Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#terrypratchett

Fanatyk

w Książki

34piorunów

191 + 1 = 192

Tytuł: W północ się odzieję
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: e-book
ISBN: 978-83-7648-709-0
Liczba stron: 407
Ocena: 10/10

Gdy naprawiając coś narobimy hałasu - jest szansa, że ktoś to usłyszy i go to zaciekawi. Jeśli naprawiając coś magicznie narobimy hałasu - ograniczenie do tych "słyszących" nie ogranicza się do "tu i teraz". Tiffany Obolała przywracając lato ("Zimistrz") narobiła hałasu, a teraz okazuje się, że został on usłyszany. Negatywne nastroje względem czarownic zaczynają narastać, ludzie - którzy nigdy specjalnie za czarownicami nie przepadali - nagle zaczynają wypowiadać słowa, których miejsce jest zwykle w podświadomości. Ten kto narobił bałaganu - czyli właśnie Tiffany - musi posprzątać, a stawka, jak to zwykle w takich przypadkach, jest wysoka.

Czasem zdarza mi się, że gdy skończę książkę, to muszę chwilę posiedzieć i popatrzeć przed siebie. Czasem przy tym wycierając oczy. Czasem też czytam kilka razy zakończenie, aż dobrze się wyryje. Czasem, przy niektórych, przez cały dzień chodzi mi jej treść po głowie. Niektóre fragmenty drapią w gardle.

To jest jedna z Tych książek. Tak, to "tylko Pratchett", leciutka fantastyka - ale tak, jej treść: zarówno te pozytywne, jak i te boleśnie negatywne fragmenty - jest naprawdę wyjątkowa. To ten moment, kiedy nie chciałbym przysłonić jej czymkolwiek innym i zdecydowanie jest to jedna z najlepszych książek w całej serii. Oczywiście, nie można jej po prostu czytać z marszu, wtedy po prostu stanie się zwykłą bajeczką o młodej czarownicy - z perspektywy znajomości całego uniwersum jednak staje się, przynajmniej dla mnie, arcydziełem.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba1piorunów

Jedna z ostatnich i najlepszych powieści pterry'ego.

Gorąco polecam, pomimo, że jest to w pewnym sensie powrót do korzeni.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

21piorunów

170 + 1 = 171

Tytuł: Niewidoczni Akademicy
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: e-book
ISBN: 9788382952667
Liczba stron: 523
Ocena: 6/10

Na potrzeby kolejnej przygody Ankh-Morpork staje się upodobnione do Anglii z początków XX wieku. Oto mamy sport zwany "piłką", który polega z grubsza na zorganizowanym mordobiciu, którego mniej istotnym elementem jest drewniana piłka. Są lokalne kosy, wszędzie spotykamy noszone przy odzieży barwy klubowe (bardziej pasuje tu "osiedlowe"). Wskutek spodziewanego zbiegu okoliczności na magów z NU spada obowiązek rozegrania jednego meczu na jakiś czas. Pechowo - chociaż równie spodziewanie - włącza się w to wszystko Vetinari, wskutek działań którego "piłka" zaczyna przypominać dokładnie to, co znamy teraz pod pojęciem "piłka nożna". Główną postacią powieści jest niejaki Nutt, spokojna, ale oczywiście tajemnicza postać - i jego towarzystwo: młoda kucharka z NU, jej głupiutka, ale śliczna przyjaciółka i syn jednej z dawnych legend piłki.

Książka odrobinę mnie zawiodła. Nadal była pełna pratchettowskich truizmów, wspaniałego wskazywania reguł rządzących świateł i obnażania jego wad, ale nie była to książka, w której idziemy z bohaterem od A do Z, może i z dygresjami, ale jednak w tym samym kierunku. Zamiast tego mamy oś książki - piłkę - i skaczemy między wątkami: tu coś nowego, tu z kimś się przejdziemy, tu jakaś rozmowa. Na koniec jednak w sumie nie wiadomo po co powstała cała opowieść. Dowiedzieliśmy się trochę, poznaliśmy miasto, ale to tak jak spacer po parku, a nie przygoda: fajnie było, no i tyle, można wracać.

Fanatyk

w Cytaty

8piorunów

Śpiewanie Hymnu Miejskiego zawsze wychodziło dosyć nierówno. Dobrzy mieszkańcy Ankh-Morpork uważali, że niepatriotyczne jest śpiewanie o tym, jakim jest się patriotą. Prezentowali raczej opinię, że ktoś śpiewający o tym, jak wielkim jest patriotą, albo coś kombinuje, albo jest Głową Państwa[przyp. Czyli coś kombinuje].

