libertarianinGruba ryba
3piorunów
@libertarianin najlepszy coach jaki w tych czasach się narodził.
@AdelbertVonBimberstein - Self-help Singh zawsze na propsie. 👍
libertarianinGruba ryba
3piorunów
@libertarianin najlepszy coach jaki w tych czasach się narodził.
@AdelbertVonBimberstein - Self-help Singh zawsze na propsie. 👍
Randy_RobinsonTytan
25piorunówAle to trzeba mieć niskie poczucie własnej wartości, żeby w związku wprowadzać jakieś ograniczenia dla drugiej osoby, albo kontrolować ja, sprawdzać, czytać wiadomości itd.
widzę że na wykop/hejto takie praktyki, to coś normalnego. Jak ja byłem jeszcze w związku 2 miesiące temu, to moja ex mogła robić wszystko, ograniczało ją własne sumienie. Np jechała z koleżanką w podróż autostopem i normalnie spala w domach u obcych ludzi, poznanych w drodze.
Tylko niepewny siebie facet/kobieta, widzi zagrożenie w innych randomowych osobach.
Trzeba myśleć o sobie dobrze, że jest się najlepszą opcją dla drugiej osoby i tak k⁎⁎wa będzie.
A jeżeli twoja połówka puści się z kimś, to wtedy lejesz ją w pysk na do widzenia i mówisz sobie "to był wadliwy egzemplarz, to nie we mnie był problem"
Trzymajcie się tam
Oprócz lania po pysku zgadzam sie ze wszystkim. Żeżuncja mnie ogarnia jak widze facetow co to po kryjomu musza grac w gierki, bo baba narzuca jakis odgorny limit czy w ogóle zakaz. A ty babie na seriale szlabanu nie dasz. Jak zdradzi to kopala w dupala i nara.
@yeebhany jakis czas temu rozmawialem w takim towarzystwie - ja, holender, turek i arab. holender mowil, ze ograniczanie kobiety jest durne i swiadczy tylko o niepewnosci mezczyzny. oprocz tego dodalem "jesli musisz trzymac swoja kobiete na smyczy to twoj zwiazek jest do dupy". muzulmanska czesc towarzystwa probowala nam wytlumaczyc ze jestesmy durni i nie wiemy co to milosc xD
@Randy_Robinson "A jeżeli twoja połówka puści się z kimś, to wtedy lejesz ją w pysk na do widzenia i mówisz sobie "to był wadliwy egzemplarz, to nie we mnie był problem"
Skąd się dowiesz jak się puści skoro jej nie sprawdzasz w żaden sposób. Liczysz że wtedy sama ci powie albo jej kochanek?
@Enzo Jak przy przechodzeniu przez drzwi będzie rogami demontował futryny ze ścian xDDD
@Enzo nie wiem i nie zaprzątam sobie tym głowy, bo swoje związki opieram na ZAUFANIU. Może by wyszło na jaw w jakiś sposób, a może nie. To bez znaczenia
@Randy_Robinson Według statystyk około 40% par ma za sobą epizod zdrady. Jeżeli ty nie zdradzasz masz więc 20% szans na to że to ty jesteś zdradzany. Jeżeli zestawić 5 gości takich jak ty którzy wszystko opierają na zaufaniu to jeden z nich będzie nieświadomy że jest krzywdzony. Jeżeli takie prawdopodobieństwo ci odpowiada to ok ale nie dziw się że inni czasem wolą upewnić się że nie są oszukiwani. Teoretycznie to raczej mało kto spodziewa się zdrady ale ludzka natura i statystyki niestety pokazują że bywa różnie.
@Enzo Pytanie po co się męczyć związkiem, skoro w głowie siedzi ci kontrola drugiej osoby.