Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#taxicoolstory

GURU

w Hydepark

115piorunów

Sa takie momenty w życiu, gdy człowieka oblewa zimny pot.
Może kiedyś oglądaliście horror a wtedy ktoś puka do drzwi w środku nocy?
Albo jedziecie samochodem przez las, w środku nocy i widzicie stojącą przy drodze dziewczyne w białej sukience?
No to ja dzisiaj miałem podobna historię z cyklu
Sobota w nocy, Północna Anglia, turystyczna miejscowość, wieczór i zachód słońca.
Zauważyłem, że w samym centrum wioski, pod jednym z pubów stoi koleś. Ot typowy Angli, dżinsy, koszula a pod nią t-shirt.
Macha na taryfy ale każdy ma wyjebane bo pewnie pijany i chce jechać gdzieś blisko.
Skończyłem po 20 moją zmianę i mówię sobie, co tam taxidriver, zobacz czy zabłąkana duszyczka dalej czeka na swojego cerbera.
Podjeżdżam, stoi, macha, otwieram okno.
-gdzie jedziesz mejt?
Lancaster
-wsiadaj, będzie £85, płatne z góry.
Luzik, drogo ale muszę się dostać do domu.
Zapłacił kartą z góry (umowa jest zawsze taka sama: wyjdzie więcej na liczniku niż zapłaciłeś-moja strata, wyjdzie mniej- zwracam różnice gotówką)

W tym momencie, muszę powiedzieć, że facet co jakiś czas zmieniał wersje wydarzeń.
Raz było, że wraca do domu, raz że przyjaciele go zostawili na wieczorze kawalerskim, potem że miał ciężki dzień i musi się napić.
Zgadzało się to, że miał klucz od hotelu w Lancaster.
Jedziemy, gadają- szmatka, po ajkichas 10min klienty zamilkanl.
Ja po 13h za kółkiem również.
Po ok 30 min w absolutnej ciszy, dojeżdżamy pod wskazany adres, “haloooo, łejki, łejki, jesteśmy na miejscu mejti”
Cisza.
Odwracam się a tu klienta nie ma!
Myślę sobie, może z przepracowania mam omamy o takiego kursu nie było? Może wysiadł (ale to niemożliwe bo nie da się drzwi otworzyć podczas jazdy), może …nie wiem co.
.
.
.
.
Okazało się, że klient spał spokojnie na podłodze, tak że nie było go widać.

Przez chwilę miałem schizę, że albo diabeł jakiś albo to ja potrzebuje lekarza.

Autorytet0piorunów

@Taxidriver nie słyszałeś jak się zsuwa z kanapy? I w ogóle nie patrzysz w lusterko, czy klient siedzi?!

Autorytet0piorunów

@Taxidriver jakbym był taksiarzem to jednak bym kontrolnie zerknął we wsteczne lusterko jednak czasami 😉
Nawet dla bezpieczeństwa, żeby zobaczyć jak daleko jest nastepny samochód itd.

GURU0piorunów

@Budo od tego mam boczne lusterka.
Na wstecznym lusterku mam zamontowany taksometr z lustrem ale w nocy nic w nim nie widzę.
A klient jak jest cicho i nie chce gadać to to szanuję i też siedzę cicho.

Autorytet0piorunów

@Taxidriver to, że siedzisz cicho, to spoko, ale powinieneś zerkać imo. Anyway, to tylko moja opinia i mój nawyk. Dobrze, że wszystko się pomyślnie skończyło.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Hydepark

227piorunów

Wczoraj dostałem chyba najlepszy komplement ever.
Z baru wychodzą dwie rodzinki z dziećmi ok 6-10 lat.
Do mnie wsiada czwóreczka i do drugiej taksówki kolejna grupka.
Wiadomo, standard pytań: “jak święta, czy duży ruch jest, czy długo w UK” itp standard.
Pod koniec ok 20 minutowej trasy dziewczynka nr1 rzuca tekstem: “ ten pan jest lepszym kierowcą od ciebie mamusiu, i od taty chyba też” druga jej zaczyna wtórować xD
Potem jeszcze były argumenty, że pan taksówkarz nie przeklina jak jeździ samochodem i jeszcze nie najechał na żaden krawężnik :)))
I tak to imigranci w UK zabierają autohtonom nie tylko pracę ale i godność oraz szacunek pociech :)

Do siego a ja odpalam świąteczną taryfę i jadę do pracy!

