zuchtomekGURU
47piorunów257 + 1 = 258
Tytuł: Tajemniczy ogród
Autor: Frances Hodgson Burnett
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 1981
Format: papierowy
Liczba stron: 252
Ocena: 10/10
Zajęło nam to ze trzy tygodnie, ale udało się!
To jedna z naszych pierwszych tak obszernych książek z jednym wątkiem, a nie krótkimi przygodami.
Osobiście chyba nigdy nie czytałem w młodości 'bo to dla dziewuch', ale film kilka razy widziałem, chyba nawet ze szkoły byliśmy w kinie (1993 reż. Agnieszka Holland) i nawet nie był taki zły ;)
Po latach uważam za świetną lekturę, córka zachwycona opisami ogrodu i przyrody, drobnymi tajemnicami i magią życia. Co wieczór nie mogła się doczekać, a na koniec niemal każdego rozdziału pytała "Taki krótki!?"
Świetny rozwój fabuły i budowanie napięcia, pozytywne postacie i ich rozwój - no po prostu świetna dziecięca lektura, a i mi te stare wydanie czytało się z przyjemnością i fajnym 'flow'.
Fabuły nie przytaczam bo myślę, że każdy ją zna.
Teraz czas na film i bardzo jestem ciekawy reakcji córki czy będzie pokrywał się z jej wyobrażeniami (moim zdaniem to również bardzo dobra adaptacja filmowa, ja czytając miałem w głowie sceny z filmu) :D
#bookmeter #poczytajmitato #tatacontent #rodzicielstwo #ksiazki #literatura #calapolskaczytadzieciom

@zuchtomek ej, a ja w sumie nie znam fabuły
@radziol 10letnia Mary z zamożnej rodziny mieszkającej w Indiach, zostaje osierocona i trafia do pałacyku wuja na angielskim wrzosowisku. Wuja przez cały czas nie ma bo chyba trochę sfiksował po śmierci żony i rozpieszczona dziewczyna spędza czas tylko ze służbą. Po czasie odkrywa ogród zmarłej ciotki, który zamknięto po jej śmierci i zaraz potem odkrywa, że w posiadłości mieszka też jej „kaleki” jeszcze bardziej rozpieszczony kuzyn Colin. Colin uznawany za niepełnosprawnego ruchowo całe życie spędza w łóżku. Mary wyciąga go do ogrodu, o który wspólnie i jeszcze z pomocą wiejskiego chłopca Dicka dbają. Zakończenia nie będę zdradzał ;p
@zuchtomek Piąteczka! Właśnie zacząłem kilka dni temu czytać córce, 9 lat. :grinning: Książkę czytałem wiele lat temu, chyba jeszcze na studiach, i dobrze wspominam. Córce też bardzo się podoba.
