Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#retrogry

Fanatyk

w RetroGry

9piorunów

Dungeons & Dragons: Shadow over Mystara - chodzona dwuwymiarowa bijatyka z 1996 roku wzbogacona elementami RPG stworzona przez firmę Capcom.
Uznawana za jedną z najlepszych chodzonych bijatyk na automaty.
Kontynuacja Dungeons & Dragons: Tower of Doom, które nie było jeszcze tak dobre.
Obie gry dostępne w kompilacji na konsole i PC zwanej Dungeons & Dragons: Chronicles of Mystara.
Na komputer romy do emulatora są też do znalezienia w internecie.

Gra jest dosyć skomplikowana - by się nią w pełni cieszyć potrzeby jest guide:
https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=154984901

    

Gruba ryba0piorunów

@koszotorobur we dwóch idzie to ogarnąć żeby przez neta razem grać? Z kumplem parę chodzonko-nawalanek przeliśmy i całkiem ciekawie to wygląda.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Gry

74piorunów

Nie jestem jakimś wielkim fanem gier wyścigowych, ale wyprodukowany przez brytyjskie studio Magnetic Fields tytuł Lotus Turbo Challenge 2 był grą, przy której spędziłem masę godzin. W odróżnieniu od pierwszej części, ukazała się nie tylko na Amigę, ale i na Sega Mega Drive.
Zasady gry są proste: mamy dojechać do mety i zmieścić się przy tym w określonym czasie. Nie ma też obecnego w poprzedniej części zużycia paliwa, nie przejmujemy się też przeciwnika, po prostu mamy jechać przed siebie ile fabryka dała. Brzmi to prostacko wręcz, ale wtedy gra dawała mnóstwo radości. Wyścigi odbywały się na 8 torach, które różnią się od siebie zarówno wyglądem, jak i poziomem trudności. Każda z nich miała inne przeszkadzajki, które naprawdę uwierały i jak to w tamtych czasach było, trzeba było wykuć tor i położone na nich przeszkody na pamięć. Największym plusem gry był split-screen, gdzie na podzielonym ekranie mogliśmy grać z kolegą. Istniała nawet możliwość grania we czterech, jeśli były na stanie dwie Amigi.
Jeśli dodamy bardzo dobrą oprawę dźwiękową i stojącą na wysokim poziomie oprawę graficzną, to w rezultacie gra była wciągająca niczym odkurzacz Zelmera i do dziś jest wspominana przez tych, co mieli okazję w nią młócić.

   

GURU4piorunów

Najbardziej zapadający w pamięci element tej gry to dźwięk podczas przejazdu pod naczepą 😁

Osobistość0piorunów

@Chougchento dla mnie były to Need for speed 1, 2, 3 potem moto racer, motocross madness i swiety gral Most wanted 2005. Do tej pory nie gralem w lepszą grę wyściową.

Osobistość0piorunów

@Banan11 Colin mnie nudził. Realistyczne wyscigi to mogę mieć prawdziwym autem.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Gry

35piorunów

Tytułowa Maszyna Chaosu to dzieło jednego z naukowców, która jak to maszyny mają w zwyczaju, w pewnym momencie się zbuntowała. Doprowadziła ona do ogromnego chaosu, zamieniając ludzi oraz zwierzęta w bestie. Tak zaczyna się wyprodukowana przez brytyjskie studio The Bitmap Brothers gra The Chaos Engine, strzelanina z widokiem z góry, gdzie kierujemy jednym z dwóch widocznych na ekranie najemników. Gra została stworzona z myślą o rozgrywce dwuosobowej, tak więc był to super tytuł do grania z bratem/kolegą/etc. Przed rozpoczęciem rozgrywki mamy 6000 kredytów, za które wynajmujemy jednego z 6 bohaterów - mają oni różne ceny, ale różnice między nimi duże nie są. Na przestrzeni gry ulepszamy ich, podnosząc odpowiednie cechy
Do przejścia mamy 4 światy, a w każdym z nim 4 etapy. Każdy z poziomów ma formę labiryntu, którą można ukończyć na wiele sposobów i mają swoje charakterystyczne elementy. Na dodatek sporo tu ukrytych przejść i stosunkowo dużo elementów zmuszających do logicznego myślenia.
Od strony wizualnej to majstersztyk - zarówno plansze, jak i animacje były przepiękne i po prostu cieszyły oczy. Muzyce też ciężko cokolwiek zarzucić. Sam tytuł zaś był rewelacyjny, zwłaszcza, gdy grało się w 2 osoby.

