Morfi_plOsobistość
27piorunówWkręciłem się w strzelanie.
Na razie uczę się wszystkiego powoli ale pierwsza paka 22lr za mną na 25 metrów.
Trochę szarpie spust i nie pracuje na resecie ale to się poprawi. Wnioski wyciągnięte i byle do patentu. Jednak na swojej broni, jak się wszystko ustawi pod siebie to będzie totalnie inaczej.

Polecam kupić jakąś replikę - najlepiej w miarę ciężką (osobiście używam Waltera PPQ od Umarexa) i ćwiczyć statykę, zgrywanie przyrządów, a nawet ściąganie języka spustowego. Do własnego pistoletu jeszcze długa droga, a tak można podstawy bez strzałowo ćwiczyć.
Wyniki przyjdą z czasem, a właściwie to z treningami. Warto na początku skorzystać z porad instruktora/doświadczonych kolegów, utrwalisz sobie odpowiednią postawę strzelecką, pracę na spuście, wchodzenie na cel... to świetna zabawa, wytchnienie psychiczne, a przy okazji człowiek się gdzieś ruszy i pozna nowych ludzi. Powodzenia!

























