winiuchoGURU
33piorunów331 195 + 130 = 331 325
Niedzielny rowerny dzień.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

winiuchoGURU
33piorunów331 195 + 130 = 331 325
Niedzielny rowerny dzień.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

wonszGruba ryba
21piorunówDostałem swego czasu od kumpla używane koło do ulepa - 26 cali na obręczy dt swiss - no ale że używane to pod moją masą zaczęło strzelać ze szprychy. Jedna, druga, trzecia i za każdym razem po 30 złotych lekko, no k⁎⁎wa tak się nie będziemy bawić, bo wyrzucić szkoda. Podjechałem do Adama na pl. Legionów we #wroclaw, wytłumaczył co i jak, dobrał odpowiednie szprychy, siedliśmy z młodszą córką i w godzinę przepletliśmy koło na nowo. Już na samo dociągnięcie i centrowanie zawiozę do niego bo pierwsze koło to nie wiem czy dobrze zaplotłem, ale kurła to trudne nie jest w ogóle a ile zabawy...

@wonsz trudne nie jest, ale zapleść trzeba dobrze, a wycentrować potem to już baaaaaardzo dobrze żeby kółko służyło latami.
dzangylGruba ryba
21piorunów331 137 + 58 = 331 195
deszczowo, dzisiaj płasko - tylko 1k m. up
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
mirek1512Osobistość
23piorunów331 034 + 103 = 331 137
Imperialna setka z bratem na wyjeździe do Mławy. Start 5.30, stopni aż 14 i wiele ciepłej nie było. Plus jazda pod wiatr przez dłuższy czas. Dzięki nowym kołom nie dostawałem już tak od jego szosy. Tempo mocne a pod koniec z wiatrem :smiley:
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Zamiast uprościć, policzyłem więcej. Zdobywasz osiągnięcie
Dokumentalista (100 zdjęć)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
austrionautaOsobistość
28piorunów330 929 + 105 = 331 034
wybrałem się kolegą na piękną trasę z elementami gravelowymi - akurat trafiły się na podjeździe, a w zjazdach 40 agrafek, i prawie zero ruchu samochodowo - motorowego. cudo. dawno mi się tak dobrze nie kręciło; po drodze wplątała się też mega hopka: 32m w górę, na 160m długości, w tym kilkanaście z nachyleniem 27%. Tak bałem się spaść z roweru, że aż wjechałem, choć musiałem się niemal przykleić do kierownicy. what a day!
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Osiągnięcie
Walnij setkę! (lipiec)*
— bo czemu by nie?
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
w tym kilkanaście z nachyleniem 27%.
przecież to by było ciężko podejść pieszo, a co dopiero wjechać :grinning:
@Gilgamesh kolega spadł i musiał włazić:)
FurtoGruba ryba
62piorunów330 309 + 4 + 612 + 4 = 330 929
Pierścień Tysiąca Jezior 610 km
Na otwarcie lipca przypadł mój pierwszy start w ultra. O imprezie dowiedziałem się od znajomka, który startował rok temu ze kumpelą. No i tak się złożyło, że się zgadaliśmy na najdłuższy dystans, na początku roku nocleg został ogarnięty... a niecałe 3 tygodnie przed imprezą zostałem sam. Trudno, ich strata :)
Pogoda wylosowała się nie najgorsza, bowiem wiadomo że lepiej startować w wietrznych 20 stopniach z chwilowymi opadami, niż patelni jak tydzień i dwa temu.
