Ale pisze bez najmniejszego zająknięcia. 
2. Diplomat Magnum również opierdolił cały zapas atramentu i również ruszył bez problemu. @AndrzejZupa dokup żonie atramentu XD.
3. Parker IM (2016) opierdolił go połowę i, zgadliście, ruszył od razu XD.
4. Platinum Carbon Black który w japońskich F-kach zachowywał się niesfornie w europejskiej Parkerowskiej F-ce spisuje się wyśmienicie.

Tyle ode mnie. Poza pastą. Pasta się robi XD.
Zdjęcia:

1. Z dzisiaj
2. Sprzed miesiąca
3. Owcadamus

Gruba ryba2piorunów

>Zawiesił się na P w słowie K⁎⁎WA “PARKER” XD

tu już mogłem przestać czytać (☞ ゚ ∀ ゚)☞ xD

teścior fajny, ciekawie poczytać co na kartkach, który poległ
jednakże zawaliłeś wszystko różnym tuszem, toteż jest kompletnie niemiarodajny 😒

Pokaż więcej komentarzy (47)

GURU

w Pióra Wieczne

16piorunów

To już jutro, jutro jest ten dzień kiedy w końcu mogę wyjąć pióra z pudełka po miesiącu, i jestem tym faktem podekscytowany w stopniu znacznym XD

Można obstawiać ile z 29 będzie pisać, wygraną jest absolutne nic XD
Albo nie wiem, jakiś cytat do wybrania w granicach 3 linijek do testu pisma Jinhao Sharka XD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

27piorunów

@Rozpierpapierduchacz znalazłam pióro dla leworęcznych, wersja budżetowa, będę testowała :smiley:

Fanatyk2piorunów

@moll jestem leworęczny i miałem takie pióro w szkole. Trochę inna stalówka, był lepszy poślizg trzymając je pod kątem 90 stopni (inaczej się nie da będąc leworęcznym). Mordęga straszna pisać piórem lewą ręką. Trzeba nienaturalnie wygiąć nadgarstek żeby to ogarnąć i się nie uwalić przy tym.

Fanatyk1piorunów

@moll aż mi się przypomniało jak się uczyłem pisać w 1 klasie podstawówki to jako leworęczny też musiałem jakimś dziwnym pisakiem.

Pokaż więcej komentarzy (51)

GURU

w Pióra Wieczne

17piorunów

Witam w przeglądzie mojego pudełka. Nie będzie niespodzianką dla nikogo, że mając 29 (K⁎⁎WA, WRÓĆ, 30, DOKŁADNIE TO 33, BO 4 JINHAO SHARKI XD) (sprawnych, +jedno bez stalówki XD) piór nie wszystkie tatuś kocha tak samo. Teksty dla was (kogo ja oszukuję, dla siebie to piszę XD) przygotowuję zazwyczaj zaraz lub niedługo po zakupie. Ale co z problemami które mogą wystąpić na dłuższy dystans? Albo po prostu z rzeczami, które nie przypadły mi szczególnie do gustu? No to właśnie dzisiaj. Czego bym drugi raz nie kupił i dlaczego. 
WAŻNE - DLACZEGO. Mam powody, swoje powody. Nie oznacza to od razu, że pióro jest złe, choć część jest. Tak więc czytać uważnie, nie po nagłówkach, bo na liście jest genialne pióro, ale “ze smaczkiem”! XD

Kolejność w pudełku, nie ma znaczenia merytorycznego*
Oryginalne wpisy podlinkowane w nagłówkach, można sobie porównać

**Jinhao X159**
Nie lubię tego pióra, od początku nie lubiłem, co, wydaje mi się, od początku było widać, słychać i czuć. Po pierwsze jest podróbą. Po drugie - stalówka rwie. Nie po to odchodziłem od długopisów, żeby mi coś przerywało. Oczywiście jest wysokie prawdopodobieństwo, że jak ktoś inny kupi, to jego będzie dobre, ale nie polecam. Za te pieniądze (56 zeta) można kupić lepsze rzeczy (choć można i gorsze). Jego jedyną zaletą jest rozmiar. Paradoksalnie jest też wadą, bo nie mieści się w szufladkach i muszę gówno trzymać pod szybką.

**Conklin Duraflex** (_JAKO FLEX_)
Oryginalna stalówka pozwalała na większą wariancję linii, ale feed nie wyrabiał obrotów zupełnie. Jowo Omniflex (która ją zastąpiła w nowszych modelach, a którą musiałem dokupić za 125 złotych) radzi sobie z tematem zdecydowanie lepiej, choć nie idealnie. Ale też sam flex jest raczej mizerny. A jednak daleki jestem od stwierdzenia, że stalówka nie była warta swoich pieniędzy, bo jest to najgładziej pisząca stalówka jaką posiadam. Jest też absolutnie piękna. Szkoda, że taka gruba, bo startuje jako M.

