pszemekFenomen
10piorunów
Bylo.eu
pszemekFenomen
10piorunów
Bylo.eu
RagnarokkGURU
10piorunów
@Ragnarokk ruskie pewnie mają wrażenie jakby to było wczoraj
intyLider
34piorunówRuskie straty na dzień 07.10.2026r.

Ponad 1.6k miesa. Blisko 1.9k dronów, 2 OPL, 8 MLRS i 577 logistyki
Skończą im się w końcu ludzie i sprzęt?
alaMAkotaGURU
19piorunów
end fajer in de skaj
bojowonastawionaowcaMistrz
59piorunówEstonia na stałe przerzuca część swoich wojsk bliżej granicy z Rosją i kupuje uzbrojenie pozwalające na prowadzenie uderzeń w głąb terytorium sąsiada. Jak opisuje „Financial Times”, państwo bałtyckie przygotowuje się na możliwość rosyjskiej agresji wykraczającej poza wojnę w

bojowonastawionaowcaMistrz
25piorunówNajwyższy rangą dowódca wojskowy NATO pracuje nad strategią szybkiego zwycięstwa w przypadku rosyjskiego ataku na wschodnią flankę Sojuszu, kładąc szczególny nacisk na integrację nowych technologii obronnych – takich jak drony i sztuczna inteligencja – z tradycyjnym potencjałem

Tired_Wirtuoz
15piorunów
MikuuuusLider
38piorunów
Epickie Filmiki i zdjęcia na tagu #krajkrasnodarski 🔥
MikuuuusLider
29piorunówKraj Krasnodarski (Rosja)
Soczi prawie jak Tuapse😉

@Mikuuuus Piemkne
alaMAkotaGURU
31piorunówTak zwana strefa „SWO” została ponownie rozszerzona.. na obwód moskiewski, a dokładniej Domodiedowo.
Ukraińska rakieta balistyczną robi w Moskwie bum.

Ale wygląda na to że trafiła w domy jednorodzinne więc słabo, muszą poprawić celność.
@Kronos podobno jeden mężczyzna zginął. Sam mer Moskwy mówił, że rakieta została zestrzelona i jej szczątki spadły na osiedle domków
@alaMAkota No to muszą poprawić unikanie OPL :slightly_smiling_face:
Niezłe "szczątki" co robią głęboki na 3 metry lej w ziemi.
Tak do końca to nie wiadomo, które zniszczenia to od ataku, a które były już wcześniej :man-shrugging:
MikuuuusLider
67piorunów
Morze Czarne - od ropy i dymu
MikuuuusLider
118piorunów
Ciekawy ten znicz olimpijski
MikuuuusLider
21piorunówKraj Krasnodarski (Rosja)
Soczi

