Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#slask

GURU

w Heheszki

24piorunów

Nie no, aż tak źle chyba nie jest xDDD

#katowice #slask #avatar #gazpieprzowy #heheszki

Źródło

Gruba ryba4piorunów

> You have no power here

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Podróże

36piorunów

Zamek w Starych Tarnowicach. Renesansowy zamek w Tarnowskich Górach

Zamek w Tarnowskich Górach sięga korzeniami doby renesansu. Władały nim możne rody lecz po II wojnie światowej był zaniedbany. Odbudowany na początku XXI wieku i dziś udostępniony do zwiedzania. W kompleksie znajduje się też restauracja. #podroze #podrozujzhejto #zamki #slask #polska

Gruba ryba

w Śląsk

13piorunów

Radio naukowe: Ślōnskŏ gŏdka – śląski to język, dialekt czy gwara? | prof. Jolanta Tambor

Przeciwnicy uznania śląskiego za język regionalny powołują się m. in. na opinię Rady Języka Polskiego z 2011 roku, w której uznano, że to dialekt języka polskiego. Zwolennicy argumentują m.in., że język to żywy twór i w ciągu ostatnich 15 lat sporo się zmieniło. Żyjemy w czasach

Gruba ryba

w Żużel

12piorunów

Żużel. Euforia w Świętochłowicach! Śląsk wrócił z przytupem do ligowego ścigania.

Świony wracają na żużlową mapę Polski. Powracający po 24 latach Śląsk Świętochłowice w niedzielne popołudnie sprawił dużą niespodziankę, wygrywając w 1. kolejce Krajowej Ligi Żużlowej ze znacznie wyżej notowanym Lokomotivem Daugavpils! sport #zuzel #slask

Fenomen

w Dyskusje

72piorunów

Spadły na mnie problemy i kłopoty dzień przed Wielkim Piątkiem.

Potrzebuje waszej porady.

#kiciochpyta #zdrowie #starosc

Czy znacie i możecie polecić jakiś Dom Opieki dla starszej schorowanej osoby?

#slask #sosnowiec #katowice #zaglebie

Póki co leży (dosłownie, chce by chociaż siadała) po pobycie w szpitalu w DPS który szpital znalazł na już ale nie jestem

pewien co do opieki plus ponad godzina jazdy.

Drugie pytanie.

Czy polecacie jakieś schronisko fundacje adopcyjną z tego regionu? W mieszkaniu została kotka, chowa się przed ludźmi, nie daje podejść. Trzeba ją oddać i nie wiem gdzie i jak. Póki co sąsiedzi zostawiają jej jedzenie.

#koty #zwierzaczki #adopcja

Starość jest do d⁎⁎y. A skłócona rodzina też. Całe lata nikt nie chciał podjąć decyzji i mnie nikt nie słuchał jak mówiłem że musimy działać a w końcu jak seniorka w stanie ciężkim trafila kolejny raz do szpitala i teraz już nie chodzi tylko leży to nagle znaleźli kontakt do mnie i dali w szpitalu. I nagle nie widząc seniorki od lat (na jej własne wielokrotne życzenie żebym się nie pokazywał ) stałem sie głównym zalatwiaczem spraw, bo mi zależy. A w łańcuchu pokrewieństwa jestem dość daleko.

Tyle że zamiast na spokojnie robić to wszystko ostatni rok, solidnie to muszę to robić w czasie Świąt Wielkanocnych na wariata 😒

trzecią noc śpię z nerwów po 2-3 godziny :(((

Ech…..

#zalesie

Autorytet1piorunów

W Małopolsce mogę podać kilka z okolic Krakowa. Nie wiem jak z terminami, ale trzeba się nastawić na ok. 7k zł za miesiąc. Oczekiwanie na ZOL na NFZ trwa ponad rok, więc na taki czas by się trzeba było nastawić z opłacaniem ośrodka.

