Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#socjalizm

GURU

w Historia

11piorunów

70 lat temu doszło do największej katastrofy w polskim górnictwie

21 marca 1954 roku w kopalni Barbara – Wyzwolenie w Chorzowie wybuchł pożar, w wyniku którego zginęło 80 górników. To była największa katastrofa w dziejach polskiego górnictwa, choć nie największa z tych, które zdarzyły się w górnośląskim zagłębiu węglowym. Kopalnia Barbara – Wyzwolenie słynęła z

GURU

w Motoryzacja

4piorunów

Rumuńskie ciężarówki na gaz, z okresu Ceausescu - wzbudzały i strach, i śmiech

Ciężarówki z zasilaniem gazowym to temat, który powraca niczym bumerang. Teraz poznamy też jego historię. Ja (...) zaprezentuje Wam epizod historyczny z tą formą napędu, cofający nas do lat 80-tych i Socjalistycznej Republiki Rumunii. [...] Ten awaryjny plan zaczęto wdrażać w 1982 roku. Początkowo w

Gruba ryba

w Polityka

8piorunów

z https://www.money.pl/gospodarka/rzad-da-1500-zl-rodzicom-trwa-walka-z-zapascia-demograficzna-6994151024876096a.html
bo w tym kraju zostało już tylko żartowanie by nie załamać się nerwowo.

     

Lider5piorunów

1500 zł to te babciowe zapowiadane od dawna, do 3 roku życia dziecka dla rodziców, którzy pójdą do roboty - z jednej strony spoko, z drugiej strony obawa, że skorzystają głównej najbogatsi, którzy i tak pracują

Maluch plus to wspieranie żłobków i przedszkoli w regionach, gdzie jest z tym problem, to bardzo dobre i konieczne

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

0piorunów

https://youtu.be/_eJcQwzebAY?feature=shared


Lider1piorunów

biedni Argentyńczycy, najpierw komuch, który rozjebał gospodarkę na dekady, a teraz konfiarz, ze skrajności w skrajność. mogli nie przyjmować nazistów po wojnie, to los by się tak na nich nie odgrywał

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Architektura

5piorunów

To najcięższy budynek na świecie. Pałac parlamentu w Bukareszcie

Chore marzenie rumuńskiego dyktatora Nicolae Ceaușescu przerodziło się w najcięższy, najdroższy i największy budynek rządowy świata. Pałac rumuńskiego parlamentu w Bukareszcie miał być symbolem socjalistycznego sukcesu. W celu przygotowania terenu pod budowę wyburzono 5 proc. powierzchni miasta.

Osobistość

w Hydepark

0piorunów

Hej słuchajcie. Patrząc na polską scenę polityczną myślę, że brakuje nam ruchu politycznego który można by nazwać "narodowym kapitalizmem".

Część narodowa - stawianie na pierwszym miejscu obywateli kraju i ochrona narodowego bogactwa. Protekcja gospodarcza rodzimych biznesów, preferencyjne traktowanie obywateli kraju w sporach Polak kontra cudzoziemiec. Promowanie przynależności narodowej, patriotyzmu gospodarczego.
Część kapitalistyczna - brak centralnego planowania, zwiększenie decyzyjności na skali województw, niskie podatki dla pracowników (idealnie zniesienie podatku od pracy), deregulacja, częściowa prywatyzacja lub przekształcenie gałęzi które są molochami (NFZ - powrót do systemu na wzór kas chorych, edukacja - bony edukacyjne), powolna likwidacja ZUS na rzecz prywatnego ubezpieczenia (brak zusu dla osób zaczynających pracę, a wypłatę zusu z np podniesienia vatu dla tych z którymi państwo tą umową niestety zawarło). Likwidacja zasiłków i przestanie traktowania obywatela jak idioty który bez 500 złotych umrze pod płotem.

Aktualnie mamy na scenie albo totalnych komunistów i ludzi którzy za 5 marek sprzedaliby Polskę ale pozwalają na aborcję, albo wolnorynkowo narodowców którzy za mocno lubią się z kościołem.

Dlaczego nie możemy mieć po prostu praktycznej partii politycznej, która będzie stawiać na pierwszym miejscu interes Polaków, da im spokojnie pracować i jednocześnie nie będzie traktować ich jak obywateli drugiej kategorii we własnym kraju?

     

Osobistość0piorunów

Żaden z komentujących krytykujących ciągle nie jest w stanie powiedzieć, dlaczego kraj który ma działać przede wszystkim z korzyścią dla własnych obywateli jest zły.

Pokaż więcej komentarzy (53)

Osobistość

w Antykapitalizm

3piorunów
W Polsce klasa robotnicza stanowi 61% całej siły roboczej, a jej reprezentacja w to zaledwie 2%

Chodzi o reprezentację w sejmie.
Bardzo dobry materiał ralindera, więcej pod linkiem:
https://www.youtube.com/watch?v=a2St1eekRLY
Dla osób już po video-lekturze dodam że PiS zmienił prawo zakazując strajku solidarnościowego.

  

Czy popierasz parytet robotników na listach wyborczych?

  • Tak27% (10 głosów)
  • Nie73% (27 głosów)

37 głosów

Tytan2piorunów

@Matkojebca_Jones obejrzane. Czy ja wiem czy słowo robotnik lub cały stos takiej pracy jest jakoś negatywnie nacechowany... moim zdaniem dopiero to się zaczyna. Nikt nie widzi przyszłości i siana w ciężkiej brudnej fizycznej pracy. A moim zdaniem to duży błąd.
Pracuję w Austrii i tutaj są w większości średnich i dużych firm rady pracownicze, do których są przeprowadzane wybory wśród pracowników. Jest coś na kształt sądu pracy. Stawki są ustalane przez tzw. układ zbiorowy dla poszczególnych branż. Pośrednictwo pracy mocno uregulowane. W gruncie rzeczy przepisy mimo sztywnych regulacji są raczej proste. Na plus to że pole do oszustw jest małe, na minus to że zróżnicowanie stawek jest nieduże, mimo umiejętności ciężej dobrze zarobić bo pracodawcy i pośrednicy wycierają gębę właśnie układem zbiorowym. Podatki są jedne z największych w Europie lecz jakość usług publicznych idzie z tym w parze. Ogólnie są plusy i minusy zależy jak kto patrzy. Przynajmniej dzięki niektórym regulacjom większość zagadnień jest transparentna, dotyczy to zwłaszcza pośrednictwa pracy które jest tutaj niesamowicie popularne również wśród rodowitych obywateli.

Osobistość2piorunów

@Sezonowiec Zagłosowałeś już nogami na to co lepsze.
Ale zawsze możemy przeanalizować zarobki względem np. PKB na osobę. Obstawiam że Austria wypada lepiej i okaże się że właśnie łatwiej jest zarobić tam lepiej.

To od polityki zależy czy będzie przyszłość dla ciężkiej pracy fizycznej. Póki co jej nie ma i zmiany nie widać (przynajmniej w Polsce). Na wolny rynek nie ma co liczyć. Najciężej pracujący fizycznie ludzie nigdy nie byli tymi najbardziej wynagradzanymi.

Co do nacechowania słowa "robotnik" to jest ono lekko negatywnie nacechowane. Niestety ideologia kapitalistów wygrywa. W polityce ciągle pada "przedsiębiorca" (oczywiście w kontekście ulżenia im) ale jakoś nie słychać z sejmu mówienia o "robotnikach", rzadko też jest o klasie niższej. Ludzie też na takich nie głosują, ani nie chcą słuchać. Trzeba być np. celebrytą jak Kukiz żeby sobie iść do sejmu itp osobą. Nawet w debacie publicznej osoby wyżej zarabiające mają więcej głosu w praktyce niż niżej zarabiające (robili o tym materiał na "Ekonomia i cała reszta"). Kobiety jakoś nie lgną do robotników tak jak do prawników, kapitalistów itp. Powód? Zarobki i wpływowość.
Dość dawno temu miałem dyskusję z @wombatDaiquiri który prawicowy nie jest, a nawet on stał na stanowisku że politycy powinni dość sporo zarabiać bo inaczej pójdą tam tylko osoby które mało zarabiają, a to źle wg niego bo są niekompetentne.

Poniżej wykres porównujący udział płac w PKB Polski i Austrii. Na jego podstawie wnioskuję że w Austrii pracownikom płaci się więcej niż w Polsce, uwzględniając różnice w PKB.

Tytan0piorunów

@Matkojebca_Jones ale przecież to są oczywiste rzeczy, że zarabia się lepiej w Austrii niż w Polsce. Nie ma tutaj czego analizować.
Co do polityki postanowiłem się nie wypowiadać za bardzo, nie bierz mnie za ignoranta, ale to zwyczajnie wyczerpujący temat, więcej emocji niż konkretów i ciężko z kimkolwiek normalnie porozmawiać.

Ja myślę że wielu ludzi zwyczajnie nie negocjuje stawek za swoją pracę. A przecież nie wszystko załatwi rząd politycy zasiłki czy odgórnie zarządzona podwyżka minimalnej (z której również ssie rząd przecież). Ale tu musi ludziom zależeć a niestety tak nie jest. Poprawa sytuacji robotników wiąże się z ich oddolnymi działaniami a nie z wpuszeczniem do sejmu na mocy parytetów czy innych przepisów jakiejś reprezentacji. Mieliśmy już nawet prezydenta elektryka no i co. Solidaruchy, Samoobrona...
Mało kto czuje się odpowiedzialny za swój los i tu widzę problem. Gość z filmu podał przykład jak zareagowali skandynawscy pracownicy na poczynania Muska. Widziałbyś coś takiego u nas?