Pokaż więcej komentarzy (28)

GURU

w Hydepark

40piorunów

Z cyklu

Wioząc dziś klienta, zobaczyłem, że przy rondzie na środku ulicy, leży coś jakby kluczyk samochodowy.
Wysadziłem, skasowałem i wracam we wspomniane miejsce.
Zatrzymałem się, możliwie jak najmniej blokując ruch i podnoszę resztki z ulicy, okazało się, że to stary kluczyk z Toyoty z doczepioną karteczką z warsztatu/serwisu a tam imię, nr rejestracyjny, model i przebieg.
Były też resztki breloczka sprzedawcy in serwisu Toyoty z których sam korzystam.
Zadzwoniłem do serwisu, przedstawiłem sytuację i w ciagu 5 minut dzwoni do mnie jakaś babuleńka, że owszem ona zgubiła kluczyki i gdzie je może odebrać. Pani okazała się mieszkać w wiosce w której pracuję, więc zaoferowałem, że sam podjadę i podam jej te kluczyki.
Toyota to stary Yaris z 2010 a sam gdy zobaczyłem jak ta pani mieszka, to nawet nie wziąłem od niej pieniędzy (co innego butelkę wina)
I tak to się żyje na tej angielskiej prowincji.

Fanatyk0piorunów

@Taxidriver dawno temu na wakacjach w Czarnogórze wyjeżdżaliśmy z pola namiotowego gdzieś na wycieczkę po okolicy i kolega zostawił sobie cały pęk kluczy z kluczykami do auta i brelokiem z owieczką :smiley: na dachu, oczywiście zgubił je na drodze. Ja za nim jadę patrzę znajoma owieczka i po hamulcach. Miejscowi na mnie trąbią, ale oni tam ciągle trąbią. okazało się że szukał tych kluczyków, nie znalazł i odpalił auto zapasowymi. Gdyby nie ta owieczka

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

6piorunów

To pierwszy dzień w pracy tego kierowcy.
Zbyt szybk wszedł w zakręt zjeżdżając ze wzniesienia i wbił się dupką w kamienny mur.
Z drugiej strony, godnym podziwu, jest wiara ludzi z hotelu, że ciągnąc za wąż p.poż. ruszą kilkutonową śmieciarkę.


Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

20piorunów

Mam przyjaciela, który nigdy mnie nie zostawił gdy potrzebowałem pomocy.
To jedna z tych znajomości, gdzie możemy się do siebie nie odzywać przez dłuższy czas aby potem przez cały dzień rozmawiać i się śmiać.
Dziś pierwszy raz, wraz z moim biznes partnerem zdecydowaliśmy się zamknąć firmę z powodu bardzo silnych opadów śniegu w Łąkę District
Nie tylko dla tego, że pogoda dawała się we znaki ile przez to, że inni kierowcy blokowali drogi jeżdżąc jak debile (i porzucając samochody w absolutnie losowych miejscach)

Już byłem w drodze do domu gdy zadzwonił On, że potrzebuje podwózki, bo zasypało go w pracy a on nie ma zimowej (ma ale w garażu) zawijam się, przebijam przed odludzia Łąkę District i utknąłem w małej wiosce Hawkshead na jakieś 3.5h.
Ogólnie by dotrzeć do jego domu potrzebowałem 10h jazdy.
Na odcinku ok 50km
Można by zrobić tą trasę, nawet przy ciężkim smiegu 1.5hgdyby nie inni kierowcy zachowujący się w najbardziej możliwe, irracjonalny sposób.
Aaa… czy wspomniałem o pieszych, którzy (nawet w nocy) zamiast odśnieżonym chodnikiem, woleli iść zaśnieżona droga? Były ich dziesiątki.

Pojechałbym jutro do LD trzasnąć parę fotek ale wie, że jedyne co napotkam to korki, chaos i ludzi jeżdżących jakby byli pijani.

Filmik dla oddania klimatu
https://ibb.co/zsjdsh0

GURU2piorunów

@Taxidriver a to mi ziomek mówił wielokrotnie że oni tam po⁎⁎⁎⁎ni z tym śniegiem, kiedyś pojechsl do firmy i się od drzwi odbił xD a na drodze to było lekko napruszone xD ja się wczoraj przez metr śniegu przebijałem aby wyjechać z parkingu podziemnego na hotelu i jeszcze mnie ziomek swoim Pajero holował do krajowi bo sam bym nigdy nie dojechał xD

GURU3piorunów

@Budo jaki kult zapierdalania xD normalny śnieg leży, w gorach mieszkam nikogo to nie dziwi, że tak powiem dla nas to zwykła środa xD

A ze w sobotę bylem na hotelu to czasem tak bywa, przyjechała ekipa montować na weekend, to nie dość że zarobiłem 200% swojej pensji kierowniczej to jeszcze z nimi się dogadałem że zamiast stać mogę montowac z nimi bo wkoncu stolarzem jestem a nie będę stał i się gapił 8 godzin
Wiec wpadły mi 4 dniówki głupio było nie iść

Pokaż więcej komentarzy (7)