bzdeciorSum
48piorunówJeśli tzw. "Górny Śląsk" (Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia) kojarzy Ci się z przemysłem, wysoką urbanizacją i panującą szarzyzną, to... w sumie po części jest to prawdziwe przekonanie, ale spójrz na to!
Weźmy na warsztat Katowice - miasto-symbol aglomeracji. To, co widzicie na zdjęciach pod spodem to... centrum Katowic. Nie w rozumieniu zwyczajowym, tj. Spodka lub wybetonowanego rynku z rzeką wpuszczoną pod ziemię w kanał (to taka sub-ciekawostka dla ludzi spoza regionu).
Prawdziwe centrum - czyli środek. Tu: geodezyjny, oparty na centroidzie. Jak się go wyznacza? Odpowiem obrazowo.
Obrysujcie sobie kontury danego miasta na kartonie, po czym wytnijcie tak powstałą figurę, a następnie spróbujcie położyć ją na własnym palcu. Punkt, w którym złapiecie równowagę, równoważny jest z środkiem ciężkości figury (centroid) i wyznacza nam geodezyjny środek wyciętego kształtu.
A co z tymi Katowicami? Ano ich środek wypada... w lesie. Przypadek? A kto powiedział, że to był przypadek ( ͡° ͜ʖ ͡°) Prawdopodobieństwo takiego scenariusza to w przypadku stolicy województwa śląskiego więc wręcz forty-forty (bo "20% pobiera tutaj kasa", #pdk)
Ponad 40% powierzchni całych Katowic stanowią lasy. Dokładnie tak.
Dokładając do tego choćby parki, to plasują się w czołówce najbardziej zielonych miast w Polsce. Choć obecnie akurat - białych 😉
---
45/x
Tag do obserwowania/czarnolistowania: #bzdecior
Znajdziesz mnie też na YT/IG/TT/FB pod hasłem "bzdecior".
#ciekawostka #ciekawostki #ciekawostkanadzis #katowice #slaskie #geografia

Fajny wpis. Jedna uwaga. Nie aglomeracja ale konurbacja :)
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Konurbacja
KonurbacjaKonurbacja (z łac. con, „z, razem” i urbs, „miasto”) – typ aglomeracji policentrycznej złożonej z kilku miast położonych blisko siebie, z których żadne nie dominuje. Miasta te pełnią rozmaite funkcje, dzięki czemu się uzupełniają. Jest to możliwe dzięki rozbudowanej sieci komunikacyjnej łączącej poszczególne miasta. Przykłady konurbacji na świecie: Zagłębie Ruhry – Niemcy Torbay – Anglia Maltaw Polsce: konurbacja górnośląska TrójmiastoZobacz też aglomeracja monocentryczna obszar metropolitalny megalopolis interurbacjaWikipediaale to chyba oba twierdzenia są poprawne?
Pełna zgoda, ale jakoś nie lubię używać tego słowa, wolę bardziej rozpowszechniony zwrot aglomeracja/metropolia. Nawet w zalinkowanej definicji mamy:
Konurbacja - (...) typ aglomeracji
Myślisz, że to błąd? Jeśli tak, to przestanę tak mówić. Ktoś mi raz już na to zwracał uwagę.
Taka ciekawostka. Megalopolis to dużo większy organizm miejski, taki Śląsk "na sterydach", czyli np. Wschodnie Wybrzeże USA. Nazwa pochodzi jak to zazwyczaj bywa z greki, a konkretnie: megalo - wielki, poli - miasto.
Tymczasem w samej Grecji istnieje już takie miasto o dokładnie takiej nazwie, tj. Megalopoli. To właściwie malutka mieścina gdzieś w centrum Peloponezu. Przejeżdżałem przez nią w trakcie ulewy w lutym, w tle kominy jakichś zakładów przemysłowych i szczerze mówiąc, zrobiła na mnie równie smutne wrażenie, jak śląski* Będzin :face_with_rolling_eyes:
*tak, tak, to Zagłębie, więc śląski w rozumieniu: w województwie śląskim.
@slawek-borowy no niby tak, ale zawsze lepiej być dokładnym :smiley:
@bzdecior dobry wpis, tłumaczący że Górny Śląsk to nie tylko kopalnie i zdewastowane tereny poindustrialne. Moi znajomi z innych części Polski są w szoku jak do nas przyjeżdżają widząc ile na Śląsku jest terenów zielonych. Już nie wspomnę Parku Śląskim - jednym z największym parku miejskim w Europie, ale ogólnie w miastach mamy bardzo dużo zieleni, w parkach i obszarów stricte leśnych.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Park_%C5%9Al%C4%85ski
Park_%C5%9Al%C4%85skiWikipedia@SirkkaAurinko akurat sa te lasy bo to tereny pogornicze
stanowia lasy poniewaz pod nimi byly lub sa poklady górnicze wiec od glebokiej komuny nie mozna bylo na nich nic wysokiego budowac
tak wyglada praktycznie kazde gornicze miasto na Śląsku z parkami i lasami blisko centrum
można powiedzieć: szczęście w nieszczęściu :grinning: Nawet na wjeździe do tego lasu, tam, gdzie jeszcze jest droga publiczna stoi znak drogowy "uwaga, szkody górnicze KWK Wieczorek".
To, że cała konurbacja jest poprzetykana lasami i stanowi archipelag różnych osiedli, to jest zmora i wybawienie jednocześnie. Jako rowerzysta mam blisko do terenów zielonych. Ale jako rowerzysta muszę jechać i jechać, zanim wyjadę tam, gdzie nie spotyka mnie co chwila sygnalizacja świetlna i gęsty ruch uliczny* :grinning: Chociaż oczywiście ten minus to tak bardziej z przymrużeniem oka 😉 Wystarczy wziąć rower na bagażnik i wyjechać jedną z dróg szybkiego ruchu. W godzinę można być na Jurze, w Lasach Rudzkich, Bramie Morawskiej czy u stóp Beskidów. Niewiele dalej już są Sudety.
Tylko ten cholerny smog zimą...
* to znaczy akurat z centrum Katowic są takie dwie drogi - od razu na północ, przez Siemianiowice w stronę Wojkowic, albo właśnie w stronę środka miasta i dalej do Lasów Murckowskich.

