Osobistość1piorunów

@Sezonowiec Nie, dlatego właśnie że dominuje postawa indywidualistyczna (jak twoja) oraz prokapitalistyczna, a prawo oraz rząd również nie sprzyjają.

Co do negocjacji, w pojedynkę nikt więcej sobie nie wynegocjuje. To nie jest tak że wystarczy przyjść po podwyżkę i się ją dostaje, tylko ludzie masowo jakoś nie przychodzą bo nie wiedzą o tym lol

ale przecież to są oczywiste rzeczy, że zarabia się lepiej w Austrii niż w Polsce. Nie ma tutaj czego analizować.

Przecież napisałeś tak:

mimo umiejętności ciężej dobrze zarobić

No właśnie zarabia się lepiej. Tak się właśnie dzieje. Po to są układy zbiorowe pracy. Bez nich pracodawcy płacą niektórym mniej, a nie niektórym więcej. Oczywiście woleliby się ich pozbyć i mieć wolną rękę w praktyce, bo tak się dzieje gdy pracownicy są zmuszeni między sobą konkurować o względy pracodawcy. Wygrywa i zyskuje na tym wtedy pracodawca. Jeden pracownik jak zniknie to dla niego duża strata, ale dla firmy mała, więc pracodawca może go tak zastraszać. Ale jak wszyscy na raz znikną... to sprawa zmienia się diametralnie. To jest bazą dla negocjacji - w grupie można więcej. Dlatego kapitaliści tak bardzo starają się rozbić pracowniczą solidarność, związki zawodowe, a nawet utożsamianie się z pracownikami. W miejsce tego promują indywidualizm itd. Wszystko to co dla nich korzystne.

Tytan0piorunów

@Matkojebca_Jones no napisałem że mimo umiejętności ciężej dobrze zarobić.
Robisz robotę dobrze, Twoi koledzy chujowo - zarabiacie tyle samo.
Idziesz po podwyżkę - nie bo układ zbiorowy.
Ok to się zwalniam - oj może jednak zostaniesz, bo zobacz nagle możemy uznać Twój dyplom zawodowy za uprawniający Cię do bycia majstrem a wcześniej wycieralismy sobie ryja układem zbiorowym, dopóki się nie upomniałeś o hajs.
Lol.

Wiesz nie twierdzę że to źle że istnieje układ zbiorowy ale nic nie jest idealne, ma swoje minusy. Lecz plusy przeważają.

Moja postawa jest taka ponieważ ludzie którzy byli ze mną na robotach nie chcieli poprawy swojego bytu. Ja chciałem i nadal chcę. Jestem lepszy w tym co robię i chcę za to odpowiednie pieniądze. Nikt nie chce iść ze mną więc idę sam. Przykro takie życie. Nie obwiniaj mnie drogi matkojebco bo naprawdę wolałbym żeby wszyscy robotnicy mieli godne warunki i pensje 😔

Osobistość0piorunów

@Sezonowiec

no napisałem że mimo umiejętności ciężej dobrze zarobić.
Robisz robotę dobrze, Twoi koledzy chujowo - zarabiacie tyle samo.

No i się mylisz. Łatwiej dobrze zarobić w obu przypadkach.
Chyba że dla ciebie "lepiej zarobić" jest wtedy kiedy zarabiasz mniej, ale twoi koledzy jeszcze mniej.
Taki jest efekt braku układów zbiorowych pracy.

Tytan0piorunów

@Matkojebca_Jones ziomeczku napisałem że poszedłem po podwyżkę więc skąd takie wnioski wyciągasz że: " dla ciebie "lepiej zarobić" jest wtedy kiedy zarabiasz mniej, ale twoi koledzy jeszcze mniej. "?
Napisałem też że widzę więcej plusów niż minusów istnienia układu zbiorowego. Ale widzisz niby tu wszystko cacy, a nie tak dawno zabrano części robotników budowlanych dodatki za pracę w zapyleniu i hałasie itd. Teraz zarabiają mniej a są przecież tak samo narażeni na utratę zdrowia. W szczegóły nie będę wchodzić bo to bez sensu. BHP tutaj to też jest jakiś żart.
Ogółem uważam że nie jest źle, ale wkurwiają mnie czasem sprawy jak powyżej i to że pracodawca nie chce uznać Twoich kwalifikacji i daje Ci nizsze stawki z układu zbiorowego i się tym zasłania że niby nie może dać więcej. Co do premii to często spotykałem się z takimi zbiorowymi benefitami jak talony na paliwo dla wszystkich pracowników, premia za wyniki równa dla każdego, bony na zakupy spożywcze, a i każdy ma tu 13 i 14 pensję. Także benefity są bardziej kolektywnie jak już.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Historia

0piorunów

Współtworzył Organizację Bojową PPS. Czy Józef Piłsudski był socjalistą?

Po aresztowaniu przez władze rosyjskie, w związku z oskarżeniem o udział w zamachu na życie cara Aleksandra III w 1887 roku, Piłsudski został skazany na pięć lat zesłania na Syberii. Jak wspomina, to tam ostatecznie ukształtował się jego światopogląd? [...] Więcej jest w linku znaleziska. Fot. Józef

Fanatyk

w Hydepark

67piorunów

 

GURU0piorunów

@KasiaJ No i coś ty najlepszego zrobiła, teraz mam chcicę na burgera.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Memy

3piorunów

Lider2piorunów

@Quake to po kolei:

- niech jadom
- młodszy to Ty już Robaczku nie będziesz
- zrób se bombelka, albo dwa, albo drużynę piłkarską

Za biedę tego świata nie, za to efektywnie ugruntujesz patriotyczną biedę umysłową

Wiem, odpowiadam na mema, ale nie mogłam się powstrzymać xD

Gruba ryba1piorunów

@moll dzięki bo chciałem sprawdzić czy powiadomienia na pulpicie działają i zgodnie z przewidywaniami nie działają, pozdrawiam i życzę miłego popołudnia

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Antykapitalizm

6piorunów

Gandalf i Frodo byli dobzi i prawi. Eh, ta prawacka propaganda w filmach.
Tfu.
Ja jestem dobry i lewy.

Lewe słowo na dziś:

PKB jest gównianym wskaźnikiem. Mierzy ilość wyprodukowanego i sprzedanego czegokolwiek, bez jej rzeczywistej wartości (której nie wyrażają złotówki, np. tańsze rzeczy miewają wyższą wartość niż droższe). Nie uwzględnia też pracy wykonanej samemu sobie lub komuś w ramach przysługi bez obiegu pieniądza.
W PKB należałoby uwzględnić czas pracy jaki ludzie podejmują aby uzyskać dane PKB, oraz co najmniej wykreślić konsumpcję klasy próżniaczej z tej statystyki - ich mamy gdzieś. Nie ważne ile wyprodukowaliśmy ferrari czy willi z basenem. To się nie liczy.

W mediach oglądamy ludzi ponadprzeciętnie finansowo uposażonych, a ta ich sytuacja ich naturalnie predysponuje do zwalczania lewicowych rozwiązań, które są z definicji na niekorzyść wyżej uposażonych. Szeroko pojęte "elity" mają naturalną skłonność do bycia po stronie nierówności (bo są w nich wyżej), w przeróżny sposób się z tym obnosząc.

Im zamożniejsza warstwa ludzi, tym mniej pracuje i więcej konsumuje.

Ludzie są równi. To znaczy są niebotycznie bardziej podobni do siebie niż wskazują na to nierówności majątkowe i dochodowe w całym ujęciu, natomiast za dużą część różnić pomiędzy ludźmi odpowiada kultura i zamożność człowieka, a nie odwrotnie. To znaczy, że np. zamożniejsze warstwy mają wyższe IQ dzięki bardziej temu że są zamożniejsze a nie są zamożniejsze dzięki wyższemu IQ.

Pieniądze biorą się z pracy, a kontrolują ją ci którzy kontrolują kapitał (kiedyś niewolników, ziemię, obecnie głównie ziemię, budynki i maszyny). W XXI wieku niewolnicy raczej nie spierdalają bo nie mają dokąd, oraz zawsze jest ich wystarczająca ilość w miejsce tych co spierdolili.

Ziemi nikt nie wypracował. Leżała tutaj przed ludzkością. To wyłącznie konstrukt społeczny że ludzie sobie ją podzielili tak a nie inaczej.
Wyłącznie konstruktem społecznym jest również podział kapitału i prawo. W przypadku pracy zbiorowej jest zawsze arbitralnym stwierdzenie kto jaką część wypracował (jeśli ich funkcje były odmienne, to znaczy wykonywali inną pracę więc nie można jej mierzyć w tej samej jednostce jeśli chodzi o efekt. Jedyną wspólną obiektywną jednostką może być czas).