Inspirator1piorunów

Co do kota, to warto popytać na grupach dla kociarzy na fb. Jeśli nie masz fb albo czasu/siły to daj znać, zrobię to w Twoim imieniu

Pokaż więcej komentarzy (32)

Fanatyk

w Książki

13piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Silesia Progress ogłasza pierwszą książkę ze Świata Dysku przetłumaczoną na śląski! "Farba Magije" Terry'ego Pratchetta w księgarniach od 15 kwietnia 2026 roku. Wydanie w miękkiej oprawie zawiera 288 stron, w cenie detalicznej 49 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

> Farba Magije – Pierwszy Pratchett po śląsku!
>
> Witaj w świecie, który spoczywa na grzbiecie wielkiego żółwia... i po raz pierwszy mówi _po naszymu_!
>
> Mamy przyjemność zaprezentować absolutną perełkę: „Farba Magije”, czyli kultowy "The Colour of Magic" („Kolor Magii”) Terry’ego Pratchetta w brawurowym tłumaczeniu Rafała Szymy. Piętnasty tom prestiżowej serii _Canon Silesiae – Bibliotyka Tumaczyń_ udowadnia, że humor mistrza fantasy brzmi po śląsku po prostu obłędnie.
> **
> ---------------------------**
>
>
>
> We świecie na puklu wielkigo żōłwia (niywiadōmyj płci) napoczyno sie pofyrtano, wybuchowo, a cudnie ekscyntryczno rajza. Mōmy sam gulikowego czarodzieja, najiwnego turysty z bagażōm na małych szłapkach, drachy, co istniejōm, ino jak w nie wierzisz, i, snadnōm rzeczōm, sōm Rant tyj dyskowyj planety. 
>
> "Farba Magije" to piyrszo ksiōnżka z Dyskowego Świata, kultowego kōmedyjowego cyklu fantasy ôd Terry'ego Pratchetta (1948–2015). To tyż piyrszy ślōnski przekłod tego autōra na ślōnsko godka, zrychtowany ôd Rafała Szymy.  
>
> Ksiōnżka pokazuje sie we raji Canon Silesiae - Bibliotyka Tumaczyń pod nōmerym 15.

#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto  #fantasy #terrypratchett #pratchett #swiatdysku #slask

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

10piorunów

JAK SIĘ ŻYŁO W ŚLĄSKICH FAMILOKACH

dzisiaj YT zaproponował mi filmiki o tematyce familoków i przyznam, że świetnie się go słuchało. Oczywiście widac w uczestnikach dokumentu tone nostalgii, praktycznie żadnych minusów, ale patrząc na ten świat którym żyli ludzie w latach przed 2000r. Zazdroszczę im jednej rzeczy "relacji międzyludzkich". Sama nazwałbym się introwertykiem fakultatywnym xd lubię spędzać czas sama lub tylko z lubym, ale są momenty w moim życiu gdzie brakuje mi bardzo paczki znajomych, jako nastolatka tego mi nie brakowało, na mojej ulicy mieszkało mnóstwo dzieciaków w mniej więcej moim wieku i większość czasu spędzało się na zewnątrz.

Ale dorośli też ten czas spędzali ze sobą, czy to z sąsiadami czy kuzynami. Ale to są inne pokolenia. Ostatnio luby poprosił mnie żebym o coś zapytała sąsiada, wiek ok 70 lat, powiedział że może w sumie niech moja mama lepiej z nim pogadać bo ja to raczej tak dziwnie bo to nie mój znajomy. Odpowiedziałam że mam z nim przecież sztamę xd z nim i jego żona normalnie rozmawiam jak i kilkoma innymi sąsiadami w ich wieku. W moim wieku po 30stce z nikim nie mam relacji, zero interakcji. Tak samo jak mijam kogoś znajomego z liceum, normalnie bym zagadała ale wiem że to ludzie, którzy mają wyraz "polskiej mordy" i jakaś się odechciewa interakcji, widząc ta wrogość i niechęć do całego otoczenia lub wyraź twarzy z poczuciem wyższości. Nie chce gloryfikować starych ludzi bo oni też potrafią być intrygujący ale na pewno widać totalny przeskok w tym jaka jest różnica między pokoleniami w tworzeniu relacji i życia społecznego.