   

Osobistość0piorunów

Miałem pirata na amidze i tylkp pierwszy poziom działał. Potem się wykrzaczalo

Pokaż więcej komentarzy (2)

Debiutant

w Gry

5piorunów

Boom! Legendarny FPS – Quake II już od dzisiaj dostępny na Nintendo Switch! Gra została niespodziewanie wydana w sklepie eShop, dzięki temu możesz już teraz pobrać ją na swoją konsolę.

Quake II to kontynuacja pierwszej gry z serii, która pojawiła się na Nintendo Switch w 2021 roku. Ta część zawiera usprawnioną wersję oryginalnej gry, zupełnie nową kampanię „Call of the Machine”, tryb gry wieloosobowej lokalnie i online, możliwość cross-play oraz dodatkowo Quake II 64 za darmo.

https://www.nintendoswitch.pl/quake-ii-wlasnie-zadebiutowal-na-nintendo-switch-gra-dostepna-juz-dzis-na-eshop/

Wszystko to dostępne za jedyne 39 złotych. To prawdziwa gratka dla fanów strzelanek i nostalgii. Gra oferuje rozbudowaną rozgrywkę, wiele trybów i możliwość gry w wieloosobowym trybie z innymi graczami.

Teraz możesz wcielić się w bohatera Quake II w dowolnym miejscu i czasie, dzięki Nintendo Switch.

Niezależnie czy jesteś fanem serii czy dopiero zaczynasz swoją przygodę, Quake II na Nintendo Switch będzie niezapomnianym doświadczeniem.

Połącz swoją konsolę ze światem Quake II i ciesz się rozgrywką na najwyższym poziomie.

 


 
 
 
 
 

Sum0piorunów

Do switcha niż nie mam fajna konsola, jako jedyna ma dużo gier w coopie na jednym ekranie gdzie nawet nie trzeba nowych padów kupować. Można odnieść wrażenie że wydanie steam decka mocno poruszyło Nintendo bo nie chcą się kojarzyć z typowymi dla siebie markami(ile można jechać na Mario itd). Ale wydawanie starocia który każdy może ściągnąć z kilka sekund z internetu i kazanie płacenia sobie za to 2 dychy jeszcze bym zrozumiał ale 40 złotych?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Gry

30piorunów

Amercan McGee's Alice z 2000 roku to tytuł, w którym się zakochałem, jak tylko zagrałem. Wykorzystywał on motywy z książki Lewisa Carrolla "Alicja w Krainie Czarów", jednak na swój własny, mroczny sposób. Kot z Chesire wyglądający jak potwór, Szalony Kapelusznik przypominający zombie, a sama Alicja to chora psychicznie postać.
Naszym zadaniem było pokonanie złej Królowej Kier, za rządów której Kraina Czarów zmieniła się w piekielny świat. Sam tytuł to połączenie gry platformowej i FPSa - tego drugiego czuć zwłaszcza w sposobie prowadzenia postaci i walce dystansowej. Największym atutem produkcji był niepokojący klimat, potęgowany przez stylową oprawę graficzną i niepokojącą ścieżkę dźwiękową autorstwa Chrisa Vrenny z Nine Inch Nails. Podobała mi się też sama historia, którą można interpretować jako podjęcie tematyki osób chorych psychicznie.

 trochę 

Autorytet5piorunów

@raikage Oj pamiętam, dobre to było. Nie wiadomo było czym ta gra zaskoczy za następnym zakrętem. Szkoda że chyba się nie sprzedało tak dobrze bo pomysł był zacny.