Trafiło mi się miejsce w jednej z pierwszych grup startujących i miałem szczęście, że w grupie trafiłem na zawodnika, który jechał podobnym tempem do mnie (za szybkim xD). Cały czas lecieliśmy po zmianach i wybiła godzina jazdy ze średnią ponad 30. No i wtedy się zesrało, usłyszałem hałas z tyłu, a po 10 sekundach meldunek "kapeć, leć dalej". No to poleciałem, aż do 172. km mijałem tylko startujących z poprzednich grup, w tym z krótszego dystansu. Wówczas po drugim, dłuższym pitstopie, złapałem się z kolesiem ruszającym 10 minut po mnie, a po kolejnych 100 km dołączył do nas jeszcze jeden startujący. Jadąc tak po zmianach, na przedostatnim punkcie kontrolnym na 325. km średnia wynosiła blisko 31 km/h. Wiedzieliśmy jednak, że noc i gorsze warunki wietrzne nas wyhamują, a dodatkowo zdarzył się zgubiony bidon i drugi kolega z kryzysem nocnym. Do 525. km dojechaliśmy we dwóch, ale w obliczu tego, że ja musiałem coś zjeść i lekko odechnąć, a współtowarzysz wprost przeciwnie, rozjechaliśmy się. W ten sposób ostatnie ponad 80 km jechałem zupełnie sam. Przypłaciłem to kryzysem na ok. 560. km, acz był on bardziej psychiczny niż fizyczny. Dość powiedzieć, że PTJ to praktycznie ciągłe hopki, a wiele kilometrów dróg to dziura na dziurze ze żwirem. Udało mi się jednak wykrzesać chęci i z całkiem dobrą średnią (i pozycją, acz mniejsza) dojechać do mety. W życiu nie byłem taki zmęczony po rowerze, zeszłoroczna Praga klęka.
Ostatnie 200 km dłużyło się niemożliwie, siły były już mocno zredukowane. Zagrał za to ubiór, jedzenie, nawadnianie oraz stopy. Nic nie piekło, nie bolało. Kolana rzecz jasna teraz nie działają, a plecy tylko nieco trochę. Siadam z użyciem rąk, choć te też bolą, bo cała obręcz barkowa ucierpiała od dziurawych, mazurskich dróg.
Być może tu jeszcze wrócę, ale może spróbuję się na dystansie 300 km.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Furto wow, podejrzewałem, że coś odwalasz, bo za długo nic nie wrzucałeś xD ale 600 + to się nie spodziewałem :grinning:
Gratuluję przede wszystkim samozaparcia
To impreza szosowa ?
@Gilgamesh Hah, dzięki xD W ogóle trochę odwaliłem, bo pomiędzy Gdańskiem a PTJ, najdłuższy wypad miałem na niecałe 50 km 😂 No ale trochę pecha w tym było (i to 2x).
Tak, szosowa, ale na najdłuższym dystansie na pewno dojechał do mety jeden chłop na gravelu z kapciem 45+, a jechał też (nie wiem jak skończył) typ na rowerze z prostą kierą i... ostrym kole :anguished: Organizator robi też imprezy dedykowane gravelom - Lubuska Przygoda oraz Bałtyk Bieszczady Gravel Tour.
@Furto Kurde, no i znowu podniosłeś poprzeczkę. A myślałem, że 500km już mi wystarczy. Gratulacje! Mega wyczyn. I jeszcze ta średnia.
winiuchoGURU
21piorunów
winiuchoGURU
18piorunów
Ale cię nosi ostatnio
TrypsynaGURU
29piorunów330 247 + 3 + 4 + 3 + 4 + 3 + 4 + 6 + 35 = 330 309
Drobne od 1 lipca i wczorajszy wypad po okoliczne kwadraciki i wandrera. Gdyby strava dawała PR za aktywność pod największy wiatr, to otrzymałabym ją.
Tak, jechałam, przez te pole. #kwadraty
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