Empatia o słabszych jest rzeczą dobrą, a to jak traktujemy najsłabszych jest miarą cywilizacji społeczeństwa.
Podziw wobec elit oraz próba naśladowania ich zazwyczaj wskazuje na uległość, miałkość i niskie poczucie własnej wartości.
Elity mają mniejszą skłonność do empatii, gdyż sami nie doświadczają cierpienia oraz nie otaczają się blisko biednymi. Dla nich zamienia się to wszystko w statystykę, a ich samych dotyka "syndrom sprawiedliwego świata" który niestety promują nawet nieświadomie.

Próba "zarobienia na kupno nieruchomości przez wszystkich" na wolnym rynku jest jak pies goniący własny ogon, jak bieg za kijem na marchewce. Ludzie oszczędzając na nieruchomość pracując zwiększając PKB, a zwiększając PKB zwiększają ceny nieruchomości jednocześnie nabijając kieszeń tym którzy na nich zarabiają (kapitalistom) którzy jednocześnie są ich konkurentami o te mieszkania.
Efekt jest taki że problem mieszkalnictwa dla ogółu nigdy nie zostanie na wolnym rynku rozwiązany. Spora część ludzi zostanie w piździe i to jest wpisane w ten system - niezależnie jakby się starali. Mówić że jakby się postarali bardziej to by zapracowali sobie, to tak jakby mówić że w wyścigu dziesięciu osób na sto metrów, gdyby wszyscy biegli wystarczająco szybko, to wszyscy na raz by zajęli trzy pierwsze miejsca.
Ilość ziemii jest ograniczona, a nierówności wpisane są w wolny rynek i dotyczą też budowli.

Jeśli jakiś burżuj zgrzytnął ci mieszkanie kupując je pierwszy i jesteś wkurwiony i kapujesz sprawę że kapitaliści nie powinni inwestować w mieszkania, to rozgryzłeś tylko część sprawy.
Mieszkanie które powstało i zostało kupione na inny użytek (wynajem, jako drugie mieszkanie, lokata kapitału ect) jest widoczne i namacalne. Nie widać natomiast tych wszystkich rzeczy które nie powstały, gdyż ludzie ich nie wyprodukowali, bo byli zajęci produkcją towarów luksusowych dla klas wyższych (willi z basenami o kupnie których nawet nie myślałeś, bentleyów, biżuterii, prostytucji itp.)

Klasy wyższe są utrzymywane przez nas a nie odwrotnie. A system kręci się dzięki prawodastwu, kulturze (ideologii), mediom, sile przekazu tychże klas wyższych.

W dużych przedsięwzięciach opartych na pracy wielu ludzi, musi być ktoś kto podzieli efekty pracy (pieniądze). Niezależnie od systemu, ta osoba jest na uprzywilejowanej pozycji, gdyż wykorzystuje to do dzielenia w taki sposób żeby najwięcej spływało do niej. W kapitalizmie jest to kapitalista (pracodawca, akcjonariusze..), w państwowych firmach państwowy prezes który już ma pensję, a jeszcze przetarg wygra jakiś jego szwagier....
Każde duże nierówności są złe.
Każdy miliarder jest porażką ludzkości.
Osoby typu lekarze, są bardzo wartościowi, ale też wiele zawdzięczają innym.
Żyjemy w społeczeństwie i wszystko jest siecią wzajemnych powiązań, szczególnie w ekonomii, gdzie nikt już nie żyje z efektów wyłącznie własnej pracy.

"Liberalizm", czyli oddanie "wolności" jest konceptem na pół przestarzałym, odkąd wiemy np. że zwierzęta to nie maszyny z mięsa, tylko trzeba się liczyć z jakimiś ich odczuciami, a ludzi na świecie jest na tyle dużo z na tyle rozwiniętym przemysłem, że wszystko powoduje zanieczyszczenie, a nawet globalną katastrofę klimatyczną.
Ekonomia to już nie pojedynczy rzemieślnicy, rolnicy, drwale które mogą rąbać drzewa ile wlezie bo jest go nieskończona ilość, czy myśliwi którzy mogą sami sobie polować na zwierzęta których zawsze jest pod dostatkiem.
Żyjemy na wspólnej planecie i wspólnie. Liberalizm zprzed XIX wieku jest do wyrzucenia i nie pasuje do obecnej sytuacji na świecie, ekonomicznej, technologicznej i naszej wiedzy o ludziach, zwierzętach, naturze i ekonomii.
Jest już wyłącznie szuryzmem. Parytet złota itp. to już szuryzmy.

Wszystkie duże nierówności w historii zawsze były niesprawiedliwe, bzdurne i przez większość czasu trwania nawet nie wzbudzały sprzeciwu: niewolnictwo, feudalizm, kapitalizm.

Historia się nie skończyła. Kiedyś obecny system zostanie zmieniony i zostanie uznany za przestarzały i idiotyczny, jak przedmioty jakimi się otaczamy i kultura w jakiej żyjemy - reklamy, filmy itp.
Za wartościowe uznane zostaną nieliczne klasyki, a część zostanie zabawnym wspomnieniem prymitywności i przestarzałych średniowiecznych... yy to znaczy XXI wiecznych wymysłów jak religia, rasizm, kapitalizm, antynaukowość itp.

Oto słowo Lewe.

   

Gruba ryba6piorunów

> PKB jest gównianym wskaźnikiem.

ale mierzalnym

> Szeroko pojęte "elity" mają naturalną skłonność do bycia po stronie nierówności

tak samo dzieje się jak lewaki do władzy dochodzą

> Im zamożniejsza warstwa ludzi, tym mniej pracuje i więcej konsumuje.

lewaka boli d⁎⁎a, ale w sumie to nie wiem - czy o to, że inni pracują mniej,
czy że jego nie stać? zresztą to nie takie proste.

> Pieniądze biorą się z pracy, a kontrolują ją ci którzy kontrolują kapitał

tak, ponieważ mogą zapłacić za pracę innych ludzi, następnie organizując ją uzyskują efekt synergii.
tylko nie wiem jaka miałaby by być alternatywa? lewaki zawsze ostatecznie widzą, że jak się nie obrócą d⁎⁎a zawsze z tyłu. jak zmienią grupę kontrolującą kapitał, to dalej mają grupę kontrolującą kapitał.

> Próba "zarobienia na kupno nieruchomości przez wszystkich" na wolnym rynku jest jak pies goniący własny ogon, jak bieg za kijem na marchewce.

problem leży w tym, że jest grupa interesów którym zależy na utrzymaniu wysokich cen nieruchomości.
są to politycy, którzy tam zainwestowali pieniądze, oraz deweloperzy, którzy osiągają niebotyczne marże na tym, że państwo nie wprowadza jasnych i niekorupcjogennych mechanizmów inwestycyjnych.

budownictwo socjalne jest wyjściem, ale bez uświadomienia ludzi nie ma opcji by to zmienić.

> kapujesz sprawę że kapitaliści nie powinni inwestować w mieszkania, to rozgryzłeś tylko część sprawy.

lewak nie rozumie, że inwestowanie w mieszkanie, to jedna z niewielu w miarę bezpiecznych form inwestowania dla zwykłych ludzi, którzy żyją z tego że ciężko zapierdalają.

> Klasy wyższe są utrzymywane przez nas a nie odwrotnie.

i wcale nie korzystacie z tego co wytwarzają klasy wyższe, co nie proletariat?

> W dużych przedsięwzięciach opartych na pracy wielu ludzi, musi być ktoś kto podzieli efekty pracy (pieniądze). Niezależnie od systemu, ta osoba jest na uprzywilejowanej pozycji, gdyż wykorzystuje to do dzielenia w taki sposób żeby najwięcej spływało do niej.

a w komunie jest to funkcjonariusz z nadania partii, który upcha swoich kolesi i sprawi, że przedsięwzięcie będzie niewydajne i produkowało ułamek tego co by mogło. d⁎⁎a zawsze z tyłu lewaki. d⁎⁎a zawsze z tyłu.

> "Liberalizm", czyli oddanie "wolności" jest konceptem na pół przestarzałym,

dobrze tylko, że na pół.

> Wszystkie duże nierówności w historii zawsze były niesprawiedliwe

nieprawda, nie wszystkie. jak ktoś jest patusem to sprawiedliwe byłoby, żeby mu działo się gorzej.

> Historia się nie skończyła. Kiedyś obecny system zostanie zmieniony

oczywiście, ale w sposób ewolucyjny.

próbowanie komuny po raz kolejny to debilny pomysł - bo kończy się zawsze tak samo (dyktaturą).

Osobistość0piorunów

@keborgan Eh, kucorgan. Piszesz mi to tak jakby twoje zdanie mi cokolwiek wyjaśniało. Mówiłem już że słyszałem te kucyzmy miliony razy (nawet od ciebie samego), często je opisuję. Ty nie ograniasz poglądów lewicowych, nie ja twoich. Ja je znam i czytam do znudzenia.

tylko nie wiem jaka miałaby by być alternatywa?