Zawodowiec1piorunów

@raikage ta grafika i muza NiN do dziś są niesamowite.
Polecam

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

30piorunów

Ech, kolejna piękna gra, w jaką człowiek zagrywał się na Amidze. Dune 2: The Battle of Arrakis, bo o niej mowa, została wypuszczona na Amigę przez studio Westwood w 1993 roku i uchodzi za jeden z najważniejszych tytułów z gatunku RTS w historii. Osadzona jest rzecz jasna w świecie wykreowanym przez Franka Herberta. Wybieramy jeden z trzech rodów: Atrydów, Harkonnenów bądź wymyślonych na potrzeby omawianej gry Ordosów i zaczynamy rozgrywkę, której celem jest przejęcie władzy nad planetą Arrakis zawierającej cenny surowiec zwany melanżem.
Wybór rodu jest istotny, albowiem każdy z nich dysponuje specyficznymi dla siebie jednostkami. Rozgrywka jak to w tego typu grach polega na rozbudowywaniu bazy i przejmowaniu kontroli nad pustynnym terenem. By się rozwijać, potrzebujemy pieniędzy, a te otrzymujemy, wydobywając przyprawę. Warto wspomnieć, że prócz wrogich oddziałów wystrzegać się trzeba było też pustynnego robaka. W grze było sporo klikania, tym bardziej, że niestety niemożliwe było zaznaczanie większej ilości jednostek. Graficznie tytuł był fajny, choć ze względu na realia niektórych mogły nudzić jednolite, pustynne rubieże, natomiast od strony dźwiękowej był rewelacyjny. Plamy ambientowe z tym "buczeniem" były niesamowicie klimatyczne.
Innowacją, o której warto wspomnieć, było to, że za każdym razem rozgrywka wyglądała inaczej, gdyż mapy były inaczej ukształtowane niż poprzednio.

   

Zawodowiec4piorunów

@Chougchento Na stockowej A500/A600 gra chodziła w mniej niż 1 fps w końcowych misjach a i tak się grało całymi dniami.
Z ciekawostek to w kodzie gry są pozostałości czwartej frakcji: Mercenaries, którą wykorzystano w nieoficjalnym remake'u Duny 2 (Dune Legacy) który umożliwia też grę online, edycję parametrów poszczególnych jednostek itd.

Specjalista2piorunów

team hakkonen here. mieli atomowke. to wystarczylo. dopiero 15 lat pozniej sie dowiedzialem ze w ksiazce byli tymi zlymi. to nawet lepiej :)

czolgami mozna bylo rozjezdzac piechote. squish.wav najlepsze.

po zakupie harvestera przylatywal drop ship i uciekal z planszy. natychniastowe wyslanie zbieracza do fabryki nadpisywalo rozkaz ucieczki drop shipa. profit darmowy drop ship w misjach bez niego.

mozna bylo unieruchomic obct harvester wysylajac jednego zolnierza na rozjechanie. to unieruchamialo zbieracza. profit!

scenario.pak max unit=63 I rush heavy tankami. taktyka ruskich z red alert [1,2].

bylo jeszcze cos o niezniszczalnych czolgach, ale kto by gral na kodach :]

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Gry

16piorunów

Reklama gry Leather Goddesses of Phobos! 2: Gas Pump Girls Meet the Pulsating Inconvenience from Planet X (albo po prostu Leather Goddesses of Phobos! 2) stworzonej przez Infocom, 1992.

Wirtuoz

w Gry

14piorunów

Ktoś tu wspominał Moonstone'a? To proszę, tutaj wczesna wersja King Arthur: Rise of the Round Table tworzona na Amigę.

https://www.youtube.com/watch?v=6YloVW0M8yI

   

Autorytet2piorunów

Moonstone był mega.