**Parker Vector** / **Zenith Omega**
Wpisane do jednej kategorii, mimo tego, że Vector jest piórem o niebo lepszym, a Omega ma w zasadzie same wady. Nie dość, że trzyma raczej średnio, wygląda średnio, wykończenie jest fatalne (skuwka drapie o korpus) to jeszcze jest mała. Mam wielkie łapy a oba te pióra są wąskie niemal jak standardowy BIC, więc temat zdecydowanie nie dla mnie. Tak jak Vectora mam i fajnie że jest, tak drugi raz bym go nie kupił. Do Omegi bym nawet nie podszedł.

**Noodler’s Nib Creaper**
Nie opłaca się sk⁎⁎⁎⁎syna w ogóle tankować. Po pierwsze - flex jest mniejszy niż w Ahabie, a za prawie te same pieniądze. Po drugie - pierścień przy stalówce zardzewiał i zaszedł patyną. Po trzecie - chleje atrament jak civic olej. No k⁎⁎wa zalejesz do pełna, ani słowa nie napiszesz a c⁎⁎j w dwa tygodnie przepali wszystko. Jak mnie wkurwia to pióro. I to że wpierdala atrament to połapałem oczywiście po którymś zalaniu. Jakby ktoś go po prostu regularnie używał to by się nigdy nie zorientował, po prostu by myślał, że tyle wypisał, zwłaszcza, że to flex. C⁎⁎j by to trafił badziew j⁎⁎⁎ny.

**HonC NoName** czyli gówno z Aliexpress
Historia tego pióra wkurwia mnie chyba bardziej niż samo pióro. Za te 15 zeta może i by się można było zastanowić, bo pisze i nie drapie. Ale długo nie poleży.

**Online ???**
Bardzo miłe zaskoczenie przy pierwszych wrażeniach = bardzo duże rozczarowanie na dłuższą metę. Zasycha jak po⁎⁎⁎⁎ny, nic nie trzyma. Kamień. Zdecydowanie nie był wart tych 8 euro. Dodatkowo jest mały jak Omega.

No i to by było na tyle z moich żali, z reszty jestem albo zadowolony, albo przynajmniej nie mam problemu z poczuciem zmarnowanych pieniędzy.

Tyle ode mnie.

Inspirator1piorunów

@Rozpierpapierduchacz o do opinii o vectorze się nie zgodzę. Moje pierwsze pióro które było w zestawie z konwerterem. Da się wcisnąć standardowe naboje z marketu i psują! Pióro przeżyło ze mną z naście lat i wytrzymało setkę upadków na stalówkę i nie tylko. Fakt, trochę wąskie - ale dla dzieciaka w sam raz na początek. Mimo tylu przeżyć dalej działa, nie robi kleksów i nie pije atramentu jak wariat. Może kiedyś robili lepszą wersję tego pióra, bo mi też nic nie ociera?

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Pióra Wieczne

15piorunów

A tak wygląda wcześniejszy prezent na dzień dziecka XD.
Na razie tylko przejechałem wszystkimi po papierze na sucho, żadne nie drapie, chociaż zeszlifowane są dość "nierówno" - niektóre dają większy feedback od innych.

Każde jedno wyposażone w konwerter, a całość tego zestawu (12 sztuk jakby kto niechciał liczyć) kosztowała 86,19 - zniżkę + darmowa dostawa. Czyli finalnie 75,90zł.

Bardziej wnikliwe testy zostaną oczywiście przeprowadzone, nie wiem czy wszystkich, ale coś mocno czuję, że tytuł UBP (Ultimate Bieda Pióra) właśnie zmienia nosiciela.

Wybierzcie jeden kolor do wpisu, bo będę musiał zdjęcia porobić standardowo XD

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

9piorunów

Lamy Dialog 3 z chowającą się stalówką, cena na stronie Lamy 1800, wartość rynkowa 1100 (Amazon) na licytacji. Nie wiem za ile wisi, na razie jest 300
https://allegro.pl/oferta/n5483-pioro-wieczne-lamy-dialog-3-naboje-15599500135

Standardowo przypominam, że nie znam i nic nie gwarantuję, po prostu uprzejmie donoszę

I można czarnolistować

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

14piorunów

Minęły DWA z planowanych CZTERECH tygodni leżakowania piór, a ten, c⁎⁎j k⁎⁎wa j⁎⁎⁎ny Noodlers Nib Creaper nieruszany, niepostawiwszy nawet kreski, WPIERDOLIŁ ponad połowę atramentu.