winiuchoGURU
12piorunów
winiuchoGURU
27piorunów
Ale masz zębatkę z tyłu.
@Ravm zębatą
@winiucho a ile ma zębów?
@Ravm wszystkie
@Skawarotka to oczywiste, jakby nie miała wszystkich to byłaby szczerbatka.
@Ravm 50
@winiucho chyba kupiłem zły rower 😒
@Ravm ponueważ?
@winiucho ponieważ z tyłu mam max 32 a przód 32 i 50.
Postanowiłem po 10 latach zastąpić starego górala i nie mogłem pod górę wyjechać. Fakt, nowy szybszy ale na płaskim. A u mnie mało płaskich.
@Ravm no tyćke zjebałeś, ja mam przód 40 tył 50, aczkolwiek na 40/43 tez mi się spoko jedzie na podjazdach a to już prawie 1/1 jak u Ciebie.
Dasz radę😉
@winiucho dzięki, pocieszyłeś. 😉
Będę woził w bagażniku w płaskopolskę, u siebie dalej na tym z Media Ekspert.
@Ravm u mnie to byś mnie objechał ze hej, ja na płaskim jadę na przełozeniu 40/17,15, czasami 13 i tylko z górki 11, raz miałem odpał, że na 11 jechalem przez 2km ze speedem 40km/h po płaskim.
@Ravm W jakim rejonie Media expert jesteś, Diana, Domex, Telpol, Art-Dom?
@winiucho eee?
Kupiłem kiedyś rower z Media Expert i był spoko chociaż chyba tylko rama z niego została.
Super kondycję wyrabia: pod górę pchasz bo stromo na dół sprowadzasz bo stromo i v brake nie wyrabiają.
Ale machnąłem nim dwa lata temu 123 km na raz.
https://www.mediaexpert.pl/rowery/rowery-mtb/rower-best-pulser-27-5-m21-niebiesko-bialo-zolty-1
Niepotrzebnie wczoraj oglądałem ten Tour de Pologne, no ale przez wieś jechali. I mnie poniosło. D⁎⁎a do wymiany. - RavmNiepotrzebnie wczoraj oglądałem ten Tour de Pologne, no ale przez wieś jechali. I mnie poniosło. D⁎⁎a do wymiany. #rowerHejtoMahjongOsobistość
33piorunów330 161 + 86 = 330 247
Pojechaliśmy pociągiem z rowerami godzinę od naszego miejsca docelowego. Powrót głównie lasami, minęliśmy parę jezior takich jak Łętowskie czy Zbyszewo, ale hitem było jezioro Przyjezierze - czyste i piękne.
W lesie koło innego jeziora spotkaliśmy kilka dzieciaków rozkładających namioty i hamaki, mieli masę stuffu, stanęliśmy się dowiedzieć co to za obóz survivalowy dla młodzieży, a to młodzi harcerze z Krakowa na obóz przyjechali.
Po 40 km naprawdę wyczerpującej jazdy, po piachach, podjazdy, pod wiatr, zmęczeni dotarliśmy do Kępic gdzie udaliśmy się na uzupełnienie paliwa. Byliśmy tak podle głodni, że zamiast rozsądku zwyciężyły wołania żołądka i zamówiliśmy pizzę. Po obżarciu się ruszyliśmy się jak kule kaloryczne w dalszą trasę, zdumiewając się, że mimo naszej rowerowej wiedzy zapchaliśmy się pizzą i kondycja padła uśpiona.
Dopiero gdzieś po godzince, gdy już jechaliśmy znów po lesie, trochę z nas zeszło.
Niestety, mieliśmy też bardzo przykrą przygodę... W jednej wiosce dosłownie nagle pojawiły się obok nas trzy psy, z czego jeden taki większy. Zanim zdążyliśmy jakkolwiek zareagować jeden z kundli ujebał mojego kolegę w kostkę. Zaczęliśmy krzyczeć by zabrali te agresywne psy, ale zaraz dwa z nich ruszyły za mną. Motorek w d⁎⁎ę i dopiero za wioską odpuściły. Strasznie się bałam, że też mnie pogryzą, szczególnie, że jeden z nich był taki większy i naprawdę szybko biegł, słyszałam go tuż za mną.
Już z daleka obserwowałam sytuację, bo psy tam dalej krążyły, bałam się o kolegę, bo jeszcze wyskoczył równie agresywny właściciel. Chcieliśmy po wszystkim dzwonić po gliny, ale to daleko od miasta, weekend, byśmy pewnie musieli czekać z 2h na patrol. Odpuściliśmy i cali w nerwach ruszyliśmy w stronę domu. Na szczęście, pies nie wgryzł się mocno, tylko zaorał skórę, ale strach był mocny.
Sama trasa super, fajne jeziorka, czasem tylko wmordęwiatr zabierał sporo sił, ale tak to fajowo. Szkoda, że przez nieodpowiedzialnych właścicieli pchlarzy taka fajna traska zarysowała się niefajną przygodą.
Ostateczni zmęczeni i fizycznie i emocjonalnie dotarliśmy do miasta.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