Wirtuoz0piorunów

@VanQuish zgadzam się, nie mogłem się oderwać

Fanatyk0piorunów

:heart_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Gry

52piorunów

Superfrog został wydany w 1993 roku przez studio Team 17 na Amigę, wersja pecetowa ukazała się zaś rok później. Tytułowa żaba będąca głównym bohaterem produkcji to książe, który został zamieniony w nią przez pewną jędzowatą wiedźmę. Na dodatek porwała ona jego ukochaną księżniczkę, więc teraz naszym zadaniem jest odegranie się na czarownicy. Umożliwia to płynąca rzeką butelka Lucozady, która przemieniła smutnego płaza w superbohatera.
Gra jest platformówką, w której zbieramy odpowiednią ilość złotych monet, by ukończyć kolejne 24 poziomy. Prócz pieniążków w nasze zielone łapy mogą wpaść owoce, butelki wspomnianego trunku odnawiającego zdrowie, rozmaite skarby czy dodatkowe żabki będące naszą bronią na odległość. Brzmi przyjemnie, jednak z czasem gra stawała się coraz trudniejsza i coraz bardziej dawała się we znaki. Tym bardziej, że sama rozgrywka była szybka, a bohater czuły na ruchy joysticka. Rozgrywkę uprzyjemniały przerywacze pokroju jednorękiego bandyty czy etapu przypominającego gry typu shmup.
Za sprawą fajnej muzyki i bardzo miłej dla oka szaty graficznej Superfrog to gra, przy której spędziłem sporo czasu i którą do dziś dobrze wspominam. Wyszedł jakiś czas temu Superfrog HD, który miał być czymś w rodzaju remake'u, ale tego dla odmiany nie chcę sobie absolutnie przypominać.

   

Autorytet3piorunów

@Chougchento O jakie to dobre było. Pamiętam jak czytałem recke w Top Secret czy Secret Service i się nie mogłem nadziwić że można taką grafikę wykręcić. Potem się udało przesiąść z C64 na Amigę i na żywo była jeszcze lepsza niż sobie wyobrażałem :grinning: No ale trudna była zwłaszcza dla takiego gówniaka, nie pamiętam czy przeszedłem całą.

Kompan1piorunów

@Chougchento była jeszcze fajna platformówka cool spot https://www.youtube.com/watch?v=81sWvxHjOeo a że pamięć nie ta szukałem tytułu wrzucając producenta Virgin i nawiasem łęzka jeszcze mi się w oku zakręciła bo na liście tytułów znalazłem mega przygodówkę Course of Enchantia.

Amiga Longplay Cool Spothttp://www.recordedamigagames.orgPlayed By: AsbestNo comment from player. -Disclaimer: Most videos by World of Longplays use SaveStates!YouTube
Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Gry

154piorunów

W 1989 roku firma Infogrames stworzyła grę North and South inspirowaną belgijską serią komiksów Les Tuniques Bleues" osadzonej w realiach amerykańskiej wojny secesyjnej. Tytuł ten był miksem gry strategicznej i gry zręcznościowej. Po wybraniu jednej z dwóch stron zaczynamy rozgrywkę, a naszym celem jest zajęcie całego terytorium i zniszczenie wojsk przeciwnika. Plansza podzielona na stany zawierała zaznaczone pozycje naszych orach wrogich wojsk, a także zaznaczone strategiczne obiekty jak forty czy tory kolejowe. Jest to niezwykle ważne, bowiem do zrealizowania celu niezbędne było uprowadzanie pociągów, które przewoziły złoto oraz przejmowanie wrogich fortów. Polegało to na wypełnianiu niezwykle przyjemnych elementów zręcznościowych. Toczone walki również testowały naszą zręczność, gdy przejmujemy kontrolę nad wojakami z trzech formacji wojskowych: kawalerię, piechotę oraz artylerię. W danej chwili możemy kontrolować jedną z nich. 
Gra była niesamowicie przyjemna, gdy grało się w 2 osoby - ileż to sesji spędziłem przy North and South ze swoim bratem. Pięknie wykonana, ujmująca humorem (łaskotanie fotografa po tyłku), ze świetnymi samplami muzycznymi i ciekawymi urozmaiceniami, które można było wyłączyć (burza, intruzi w postaciach
Indianina i Meksykanina).