Prawda. Nie wiesz.
A teraaz skup się: Alternatywą dla pierdolenia kucowskich głupot jest przyjęcie do wiadomości tego co napisałem. Jak to ogarniesz to możemy pogadać dalej, póki nie ogarniasz to nie ma o czym.

ale mierzalnym

I co z tego. Takimi komentarzami zaśmiesasz ekran i gówno wnosisz. Naucz się streszczać, zamiast wpierdalać jakiekolwiek dopowiadające "ale" udające że przeczy czemukolwiek co napisałem.

tak samo dzieje się jak lewaki do władzy dochodzą

Nie tak samo. Mniej. Owszem, ten mechanizm nadal istnieje, jednak lewami mają inne pozycję startową gdy dochodzili do władzy, są ogarnięci inną ideologią, wiszą na nich inne oczekiwania społeczeństwa, oraz inne obietnice jakie złożyli. Mają też (wg badań) wyższy poziom empatii, to znaczy ich charakter jest inny statystycznie niż prawaków.
Samo dochodzenie do władze lewaków koreluje z innymi poglądami społeczeństwa, a to te będą kreować jak te społeczeństwo będzie funkcjonować (z czegoś wynika że to lewica wygrywa a nie prawica).
To wszystko powoduje że lewica dochodząda do władzy zachowuje się inaczej niż prawica. Zawsze tak było. Gdyby było inaczej jakakolwiek dyskusja nie miałaby sensu.
Twoja durnowata kucowata śpiewka jest taka: "prawica ma lepszy program" (w twoim symetryzmie niby że "centrum" jak nazywasz skrajną prawicę) a jak ci się merytorycznie pokaże że lepsza jest lewica to kuc wyskakuje "ale jeśli lewica dojdzie do władzy to i tak będzie się zachowywać jak prawica więc nie należy popierać lewicy" xD
Gościu, weźmu mnie i ciebie. Ogarnij że między nami jest przepaść kucu i zawsze już będzie. Zawsze będę od ciebie mądrzejszy i bardziej lewicowy.

lewaki zawsze ostatecznie widzą, że jak się nie obrócą dupa zawsze z tyłu. jak zmienią grupę kontrolującą kapitał, to dalej mają grupę kontrolującą kapitał.

Tak jest jak się ma taki mały móżdżek jak ty i próbuje coś wymyśleć, po czym nie udaje ci się i wydaje ci się że inni też nic lepszego od ciebie nie wymyślili. Nawet jeśli ci to pisali ze sto razy, ale nie umiesz/nie chcesz ogarnąć i wmawiasz sobie i innym że wcale nie było tak że ktoś już ci sto razy pisał, ze tym "kapitalistą" może być całe społeczeństwo a sytuacja taka nazywa się socjalizmem, a poprzedniego "rozdzielacza" efektów pracy mogą obowiązywać zupełnie odmienne prawa niż w kapitlizmie takim jaki znasz i niesłusznie akceptujesz (bo nic innego nie umiesz ogarnąć).

Dalej mi się nie chce czytać twojejo kuc-gówna jakie zrobiłeś. Wypchaj się korwinem.
Ogólnie to jak w ogóle tu trafileś? Zbłądzileś, krytyka kapitalizmu jest zbyt abstrakcyjna jak na twój ograniczony umysł.
I daj też innym się zaorać przez lewaka, a nie że setny raz będę odpowiadał ci na te same kucyzmy które już mi tyle razy pisałeś.

Gruba ryba1piorunów

@Matkojebca_Jones

> Prawda. Nie wiesz.

ziew.

> I co z tego.

mierzalny współczynnik jest lepszy od jakiegoś urojonego, typu obliczanie ile przysług wyświadczasz ziomkom, a ile oni tobie.

> Nie tak samo. Mniej

jak pis? xd zaraz mi powiesz, że lewicowo gospodarcza partia to nie lewica,
bo ma konserwowy elektorat wzdychający do prlu xd

> a sytuacja taka nazywa się socjalizmem, a poprzedniego "rozdzielacza" efektów pracy mogą obowiązywać zupełnie odmienne prawa niż w kapitlizmie

możesz rzucać się jak chcesz, ale społeczeństwo ostatecznie zawsze polega na tym, że jeden mówi drugiemu co ma robić. to powoduje, ze ten co rozkazuje ma więcej zasobów od tego co przyjmuje rozkazy.
możesz fikać dowolne fikołki, ale tego nie przeskoczysz.

Osobistość0piorunów

@keborgan

>mierzalny współczynnik jest lepszy od jakiegoś urojonego, typu obliczanie ile przysług wyświadczasz ziomkom, a ile oni tobie
Ale ja kompletnie nic nie pisałem o obliczaniu żadnych przysług kucowski szurze.
Pisałem ci za to żebyś nie pisałam swoich głupotek udających że przeczą czemukolwiek co napisałem.
>możesz rzucać się jak chcesz, ale społeczeństwo ostatecznie zawsze polega na tym, że jeden mówi drugiemu co ma robić
Kucowska mentalność niewolnicza.
Z kapitalizmem jest ten problem że nikt im nie mówi co mają robić. Jest ogromna dysproporcja.

Z kucami zabawne jest to, że gdy napiszę o tym jak nie podobają mi się nierówności i nie należy ich akceptować, to jeden kuc mi przychodzi i mówi:

* ty głupi lewaku, nierówności zawsze były i są potrzebne i ok, nie możesz ich zwalczać i się dopierdalać kapitalistów nienawistniku

A potem drugi kuc który mówi:

* to ty lewaku tworzysz złe nierówności i działasz na pożytek kapitalistów, a to my prawica je zniwelujemy o dokopiemy kapitalistom obniżając im podatki i wprowadzając wolny rynek

I te dwa typy kuców nigdy między sobą nie dyskutują który z nich ma rację, mimo że prezentują dwa kompletnie odmienne stanowiska i są oni nastawieni dość ofensywnie. Wiedzą jedynie że muszą zaprzeczyć mi lewakowi za wszelką cenę.

Prezentujesz tym samym poziom @dsol17 czy @bimberman którzy nie muszą dochodzić do porozumienia który z nich ma rację, czy Korwin jest mężem stanu, czy moim lewackim człowiekiem niszczycielem. Ważne że ja na pewno się mylę a oni nie widzą żadnego powodu żeby jeden drugiemu musiał w czymkolwiek zaprzeczyć. Obaj widzą powód żeby przeczyć mi na temat Korwina i mojego pojmowania lewicy i prawicy i właściwie wszystkiego.
Przykłady mógłbym długo wymieniać.

Gruba ryba1piorunów

@Matkojebca_Jones

> Z kapitalizmem jest ten problem że nikt im nie mówi co mają robić

oczywista bzdura. w kapitaliźmie masz wiele ośrodków władzy, szczególnie w warunkach demokracji.

najbardziej przejebane dla ludzi jest, kiedy mają władzę totalitarną, czyli jednego pana, który decyduje o wszystkim - czyli np. jak w komunie.

kapitalizm jest za co krytykować - głównie z pozycji upubliczniania kosztów społecznych, czy kosztów dla ekosystemu. natomiast jak ktoś mi proponuje komunę zamiast to mam bekę.

Mocarz0piorunów

>jednego pana, który decyduje o wszystkim - czyli np. jak w komunie.
@keborgan brednie, w Różawie współcześnie funkcjonują komuny i nie ma tam ani grama centralizacji władzy:
>Ustanowiono komuny i spółdzielnie w celu zapewnienia podstawowych produktów. Spółdzielnie odpowiadają za dużą część produkcji rolnej (w tym produkcji pistacji i prażonych nasionach) oraz działają w budownictwie, fabrykach, produkcji energii, inwentarzu żywym oraz na publicznych rynkach. Istnieje przynajmniej kilkaset komun w miastach oraz wsiach regionu, które działają w systemie kolektywnego rolnictwa. Komuny te najczęściej składają się z ok. 20–35 osób. Według regionalnego „Ministerstwa Gospodarki”, około trzy czwarte całej własności zostało objęte własnością wspólnoty, a jedna trzecia produkcji została przekazana do bezpośredniego zarządzania przez rady robotnicze.
>
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ro%C5%BCawa#Gospodarka

Ro%C5%BCawaWikipedia
Gruba ryba1piorunów

@Kierkegaard komuna w skali rodziny, czy gospodarstwa rolnego, to zupełnie coś innego niż komuna w skali państwa. małe komuny, mogą działać bo opierają się na dobrowolności członków, gdzie masz zasady dołączenia i odłączenia.

w przypadku skali państwa, komuna przestaje pytać czy masz ochotę żyć na ich zasadach, tylko zaczyna to narzucać siłą.

no i oczywiście powstaje pytanie, jak w nieskończenie skomplikowanym organizmie państwa, społeczeństwa - zważyć racje, potrzeby i wkład we wspólnotę? madkojebcajones wydaje się traktować, że to oczywiste - a przecież wcale tak nie jest.

to znowu ujawnia zaś wszystkie bolączki komuny, które mogłeś zobaczyć na przykładzie prlu.

Osobistość0piorunów

@keborgan

możesz rzucać się jak chcesz, ale społeczeństwo ostatecznie zawsze polega na tym, że jeden mówi drugiemu co ma robić

oczywista bzdura. w kapitaliźmie masz wiele ośrodków władzy, szczególnie w warunkach demokracji.