Jak ja nim gardzę. Mogłem nie zaglądać.

Osobistość0piorunów

Przecież to normalne przy nowym że pije?

Osobistość2piorunów

@Rozpierpapierduchacz no to dalej drzyj japę że Ci pióro zjadło tyyyyle atramentu a ja sobie kupię długopisik za grosze a jak się mi wypisze to wydam kolejne grosze, bez brudzenia się atramentem, bez niepotrzebnej pracy by go napełnić. Biorę do rąsi i używam ale co kto lubi... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość0piorunów

@Rozpierpapierduchacz dobre, nazywać kogoś nieudolnym tylko dlatego bo osiąga to samo co Ty tylko szybciej i taniej ( ͡° ͜ʖ ͡°) Coś jak malować obraz pędzlem a zrobić wydruk w 8k+. "Koneser" zauważy różnicę a zwykły kowalski niekoniecznie i oba będą wyglądać tak samo ładnie

GURU4piorunów

@gawafe1241 mogę też nazwać kogoś ograniczonym, bo włazi na grupy malarskie i mówi, że on ma takie obrazy tylko drukowane i taniej, więc na kiego wała to robią XD

Widzisz ten # koło którego jest "piorawieczne"?
To jest właśnie
I tam się pisze o piórach
Jak ci się nie podoba, to nie bądź wykopkiem trutniem mądralińskim, tylko skorzystaj z czarno ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Hydepark

37piorunów

Jak się dba o pióra? Jak o żonę, albo jak Andrzej o swój wóz z takim błotnikiem co to go już nie dostanie. Dbanie o pióro wieczne polega głównie na tym, żeby go nie rozjebać. Się nie dociska za mocno, nie daje obcym, bo obce nie są godne zaufania, zawsze zamyka i nie zostawia na blacie bez skuwki, bo przyjdzie c⁎⁎j gremlin i je poturla na podłogę. No i czasem trzeba wyczyścić.

Zacznijmy od tego kiedy czyścić. Rzadko i niechętnie. Jak się coś spierdoli i zaschnie, nie chce pisać i przy zmianie atramentów na inne kolory, zwłaszcza takie skrajnie inne.

Są tacy, którzy rozbierają pióra na części pierwsze, czyszczą każdą część z osobna i składają od nowa. Ja jestem zdania, że, cytując pana Siarę Siarzewskiego, “GDZIE MNIE Z TYMI RENCAMI” i że rozebrać sobie można babę, a poskładać klocki, albo jakiś długopis ze sprężynką czy inną szafę. Im więcej będziesz rozbierać, tym więcej dasz sobie okazji na to, żeby coś spierdolić.

Tak więc - do czyszczenia pióra potrzebna nam będzie

1. Ciepła woda 
2. Gruszka medyczna
3. Pióro wieczne (non-optional)
4. Ściera/Ręcznik papierowy (w tym wypadku jestem team ręcznik, może być nawet srajtaśma)

Ciepła woda ma być ciepła, nie wrząca. Wrzątek jest zbędny, ciepła w zupełności wystarczy, a jak ktoś ma (jak nic nie macie, ale gdyby jednak!) ebonitowy feed (spływak) to można sobie napsuć. Gruszka medyczna to jest must have bo przyspiesza sprawę kilkudziesięciokrotnie. A pióro trzeba mieć, żeby mieć co czyścić. No to tak

Jak masz pióro z tłoczkiem, to kroki są trzy

1. Nabrać wody
2. Wypluć wody
3. Powtarzać do czystego

Jak masz na naboje, to robisz tak:

Krok pierwszy - Wykręć sekcję i wrzuć do ciepłej wody. Daj jej się odmoczyć, nie żałuj jej. Nic jej nie będzie. Im bardziej zaschnięte pióro, tym dłużej powinno się moczyć. Zakładając, że podnosimy po miesiącu a pióro nie jest całkiem badziewne - pół godzinki powinno wystarczyć.

Krok drugi - nabierasz ciepłej wody w gruszkę

Krok trzeci - gruszkę wtykasz w sekcję

Krok czwarty - squirt.

Kroki między 2 a 4 powtarzasz póki woda nie będzie taka, jaka została zaciągnięta do gruszki. Gdyby po 3-5 pełnych gruszkach nadal barwiło - wrzuć z powrotem do moczenia, a następnie powtórz schemat.

