Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika mnchk676 w Podróże

Tytan

w Podróże

155piorunów

No i dotarłem.

Tym samym moja pielgrzymka dobiegła końca, a ja oficjalnie tego dokonałem. Pieszo z Sundsvall do Trondheim. Jestem z siebie na maksa dumny, momentami było bardzo ciężko, a ja dałem radę.

Zajęło mi to 26 dni z czego 1 dzień był na odpoczynek.

Mnóstwo przemyśleń, jeszcze więcej wspomnień. Wyprawa zostanie ze mną do końca.

W biurze pielgrzyma dostałem certyfikat, „List Olafa” - „Olavsbrev”, który w Polsce sobie oprawię razem z paszportem i kilkoma zdjęciami i powieszę na ścianie. Uwielbiam takie pamiątki.

Katedra w Trondheim zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Wróciły wspomnienia z licznych walk z pontiffem Sulyvahnem w Dark Souls 3.

Mam nadzieję, że wszystkim, którzy śledzili moją ekspedycję podobały się dodawane zdjęcia/video i treści postów.

Jakby ktoś miał jakieś pytania o kwestie, których nie poruszałem, piszcie śmiało.

Komentarze (29)

Kosmonauta2piorunów

@mnchk676

Spotkałeś innych ludzi na trasie pielgrzymujących pieszo? Jak dużo osób pokonuje tą trasę?

Tytan0piorunów

@mati3654 lokalsi bardzo pozytywnie nastawieni. Można spać w hostelach/u prywatnych hostów co do zasady. Czasami jednak nie ma takiej infrastruktury i trzeba by spać w jakiejś chatce. Sporo chodzę, biegam, trenuje na siłowni. Na spontanie tej trasy nie polecam. Już szybciej któryś wariant Camino. Odciski to norma, klucz to umieć się dobrze obchodzić z różnymi ranami/obtarciami

Kosmonauta0piorunów

@mnchk676 A lokalsi spotykani na trasie jakie mają nastawienie do pielgrzymowiczów? Da się tą trasę zrobić trochę bardziej komfortowo np. 2 noce namiot 1 noc hostel? Miałeś jakieś przygotowanie wcześniej, sporo chodzisz po górach itp czy na spontanie poszedłeś? Ja za młodziaka na 6-dniowej pielgrzymce do Częstochowy nabawiłem się mnóstwa odcisków więc zastanawiam się ile trzeba chodzić żeby przejść taką trasę bez ran na stopach! Szacun tak w ogóle!

Fanatyk8piorunów

@mnchk676 chłop poszedł do Norwegii kościół se obejrzeć a u nas w każdej wiosce przecież taki stoi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Najs, ile km łącznie przeszedleś?

I co dalej? Wracasz czy idziesz dalej?

Osobistość2piorunów

@mnchk676 dawaj do mnie, chociaż herbaty się napijesz. ode mnie bus na dworzec jedzie max 15min

i nie mieszkam daleko od tego hostelu, o ile to ten. pisz na priv, dam ci nr tel.

Tytan1piorunów

@Legendary_Weaponsmith narazie koczuję w hostelu, koło 21:30 planuję być na dworcu i czekać na pociąg. Jakbyś był w okolicy, to mam duży niebieski plecak i wyglądam jak nieogolony od miesiąca jaskiniowiec xd

Tytan4piorunów

@Stashqo ok 600 km. Wracam. 23:15 mam pociąg nocny do Oslo, 1 dzień pozwiedzam i pokminię jak się dostać do Polski

Gruba ryba6piorunów

Pisałeś, że chwilami było bardzo ciężko.

Jakie rodzaje przeszkód/utrudnień napotkałes?

Co moznaby/czy możnaby zrobić, by się na nie przygotować?

Piękna robota!

Tytan6piorunów

@Dzemik_Skrytozerca największe wyzwanie to pogoda. Ciągnące się dniami opady (ofc z oknami pogodowymi) zmieniają charakter wyprawy. Problemem jest przygotowanie ciepłego posiłku na kuchence. Ubrania nie schną w nocy, więc pomimo tego, że masz odzież merino i tak trzeba co kilka dni meldować się w jakimś hostelu i zrobić pranie. Ciężko jest wysuszyć śpiwór rano, po nocy w namiocie. Tutaj szczerze mówiąc nie mam narazie pomysłu jak sobie z tym radzić w przyszłości. W każdym razie rozpalanie ognia w chatach (niektóre są kryte) i suszenie przy ognisku to takie pośrednie rozwiązanie. Niby trochę to schnie, ale z drugiej strony nie za dobrze, no i czuć dym.

Może w sumie warto by mieć jakiś tarp i robić sobie roboczo daszek pod drzewami, ale nie jestem jeszcze przekonany.

Do tego dochodzi masa błota na trasie, plus korzenie i deski w lasach robią się śliskie. To zwalnia tempo podróży i wpływa negatywnie na możliwość planowania danego dnia/etapu.

Mokra wysoka trawa zwilża nogawki spodni i spływa to do buta. Tutaj powinienem był zainwestować w stuptupy, tak jak rozmawiałem z jednym z użytkowników pod innym postem.

Autorytet11piorunów

@mnchk676 Co Cię zaskoczyło w trakcie podróży (np. w kulturze społeczeństwa, architekturze, rozwiązaniach systemowych/infrastrukturalnych, napotkanych zwierzętach)?

Tytan24piorunów

@fisti Szwedzi są aż nieziemsko mili. Zawsze uśmiechnięci, skorzy do pomocy. Słyszałem o tym wcześniej, ale skala i tak mnie zaskoczyła. Wszyscy świetnie mówią po angielsku. Nawet na głębokiej wsi, oderwani od rąbania drewna.

Zarówno w Szwecji jak i Norwegii ekspednienci w sklepach zakładają, że płacisz kartą, to był trochę szok kulturowy dla mnie. W sensie zawsze jak mówiłem, że chce płacić kartą, to patrzyli się na mnie ze zdziwieniem i pokazywali, że kwota jest już nabita na terminal.

Architektura była dość monotonna. Wszystkie domki jak na wioskach jak od jednego szablonu. Kościoły prostestanckie są bardzo skromne i moim zdaniem estetycznie to wygląda. Niemniej było ich bardzo mało i większość była zamknięta.

Myślałem, że będzie więcej gotyckich klimatów.

Dużo budynków pochodzi jeszcze z XIX w. i wcześniej. To widać i ma to swój klimat.

W miastach za to ładnie ale nie powiedziałbym, że coś mnie totalnie zachwyciło.

Co do infrastruktury, to kolejny raz uprwnilem się, że w Polsce jesteśmy rozpuszczeni, jeśli chodzi o ilość sklepów/stacji benzynowych. Tutaj bardzo często musiałem robić w jednym sklepie zapasy na kilka dni. I to pomimo tego, że szedłem często nieopodal autostrady E14.

Co do zwierząt to:

przed wyprawą bałem się wilków i niedźwiedzi. Po wyprawie już wiem, że najniebezpieczniejsze są tutaj komary. Jest ich dużo i są ogromne. Do tego małe muszki, które atakują oczy, nos i uszy.

Bydło pasie się tutaj swobodnie. Możesz w środku lasu na trasie spotkać owce albo krowę.

Renifery są bardzo płochliwe. Owce też
Krowy mają na wszystko wywalone,