Polecam bardzo obejrzeć ten film

https://youtu.be/aZft6UjhpQg?is=sLP6smIfeZckw49m

#slask #rozkminy #relacje

Gruba ryba3piorunów

@Cori01 familoki to było przeniesienia życia wiejskiego w warunki miejskie. wspólne place, wspólne prace, wspólne biesiady, świniobicia itd. każdy każdego znał jak na wsi. z drugiej strony udogodnienia jak kanalizacja i bieżąca woda, pralnie, magle, sklepy, kosciol wszystko pod ręką. nawet inwentarz żywy jak świnie, kury, gęsi trzymali przy domach. jedynie pracę na roli zamieniono na pracę w fabrykach. hutach, kopalniach. to musiało być za⁎⁎⁎⁎ste doświadczenie. teraz niestety w większości osiedli robotniczych mieszka patologia. a szkoda, bo walory mieszkaniowe nieporównywalne ze współczesną patodeweloperką

Gruba ryba2piorunów

@Cori01

Przez rok wynajmowania pokoju nie poznałem imienia ani jednego sąsiada z klatki, za to poznałem imię suczki sąsiada, z którą praktycznie codziennie się witałem podczas drogi na autobus. xD.

Problem w tym, że jak nie ma wspólnego punktu zaczepienia, to trudno jest nawiązać z kimś relację. Przynajmniej mi.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Dyskusje

20piorunów

Katowice rower za free, flaki w oponach. Oparty o hasiok.

Fajny klasyk z lat 80 dla majsterkowicza.

Made in France

#katowice #rower #slask

https://www.google.com/maps/place/50%C2%B015'06.0%22N+19%C2%B002'28.3%22E/@50.251663,19.041187,15z/data=!4m4!3m3!8m2!3d50.251663!4d19.041187?utm_campaign=ml-ardl&g_ep=Eg1tbF8yMDI2MDMyNV8wIOC7DCoASAJQAQ%3D%3D

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Historia

65piorunów

Stalowe domy w Zabrzu z lat 20. XX wieku. Wznoszono je w niecały miesiąc.

Gdy je budowano w latach 20. XX wieku, były eksperymentem. Dziś stalowe domy w Zabrzu są unikatem. Składają się z ośmiu stalowych ścian o grubości ok. 5 mm z otworami na okna i drzwi, odlanych w hucie Donnersmarcka. Pierwszy dom o stalowych ścianach stanął na Zandce w Zabrzu (wówczas

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Jak ktoś jest z Myszkowa, to się pilnujcie. Urząd Miasta (prawdopodobnie) nie upilnował waszych danych.

Na razie nie wiadomo czy doszło do wycieku danych, a jeśli tak - w jakim zakresie. "Dlatego apeluję do mieszkańców: zachowajcie ostrożność wobec podejrzanych telefonów i maili oraz zastrzeżcie numer PESEL - można to zrobić w aplikacji mObywatel jednym kliknięciem" - zachęca

Fanatyk

w Hydepark

30piorunów

#przemyslenia #gownowpis #refleksje #rodzina #warszawa #slask

Naszła mnie taka refleksja, dotycząca korzeni i pochodzenia. Skąd jestem? Do jakiego miejsca należę? Gdy pytam mojej żony, skąd jest, to bez zastanowienia mówi o korzeniach wiejskich i pochodzeniu z tzw. pogranicza polsko-niemieckiego. Gdy pytam najlepszego kumpla, to od razu mówi, że jest z krwi i kości Warszawiakiem, co zresztą przebadał gruntownie jego ojciec, docierając do korzeni rodziny już w XVIII w. zamieszkującej stolicę. A ja? Moja rodzina zarówno do strony mamy jak i ojca naznaczona jest tułaczką. W skrócie to od strony mamy jestem z Kielecczyzny, ale rodzina tuż po wojnie na skutek różnych perturbacji przeniosła się w rejony śląska opolskiego na granicę z ówczesną Czechosłowacją. Mama w sercu czuje się kobietą ze świętokrzyskiego. Od strony taty zarówno babcia, jak i dziadek to kresy wschodnie, ale babcia urodziła się we Francji zaledwie 40 km od Paryża. Do Polski wrócili tuż po wojnie rzuceni na tzw. ziemie odzyskane. Podobnie dziadek, który przeszedł "wędrówkę ludów" z okolic Tarnopola aż na Śląsk Opolski. Mój ojciec do dziś mówi, że nie czuje się ani kresowiakiem ani Ślązakiem. Jednak na skutek kontaktów i życia od urodzenia na Opolszczyźnie wyhodował w sobie śląskość, sztuczną i będącą niczym łata, która ma zstąpić prawdziwy materiał wyrwany przez historyczne burze. Potrafi mówić gwarą, odnajduje się wśród Ślązaków. Paradoksalnie lepiej wśród tych z Górnego Śląska niż Opolszczyzny. Kiedyś reżyser Kazimierz Kutz powiedział mojemu ojcu, że skoro się odnajduje na Śląsku i się tam urodził, to jest Ślązakiem. We mnie też gdzieś to zasiano i mieszkając od ponad 20 lat w Warszawie, czuję że mam tu swoje miejsce na ziemi, które kocham i którego historię coraz lepiej poznaję, ale gdzieś tam drug nogą jestem zawieszony na Śląsku. Jak do mnie ktoś mówi po Śląsku, to rozumiem i nie mam problemów ze słowami typu karminadel, byfyj, gelynder, czy klopsztnga. Wiem, że Gorole to zło a Sosnowiec siedlisko diabła, od którego dobrych ludzi dzieli jedynie Brynica 😉 No i tak sobie dziś w robocie rozmyślam o tym skąd jestem i kim się czuję.