Jeśli uda ci się wyczyścić brud z pióra, opróżnij gruszkę, zaciśnij ją dynamicznie kilka razy, żeby pozbyć się wody ze środka, przedmuchaj ją aż przestanie pluć, a następnie ponownie zaaplikuj (tym razem bez wody) w sekcję i przedmuchaj ją też.

Przedmuchaną sekcję osusz ręcznikiem papierowym. Pozostaw do wyschnięcia (opcjonalne).
Brawo, właśnie wyczyściłeś swoje pióro. Możesz zatankować je atramentem. 
Tyle ode mnie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Decyzja podjęta. Sheaffer zakupiony w stacjonarnym sklepie. Ufam opiniom i sugestiom @Rozpierpapierduchacz , ale możliwość pomacania paru piór i wybranie tego które mi najbardziej odpowiada wyglądem i wagą (która tu mała nie jest :P). Niestety nie pamiętam który to model.

Gruba ryba4piorunów

@Rozpierpapierduchacz i tak w przyszłości nabędę Kaweco Classic Sport, za bardzo mi się spodobał, choć jest niesamowicie lekki, a ja wolę cięższe przybory do pisania. Kupię go w kolorze mossy green, kupię do tego tusz w kolorze mossy green i będę nim pisał listy do przyjaciela.

Mistrz2piorunów

@dziki Jeśli wolisz cięższe, to rozważ Kaweco Sport, ale mosiężne. Fenomenalnie leży.
Plastikowe jest zaś super do codziennych notatek z uwagi na tę lekkość właśnie.

GURU3piorunów

>możliwość pomacania paru piór i wybranie tego które mi najbardziej odpowiada
@dziki no pewnie że tak, to jest zdecydowanie najpewniejsza opcja. Możesz jeszcze zapytać czy jest możliwość przetestowania, nie wiem jak u nas, zakładam że podobnie, ale za granicą są sklepy które dają ci zamoczyć stalówkę i napisać coś, żeby sprawdź jak to czuć, bo różne pióra dają różny feedback

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

55piorunów

Wczorajszy wpis @hjggfchjgfdcgfvcj o Jinhao za 50 złotych sprzedawanym za 300 złotych przypomniał mi o wkurwie sprzed kilku miesięcy. Sklep internetowy Pióropuszek sprzedaje chińczyki po cenach z narzutem wręcz po⁎⁎⁎⁎nym, a żeby tego było mało wymyśla sobie jakieś własne pie⁎⁎⁎⁎⁎ięte nazwy do tych modeli. Jinhao nie jest Jinhao, tylko Classic Script i tym podobne pierdoły. Poświęciłem trochę czasu na przejrzenie modeli z obiektywem googla. Chinole. Pozwolę sobie zaryzykować, że wszystko chinole. Sk⁎⁎⁎⁎syny pierdolone.

Najlepszym podsumowaniem tego sklepu jest JEBITNE _Stawiamy na jakość_ zaraz obok Jinhao X850 za 50 (słownie pięćdziesiąt) złotych, które u nich nazywa się Cigaro Pro i kosztuje k⁎⁎wa 159,99 je⁎⁎⁎⁎ch polskich złotych. Się wkurwiłem.
 

Gruba ryba2piorunów

To jest wkurw z twojej perspektywy.
Biznes natomiast na tym właśnie polega.
Czemu tak samo nie pyszczeć o o połowę towaru gonionego na np. allegro przez setki sprzedawców?
Wszystko to chiński import. Będziesz tak porównywał każdą pierdołę za 10-50zł to ci czasu na życie nie wystarczy.

Sprawa jest prosta jak budowa cepa: tyle kosztuje, bo jak się złamie to zgłaszasz rękojmię do polskiego sprzedawcy.
A jak kupisz chinola za pisiont to co, wydaje ci się że za 10zł odeślesz do chin na rękojmię lub wymianę?

Nie bronię sprzedawców, ale też ich nie demonizuję.
To bardziej kwestia rozgarnięcia kupujących, ich wygodnictwa i ewentualnej ignorancji.
Pomyśleć jak rynek sprzedaży chińskich tekstyliów wygląda w europejskich krajach przeładunkowych lub usa.

