Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#selfhosted

Autorytet

w Komputery

5piorunów

Zainstalowałem sobie wirehole na VPSie i patrzę sobie w query log zadowolony :smiley:

Muszę kupić w końcu rpi albo jakiś serwerek do domu i postawić lokalnie

  

Praktykant2piorunów

@LM317T sprzedałem maline za 500zl i kupilem terminal hp t630 z zasilaczem i podstawką za 219zł.
Vpn z 35Mb/s przyspieszył do 230Mb/s 😆 .
Temperatura cpu 30°C i 7W poboru prądu w spoczynku. Malina fajna do nauki ze wzgledu na tutoriale. Niestety jesy bardzo ograniczona wydajnościowo. Jestem pewiem, ze terminal spokojnie przeżyje takie dwie lub trzy maliny.

Autorytet0piorunów

@WiecNo łatwe, potrzebujesz tylko mikro/mini komputer (najlepiej z portem LAN). No i jak chcesz zainstalować na goło samo pi-hole to minimalne wymagania
Min. 2GB free space, 4GB recommended
512MB RAM
natomiast jak też inne fajne rzeczy jak unbound, wireguarda (żeby mieć dostęp do swojej sieci domowej jak cię nie ma w domu) i w kontenerach docker to trzeba coś mocniejszego niż rpi zero

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Self-hosted

0piorunów

Jakie reverse proxy używacie w swoim  ?



Jakie reverse proxy używacie w swoim #selfhosted ?

  • Træfɪk7% (2 głosy)
  • Nginx Proxy Manager54% (15 głosów)
  • Inne (napisz jakie)4% (1 głos)
  • Sprawdzam36% (10 głosów)

28 głosów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Zawodowiec

w Programowanie

54piorunów

Krytyczna podatność w GIT (sprawdźcie swoje GitLaby, Jenkinsy i inne)

Git doczekał się swojej krytycznej podatności Podatność zyskała wskaźnik 9.9/10 w systemie CVSS Druga podatność https://cve.report/CVE-2022-23521 GitLab już wydał łatki https://about.gitlab.com/releases/2023/01/17/critical-security-release-gitlab-15-7-5-released/ The git-log command has the ability

Tytan

w Self-hosted

5piorunów

Zanim wystawisz swój  na świat, zapoznaj się z poradnikiem, jak go wcześniej zabezpieczyć.

Self-Hosting Security Guide for your HomeLab - YouTube

  

Tytan0piorunów

@LM317T zapraszam do dołączenia do społeczności bo będzie ich znacznie więcej. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zabieram się do przebudowania własnych labów (w dwóch różnych lokalizacjach) i postaram się robić z tego wpisy.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Technologia

11piorunów

Wraz z coraz większym zainteresowaniem się rozwiązaniami  i odchodzeniu od komercyjnych rozwiązań chmurowych, rozrasta się też moja domowa sieć.

Aktualnie mam spięte w jedną wirtualną sieć lokalną w TailScale:

