KocurowyFenomen
31piorunówJestem sobie w hotelu w Grecji z rodziną. Czilujemy, każda nacja siedzi sobie spokojnie. Pije sobie drinki, wszystko pasuje. Nawet chwaliłem naszych, że spokój i kulturka, brak patusów 40+ (tacy są najgorsi).
I właśnie jest afera. Podpici polacy (+40) się kłócą z barmanem, chcą go lać. Wzywają menedżera - dlaczego? Bo barman robi po jednym drinku i trzebaby wracać jeśli chce się wziąć dla żony. Tak, poszło o alkohol xD nikt absolutnie nie ma problemu, tylko nasi kurwią na cztery strony świata xD Boże. Bo oni płacą, i mają mieć no limit. A nie że co chwilę muszą wracać do baru!
Teraz wyciągnęli polke z recepcji - chyba ja ukamienuja.

To nie jest 40+ tylko 55+ i to tacy sa najgorsi, najmadrzejsi
@Kocurowy To norma na all inclusive, że takie towarzystwo się dostaje w zestawie? Nigdy nie byłem i nie planuję, wolę aktywnie spędzać czas na wyjeździe. Wiem, że to się nie wyklucza, ale jakbym miał zapłacone żarcie i picie no limit, to jestem taką cebulą, że siedziałbym w tym hotelu przez tydzień i tylko pił i żarł.
@HmmJakiWybracNick jeżdżę co roku i w zasadzie tak. Zawsze trafia się bydło z Polski.
Ja zawsze biorę auto i robię objazd, a potem cziluje na basenie / plaży chodząc tylko na śniadanie, obiady i kolacje. I ewentualnie drinka wieczorem. Mi pasuje :)