To jest "wiele ośrodków władzy" czy zawsze jest hierarchia gdzie jeden drugiemu mówi co ma robić?
Zdecyduj się kucu, w jaki sposób chcesz mi zaprzeczyć.

kapitalizm jest za co krytykować

Po czym jak go krytykuję, to jest z twojej strony wrzask żebym przestał i że źle xD I na chama próbujesz udać że napisałem coś niewłaściwego, bo tak cię dupsko boli że ktoś krytykuje mocno kapitalizm.

Mocarz0piorunów

@keborgan oczywiście, że zarządzanie najbardziej zaawansowanymi procesami w ramach komuny jest problemem, na który nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale wcale nie jest tak, że wizja komunizmu zakłada rozwiązanie tych problemów przez autorytarne władze. Obumieranie i zanikanie państwa w komunizmie jest jedną z podstawowych koncepcji Marksa. Że ruscy muszą być pod batem i wypaczyli ideę tworząc komunizm państwowy, to świadczy o rosjanach i ich mentalności, a nie o komunizmie.

Gruba ryba0piorunów

@Matkojebca_Jones

> To jest "wiele ośrodków władzy" czy zawsze jest hierarchia gdzie jeden drugiemu mówi co ma robić?

oczywiście zależności krzyżowe cię przerastają...nie przejmuj się - jarka kaczyńskiego też. on też tylko rozumie komunę.

> Po czym jak go krytykuję, to jest z twojej strony wrzask żebym przestał i że źle xD

gdzie? ja piszę tylko, że jak ktoś mówi, że komuna rozwiąże jakieś problemy to ma braki z historii.

Gruba ryba0piorunów

@Kierkegaard

> ale wcale nie jest tak, że wizja komunizmu zakłada rozwiązanie tych problemów przez autorytarne władze

a jednakże przy odpowiedniej skali, zawsze się tak kończy.

ziom, ja nie chce żyć w komunie. i co teraz? będziesz mi tłumaczył czy mnie zmusisz jak będziesz miał przewagę? pytanie retoryczne.

Osobistość0piorunów

@keborgan

oczywiście zależności krzyżowe cię przerastają.

Mnie? To ty mówiłeś mi że musi być tak że jeden drugiemu mówi co ma robić i że niby tej świętej prawdy nie ogarniam. To co, twoja teoria już przestała obowiązywać? Gubisz się we własnym bełkocie.

Kucu, nie udawaj że ta biegunka jaką dostałeś po przeczytaniu mojego wpisu ma cokolwiek z nim wspólnego, poza emocjonalnym kucowskim bólem dupska co u kuca jest normalną reakcją na słuszną krytykę kapitalizmu.
Zalewasz mnie stekiem bełkotu. Enigamtycznym pierdoleniem, chochołami, bredniami ect. śmiecisz. Idź być idiotą gdzie indziej.

ja nie chce żyć w komunie. i co teraz?

Jajco kurwa.
https://youtu.be/t8g1ns_HUm4?si=Kyn76rQnsHryFPVZ&t=6

będziesz mi tłumaczył czy mnie zmusisz jak będziesz miał przewagę?

Nie. Będę ci mówił że jak nie umiesz przeczytać tekstu ze zrozumieniem to nie masz o czym ze mną rozmawiać. Nie rozmawiam z odklejeńcami inaczej niż taki sposób w jaki teraz do ciebie piszę. Nie masz merytoryki, masz trolling wciskasz i tyle.

Co, kurwa? - Nic! Kurwa! - Co, kurwa?! - Jajco! Kurwa! - Więc to tak?! Kurwa! - Psy 3 - HDYouTube
Mocarz1piorunów

@keborgan przy odpowiedniej skali wszystko się tak kończy, kapitalizm tak samo. A ja nie chcę żyć w kapitalizmie, i co teraz? Przymuszanie mnie już jest ok?

Osobistość0piorunów

@Kierkegaard To oczywista odpowiedź której mi się nawet nie chciało pisać. No ile trzeba mieć lat albo jakie IQ żeby napisać zarzut: "ale ja nie chcę żyć w komunie".

Pytanie raczej dlaczego system pozbawiony astronomicznych nierówności miałby się nie podobać?
Dlaczego miałby nie chcieć żyć w systemie w którym normą jest troska o słabszych, czy bez niszczenia środowiska. Lubi widok bezdomnych? Lubi smog i podoba mu się katastrofa klimatyczna?
Dlaczego wskaźnik ekonomiczny przeliczający ilość wyprodukowanego towaru w przeliczeniu na czas pracy (jaki proponuję we wpisie) miałby być gorszy niż fetyszyzowanie tego liczącego po prostu ilość towaru itd.
Oczywiście kuc nie ma nic do powiedzenia merytorycznego. Zgrywa ofiarę, a ofiarą to on jest ale swojego pustego łba, niechętnego też do edukacji.
Jest dziecinny. "Ja nie chcę, ja nie chcę" i chuj.
No to sobie nie chciej kucu, spierdalaj matole.

Gruba ryba1piorunów

@Matkojebca_Jones

ale się fajnie rzucasz.

> Pytanie raczej dlaczego system pozbawiony astronomicznych nierówności miałby się nie podobać?
Dlaczego miałby nie chcieć żyć w systemie w którym normą jest troska o słabszych, czy bez niszczenia środowiska. Lubi widok bezdomnych? Lubi smog i podoba mu się katastrofa klimatyczna?

ja bym chciał, ale uważam, że odwoływanie się do komuny to przykład analfabetyzmu.
chcesz zrobić coś, co za każdym razem skończyło się władzą totalitarną i burdelem i tym że ludzie chcieli spierdalać z tego raju.

@Kierkegaard

> przy odpowiedniej skali wszystko się tak kończy, kapitalizm tak samo

kapitalizm już tyle razy upadał, że dalej upaść nie może.

> A ja nie chcę żyć w kapitalizmie, i co teraz? Przymuszanie mnie już jest ok?

ale przecież nikt ci nie broni zamieszkać w jakiejś komunie...albo założyć...
są takie miejsca i sobie funkcjonują...część to komuny fanatyków religijnych, no ale są.

jest to możliwe ponieważ jest to straszne prawo własności - czego w komunie nie ma.

Osobistość0piorunów

@keborgan

ja bym chciał, ale uważam, że odwoływanie się do komuny to przykład analfabetyzmu

Zamiast bełkotu, wskaż ten cytat debilu, który jest przykładem mojego analfabetyzmu wraz z uzasadnieniem.
Mówiłem ci już parokrotnie żebyś nie udawał że przeczysz czemukolwiek co napisałem (oraz nie stosował inych fikołków, bredni, chochołów, śmiecenia, trolingu)

chcesz zrobić coś, co za każdym razem skończyło się władzą totalitarną i burdelem i tym że ludzie chcieli spierdalać z tego raju

Co konkretnie debilu chcę zrobić? Razem z podparciem cytatem ze mnie, inaczej nie ma o czym rozmawiać łajzo. A jak chcesz poruszyć inny temat niż ja poruszałem we wpisie, to załóż osobny i mnie zawołaj i tam też cię zaoram.
Komentując mój wpis masz komentować mój wpis i się do niego odnosić takim jakim jest (możesz w to mieszać moje wypowiedzi z innych wątków) ale moje, a nie twoje wyobrażenia, ani twoje wypowiedzi na inne tematy mnie nie tylko nie interesują (tamte z resztą też) ale są zaśmiecaniem mi wpisów.

Od razu napiszę, bo tego jak widać nie ogarniasz (jak w sumie wszystkiego) że żeby mówić o receptach, najpierw trzeba znać chorobę. Ty jej nie znasz. Nie rozmawia się o tym jak zniwelować spalanie stukowe w silniku, z kimś kto nie tylko nie wie że to złe, ale uważa że to dobre, albo w ogóle nie wie co to jest, a przy rozmowie o samochodach zaczyna pierdolić o jeżcie dorożkami. To tylko frustrujące że ma się do czynienia z idiotą, którego nie jest miejsce w tej rozmowie.
Najpierw musisz ogarnąć krytykę systemu w jakimś żyjemy. Jak ogarniesz (póki co kompletnie nie) to wtedy ewentualnie możemy sobie porozmawiać o receptach.
Debil który nie wie że ma raka, albo nie myśli że chodzi o znak zodiaku, nie wie że lekarstwa te czy inne mogą być dobre.
Póki co jesteś na etapie bycia debilem, skończonym kucem, nie ogarniającym co jest nie tak z kapitalizmem, nawet jeśli ma to prosto napisane i wiele życzliwości i cierpliwości z mojej strony.

ale przecież nikt ci nie broni zamieszkać w jakiejś komunie...albo założyć...

