skorpionGURU
5piorunów
skorpionGURU
5piorunów
skorpionGURU
4piorunów
skorpionGURU
7piorunów#muzka #polskiereggae macie za karę polskie rege, zara przyjedzie milicja
Comeyah - Ogień

Statyczny_StefekFanatyk
32piorunów#jesiennewyzwania od Owcena sypnęły się i na mnie.
Zadanko, które zamierzam wykonać tym postem, brzmi: "Ułóż jesienną playlistę piosenek".
Niby prosta sprawa, bo przecież jesień, mokro, melancholia motzno, smuteczek, przeżywanie, może rozstanie jakieś, śpiewanie o tym, że ja cię ajlowju, a ty mnie nie ajlowju i takie tam. Ale nie byłbym sobą, gdybym nie spróbował trochę o tym, trochę nie o tym, ale na pewno inaczej.
#jesien to wszak tak piękna i motywująca pora roku (nawet gdy pada) i dlaczego nie mielibyśmy uderzyć w słoneczne nuty? A tak, moi drodzy, lecimy w #reggae z dedykacją dla wszystkich #jesieniarz i tych mniej jesieniarskich.
Postawiłem sobie za cel przygotowanie listy dziesięciu piosenek (nie za dużo, nie za mało, jak kaseta lub płytka CD, dając szansę, że ktoś przynajmniej będzie chciał posłuchać) dostępnych na YT. Nie będzie to piękna, spójna opowieść, to nie będzie playlista, którą można zapuścić od początku do końca i przesłuchać sztuka po sztuce. Bałagan jest celowy.
Gotowi?
Na początek RastamanR i idziemy w piękny, smuteczkowy klimat: kochałem, już nie jesteśmy razem i tak sobie siedzę sam i czytam Hejto patrząc na opadające liście.
Chwilę później zaczyna padać, a deszczowe dni potęgują nam samotność. Cofamy się kilkadziesiąt lat i oto Sammy Dread - Rainy Days
Ale w sumie... w sumie deszcz jest fajny. Bo czy pada, czy nie pada, #zyciejestdobre a każdy dzień jest piękny. Tropavibes - It's a beautiful day
Jesień to też pora, kiedy trzeba zadbać o swoje rośliny i ogródek przed nadchodzącą zimą. Dlatego też wędrujemy za południową granicę: Cocoman a MessenJah - Zahradnická Píseň
No dobrze, jest sobie ogród, ale taki pusty, brakuje tam na pewno czegoś - polskiej klasyki reggae! Daab - W moim ogrodzie!
Jesień to dobry czas na urlop. Mało turystów, dużo słońca, można uciec na chwilę, nikt tego nie sprawdza. A jeśli słońce i reggae, to lecimy na Jamajkę: Mr Vegas - The voices of sweet Jamaica
Z dedykacją dla #hejto40plus Kiedyś to były teledyski, teraz to nie ma teledysków: Laid Back - Sunshine Reggae
Trzymając się słonecznych, pozytywnych klimatów powolutku zmierzamy do zamknięcia naszej wspólnej przygody. Na jakiś czas ten teledysk wyparował z YT, z wielką szkodą dla świata. Piosenka może i ograna, ale teledysk nadal z cyklu #kiedystobylo Bob Marley - Three Little Birds
Trzymajmy się pozytywnych wibracji i słońca, które gdzieś powinno zawsze świecić, jeśli nie na zewnątrz, to wewnątrz: Atomic Spliff - Good Vibes
I na sam koniec, nie, nie odpuszczę Wam współczesnego #polskiereggae Dreadsquad&NDK - Budzisz się rano
Udanego piątku, mam nadzieję, że będą Państwo zadowoleni.

Odgłosy jesieni :smiley:
Statyczny_StefekFanatyk
11piorunówSpokojnej końcówki #weekend

polskie reggae xD
propsy za smianie się z tupecika trumpa za nim to bylo modne.
@FodiJoster A właśnie, wołam @WatluszPierwszy żeby powiedział mi, czy to jest takie polskie reggae, które wolno słuchać czy też jest kiepskie.
@Statyczny_Stefek Można, jeszcze jak.
Statyczny_StefekFanatyk
7piorunówZapewne większości z Was umknęło (i większość będzie mogła spokojnie żyć bez tej wiedzy), ale 7 marca miała miejsce premiera nowej płyty Vavamuffin - Fly High-Fi. M.in. jest dostępna na Spotify.
Po dziewięciu latach od "V", która była w mojej opinii pomyłką, dostaliśmy coś nowego. Patrząc historycznie: Vabang! i Inadibusu, były moim zdaniem topką #polskiereggae jakie miałem okazję przesłuchać. Potem robiło się powoli słabo: Mo' better rootz i Solresol już nie były całością, którą mógłbym słuchać od A do Z, ale nadal zawierały przyjemne utwory. Z kolei "V" - to była tragedia, miałem wrażenie, że ktoś dopuścił Pablopavo i jego smęty z Ludzikami jako główną ideę dla utworów: nierymujące się, infantylne teksty i smętna muzyka powodują, że do tej pory mnie bolą zęby na samą myśl.
No i jesteśmy z powrotem dziś. Odpalałem album bez większego przekonania. Niestety, należę do ludzi, którzy jeśli rozumieją co ktoś śpiewa, to oczekują, że to będzie miało sens, rym i rytm. O ile dwa ostatnie są w porządku, o tyle w pierwszym przesłuchaniu rzuciło mi się w oczy kilka kwiatków, z których najpiękniejszym jest to malutkie arcydzieło, niemalże haiku. Poświęćmy chwilę i rozważmy tę wzniosłą teść: "Jednego bucha lubię bo to mi styka - zbyt wiele buchów to nie styka mi to".
Na szczęście takich pułapek jest niewiele. Nie ma też melorecytacji, depresyjnego smęcenia: dominuje przyjemny rytm, radosny ragamuffin, moim zdaniem coś idealnego na nadchodzącą wiosnę. Polecam i zapraszam do opiniowania.

Kiedyś kolega mi się zwierzył, że z żoną nie uprawia seksu, że nie ma tutaj już tej namiętności, że żona traktuje jego jak kolegę.
Poradziłem mu - słuchajcie razem Vavamuffin. On się pyta czy to pomoże. Ja, że na 100% - kto słucha reggae ten r⁎⁎ha kolegę!
@peposlav Wiesz, biseksualność daje dwukrotnie wieksze szanse na intymne chwile, tak że nie wiem czy wyrażasz swoją frustrację czy zazdrość 😎
@Statyczny_Stefek ja nic nie mam do bi, homo czy hetero XD taki suchar tylko to był, nie chciałem nikogo urazić 😉 ja po prostu lubię humor niskich lotów
@peposlav Nie mam nic przeciwko, nie czuję się urażony, weź. Jesteśmy na portalu ze śmiesznymi obrazkami.