Zdjęcie familoków dla uwagi 😉

Gruba ryba4piorunów

@WatluszPierwszy badaj to:

Dziadek od taty zubożała zapita szlachta z podkarpacia, Babcia córka Jugosławki która przyjechała do Nitry na Słowacji tam poznała Polaka który miał ojca Ukraińca który pracował w Vukovarze w Jugoslawii więc sie dogadali i zamieszkali w PL.

Od strony mamy dużo skromnie, Babcia potomkini Niemieckiego żyda który wżenił się w polke gojkę dla majatku, od strony dziadka Czesi z zaolzia którzy do tej pory mieszkają w Ostrawie i Orlowej oraz jakiś patriota Polski z wpisem w IPN o udziale w mordestwie. Zrehabilitowany został Ubekiem i cała gałąź rodziny od 50 lat robi karierę w Policji Małopolskiej ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Mam kontakt z rodziną w Czechach z którą rozmawiam na żywo raz na dekadę, mam kontakt z rodziną na Ukrainie którą widziałem ostatni raz na żywo w 2008, mam kontakt do jakiegoś pociota w Bośni którego raz nocowałem jak jechał do roboty w Szwecji.

Moja babcia mówiła ze jak były austro wegry to kazdy z kazdym się migdalił jak była mozliwość podróżowania :smiley:

A ja? Ja ten nie 100% Polak mieszkam na ślasku, znam trochę gwarę. Mam dzieciaki z Hanyską z Opolszczyzny ktorej dziadkowie mieli paszporty Rzeszy XD

Sam mam 1 paszport bo tu sie urodzilem, tak jak i ojciec oraz matka. Kuzyni z kolei porobili niemieckie papiery co by miec latwiej w zyciu a 1 ciotka ma czeski :smiley:

Fanatyk2piorunów

@Ten_koles_od_bialego_psa niesamowicie się plotą czasami rodzinne losy. A co do Opolszczyzny, to jest też ciekawy region. Wszyscy tam są. Polacy, Ślązacy, Niemcy a na dole w Górach Opawskich, to już turbo mieszanka z Czechami i tzw. Niemcami Sudeckimi.

Fenomen2piorunów

I moją uwagę zdjęciem zwróciłeś, bo z tego miejsca pochodzę i w sumie dalej mieszkam obok 😉
To masz niezły kawał historii, tak różnych miejsc i z każdego miejsca zawsze coś zostaje w rodzinie. To u mnie już jednak większość rodziny to właśnie na miejscu. Więc sobie z siebie żartuję że w 3/4 hanys.
Bo jednak dziadkowie są z Katowic i okolic, jedynie jeden dziadek, był spod Warszawy. Ale też był młody jak tu przyjechał więc też godoł potem jak reszta. Ta część rodziny od strony dziadka, też dość spora ale ja praktycznie ich nie znam, tylko parę razy się spotkaliśmy. I raz na kilka lat jak są na Śląsku to wpadną 😉 zawsze lubiłem też opowieści mojej babci właśnie o tym co się działo tutaj, i trochę o rodzinie ze Śląska.

Z Sosnowccem dalej żartujemy, ale śmiesznie wyszło, bo mój najlepszy przyjaciel jest z Sosnowca. Więc czasem jak się zapomnę to do niego godom 😂

Pokaż więcej komentarzy (18)