Nie ogarniasz łajzo że nie jesteśmy libkami tylko jesteśmy duuuuużo duuuuuużo mądrzejsi od ciebie.
Polityka to nie tylko "jest zgoda" albo "jest zakaz" Świat jest duuuużo bardziej złożony. Jest wysokość podatków, wysokość kar, sposób kontroli itd itd. Prawodastwo wpływa na to jak wygląda świat. Nikt ci nie broni w Krakowie oddychać świeżym powietrzem, ale będziesz tam wdychał smog.
Ciebie np. nikt nie broni wykazać się jakimkolwiek intelektem, a mimo to tego nie robisz.
Pobieżnie różne rzeczy poruszyłem we wpisie, np. to że świat już jest dziś zbyt złożony, zbyt zindustrrializowany, mamy zbyt dużą wiedzę (ty jej nie masz) żeby wracać do koncepcji wolnościowych kilka wieków wstecz "no jak nie jest zabronione to ok".
No ale już wiemy że są wirusy i jak się przenoszą. Nikt ci nie broni się nie zarazić, ale to ktoś ciebie zarazi jeśli będzie łaził bez maseczki. Jarzysz szurku wsteczniacki?
A teraz zacznij ogarniać ekonomię i kapitał jaki został tworzony przez naszych dziadków i pradziadków i prapradziaków....
Żaden kapitalista nigdy nie "zakładał" sobie kapitału (co to w ogóle znaczy "założyć" w tym kontekście? Założyć to można buty na nogi, albo folię na twój łeb)

kapitalizm już tyle razy upadał, że dalej upaść nie może

Masz do wytłumaczeniu innemu takiemu spierdoksowi o nicku @imie-nazwisko że to co mamy to to jest kapitalizm. Na co jeszcze czekasz?

A nie, czekaj, ty i on jesteście kucowskimi spierdolinami umysłowymi gdzie wszystko wam jedno, liczy się tylko żeby jakkolwiek zaprzeczyć lewakom. Treść i sens zaprzeczenia nie ma znaczenia.
Tresowane pieski kapitalistów.
"jak ruscy mogą popierać Putina" ludzie się w Polsce zastanawiają....

Mocarz0piorunów

@keborgan problemem kapitalizmu nie jest kondycja kapitalizmu, tylko kondycja ludzi w kapitalizmie, czyli potęgujące się rozwarstwienie społeczne, monopolizacja rynku, panowanie kapitału nad polityką, uzależnienie ludzi od praw rynkowych.

jest to możliwe ponieważ jest to straszne prawo własności - czego w komunie nie ma.

Możesz to powiedzieć pierwotnym ludom ameryki południowej, którze żyły sobie setki lat bez kapitalizmu, po czym kapitalizm do nich przyszedł i z puszczy amazońskiej uczynił własność prywatną (co za komunistyczne barbarzyństwo wcześniej tam panowało, żeby rzeczy nie były prywatne!) i zgodnie z prawem podaży i popytu zamienił lasy w prywatny zysk. Mieszkańcy Amazonii muszą być bardzo szczęśliwi, że kapitalizm w końcu do nich dotarł.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Osobistość

w Polityka

10piorunów

Popularna jest na hejto korwinistyczna brednia że PiS jest partią lewicową czy socjalistyczną.
(używam określania "korwinistyczna" jako zmiennik obelgi, od nazwiska tego skompromitowanego pajaca który takie coś głosi).
Skupię się wyłącznie na kwestii ekonomii, bo w tej kwestii PiS częściej (błędnie) uważany jest za lewicę.

1. Deklaracje i nazewnictwo. PiS sam siebie określa jako prawica w najbardziej oficjalnym wydaniu jakie jest, czyli sztandarowej nazwie. Są "Zjednoczoną Prawicą". https://pis.org.pl/aktualnosci/jestesmy-zjednoczeni-razem-idziemy-po-trzecie-zwyciestwo Przykładowa wypowiedź największej postaci PiS, Kaczyńskiego: "Nasze propozycje, to nie jest żaden powrót do socjalizmu, to nie jest żadna etatyzacja". TVP będący tubą propagandową PiS, z okazji rocznicy urodzin Marksa napisało już w nagłówku "Zbrodnicze Idee Karola Marksa". Linku nie znajdę, ale podam inny paszkwil na Marksa z tvpinfo: https://www.tvp.info/37122587/ponura-historia-karola-marksa Jednak PiS rządzi już 8 lat i mamy ten komfort (oraz jednocześnie obowiązek) że możemy ocenić PiS po czynach, a nie po gadkach czy deklaracjach, które w przypadku polityków są w 1/3 bełkotem. Nie będę więc tego kontynuował bo ma to małą wartość merytoryczną.
2. Czy mamy socjalizm po tych ośmiu latach? Socjalizm są to uspołecznione środki produkcji https://pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm Udział sektora prywatnego w Polsce wynosi zaś 80% https://pl.wikipedia.org/wiki/Gospodarka_Polski natomiast sektor państwowy jest w znacznej mierze prywatnym folwarkiem partyjniaków, świadczą o tym chociażby oficjalne wysokie zarobki prezesów: https://www.money.pl/gospodarka/milionowe-zarobki-ludzi-pis-w-spolkach-skarbu-panstwa-oto-co-mowia-oswiadczenia-6904619429301152a.html W sektorze prywatnym też nie mamy socjalizmu, wartość majątku jaki posiada połowa polaków jest wręcz ujemny: https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/majatek-i-zarobki-polakow-nierownosci-jak-w-niemczech-majatek-jak-w-rosji/v0mwtet Sytuacja ta nie ma nic wspólnego z równością i brakiem klas. Nie ma nic wspólnego z socjalizmem z definicji.
3. A może interwencjonistyczna polityka gospodarcza, która de facto skupia się na pracownikach, a właścicieli stawia jako tylko pionków kontrolowanych przez demokratyczne, socjalistyczne państwo? Też nie. Udział płac w PKB jest drugie najniższe w UE. Za nami tylko Irlandia (kraj który kocha Tusk, skrajny ekonomicznie prawicowiec): https://twitter.com/MarekJozefiak/status/1471781282367643651
4. "ale lewaku, to że lewicowa polityka nie prowadzi do oczekiwanych przez ciebie rezultatów to nie znaczy że to nie jest lewicowa polityka, a PiS jest socjalny czyli lewicowy" - mówią kuce. Jak wygląda "socjalność PiS"? Porównam to z krajami Europejskimi. Rok 2021, Polska jest daleko w tyle jeśli chodzi o wydatki socjalne, bo na 32 z 36 państw: https://youtu.be/E3FlSSRWIr0?t=846 Inne dane: Średnia socjalu UE 51,5%., Polska: 44,2%.: https://obserwatorgospodarczy.pl/wp-content/uploads/2023/03/General_government_total_expenditure_2021__of_GDP.png Jednak dane z lat około 2021 są zafałszowne, gdyż pod pojęciem "socjal" są jakiekolwiek świadczenia pieniężne, w tym dla przedsiębiorców czy celebrytów, a więc jest to polityka nie tylko nie socjalistyczna, nie neutralna, ale antysocjalistyczna. A pandemiczne dotacje były wtedy ogromne (stąd skok "wydatków socjalnych" względem lat wcześniejszych). Weźmy znacznie lepiej obrazujące sprawę wydatki socjalne z roku 2017 czyli świeżo po wprowadzeniu 500+, mimo niewątpliwego wzrostu świadczeń socjalnych dokonanych przez PiS, Wydatki na zabezpieczenia społeczne w Polsce stanowiły 20,3% PKB (wobec 21% w 2016 r.), podczas gdy średnia unijna wyniosła 27,9% PKB: https://forsal.pl/artykuly/1441065,eurostat-wydatki-na-zabezpieczenie-spol-w-polsce-203-pkb-srednia-ue-279.html A jak wyglądają inne wydatki de facto socjalne a nie figurujące w statystykach jako "świadczenia socjalne"? Lecimy. Wydatki na służbę zdrowia to 4,8% PKB, a średnia UE to 7,1% PKB. https://ciekaweliczby.pl/wydatki_panstw_na_zdrowie/ Wydatki na edukację? I dopiero tym jednym wskaźniku jesteśmy lepsi niż UE : https://obserwatorgospodarczy.pl/2023/04/14/wydatki-publiczne-na-edukacje-w-polsce-sa-za-niskie/ Budownictwo mieszkaniowe, mimo że mamy bardzo mało mieszkań w Polsce: https://wgospodarce.pl/informacje/121360-cele-polityki-mieszkaniowej-w-i-ich-realizacja-europie-i-w-polsce to rząd i samorządy budują ich opłakaną ilość w porównaniu z państwami UE. Za przykład podam miasta Wiedeń i Warszawę, czyli o takim samym PKB (z przewagą dla Warszawy). Wiedeń jest kompletnie na innym biegunie jeśli chodzi o budownictwo: https://forsal.pl/nieruchomosci/mieszkania/artykuly/8304091,w-wiedniu-uwazaja-ze-mieszkanie-to-prawo-a-nie-towar.html No to może wysokość podatków, co wprawdzie samo w sobie nie mówi o lewicowości i prawicowości, bo gdy np. podatki idą na wojsko a nie cele społeczne to to jest polityka prawicowa a nie lewicowa (i tak też jest u nas: https://galeria.bankier.pl/p/2/1/f00c3755c3cb7f-948-477-0-0-1604-808.png ) ale może chociaż wysokość podatków jest duża na tle Europy? Też nie, jest nieznacznie poniżej UE: https://galeria.bankier.pl/p/1/9/07c0ec592c69c2-640-342-0-0-962-516.webp https://i.wpimg.pl/624x/filerepo.grupawp.pl/api/v1/display/embed/2abb9505-cc8d-4384-9e07-fd77aa500b6f Jest ważniejszy wskaźnik decydujący o tym czy podatki są lewicowe czy prawicowe. Mianowicie jest to progresja podatkowa. I jak z tym jest w Polsce? Najwyższa stawka PIT w latach 50-siątych w USA, w złotej erze kapitalizmu przed erą neoliberalizmu było to 90%. Obecnie w Europie 8 państw ma najwyższą stawkę powyżej 50%. A Polska? Ma 32% i jest na dziewiątym miejscu od końca: https://www.pwc.pl/pl/media/2016/2016-04-26-poziom-podatku-dochodowego-w-polsce-sredni-na-tle-innych-krajow-ue.html Kwoty wolne od podatku mamy zaś najniższe (im wyższa kwota wolna tym wyższa progresja): https://silverhand.eu/wp-content/uploads/2020/07/image-1.png jednak wskaźnik kwoty wolnej od podatku można pominąć w rozważaniach, gdyż jest podany kwotowy, a nie w stosunku do PKB czy z podanym procentem ludzi którzy z niej korzystają, a takie dane należałoby uwzględnić.
5. "ale Polska ma niższe PKB od średniej UE więc twoje dane nie są porównywalne". Po pierwsze dane jakie przedstawiam nie są podawane kwotowo a stanowią procent PKB, po drugie, znalazłem takie info, o tym że np. progresja podatkowa nie przeszkadza w rozwoju. Szwecja osiągnęła nasz poziom gospdarczy w 2006 roku i już wtedy górna stawka podatkowa wynosiła 57%: Z kolei poziom Szwecji z lat 90-siątcyh Polska osiągnęła w 2014 roku i wtedy dla Szwecja górna stawka to było ponad 60% podatku, a w Polsce 32%. https://youtu.be/hzjvJnYh5LE?si=5_df9j95QcZ5PhiA&t=2927 Z kolei ekonomista Zbigniew Dylewski pokazywał w jednym z materiałó że Skandynawia od zawsze była opiekuńcza,
6. "ale w Polsce nie ma bardziej socjalistycznej partii niż PiS" - otóż są nimi: Lewica (część Razemkowa to czyni), Lewica Demokratyczna, RSS Piotra Ikonowicza oraz Komunistyczna Partia Polski.
7. "Ale cała UE jest socjalistyczna" - mówią kuce. I tutaj wchodzimy już zupełnie na poziom szurski, odklejenia, tworzenia kolejnych nieuzasadnionych bredni żeby łatać nimi poprzednie.... Naprawdę nie ma różnicy pomiędzy państwami Skandynawskimi a Irlandią czy Polską? Hmm.. Skoro nie ma...skoro cała UE albo i Europa jest socjalistyczna... To jaki był PRL? Jaka jest Kuba? Gdzie jest ten kapitalizm w takim razie i czym się objawia? W Chinach jest gdzie rządzi komunistyczna Partia Chin? W Rosji na 30 lat po upadku ZSRR? W USA które wg wskaźników jest raczej na poziomie Polski pod tym względem i aktywnie zwalczało i zwalcza ruchy lewicowe na całym świecie? Hmm... zagłębianie się w poglądy szurów nie jest zdrowe ani korzystne. Dla reszty jest mój wpis. Komentarze otwarte w których możecie się zesrać jaki ze mnie komuch ect lub zwyczajnie zignorować, pobiec do memów i napisać że lewacy nie mają argumentów, nie znają się na ekonomii i coś o mleku sojowym.