Sam teraz muszę kupić szajs od chińczyka, bo w polsce tego nie mogę znaleźć.
Tzn znalazłem, ale chińczyk to przynajmniej opisał bardzo konkretnie i wiem że to jest to czego potrzebuję, a nie będę się pałował z pisaniem do sklepu o podawanie rozmiarów ㄟ( ▔ー ▔ )ㄏ

GURU4piorunów

@VonTrupka to dlaczego chińskie Jinhao za 50 złotych nie jest sprzedawane jako chińskie Jinhao, tylko jako chujwieco? Narzut to jedno, udawanie, że się nie sprzedaje chińszczyzny to drugie. Na allegro chiński szrot sprzedawany jest drożej, ale jest różnica między sprzedawaniem chińskiego szrotu drożej, a sprzedawaniem "wcale nie chińskiego szrotu" za 3 czy 4 krotność wartości

Gruba ryba0piorunów

@Rozpierpapierduchacz wlazłem na allegro, wpisałem "Jinhao", ponad 100 podstron z piórami jinhao ( ͠° ͟ʖ ͡°)

ja to nie wiem względem czego taką spinę serwujesz, ale zapytałeś ten sklep w ogóle kto jest producentem tych piór? (´・ᴗ・ ` )
brzmi jakbyś się zmitygował kilka dni po zakupie chińczyka za 150pln, gdy znalazłeś go za kilkadziesiąt złotych ¯\\(ツ)

GURU5piorunów

@VonTrupka absolutnie nie, ja swoje jinhao mam z amazona za gówno więcej niż jest na ali, po prostu wkurwia mnie robienie ludzi w chuja. Z resztą ukrywanie producenta to skurwysyństwo samo w sobie, skoro mają jinhao i sprzedają jinhao, to powinno być napisane jinhao, a nie że oni sobie gówno w papierku sprzedają jako truflę trawnikową.
Mało tego, chuje nawet się pofatygowali żeby nazwę na stalówkach zamazać

Gruba ryba1piorunów

@Rozpierpapierduchacz tak sobie właśnie dywaguję czy na ukrywanie informacji dot. produktu nie ma czegoś w prawie handlowym co by je łamało. Nie znam go za dobrze, a wręcz już zupełnie nie pamiętam odkąd od wielu lat nie param się żadnymi zajęciami związanymi z handlem w sieci od strony firmowej.

No, ale też żeby nie było to typowo polskie, aby nonstop uprzejmie donosić.

GURU1piorunów

@mk-2 jak ktoś ci pluje na głowę też można udawać, że pada. Nie wiem skąd przyzwolenie na robienie klienta w chuja, ale cóż. Różne ludzie mają fetysze ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (30)

GURU

w Pióra Wieczne

41piorunów

_MAMO JA NIE ĆPIĘ, TO DO PIÓR JEST!_

Akcesoria okołopiórowe. Masz pióro. Masz papiór. Masz też atrament, na potrzeby tego tekstu załóżmy, że i w naboju i w butelce. No to czego jeszcze można od życia chcieć? A no jest jeszcze kilka drobiazgów, które okazują się całkiem użyteczne.

Szklanka z wodą - po pierwsze, nie wiadomo czy ci ją ktoś na starość przyniesie, więc lepiej mieć przy sobie. Po drugie - w razie, gdyby świat się zapalił, czas upłynął nieubłaganie, a pióro nieużywane po długim czasie zaschło - wsadzasz stalówkę do wody na ułamek sekundy i voila - atrament na wodzie jest robiony, więc jak wody dostanie to pigment znów popłynie. Oczywiście momentami szklanka wody ewoluuje w miskę wody, na przykład przy czyszczeniu, ale ja szklankę z wodą zawsze mam na biurku. Akurat nawet czystą XD.

Gruszka medyczna - im większa, tym lepsza, grunt żeby miała miękkiego końcówka. Bardzo przydatna do czyszczenia piór (o tym więcej za tydzień).

Konwerter - mały narzędź, który “konwertuje” pióro nabojowe na tłoczkowe. Dzięki konwerterowi możesz nabrać sobie takiego atramentu, jakiego ci się akurat zachce. Ale jest na to inny sposób, bo możesz mieć też

Strzykawka - tanie jak barszcz a jak skuteczne. Nabierasz atramentu do strzykawki i napełniasz stary nabój. Rozwiązanie o tyle lepsze, że duży nabój mieści więcej atramentu, niż konwerter, bo nie ma mechanizmu. Rozwiązanie o tyle gorsze, że trzeba mieć pusty nabój, więc nie można od razu tankować czym się chce.

No i oczywiście

Szmata/Ściera - nie że moja była, normalna taka, materiałowa. To może być wszystko, stary t-shirt, ścierka kuchenna, ręcznik papierowy, ściereczka z mikrofibry i włosia jednorożca, byleby chłonęło atrament, a nie rozmazywało go po stalówce. Ja na przykład mam kawałek starych jeansów XD. Działa XD.

I to w zasadzie tyle z takich “najpotrzebniejszych” rzeczy, przynajmniej dla mnie. 
I tyle ode mnie.

Pokaż więcej komentarzy (10)