* Darmowy serwer VPS oracle cloud - stoi na nim serwer nginx, który przekierowuje subdomeny na adresy "lokalne" z sieci TailScale, czyli takim VPN który łączy nam urządzenia w jedną sieć
* SynologyNAS - służy mi głównie jako backup i OCR do dokumentów, serwer PLEX, oraz cała infrastruktura "zasilająca" multimediami PLEX korzystająca głównie z Usenetu i Torrentów do zaciągania automatycznie nowych filmów i seriali i napisów do nich, oraz z Deezerowych serwerów do muzyki, chmura do automatycznego backupu zdjęć z telefonu, biblioteka ebooków i synchronizujący się między urządzeniami notatnik. Poza kilkoma natywnymi aplikacjami cała reszta siedzi w kontenerach dockera
* Terminal HP - dorwany na allegro za jakieś 5 dyszek, z dołożonym ramem i dyskiem SSD. Mam na nim Proxmox, na którym z kolei siedzą 2 kontenery - jeden z PiHole który blokuje mi reklamy w sieci domowej oraz po połączeniu z TailScale również poza nią dzięki czemu zyskuję 2w1 - adblocka na telefon z podłączeniem pod sieć lokalną. Drugim kontenerem jest Home Assistant, dzięki któremu steruję moim inteligentnym domem.
* Home Assistant jest też podłączony pod Google Home bo korzystam z kilku rozwiązań od nich jak głośniczki spięte w grupy czy wyświetlacz którym wygodnie można sterować oświetleniem i wtyczkami. Korzystam z dongla Zigbee od ITEAD, dzięki czemu mogę łączyć ze sobą smart urządzenia różnych firm w jednej integracji Zigbee.
* Całość pomiędzy domeną a serwerem VPS przechodzi przez CloudFlare na którym mam restrykcyjne reguły firewallu i który dopiero przekierowuje po odpowiednim odfiltrowaniu do VPS, który z kolei za pomocą NGINX łączy mnie z odpowiednim adresem IP przydzielonym przez TailScale. Ponieważ Home Assistant jest dla mnie najważniejszym serwisem, na CloudFlare mam też tunel do Home Assitant, przez co mogę łączyć się z nim po subdomenie tunelowej albo po IP TailScale, w razie awarii jednego z nich

Wydaje mi się że taka konfiguracja jest dobrym kompromisem pomiędzy brakiem jakichkolwiek domen i posługiwaniem się tylko adresami IP w VPN, a z drugiej strony otwieraniem portów na Routerze. Mam domeny tylko do serwisów które zyskują dzięki temu dodatkowe funkcjonalności (Synology NAS - możliwość wysłania linku do pliku znajomemu, Home Assistant - integracja z google home, Plex - zdalne oglądanie i słuchanie mojej biblioteki przeze mnie i znajomych), a jeśli chcę zobaczyć inne serwisy włączam sobie VPN w telefonie albo kompie. A może widzicie w niej jakąś podstawową dziurę której nie zauważyłem? Jeśli tak będę wdzięczny za waszą opinię :slightly_smiling_face:

Dość długo zbierałem informacje z najróżniejszych subredditów, blogów i forów jak to wszystko spiąć, jakie są najlepsze serwisy i jak wszystko dobrze poustawiać. Dlatego zastanawiam się czy nie zrobić jakiejś serii wpisów gdzie przedstawiam te zagadnienia. A może jest to wiedza powszechna, a mi zajęło to tak długo bo zaczynałem z poziomu kompletnego laika?

Chcielibyście poczytać o pobieraniu plików z usenetu, albo konfigurowaniu darmowego VPS jako serwera nginx? Z góry mówię że nie jestem ekspertem, a jedynie spędziłem 2+ lat na dokładaniu kolejnych cegiełek, a czasem wywalaniu połowy i stawianiu od nowa 😛 Być może komuś poradniki tego typu zaoszczędziłyby właśnie takiej pracy

Specjalista1piorunów

@mejwen dzięki, zasubskrybowane :slightly_smiling_face: Ja chyba już za dużo wydałem na klasyczny sprzęt żeby zmieniać teraz na takie rozwiązanie, ale może jak mi padnie to wrócę do tematu

Gruba ryba1piorunów

@Lakafior może jakimś makrem przez API żeby to sobie odświeżał z GDrive co jakiś czas? fajnie jakby ktoś zrobił wreszcie self hosted docsy ale z obsługą skryptów i wyjściem online na api i inne rzeczy 🙂

Pokaż więcej komentarzy (13)

Twórca

w Technologia

3piorunów

Pochwalę się moim inteligentnym nieprzemyśleniem sprawy kopii zapasowej serwera od kopii zapasowych.