    

GURU5piorunów

@Matkojebca_Jones Misiu, ale tu nie liczą się fakty zastane, a to co oni CHCĄ robić. A dążą do monopolizacji i upaństwowienia firm i spółek. To nie jest ich zasługa, że 80% w PL to sektor prywatny. Ważne jest to, że chcą to zmienić. Masz wielkie państwowe programy: budownictwo mieszkań, samochody elektryczne, polskie holdingi spożywcze, hotelowe itd. To jest ich cel i widać jest wielkie pole do popisu.
Natomiast udział socjalu w wydatkach rządowych rośnie, a jest obiecywane coraz więcej rozdawnictwa - to jest czysty socjalizm. Nie interesuje mnie, czy oni się nazywają partią prawicową, czy międzygalaktyczną - ważne są fakty.

Osobistość0piorunów

@Nemrod

A dążą do monopolizacji i upaństwowienia firm i spółek

8 lat już dążą. Efekt tych dążeń opisałem.

masz wielkie państwowe programy: budownictwo mieszkań

??? Jakieś źródło? Ile tych mieszkań wybudowano? Z moich dociekań wynika coś zupełnie odwrotnego.

Misiu, ale tu nie liczą się fakty zastane

Nie posiłuję się danymi z roku kiedy PiS obejmował rząd, tylko późniejsze

a jest obiecywane coraz więcej rozdawnictwa - to jest czysty socjalizm

Po pierwsze definicję czystego socjalizmu już podałem i absolutnie nie jest nim rozdawnictwo. Po drugie, po ośmiu latach rządów oceniamy partię po efektach, a nie po obietnicach.

GURU1piorunów

@Matkojebca_Jones To, że się tym nieudacznikom/złodziejom nie udaje, to nie znaczy, że nie mają takich pragnień i dążeń. Oni ogłaszają publicznie te programy. A że potem nie ma tych wielkich państwowych fabryk maseczek, Izery i innych... To już jest Miś. Ale to też znamy, to jest nieodłączna część tego systemu. Właściwie idąc tym tropem ZSSR to też nie był komunistyczny kraj, bo w końcu upadł - oceniając po efektach można stwierdzić, że to nie był kraj komunistyczny xD
Definicją socjalizmu jest upaństwowienie środków produkcji. Oni mają takie dążenia i powoli je realizują budując państwowe monopolowe molochy. A rozdawnictwo jest definicją socjaldemokracji - to też mamy bez wątpienia.

Fanatyk0piorunów

@Nemrod 
Też nie.

PiS to akurat ma gdzieś ochronę praw pracowniczych, ideę wolności czy udział sektora społecznego.

Oni bardziej odtwarzaja pomysły z dzieciństwa tych idiotów (PRL) niż kierują się ideą. To co robią nawet nie jest wymierzone w spełnianie potrzeb społecznych, bo Polski Holding Hotelowy nic wspólnego z socjalizmem czy socjaldemokracją nie ma. To po prostu zabawa państwa w rynek robiona przez kretynów 😉

Ja wiem, że Korwin różne brednie gada, ale jak się ma więcje niż 15 lat i IQ w okolicach średniej to należałoby zaczać czytać coś poza feletionami dziada w muszce.

Czy np. Keynesizm to socjalizm? :smiley:
Nie. A według korwina i reszty pajaców z konfy - tak.

Osobistość0piorunów

@Nemrod No nie, oceniając po efektach, to nierówności były niebotycznie niższe niż obecnie. Byliśmy w chuuuuuuuij bliżej komunizmu niż obecnie.

GURU1piorunów

@GordonLameman No dobra, odtwarzanie pomysłów rodem z PRL jednak ciężko oskarżyć o prawicowość i kapitalizm. Oczywiście, że chodzi o to, żeby obsadzić to pociotkami i okradać (lub monopolizować media i tworzyć jednolity przekaz partyjny). Tylko PRL bis to wciąż jest socjalizm.

Osobistość0piorunów

@Nemrod @GordonLameman Co do dążeń i przekonań PiS i lewicy i czym się różnią....

Otóż gdy się cokolwiek wie o lewicy, to oni dlatego (między innymi) wolą masowe państwowe budownictwo mieszkaniowe, bo gdy już się wpakuje człowieka do mieszkania to go następna partia już stamtąd raczej nie wyrzuci. To jest robione dla kątem dobra człowieka.
PiS sobie sprytnie wymyślił celowo takie 500+ (mający być prorodzinnym programem nie w postaci wybudowanych mieszkań) bo gdy nadejdzie inna partia to tym wszystkim beneficjentom może zabrać to 500+, a wyborcy to wiedzą. Ten mechanizm utrzymuje PiS przy władzy, podtrzymuje strach przed PO.

To istotna różnica w podejście PiSu i lewicy, w kontekście celów jakich mają.

Fanatyk0piorunów

@Nemrod 
No, ale kolego nie ma tylko dwóch biegunów w polityce :smiley:
PiS jest prawicowy światopoglądowo - bez wątpienia. W Polsce tradycyjną osią podziału politycznego jest właśnie światopogląd. Dlatego nazywa się go tradycyjnie partią prawicową.

PiS jest daleko od idealistycznej lewicy i równie daleko od idealistycznej prawicy, ale to co robi PiS z np. Orlenem jest bardziej emanacją kapitalizmu niż socjalizmu (jeśli uważamy to za alternatywy). PiS nie uspołecznił Orlenu, nie oddał go pracownikom, nie zrobił nic z lewicowej agendy.