Jesli to prawda no to Soczi ,,idi na hooj" jako kurort morski
RedCrescentFanatyk
27piorunówoto wynik mojego "sledztwa" dziennikarskiego (czytaj: im wiecej skorolowalem ruski wykop tym wiecej ciekawostek wpadalo)
Wczesniej dzisiaj wrzucilem jeden post, w ktorym uzytkownik pyta o wskazowki jak dolaczyc do specoperacji (wojny na Ukrainie).
patrze dalej a tam widze podobne posty w podobnej sytuacji (a przyznam, ze wczesniej byly tylko w znikomych ilosciach) - zatem patrzcie sami (zebralem kilka - najprosciej mi podsumowac, ze to jakby przypomnienie Rosjanom aby dolaczali do armii - jakas taka szeptana kampania spoleczna - to tylko opinia - faktow nie mam a licze na Wasze interpretacje).
pierwszy, dodany wczoraj, 2100 "plusow":
Mąż wyjeżdża na SVO
1 dzień temu
159 tys.
Boli mnie nawet oddychanie
Powiedział to dopiero wczoraj.
Jesteśmy razem od 27 lat. Nie mamy ślubu.
Namawia mnie, żebym poszła do urzędu stanu cywilnego – na wypadek, gdyby coś się stało, dostanę pieniądze.
Ale po co mi pieniądze bez niego?
Kiedy byłam młoda, marzyłam o ślubie.
Potem życie nas wciągnęło, potem on chciał, ale jaki to ma sens, skoro już nie jesteśmy młodzi.
On ma 54 lata, ja 48. Już nawet śmiesznie byłoby iść do urzędu stanu cywilnego.
Nawet nie wiem, po co tu piszę. To jak jakiś sen.
Przekonywałam go, żeby tego nie robił. Błagałam, klękałam przed nim. Groziłam, kłóciłam się.
Krzyczałam, myślałam, że dach się zawali. Szeptałam, namawiałam.
I nic, nic nie pomaga.
Tchnę w niego życie, kocham go. A on mnie kocha. Ale podjął taką decyzję.
Ma pracę, kredyty są śmiesznie niskie. Mamy dom. Jesteśmy najedzeni i mamy ciepło. A jednak podjął taką decyzję.
I jeszcze jedno. Myślę, że może opublikuję ten post, obudzę się, a na wszystkich grupach ogłoszą już, że wszystko się skończyło. Albo obudzę się, a to wszystko będzie tylko snem.
Duszę się.
Przepraszam.
drugi to (chyba) najbardziej punktowana odpowiedz, tez z wczoraj:
Odpowiedź na post „Mąż wyrusza na SVO”
1 dzień temu
111 tys.
Mężczyźni wręcz rzucili się na SVO.
Kolega żony z pracy opowiada, że jej mąż przyszedł wczoraj i powiedział, że podpisał kontrakt.
Ma 46 lat, wyższe wykształcenie.
Nie chciał pracować zgodnie z wykształceniem, z własnej woli pracuje jako mechanik samochodowy.
W ciągu tygodnia przeszedł badania lekarskie, wszystko odbyło się po cichu, nikomu nic nie powiedział.
Żyją normalnie, mają trójkę dzieci, trzy lata temu kupili duży dom, do którego przeprowadzili się z rodziną. On pracuje, zawsze ma jakieś zlecenia, ona też nieźle zarabia.
Najstarszy syn ożenił się latem, środkowa córka ma 17 lat, a najmłodsza 10 lat.
Niedawno wymieniono mu samochód, na wiosnę kupiono mu wycieczkę do kurortu.
Kolega siedzi, płacze i nie wie, co robić.
On już wszystko zdecydował.
To takie proste...
P.S. Dodam kilka szczegółów z tego, co mi wiadomo.
Dom – to było jego pragnienie, żeby go kupić. Miał mieszkanie odziedziczone, które właśnie się zwolniło; mieszkali w mieszkaniu żony, również odziedziczonym.
Na wspólnym spotkaniu postanowili się rozbudować, a on nalegał na dom.
Dom, oczywiście, wybrali jak zwykle – kompletną porażkę – ogrzewany elektrycznie, jakieś problemy z gazem; podałem mu nawet kontakty do ludzi, którzy się tym zajmują. Nie zagłębiałem się w szczegóły, co i jak.
Co do dzieci – wątpię, żeby relacje były złe, bo syn po ślubie przeprowadził się do nich, żeby mieszkać w tym domu.
Ma 480 metrów kwadratowych, kiedyś służył jako hostel, stąd dwa wejścia, trzy piętra i niezliczona ilość pokoi po 10 metrów kwadratowych.
Przeniosłem tam swoich rodziców, żona nie miała nic przeciwko.
Jedyna rzecz, która ich naprawdę doprowadza do szału, to rachunki za ogrzewanie zimą w wysokości 30–40 tysięcy rubli.
Z wykształcenia jest budowlańcem, odszedł po rozpoczęciu operacji wojskowej – brakowało rąk do pracy. A on był już brygadzistą. Mówi, że przy takiej jakości budownictwa, z jego podpisami na dokumentach, to on pierwszy trafi do więzienia.
Zadzwonił do niego przyjaciel z zaproszeniem do pracy jako mechanik samochodowy w swoim warsztacie, więc się przeniósł. Powiedział, że zarobki są takie same, praca zgodnie z harmonogramem, wszystko mu odpowiada.
Żona też jest samowystarczalna – jest kierowniczką w firmie mojej małżonki, ma przyzwoitą pensję, a relacje ze wszystkimi w dziale są bezkonfliktowe. Niedawno zaproponowano jej stanowisko kierownicze, ale odmówiła.
Oczywiście w pracy i w domu to dwie różne osoby, ale moja małżonka dobrze zna się na ludziach – nie utrzymywałabym z nią przyjacielskich relacji, gdyby tak nie było.
zalaczam screeny - obczajcie sami.