krzzTwórca
22piorunów330 050 + 50 + 4 + 57 = 330 161
Pierwszy wpis, pozdrawiam że Szczecina
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
winiuchoGURU
27piorunówWiśta...

Kalendarz ustaw
Tyle jeździsz że rower się powiesił? 😉
vvitchGruba ryba
27piorunów330 044 + 6 = 330 050
fistiAutorytet
26piorunów330 029 + 15 = 330 044
Kupiłem dwie identyczne kości ramu sodimm ddr3 8GB 1600Mhz PC3L.
Jak zaraz odpalę hejto.pl, to aż powiadomienia mi się błyskawicznie wyświetlą, prawda?
Prawda?
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
@fisti od wczoraj jest w tej kwestii lekka poprawa ;)
winiuchoGURU
28piorunów330 000 + 29 = 330 029
#rowerowyrownik #rower #gravel
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

winiuchoGURU
30piorunów
Kilka desek
DzejZiKosmonauta
16piorunów#rower #tdf2026 #kreckorbacalyczas
Rusza właśnie Tour de France.
Pewno wielu a nawet większość ma to w nosie, ale dla mnie to duże wydarzenie. 3 tygodnie ścigania, walki i ostrej rywalizacji. Czy Pogi wygra po raz piąty dołączając do elitarnego grona 5win? Dziś 1 etap. Drużynowa jazda na czas. Zaraz się okaże jak sobie radzą teamy i jaką prezentują formę
Ja tam siadam i oglądam. Dla wielu nie do zrozumienia jak można gapić się na kolarzy 4-5 h, ale powiem wam że Eurosport z komentarzem Pana Baranowskiego i Jarońskiego robi świetną robotę. Można dowiedzieć się o historii wyścigu, regiony oraz samego touru.
Polecam, zachęcam i życzę miłego oglądania!

Szanuję ale mamy mundial do oglądania.
Popraw kolaży na kolarzy bo aż boli. 😉
@DzejZi duet Jaroński i Wyrzykowski, ech, to se ne vrati 😒 Ale tak, najważniejsze podczas oglądania TdF nie są wcale wyścigi kolarzy, a wszystko to, co się dzieje dookoła :grinning:
@bojowonastawionaowca prawda, pan Wyrzykowski miał niesamowita wiedzę o Francji. Z przyjemnością się tego słuchało...
@bojowonastawionaowca Obaj panowie, a przede wszystkim Krzysztof Wyrzykowski, pokazali mi, że Tour de France to nie tylko święto kolarstwa, ale święto całej Francji. Kiedyś na youtube były kawałki etapów - wszystko pokasowane. Ze starych czasów:
* https://www.youtube.com/@MrSkiK70/playlists -> TJ & KW
* TDF kraksa Belokiego
* Upadek Armstronga na TDF
* Upadek Ullricha na czasówce
Dla chętnych: https://tiz-cycling.tv/
@bojowonastawionaowca @DzejZi mój teściu oglądał, ogląda też mój mąż, to taka rodzinna tradycja można powiedzieć, codziennie odpalone i leci w tle. Teściu chłop prosty pracujacy, nie stać było go na jeżdżenie po świecie, ale sobie tak "zwiedzał" Francję, ogladając TdF i sluchajac komentatorów.
@poljet a gdzie "pchamy, pchamy!"?
dzangylGruba ryba
24piorunów329 925 + 75 = 330 000
2023 m. up - 1950 m. na 63 km, reszta ostatni zjazd i rozjazd po płaskim xd
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Szacunek!