I nie mów, że to socjalizm co PiS robi z Orlenem, bo żaden kraj na świecie nie oddał kontroli nad krytycznymi dla jego funkcjoniwania podmiotami. Czy to by oznaczało, że nigdzie nie ma kapitalizmu? :smiley:

Fanatyk0piorunów

@Matkojebca_Jones 
Trochę za bardzo idealizujesz lewicę, bo to o czym piszesz w Polsce chyba nie przyświeca żadnej partii. Kuce też tak idealizują sobie Konfederację i twierdzą, że wszystko co dobre to prawica, a jak coś złe to znaczy, że lewica xD

Poza tym zgoda.
Ja bym chciał wolności gospodarczej, ale chciałbym też, aby nie było sensu lokować kapitału w nieruchomościach, bo nieruchomości jest ograniczona ilość i blokuje to rozwój młodych oraz biedniejszych.
Chciałbym, aby podstawowe potrzeby zapewniało państwo dla biednych czy schorowanych, ale bez rejestrowania ciąż i zaglądania wszystkim w anus. Etc. Etc. :smiley:

Osobistość0piorunów

@GordonLameman 
To że lewica chce coś prezentować ludziom w postaci programów społecznych to jest fakt a nie idealizowanie, tak jak faktem jest że prawica tego robić nie chce, z definicji tej idei.
A to że lewica ma więcej serca do ludzi, to już moja opinia i również mam solidne powody żeby taką mieć, a mogę ją przedstawić - czyli argumentację.

nie było sensu lokować kapitału w nieruchomościach, bo nieruchomości jest ograniczona ilość i blokuje to rozwój młodych oraz biedniejszych

Jak dla mnie ze wszystkich postulatów jakie są, nie ma bardziej oczywiście słusznego jak podatek katastralny (no, może opodatkowanie spadków jeszcze) - oczywiście progresywnie.
To skuteczny element zwalczania (dużego) pierwiastka feudalizmu w kapitalizmie.

Fenomen3piorunów

Komuchem to akurat jesteś ale tym razem udało Ci się napisać coś sensownego.
PiS to nie jest żaden socjalizm tylko zwykły prawicowy populizm. A jakby się trzymać ściśle definicji to najlepsza kategoria dla tej partii to narodowy-socjalizm (czyli wiadomo co) 😉

Pokaż więcej komentarzy (24)

Osobistość

w Polityka

3piorunów

Rozwala mnie jak kuce czyli libki (no wiecie "niskie podatki, mniej socjalu" ect.) podają mi lewakowi za pozytywny przykład Szwecję. Tak żebym się douczył jak funkcjonuje właściwy system. Absurd tego zdarzenia jest niesamowity, ale się zdarza.
Żeby nie być gołosłownym, właśnie jeden prawak pokazał mi że w Szwecji jest dobrze a w Polsce źle i zasugerował że ja tego nie rozumiem jak to się dzieje, a działo się to w tym wątku:
/wpis/dlaczego-konfederacja-to-pis-dla-mlodych?commentId=cd195eef-4714-4e06-9a3b-e4b91f4df26f

Moja odpowiedź:

Zobrazuję pobieżnie różnice pomiędzy państwem szwedzkim a polskim, pierwsze z brzegu, takie najistotniejsze:

progresja podatkowa, Szwecja ma najwyższą stawkę 57%, a Polska 32%:
https://www.pwc.pl/pl/media/2016/2016-04-26-poziom-podatku-dochodowego-w-polsce-sredni-na-tle-innych-krajow-ue.html
wysokość podatków rok 2020, Szwecja wyższe niż Polska
https://galeria.bankier.pl/p/1/9/07c0ec592c69c2-640-342-0-0-962-516.webp
wysokość podatków rok 2012, Szwecja wyższe niż Polska:
https://www.bankier.pl/static/att/90000/2550746_podatkiUE2012.PNG
wydatki socjalne, Szwecja trochę wyższe wydatki niż Polska:
https://obserwatorgospodarczy.pl/wp-content/uploads/2023/03/333093988_254503766901178_2896821244931025146_n.png
Inne dane, Szwecja znacznie wyższe wydatki niż Polska:
youtube.com/watch?v=E3FlSSRWIr0&t=846s
wydatki na służbę zdrowia (to figuruje jako inne wydatki niż socjalne), Szwecja więcej niż Polska:
https://ciekaweliczby.pl/wp-content/uploads/2020/03/Wydatki_zdrowie_2018.jpg
Wydatki na edukację, Szwecja najwyższe w Europie:
https://obserwatorgospodarczy.pl/wp-content/uploads/2023/04/PKB-per-capita-PPP-w-Europie-krajach-postkomunistycznych-100-srednia-UE-8-1.jpg
wydatki na wojsko, mniejsze niż w Polsce:
https://galeria.bankier.pl/p/2/1/f00c3755c3cb7f-948-477-0-0-1604-808.png

Jeśli chodzi o płacę minimalną to jest ona w Szwecji ustanawiana przez związki zawodowe, które mają olbrzymie uprawnienia w porównaniu z polskimi. Mogą nawet karać bezpośrednio pracodawcę! To tak jakby miały uprawnienia PiPu. Szwecja, kraj socjaldemokratyczny to inny świat niż Polska, kraj dzikiego kapitalizmu w którym idiota Korwin czy Berkowicz panoszą się po sejmie.
W efekcie USTAWOWYCH praw związkowych w Szwecji opłaca się zakładać związki, należeć do nich i mają one większe osiągnięcia. Uzwiąskowienie w Szwecji jest drugie najwyższe w Europie, a Polska ma czwarte od końca:
https://rynekpracy.pl/upload/graph/1955.jpg

A jak się nazywa partia jaka w Szwecji uczyniła taką jaka jest? Ano "Szwedzka Socjaldemokratyczna Partia Robotnicza", która to przez dziesięciolecia miała największy wpływ na Szwecję, zdecydowanie dominowała w okresie powojennym aż do dziś, chociaż w tym akurat momencie to nie ona rządzi. Wrzucam logo żebyście zwrócili uwagę na jego nieprzypadkowy kolor.
Link do strony dla zainteresowanych bardziej, polecam, dominująca partia może być zupełnie inna niż PiS czy PO:
https://www.socialistsanddemocrats.eu/pl/what-we-stand-for/our-achievements
Użytkownik hejto mieszkający w szwecji: @maximilianan

Pytanie do was. Dawajcie swoje typy w komentarzach
Jaka polska partia przybliżyłaby Polskę do modelu szwedzkiego?
Jaka partia/lider partii ma postulaty prowadzące w tym kierunku?
Jaka polska partia najbardziej przypomina Szwedzką Socjaldemokratyczną Partię Robotniczą?
Jak się nazywa ideologia która by nas przyciągała w tym kierunku?
Podpowiem że jej nazwa zaczyna się na "l" a kończy na "ewica".
To rysuje się z ogólnego obrazu danych ekonomicznych jakie podałem.
Chociaż w kwestii imigrantów, praw LGBT, integracji europejskiej a nawet pozaeuropejskiej, tutaj nie jest inaczej.

Zdarzało mi się jeszcze że kuce (nawet takie od Menztena) mi pokazywały Danię i że Polska ma z niej wreszcie wziąć przykład xD
Kraj z którego pochodzi Zandberg i na którym oficjalnie się wzoruje.
Tak wyglądają kraje skandynawskie, kraje znacznie bardziej lewicowo zarządzane od Polski. Najlepsze kraje do życia na świecie, mimo (chociaż wysokiego) wcale nie najwyższego PKB:
https://pl.europa.jobs/art-top-10-najlepszych-krajow-do-zycia/
Ranking ten wskazuje że statystycznie poziom lewicowości zarządzania krajem winduje w górę szczęśliwość życia w tym kraju. Tzn wszelkie minima są ważniejsze niż maksima.
Kraje o większej równości są wyżej w rankingu niż kraje o takim samym PKB, ale mniejszej równości i lewicowej polityce.
Dodam że taka Szwecja prowadziła bardziej socjalną politykę od Polski już gdy miała PKB na poziomie obecnej Polski.
A żeby nie było tak socjaldemokratycznie i umiarkowanie (chociaż jak na Polskę to postulaty szwedzkie to już jakiś skrajnie komunistyczny radykalizm lub niemożliwa utopijność) to napomnę jeszcze o dwóch ostatnich iście socjalistycznych miejscach na mapie świata: Rożawa i Kuba. O pierwszym niewiele wiadomo poza tym że to istna komuna, a to drugie ma niezwykle imponującą służbę zdrowia. Ale Kuba to już zupełnie inna opowieść...

   

Zawodowiec1piorunów

Kurwin here. Za przykład podaję ci Norwegię, gdzie jest Król.

Osobistość0piorunów

@tymon Spoko. Zaprowadźmy takie rozwiązania ekonomiczne i społeczne jak w Norwegii gdzie jest król.
Zaczynamy od upaństwowienia i uspołecznienia sporej części środków produkcji.
A jeśli zależy ci żeby mieć króla, to spoko - ja nim zostanę. Widzisz? Zgoda buduje :smiley:

Osobistość0piorunów

@tymon To jak, zwiększamy radykalnie wydatki socjalne żeby było jak w Norwegii?
Wyłaniamy do władzy jakąś Partię Pracy jak w Norwegii?
W kolicjii z Partią Centrum i Socjalistyczną Partią Lewicy - żeby było jak tam.
Nie zapomnijmy o kilku mandatach poselskich dla marksistów, trockistów i maoistów, takich prawdziwych, rewolucjonistów, na lewo od socjaldemokratów i obecnej Norwegii.
Zgodzę się nawet na tego króla za to. Tylko za chuja nie wiem do czego on ci potrzebny, ale ok, będę twoim królem. Wszyscy zadowoleni.

Pokaż więcej komentarzy (4)