PS. Mogłem coś pochrzanić przy opisie, szczegółów rozgrywki już tak nie pamiętam.

   

Koneser4piorunów

Chyba byłem na to za mały bo kompletnie nie potrafiłem tego opanować, podczas bitwy wprowadzałem wojska do rzeki :stuck_out_tongue_winking_eye: Nie potrafiłem wygrać ani jednej bitwy.

Kompan1piorunów

Pamiętam jak grało się w to we dwójkę na jednej amidze. Oj te wspaniałe wspomnienia 6/7 latka 😉

Pokaż więcej komentarzy (18)

Specjalista

w Poznań

4piorunów

Hej !
Czy są tutaj fani i ?
Dzisiaj (tj. 25.07) Pomysł Bar organizuje turniej w DSJ4. Jeżeli ktoś nie ma planów to zapraszam.
Miła atmosfera i wielu maniaków gier o tematyce skoków 😉
Dla osób, które nie słyszały to w Pomyśle co roku odbywa się Puchar Świata w grze DSJ2.1P.
Link do wydarzenia: https://www.facebook.com/events/1322095992022205?locale=pl_PL


Gruba ryba2piorunów

@octavian w te nowsze wersje DSJ nie umiem grać, nie wiem dlaczego. Zaś DSJ 2 uwielbiam, czasem nadal grywam z tatą. To była pierwsza gra w jaką grałem, na Pentium 133 Mhz chodziła bardzo powolnie, ale dawała masę frajdy.

Specjalista0piorunów

@KierownikW10 Może dlatego, że już nie były tak kultowe jak DSJ2 i mniej się po prostu w te wersje grało :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Gry

82piorunów

War has never been so much fun.
Go to your brother, kill him with your gun
Leave him lying in his uniform dying in the Sun

Po prostu klasyk, pewnie całkiem sporo z Was zetknęło się z tym tytułem. Cannon Fodder jest strzelanką stworzoną przez Sensible Software i wydaną przez Virgin Interactive w roku 1993. To bez wątpienia była jedna z moich ulubionych produkcji z dzieciństwa. Przejmujemy w niej kontrolę nad oddziałem żołnierzy i rzucamy się w wir kolejnych, różnorodnych misji. Odwiedzając przyjemne dla oka lokacje dowodzimy mięsem armatnim, mogąc dzielić go na mniejsze pododdziały. Warto jednać pamiętać, że nie ma tu mowy o automatycznym wyszukiwaniu celu. Gra zachwycała ciekawymi zadaniami, fajnymi pomysłami jak awansowanie wojaków po każdej wypełnionej misji czy listowanie tych zabitych przy akompaniamencie smutnej melodii. W pamięci wyryło mi się też wzgórze, które zapełniało się nagrobkami utraconych przez nas żołnierzy. 
Cannon Fodder to także produkcja bardzo trudna, choć pierwsze misje mogły na to nie wskazywać. No ale później się zaczynała jazda, tym bardziej, że poborowych nie było trudno stracić. Ech, piękne czasy, aż się łezka w oku kręci, ile człowiek w to przegrał.

  

Gruba ryba0piorunów

Nawet nie zacząłem czytać, spojrzałem na tego skrina i mignęły flashbacki dzieciństwa. Cheers :smiley:

Zawodowiec0piorunów

Jak wyglądała ostatnia misja? :grinning: jak kończyła się sama historyjka? :grinning:
Niestety nigdy gry nie ukończyłem 😒

Autorytet1piorunów

@arisek jeśli dobrze pamiętam, była ze śmigłowcem nad bazą, ale nie pamiętam dokładnie.

Pokaż więcej komentarzy (14)