HumberdTytan
55piorunówDzisiejszy dzień spędziliśmy w Parku Narodowym Zion. Żeby wjechać trzeba kupić wejściówkę, albo roczny karnet na wszystkie parki w USA za 250 dolarów za samochód. My wybraliśmy karnet. Przyjechaliśmy po 8 rano i nie było już miejsc parkingowych na terenie parku, więc musieliśmy zaparkować poza nim za 15 dolarów za dzień. Na terenie parku jest tak naprawdę tylko jeden parking na samym początku i to miejsce jest swego rodzaju w hubem, z którego jeżdżą darmowe autobusy rozwożąc ludzi w dalsze części parku. W najdalsza część jedzie się 40 minut w jedną stronę.
A co do samego parku, to widoki są bardzo piękne. Dzięki temu, że leży w dolinie otoczonej z 3 stron górami, to przez sporą część dnia obszar jest zacieniony, przez co w cieniu temperatura wynosiła przyjemne 27 stopni. Na słońcu były ze 33 stopnie.
Mam nadzieję, że jutro uda się wstać wcześnie i przyjechać przed 7 i znaleźć miejsce parkingowe na miejscu.

@Humberd Piękne miejsce, byłem tam z 15 lat temu. Trochę się pozmieniało, bo w sierpniu byliśmy (więc szczyt sezonu), a rano dało radę zaparkować. I wtedy karnet roczny na samochód to było 60 USD.
Szczególnie pamiętam zróżnicowaną rośliność - mieszanie się alpejskiej z pustynną - kaktusy, a za parę metrów coś na kształt kosodrzewiny i fajne widoczki z Angels Landing. A i biegające wszędzie chipmunki, te mini wiewiórki z pręgą na plecach.
Nie wiem czy jeszcze tak jest ale w 2012 jak się odwiedzało parki i kupowało bilety jednorazowego wstępu, to po zrównaniu się ich kwoty z ceną karnetu do kolejnych wjeżdżało się już bez opłat.









































