WatluszPierwszyFanatyk
3piorunów#pilkanozna #sport #poloniawarszawa
W sobotę zameldowałem się na Konwiktorskiej 6. Z wielkimi nadziejami, ale też, jak to ja, ze sporą dozą realizmu. Lechia to jednak Lechia i nie ma co liczyć, że mimo pewnego kryzysu, taka drużyna przyjedzie, by położyć się na boisku i czekać aż się im wklepie kilka goli. Okazało się, że miałem rację i Polonia zeszła z boiska pokonana a ja sam w nerwach opuściłem mecz na trzy minuty prze końcowym gwizdkiem. Tak się kończy gra bez rasowego napastnika i bez solidnego bramkarza z pomocnikami człapiącymi zamiast biegać.


