Terry Pratchett, Niewidoczni Akademicy

Fanatyk

w Cytaty

4piorunów

Jeśli on był głupcem, to był nim też każdy, kto wspiął się na szczyt albo przepłynął wartką rzekę. Jeśli był głupcem, to był nim też człowiek, który pierwszy starał się ujarzmić ogień. Jeśli był głupcem, to ten, kto pierwszy spróbował ostrygi, też był głupcem. (...) Być może, tylko głupiec wstaje rano z łóżka. Ale po śmierci niektórzy głupcy błyszczą jak gwiazdy i pański ojciec był jednym z nich. Po śmierci ludzie zapominają o głupocie, ale pamiętają blask.

Terry Pratchett, Niewidoczni Akademicy

GURU

w Gry Fabularne

12piorunów

W ubiegłym tygodniu wydawnictwo Copernicus Corporation udostępniło nieodpłatnie do pobrania liczący 47 stron starter do polskiej edycji gry fabularnej Świat Dysku: Przygody w Ankh-Morpork inspirowanej literaturą Terry'ego Pratchetta. Broszura zawiera skrócone zasady opierające się na autorskiej mechanice Narrativum, przygodę wprowadzającą P_oszło z dymem_ oraz 5 gotowych Postaci Graczy.

https://www.drivethrurpg.com/en/product/509003/swiat-dysku-przygody-w-ankh-morpork-starter

Więcej informacji na temat samej gry i systemu można znaleźć tutaj:
https://linktr.ee/swiatdyskurpg

Co ciekawe, wstępnie dostarczenie plików PDF zaplanowano już na czerwiec 2025, a dostarczenie fizycznych podręczników na sierpień 2025.

Fanatyk

w Książki

23piorunów

136 + 1 = 137

Tytuł: Świat finansjery
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: e-book
ISBN: 978-83-7648-201-9
Liczba stron: 440
Ocena: 9/10

Ponownie spotykamy się z Moistem von Lipwigiem, którego dopada znużenie typowe dla osób żyjących na krawędzi i na pełnej prędkości. Codzienność i rutyna dają mu się we znaki i w poszukiwaniu wyzwań zaczyna szukać czegoś więcej. W tym momencie (dodajmy: bardzo odpowiednim) wkracza Lord Vetinari, który stwierdza, że wspaniałym zajęciem dla Moista będzie opieka nad Królewskim Bankiem Ankh-Morpork.

Jak można przypuszczać, nie okazuje się to zajęciem łatwym, szczególnie ze względu na osobę prezesa banku, który jest... no właśnie. Moist dzięki swojej przenikliwości, umiejętności mentalnego tańca na linie i kontaktowości wskakuje w wir bankowości i doprowadza nas do finału. A jakiego? A, to trzeba przeczytać.

W przeciwieństwie do "Piekła Pocztowego" ta część była dla mnie trochę bardziej wciągająca. Może przez ilość typowych dla Pratchetta truizmów, które łatwiej odczuć, gdy dotyczą bankowości, niż gdy dotyczą poczty, a może przez wciągającą historię przejścia od złota do banknotów i umownej wartości pieniędzy.

Odrobinkę zaczyna mnie męczyć przerysowana postać Vetinariego, który wychodzi na tak bardzo wszechwiedzącego, że nie tyle mógłby wiedzieć o której godzinie bohater (powiedzmy) jest w wygódce, ale wręcz tak zaaranżował jego posiłek, że wycieczka do wygódki odbyła się właśnie teraz. Z drugiej strony: tego by chciał Vetinari - żeby czytelnik tak własnie o nim myślał.

Osobistość1piorunów

To jest takie prawdziwe 9/10?

To znaczy, że to jedna z najlepszych wydanych książek. Serio?

Fanatyk4piorunów

@Yossarian Tak. Obawiam się że taka właśnie jest moja ocena, ale nie mam problemu z tym, że ktoś ma inne zdanie.

Osobistość0piorunów

@Statyczny_Stefek proponuję poszerzyć horyzonty, przeczytać coś poza Pratchetem. Bo na razie Twoja recenzja to jak recenzja dziecka, które zjadło frytki w McDonald's i mówi, że to 9/10 albo nawet 10/10. czy ma prawo do swojej opinii? oczywiście. Czy ta opinia ma wartość? dyskusyjne.

