Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rzezba

GURU

w Sztuka i design

47piorunów

Chcecie zobaczyć 460 tysięcy PLN (w tym 370 z publicznych)? xDDD

To jest rzeźba dofinansowana przez ministerstwo kultury xD

Soułrce:

Wyniki naboru (pozycja nr3)

Insta muzeum

Wyniki inny link, też nr3

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mocarz

w Dyskusje

12piorunów

Mistrz Paweł z Lewoczy. Kim był tajemniczy artysta późnego gotyku?

Trudno byłoby napisać jego biografię. Nie wiadomo gdzie i kiedy się urodził, ani jakiej był narodowości. Nie znamy nawet jego nazwiska. Przemawia za niego sztuka. Zostawił po sobie wybitne dzieła, budzące zachwyt do dzisiaj. Kilka z nich można podziwiać w Krakowie na wystawie „Gotyk w

GURU

w Ciekawostki

33piorunów

Sensacyjne odkrycie pod Warszawą. „Głowa ogrodnika” wraca na Mazury po ćwierćwieczu

Nie wierzyłem, że cokolwiek z tego okresu się jeszcze odnajdzie, a tu proszę. "Historia „Głowy ogrodnika” sięga końca XIX wieku, kiedy to Johann Larass, wybitny projektant ogrodów, stworzył w Dylewie unikalny park krajobrazowy. To właśnie jemu dedykowany był monumentalny pomnik

Gruba ryba

w Sztuka i design

18piorunów

Autor: Jan Bochenek

Opis: Pomnik Zofii Chrzanowskiej wybudowany w ubiegłym wieku w Trembowli, zniszczony w roku 1944. Zdjęcie wykonano pomiędzy 1925 i 1939.

"Według przekazów, w czasie wojny polsko-tureckiej w 1675 roku, wojska tureckie pod dowództwem Ibrahima Paszy, przez dziewięć dni oblegały trembowelski zamek. Załoga zamku była nieliczna – około 200 osób, wśród nich 80 dragonów pod dowództwem Jana Samuela Chrzanowskiego. Broniono się ostatkiem sił.

Nieprzyjaciel cztery razy zakładał pod zamek miny, ale gdy te wybuchały, więcej szkody zadawały oblegającym niż obrońcom. Jednak obrońcom powoli zaczęły puszczać nerwy i zaczęto myśleć o kapitulacji, aby zachować życie. Tę rozmowę podsłuchała żona Chrzanowskiego. Gdy radzono o kapitulacji, otworzyły się drzwi, a do komnaty weszły kobiety i dzieci. Na czoło wysunęła się pani Chrzanowska z dwoma nożami i powiedziała: „Nie może być żadnych rozmów z najeźdźcą. Będziemy walczyć razem i razem zginiemy lub obronimy zamek”. A potem zwróciła się do męża: „Mój mężu, jeżeli poddasz fortecę, to jeden nóż przebije twoje serce, a drugi moje, jeżeli w nich zgaśnie miłość do wolności i Ojczyzny”.

Takim argumentom komendant nie mógł nic przeciwstawić, kontynuowano obronę i do 5 października forteca trzymała się, aż podeszły z odsieczą główne siły Rzeczypospolitej z Janem III Sobieskim na czele. W nagrodę Samuel Chrzanowski otrzymał kolejny stopień wojskowy, a żołnierze po 100 dukatów. Decyzją Sejmu obrońca Trembowli otrzymał tytuł szlachecki i pięć tysięcy złotych.

Mieszkańcy Trembowli pamiętali o swej dzielnej obrończyni. Już w XVII wieku sporządzono pomnik, który ustawiono na pagórku poza zamkiem. Nie wiadomo jak wyglądał. W XX wieku Rada gminy postanowiła uczcić Zofię Chrzanowską nowym pomnikiem. Autorem był trembowelski rzeźbiarz Jan Bochenek. Pomnik przedstawiał kobietę o zdecydowanym, a jednocześnie błagalnym wyrazie twarzy, jedną ręką trzymającą nóż, a drugą – wskazującą na miasto. Pomnik był okrasą miasta, został jednak zniszczony w 1944 roku. W 1982 roku uporządkowano cokół pomnika i wmurowano niezniszczoną płytę. Na cokole ustawiono symboliczną wazę."