Oczywiste zarzutki, oni lubują się w takich formach indoktrynacji.
Patos, patriotyzm, dowód społeczny.
Widać też, że skupili się na starszych, młodzi się skończyli albo nie chcą.
@pizzzamonter albo usprawiedliwienie czemu tyle ludzi znika w woju, jak przecież nie ma żadnej mobilizacji
@pizzzamonter Orki masowo rzuciły się zapisywać do armii, śpieszcie się bo miejsc zabraknie 😁
RobertCaliforniaGruba ryba
83piorunów
Kraj który szanuje tradycyjne epidemie a nie jakieś Covidy.
RedCrescentFanatyk
25piorunówI jeszcze poradnik z #pikabu dotyczacy wstepowania do armi rosyjskiej (jak widac wciaz moga sie gdzies trafiac ochotnicy):
sam post zbiera glownie "minusy" i pewnie wkrotce zniknie - ale wrzucam go wraz z komentarzami:
Chcę wybrać się na SVO, jakie są pułapki?
A może są już gotowe wątki na ten temat? Znajomi mnie od tego odradzają, ale nie mam już nic do stracenia.
Oto one:
A2387.3
1 godzina temu
Jest tylko jedna pułapka – z 99-procentowym prawdopodobieństwem trafisz do oddziałów szturmowych i już podczas pierwszej lub drugiej fali zostaniesz zabity przez drona. Nawet nie zdążysz zobaczyć Ukraińca na żywo. Nie zwracaj uwagi na tych, którzy walczą tam od 2022–2023 roku. Teraz wojna już wygląda inaczej. Ale ci, którzy już dawno nie biorą udziału w szturmach, a ty pójdziesz.
Rubal
3 godziny temu
50% 200... 30% 300... 20% PTSD, alkohol, nie jest to radosne, stary...
rozwiń wątek (1)
Ebrg
3 godziny temu
Mogą cię zabić, możesz zostać inwalidą, a nawet jeśli cię nie zabiją i nie zostaniesz inwalidą, to sporo zdrowia stracisz
user9703363
3 godziny temu
Oficjalnie przy podpisywaniu umowy obiecują jedynie gwarantowaną posadę kierowcy lub kucharza. W rzeczywistości wszystko zależy od szczęścia i tego, gdzie cię wyślą. Niedawno ktoś z REB pisał tutaj: 2 miesiące w REB na tyłach, a potem wysyłają na linię styku.
Jeśli szkolenie odbyło się dawno temu lub służba miała miejsce dawno temu, to dawna specjalność raczej się nie przyda, chyba że jest to czołgista-artylerzysta.
Numer infolinii: 122 i 117 z dowolnego telefonu komórkowego.
Ywephu
3 godziny temu
Możesz zginąć albo zostać kaleką. A poza tym rób, co musisz.
XERBOLT
3 godziny temu
Po prostu raz w miesiącu będziesz jeździł taksówką do bankomatu i wypłacał pensję. Mieszkasz w domku letniskowym, co drugi dzień łaźnia i dziwki, miesiąc walczysz, potem pół roku płatnego urlopu – takie są warunki dla szeregowych i sierżantów.