Fanatyk3piorunów

@Yossarian Pasjonujące. Tak obszerna opinia przy tak niewielkich danych o mnie. Dziękuję że mi to napisałeś, postaram się zapamiętać to przez najbliższych 15 sekund.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Cytaty

12piorunów

– Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że zbudowali wysokiego na pięćdziesiąt stóp golema zabójcę?
– Tylko mężczyzna mógłby coś takiego wymyślić.
– Bo to nasz obowiązek – wyjaśnił Moist. – Jeśli my nie pomyślimy o pięćdziesięciostopowym golemie zabójcy, ktoś inny zrobi to pierwszy.

Terry Pratchett, Świat Finansjery

Gruba ryba

w Cytaty

11piorunów

puzuma > ptak geparda

"....najszybszym zwierzęciem na Dysku jest wyjątkowo neurotyczna Wieloznaczna Puzuma, która porusza się tak szybko, że w polu magicznym Dysku osiąga prędkość podświetlną. To znaczy, że kiedy ktoś zobaczy puzumę, już jej tam nie ma.
Większość samców puzumy ginie młodo z powodu ostrego zapalenia stawu skokowego, wywołanego bardzo szybkim bieganiem za samicami, których tam nie ma i - oczywiście - osiąganiem masy samobójczej, zgodnie z teorią względności. Reszta ginie od zasady nieoznaczoności Heisenberga, ponieważ niemożliwe jest, by równocześnie wiedziały, kim są i gdzie są. Powoduje to naprzemienną utratę koncentracji, co oznacza, że puzuma osiąga poczucie tożsamości jedynie w stanie spoczynku - zwykle około pięćdziesięciu stóp w rumowisku, jakie pozostało z góry, z którą przed chwilą zderzyła się z prędkością podświetlną. Plotka głosi, że puzuma jest wielkości lamparta i ma wyjątkowe futro w czarno-białą kratę. Jednakże egzemplarze zbadane przez mędrców i filozofów Dysku skłaniają raczej do stwierdzenia, że w stanie naturalnym puzuma jest płaska, bardzo cienka i martwa."

-T.Pratchett "Piramidy"

Fanatyk

w hejtoczyta

47piorunów

57 + 1 = 58

Tytuł: Piekło Pocztowe
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: e-book
ISBN: 978-83-7469-849-8
Liczba stron: 426
Ocena: 10/10

Kolejna książka z pratchettowskiej serii na moim koncie.

Zaczynamy nieśmiało, od lorda Vetinariego, który szczyci się tym, że potrafi dobierać sobie ludzi do współpracy, dlatego też... przeprowadza egzekucję. A następnie odbywa się szereg bogatych w skutki wydarzeń , które istotnie zmieniają zycie w coraz bardziej cywilizowanym Ankh-Morpork (jeśli ktoś pamięta miasto z pierwszych książek, to było raczej bliżej średniowiecznej, wielkiej osady niż wielkiej, postępowej metropolii - albo po prostu my dowiadujemy się o nim coraz więcej).

Jak zwykle u mnie, jest to kolejna książka Pratchetta, którą dosłownie pochłonąłem (zacząłem ją czytać 1 stycznia na lotnisku w Sihanoukhville, skończyłem 2 stycznia rano w Polsce).

GURU5piorunów

Jedna z lepszych ksiązek PTerrego. Sam bym dał pewnie 9/10

Lider0piorunów

Chłop co lata nie lubi, a w ciepłe kraje poleciał. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk4piorunów

@splash545 Gdybym miał wybór, to bym przykręcił tam termostat. Trudno, czasem trzeba siebie poświęcić, żeby zobaczyć Nowe.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Książki

19piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Prószyński i S-ka przedstawia nowe wydanie ze Świata Dysku. "Kolor magii" Terry'ego Pratchetta wyląduje na sklepowych półkach 18 lutego 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 304 strony, w cenie detalicznej 53 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

„(…) oktaryna, kolor magii. Żywy, jaskrawy, wibrujący, był bezdyskusyjnym odcieniem wyobraźni (…)“

Poznajmy Dysk – świat i zwierciadło światów, gdzie to, co uznajemy za bajkę, zdarza się naprawdę – ale nie za dokładnie.

Piotr W. Cholewa

Gdzieś na granicy pomiędzy myślą i rzeczywistością istnieje świat Dysku, równoległy czas i przestrzeń, miejsce, które może brzmi i pachnie całkiem jak nasz świat, ale wygląda zupełnie inaczej. Działa według innych reguł.