Gruba ryba

w Terra incognita

10piorunów

Pomniki zwierzęce, część 4:

- Przekazy dotyczące niemieckiego miasta Kahl am Main podają, że zostało ono założone przez uciekinierów, którzy wędrowali przez bardzo długi czas, byle dalej od wojennej zawieruchy. Kiedy ujrzeli kicające zajączki, uznali, że w pobliżu musi się znajdować las, a także rzeka, jest to więc perfekcyjne miejsce, by się osiedlić. Obecnie zając zdobi herb miasta, a rzeźba długouchego stoi na głównym placu. (Zdj.1)

- Rzeźba londyńskiego kota jest powiązana z opowieścią o Dicku Whittingtonie, który to jako młody chłopak przybywa do miasta, by zarobić trochę grosza. Dick rozpoczyna służbę u londyńskiego kupca, który kwateruje go na poddaszu. Jako że na poddaszu razem z nim pomieszkuje mnóstwo niechcianych gryzoni, chłopak postanawia kupić kota. Ten odwdzięcza się likwidacją wszystkich małych "współlokatorów". Po pewnym czasie kupiec, który szykuje się na kolejną wyprawę do zamorskich krain, pozwala swoim sługom na przekazanie kapitanowi statku rzeczy, które ci pragnęliby sprzedać. Dick nie posiadając nic innego postanawia zaoferować swojego kota. Statek dociera do królestwa zmagającego się z plagą gryzoni. Kot zostaje zakupiony w owym miejscu za niemałą sumkę. Uczciwy kapitan wszystko oddaje chłopcu, który dzięki temu staje się bardzo bogaty. Pieniądze przeznacza na swoją edukację, staje się szanowanym obywatelem, a nawet zostaje trzykrotnie wybrany na burmistrza miasta. Po śmierci Dicka na jego cześć zostaje wybudowany pomnik kota.(Zdj.2,3)

-Swoją statuę ma także delfin znany jako Pelorus Jack. Zwierzę żyło na przełomie XIX i XX wieku w wodach otaczających Nową Zelandię. Jack pojawiał się przed statkami wypływającymi z Wellington do Nelson przeprowadzając je przez bardzo niebezpieczną cieśninę w pobliżu wyspy D'Urville. Swoją pomoc Jack oferował przez 24 lata, od 1888 do 1912 roku, kiedy to zniknął. Niedługo potem postawiono mu pomnik.(Zdj.4)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Terra incognita

7piorunów

Skąd wziął się żubr w Spale? Majestatyczne zwierzę trafiło tu spod Białowieży

Nieoficjalny herb Spały, czyli posąg żubra naturalnej wielkości trafił do Puszczy Pilickiej za sprawą prezydenta II RP Ignacego Mościckiego. Choć grubego zwierza nie można tu uświadczyć w naturze, to żubr nazwany Ignacem zadomowił się w osadzie. Spiżowy odlew ma już ponad 160 lat.

Gruba ryba

w Terra incognita

21piorunów

Pomniki zwierzęce, część 3:

-Historia ze Szkocji, okres to XIX wiek, mniej więcej środek stulecia. Opowieść dotyczy Johna Graya i jego pieseła o imieniu Bobby. Opowieść można łatwo znaleźć na kilku dużych portalach, ale wersja, którą pożyczam, troszkę różni się od tego, co można znaleźć w necie(i w sumie ta tutaj jest ciut mniej wiarygodna). W tej historii John Gray jest pasterzem, który będąc już w dość zaawansowanym wieku bierze na wychowanie szczeniaka. Gdy pies dorasta, zaczyna pracować przy stadzie, a także raz w tygodniu jedzie razem ze swoim panem na targ owczy w Edynburgu. Przed powrotem do domu zawsze odwiedzają miejscową gospodę prowadzoną przez niejakiego Traila. Po ośmiu latach John nie ma już sił do pracy na wsi, dlatego też przenosi się do Edynburga, psa zaś odsyła do dawnego domu. Bobby nie potrafi znieść rozłąki i pomimo dzielącej ich odległości odnajduje ukochanego pana. Staruszek ma w planach odwiezienie psa, jednak śmierć nie pozwala mu tego planu zrealizować. Zostaje pochowany na cmentarzu Greyfriars, a Bobby dzień i noc spędza przy jego grobie robiąc co jakiś czas wypady do jadłodajni, którą odwiedzał z Johnem wielokrotnie w przeszłości. Pewnego dnia zostaje znaleziony martwy przy grobie swojego pana, krótko potem powstaje pomnik upamiętniający wiernego psiaka.(Zdj.1)