ten XERBOLT to niezły drakus :smiley:
@tmg przez chwilę szukałem jakiegoś podtekstu (u niego) ale jak przeczytałem parę razy
Dodałem te warunki sanitarne, pomnożylem przez "dla szeregowych" to już mi wyszedł dobry wynik.
Nicpoń z niego
@peposlav @eloyard @sireplama @Jurajski_Huncwot - widze od Was pioruny - wiec pragne sie podzielic ciekawostka - widze wlasnie, ze temat "on sie wybiera na ochotnika" stal sie bardzo popularny na pikabu - wrzuce osobny wpis zawierajacy 2-3.
Do zobaczenia
@RedCrescent thx dobry człowieku
MikuuuusLider
18piorunówUkraiński dron naziemny 1-0 Rosyjski dron FPV 😁 Kierunek pokrowski
Filmik opublikowany przez 25. Brygadę Powietrznodesantową Sił Zbrojnych Ukrainy

radziolGURU
128piorunów
@radziol kilkanaście lat temu jak byłe Na Ukrainie to kupiłem sobie taką pamiatkę
@tomilidzons strach użyć, bo jeszcze coś złapiesz 😆
@radziol Dżumę :grinning:
radziolGURU
188piorunów
Да, конечно.
RedCrescentFanatyk
24piorunówDzien Dobry (na dżumę) w rosyjskiej Prawdzie:
Śmiertelny wypadek w zamkniętym laboratorium: co tak naprawdę kryje się za plotkami o dżumie płucnej
Zachodnie i ukraińskie media podsycają temat dżumy w obwodzie irkuckim, na którą rzekomo zmarła 28-letnia pracownica specjalistycznego instytutu.
A takze:
* Siergiej Masalski stwierdził, że nie można idealizować niemieckich żołnierzy we współczesnym kinie wojennym
* Trzeci lotniskowiec jako zasłona dymna: Biały Dom przygotowuje grunt pod niezwykle niewygodne ustępstwa wobec Teheranu
* Od Aleksandra Wielkiego po sztuczną inteligencję: dlaczego ludzkość nieustannie przepisuje własną historię
* KSIW wysłało 25-stronicowy list do amerykańskich wyborców przed wyborami uzupełniającymi
* Eksmisja emerytki z mieszkania sprowokowała przedterminowe wybory w Hiszpanii
* Kopią sobie dół na froncie: Siły Zbrojne Ukrainy wzbogaciły się o ciągnik opancerzony zamiast czołgów
* Brazylia dokonała wyboru: Bolsonaro pokonał Lulu, ale 33 miliony wyborców powiedziało „nie” całemu systemowi
Zatem zerknijmy co napisala rosyjska prasa jako tuba Kremla:
Rospotrebnadzor przedstawił pierwsze wnioski dotyczące śmierci Darii Shipilowej
O tym, że „być może zaraziła się dżumą”, poinformował 2 października szef Buriacji Aleksiej Tsydenow. Jego opinia opierała się na fakcie, że Daria Szipilowa pracowała jako laborantka w Irkuckim Naukowo-Badawczym Instytucie ds. Zwalczania Dżumy, gdzie zawodowo zajmowała się badaniem wrażliwości bakterii Yersinia pestis (czynnika wywołującego dżumę) na antybiotyki.
Młoda kobieta trafiła do szpitala w Buriacji w stanie krytycznym, została podłączona do respiratora, jednak nie udało się jej uratować. Organy nadzorcze natychmiast wprowadziły standardowy w takich przypadkach protokół bezpieczeństwa, organizując działania kwarantannowe.
Wczoraj napłynęły dane z Rospotrebnadzoru, zgodnie z którymi zmarła ona na „zapalenie płuc o nieustalonej etiologii” . Oznacza to, że agencja podkreśla, iż w tym konkretnym przypadku nie stwierdzono dżumy. Według danych Rospotrebnadzoru kwarantanna została zakończona w odniesieniu do 60% osób mających kontakt z chorymi (według doniesień mediów na kwarantannę skierowano łącznie około 200 osób). U dwóch osób wykryto COVID-19, u kolejnych dwóch – rinowirus, a pozostałe osoby – zgodnie z wskaźnikami epidemiologicznymi – są zdrowe. Rospotrebnadzor przeprowadził również kontrolę instytutu i oficjalnie oświadczył, że nie odnotowano tam żadnych sytuacji awaryjnych (rozbitych kolb, probówek ani wycieków szczepów) podczas pracy z patogenami.