* Podmontowałem zasób CIFS (RO) po VPN.
* Następnie skrypt rsync'ował dane z serwera.
* Wszystko spoko, aż zrestartowałem VPN, bo modyfikowałem sieć.
* Zasób CIFS się odpiął, a że to podmontowywanie - katalog był pusty.
* Skrypt odpalał się poprawnie i synchronizował katalog, a że katalog był pusty, bo nie podmontowany - to nic nie syncowało - co lepsze, synchronizowało raz, czyszcząc całkowicie dysk xD
* Jak dobrze, że to był backup backupu

Jak dobrze, że zauważyłem to teraz, gdy mi monitoring zgłosił braki miejsca, a patrzę na domowy serwer - a tam pusty dysk 🙂

To w nawiązaniu do innego mojego postu: https://www.hejto.pl/wpis/teraz-sie-troche-zwierze-wlasna-glupota-kilka-miesiecy-temu-stwierdzilem-ze-zrob

Kosmonauta2piorunów

@otlet Ludzie dzielą się na tych co robią backup backupu backupu i na tych co będą robić backup backupu backupu xd

Twórca

w Technologia

14piorunów

Teraz się trochę zwierzę własną głupotą. Kilka miesięcy temu stwierdziłem, że zrobię kopię zapasową wszystkich rodzinnych zdjęć i moich ważnych dokumentów i stosując zasadę 3-2-1 wpadłem w:
* Zamiast 3 to ze setkę kopii
* Zamiast 2 nośników, miałem kilkanaście
* Zamiast 1 kopii na zewnątrz, miałem nawet kilka.

Ale co w tym złego - można, by rzec? A no to, że nie miałem kontroli. Zacząłem robić kopie na zewnątrz, różnymi drogami. Raz szły z jednego komputera, raz z drugiego, raz do chmury, raz na serwer, raz na NAS. A potem się okazało, że dwa katalogi obok siebie miały - te same pliki. Bałagan bez kontroli, bo co z kopii, która jest posiekana i w sumie nie ma pewności, czy ta kopia istnieje? Generowało to koszty (S3 + VPS + RPi + prąd), które jak się okazało - można dramatycznie zmniejszyć.

Aktualnie wdrażam plan zabezpieczający - wszystko stworzone domowymi rozwiązaniami, których kosztu nie czuć jakoś szczególnie. Pierw zrobiłem jeden serwer "krytyczny" - tam pierw umieszczę posortowane kopie, bym wiedział - co to w ogóle za pliki. Potem wdrażam plan kopii 3-2-1.

Kopie przyrostowe. Pierw z komputera/laptopa/telefonu będą lecieć na serwer "w chmurze", następnie będą regularnie pobierane przy pomocy RaspberryPi na dyski. Mam łącze 1Gbps w domu, więc mogę poszaleć 😉

Czemu tak? Wygoda. Telefon, laptop to urządzenia mobilne, których kopia będzie się odbywała nie tylko w domu, więc wolę pierw przesłać na serwer. Następnie będę pobierać na RPi - więc na wypadek awarii serwerowni mam kopię w postaci dysku i oryginalnego źródła informacji. Celem oszczędności, zamierzam dyski wyłączać (spun down), by nie kręciły się bez sensu przez cały dzień - tutaj mam wątpliwości co do sensowności tego rozwiązania, więc pewnie niedługo przerzucę na SSD po SATA - koszty powoli te same, a mniejsza awaryjność.

Wiem jedno - życzcie mi powodzenia, bo cholernie się przyda 🙂

Cena miesięcznie? Nie wiem. Serwer wyszedł mi chyba 15$ za kwartał (1TB) + RPi4B(8G) dostałem w rozliczeniu + 130zł/mc internet z telewizją (jakby kogoś interesował ile płacę za gigabita) + dyski mam jakieś stare.
Jak policzyłem, to dobry NAS kosztowałby mnie dwa razy więcej rocznie, a przy okazji mam post na hejto - a to rzecz bezcenna 😉

Od razu dodam, że wszystko leci po VPN (Wireguard), by moje memy w kopiach lądowały bezpiecznie :slightly_smiling_face:

Kompan2piorunów

@otlet jestem mega zainteresowany takim poradnikiem :slightly_smiling_face: bo póki co przeczesuję internet w poszukiwaniu najlepszej opcji

Twórca2piorunów

@walter_white masz załatwione 🙂 Prędzej, czy później, ale zrobię. Nawet po to, by zweryfikować mój pomysł na "papierze" i sprawdzić, czy czegoś nie pominąłem 🙂

Pokaż więcej komentarzy (6)