-Hachiko, dobra, tutaj wrzucę tylko zdjęcie, ponieważ ta historia jest tak znana, że szkoda mi czasu, by ją opisywać.(Zdj.2)

- Pomnik ze zdjęcia numer 3 ukazuje Shepa, psa rasy Border Collie, który w roku 1936 pojawił się na stacji kolejowej w Fort Benton, gdzie do jednego z wagonów załadowano trumnę z ciałem jego pana. Pies przez kolejnych ponad pięć lat cierpliwie czekał na stacji na powrót właściciela. W międzyczasie ogłuchł, a finalnie w roku 1942 wyzionął ducha po bliskim kontakcie z pociągiem, którego nie mógł usłyszeć.

-Pomnik z 4 znajduje się w kraju orków, a konkretnie w dawnym Leningradzie(na dzisiejsze to Sankt Petersburg). Jeśli wierzyć netowi, jest znany jako "Pies Pawłowa" i to sam badacz miał zabiegać o wybudowanie owego pomnika. Na ścianach cokołu znajdują się płaskorzeźby ukazujące doświadczenia z zakresu fizjologii.

PS. Prawie bym zapomniał, oczywiście źródełko to artykuł "Pomniki zwierząt" Romana Karczmarczuka.

Gruba ryba

w Terra incognita

14piorunów

Zwierzęce pomniki, część 2:

-Jesli mówimy o pomnikach piesków, nie sposób nie wspomnieć o tym należącym do Balto, pieska, który w roku 1925 uczestniczył w wyprawie do miejscowości Nome na Alasce. Startująca z miasta Nenany psia sztafeta, której przewodził właśnie Balto, otrzymała ważne zadanie dostarczenia surowicy do ogarniętej epidemią dyfterytu miejscowości Nome. Misję udało się wykonać w rekordowo krótkim czasie, dzięki czemu można było utrzymać przy życiu wielu chorych. W nagrodę piesu otrzymał swój własny pomnik, który stanął w jednym z parków Nowego Jorku.(Zdj.1)

- Pomnik(a nawet dwa) postawiono także pieskom pozostawionym na jednej z antarktycznych wysp. W wyniku awarii lodołamacza nie zdołano wymienić załogi miejscowej stacji badawczej ani też dostarczyć im zapasów żywności. Ludzi finalnie uratowano dzięki akcji amerykańskiego helikoptera, niestety przez pogarszające się warunki atmosferyczne nie zdołano ewakuować 15 żyjących na stacji psów. Te przykre wydarzenia zasmuciły obywateli Japonii, którzy zebrali pieniądze na budowę pomnika. Ten powstał na terenie jednego z parków w stolicy Japonii.(zdj.2) Rok po opisanych wydarzeniach ekipa kolejnej wyprawy odkryła, że dwa psy zdołały przeżyć żywiąc się pingwinami oraz ich jajami. Wynikiem tej radosnej nowiny był kolejny pomnik, który w roku 1960 stanął w mieście Wakkanai.(Zdj.3)

-Na psim cmentarzu w Hartsdale znajduje się pomnik upamiętniający psy służące podczas I wojny światowej.(zdj.4) W okolicy podobno postawiono pomnik dla psów-ofiar wiwisekcji, brak jednak bardziej szczegółowych informacji na ten temat.

Źródło: "Pomniki zwierząt", Roman Karczmarczuk.