Trump nie poparł spekulacji na temat dżumy w Rosji
Ostateczne wnioski zostaną wyciągnięte nieco później, ale sprawa jest aktywnie omawiana na Zachodzie, gdzie urzędnicy „uważnie śledzą sytuację”. Prezydent USA Donald Trump również skomentował wczoraj tę sprawę, zauważając, że jeśli jest to ognisko choroby wśród Rosjan, „to im pomożemy”:
„Poświęcamy tej sprawie szczególną uwagę. Nazywają to zapaleniem płuc. A zapalenie płuc, jak państwo wiedzą, kilka lat temu było łatwiejsze do wyleczenia. Zarazki i patogenne mikroorganizmy stały się nieproporcjonalnie silniejsze. Ale pomożemy im. Pomożemy im, na ile tylko będziemy w stanie”.
Oznacza to, że nie nazywa tej choroby dżumą, lecz zapaleniem płuc.
To nieco ostudzi zapał tych, którzy chcą podgrzać atmosferę w celu wywołania paniki. W szczególności krążyły spekulacyjne doniesienia, że po hospitalizacji dziewczyny z Irkucka rzekomo odleciało 40 samolotów, a „infekcja rozprzestrzenia się po całym świecie”.
Można już z całą pewnością stwierdzić, że w obwodzie irkuckim ani w Buriacji nie ma żadnej epidemii ani ogniska dżumy, a tym bardziej dżumy płucnej, która rozwija się, gdy osoba zaraża się bezpośrednio od innego chorego drogą kropelkową (podczas kaszlu lub kichania). Właśnie ta postać choroby może przenosić się między ludźmi. Przebiega błyskawicznie, a bez leczenia chory umiera dosłownie w ciągu doby. Jedyny duży ognisko tej postaci dżumy w ostatnim czasie miało miejsce na Madagaskarze w 2017 roku — wówczas zarażonych zostało ponad 2400 osób, z których 209 zmarło. Wybuch epidemii udało się powstrzymać dzięki rygorystycznej kwarantannie i masowej dystrybucji antybiotyków.
W ciągu ostatnich pięciu dni Rospotrebnadzor nie byłby w stanie ukryć przypadków dżumy płucnej, gdyby takie wystąpiły.
Epidemia dżumy jest niemożliwa
Nie jest tajemnicą, że dżuma (dżuma dymienicza) występuje w naturze na stałe — jest to infekcja ogniskowa, a jej czynnik wywołujący występuje wśród dzikich zwierząt, zwłaszcza gryzoni. W celu zapobiegania dżumie dymienicznej w Federacji Rosyjskiej przeprowadza się szczepienia osób pracujących z żywymi kulturami dżumy (takimi jak szczep Shipilowej), a także ludności na terenach aktywnych ognisk naturalnych. W Rosji takie aktywne ogniska naturalne występują na przykład w niektórych regionach przygranicznych Ałtaju, Tuwy, Dagestanu, Kałmucji i Kabardyno-Bałkarii. Ostatni przypadek miał miejsce w 2016 roku, kiedy wyleczono 10-letniego chłopca.
Współczesna medycyna nauczyła się leczyć dżumę. Obecnie pałeczka dżumowa to zwykła bakteria, którą skutecznie leczy się standardowymi i niedrogimi antybiotykami (streptomycyną, doksycykliną, gentamycyną). Jeśli leczenie rozpocznie się w ciągu pierwszych 24 godzin od pojawienia się objawów, szansa na wyzdrowienie wynosi blisko 100%. Dlatego epidemie dżumy należą do sfery propagandy.
#rosja #wojna #bronbiologiczna #choroby #dżuma #pravda
No - i mozna sie rozejsc.
(ponownie cos nie moge dodawac wpisow "Cos poszlo nie tak")

@RedCrescent teraz w zemście powinniśmy robić akcje spamowania w ich infosferze :
"Koleżanka żony ma męża, który pracuje w ministerstwie, od poniedziałku nie będzie można podróżować między Obwodami, Rosgwardia już jest kierowana na rogatki większych miast"
Tak jak rosyjskie boty atakowały Polski internet w pandemii