Samo istnienie Dysku zagrożone jest niezwykłym wydarzeniem: przybyciem pierwszego turysty, od którego przetrwania zależy pokój i dobrobyt. Jeśli jednak osoba, której powierzono owo przetrwanie, nawet w obliczu złodziei, najemników i… no… nawet samego Śmierci, jest wyjątkowo nieudolnym magiem, odrobina logiki może się okazać nadzwyczaj przydatna…

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

Fenomen2piorunów

@Whoresbane fajnie że jest @moll na okładce... Ale nie kupiłbym. Kupiłbym twardą oprawę, ale z oryginalnymi ilustracjami :grinning:

Koneser2piorunów

Zawsze wyobrażałem sobie kolor oktarynowy jako coś a'la plama benzyny, albo jakoś tak bardziej uderzające w fioletowy, a ten czerwony nijak mi nie pasuje...

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów

45 + 1 = 46

Tytuł: Wiedźmikołaj
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-8234-006-8
Liczba stron: 310
Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 1/50+ (1 książka, 0 komiksów, 0 klasyków, 0 klubowych)

Pratchett to mistrz absurdalnego i typowo brytyjskiego humoru. W Wiedźmikołaju nabijamy się m.in. z konsumpcjonizmu, świąt Bożego Narodzenia czy wykwintnych restauracji (dania z butów i błota FTW xD).

Ktoś chce zabić Wiedźmikołaja i płaci za ta grube miliony. Zadania podejmuje się pan Herbatka z Gildii Skrytobójców. Śmierć przejmuje (tymczasowo) jego obowiązki, a Susan zabiera się za rozwiązanie zagadki, co stało się z prawdziwym Wiedźmikołajem. W międzyczasie magowie starają się rozwiązać zagadkę pojawiających się nowych bóstw (jak np. gnom kurzajka xD).

Ubawiłem się czytając tę książkę :smiley: Polecam każdemu :smiley:

P.S. Śmierć obdarowujący małą dziewczynkę mieczem jests chyba najlepszą sceną :grinning:

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk1piorunów

@l__p to był mój pierwszy Praczet i mam do tej książki sentyment z tego powodu

Gruba ryba

w Książki

21piorunów

Chcialem skończyć w swieta, z tego całego zapierdziela w grudni zaczynam po świętach 😪najprawdopodobniej ostatnia pozycja w tym roku, o ile zdążę xD

A w tle xD

Mistrz7piorunów
GURU3piorunów

@bojowonastawionaowca Hmmm, z tej strony Erwusia nie znałem, serio? Stupki? Myślałem, że bardziej pacha.

Mistrz6piorunów

@vredo w czołgu razem siedzicie i nie zapytałeś się nigdy czemu tak nisko siedzi?

GURU2piorunów

@bojowonastawionaowca On kierowca, ja jako dowódca siedzę wyżej w wieży ale nigdy się nie zastanawiałem nad tym kto mi stopy liże, @UmytaPacha raczej nie :thinking_face:

Chociaż po cichu liczyłem, że to ona 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Książki

21piorunów

1008 + 1 = 1009

Tytuł: Muzyka Duszy
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 320
Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 50/52 (36 książek / 14 komiksów)

Super książka. Jako osoba, którą odrobinę liznęła przemysłu artystycznego od strony organizacyjnej, ubawiłem się jak nigdy.

Susan, wnuczka Śmierci, zostaje sama. Jej rodzice zginęli w nieszczęśliwym wypadku. Śmierć porzuca swoje obowiązki, które przejmuje Susan, i wyrusza w świat - chce zapomnieć.

W Ankh-Morpork pojawia się sklep z instrumentami, gdzie Imp Y Celyn (zwany też Buddym) kupuje gitarę. Wraz z trollem Liasem i krasnoludem Buogiem zakłada zespół muzyki wykrokowej. Buddy powinien zginąć, ale muzyka przejmuje nad nim kontrolę i daje mu życie. Grupa z wykrokiem zdobywa sławę (i wrogów z Gildii Muzyków), Susan “chroni” Buddiego przed śmiercią, Muzyka Wykrokowa żyje i nie chce ucichnąć.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

29piorunów

877 + 1 = 878

Tytuł: Kosiarz
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 266
Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 46/52 (33 książki / 13 komiksów)

Śmierć musi umrzeć. Piasek w jego czasomierzu zaczyna się przesypywać i jest go coraz mniej. Śmierć postanawia go SPĘDZIĆ. W Ankh-Morpork zaczynają się dziać dziwne rzeczy, wszystko to przez nadmierną ilość energii życiowej. Windle Poons, 130 letni magik umarł, ale nadal żyje. Śmierć, pod pseudonimem Billego Bramy zatrudnił się na farmie. Na dodatek mamy pojawiające się z nikąd kosze na kółkach. Jak to się wszystko ze sobą łączy?

PIP!

Świetna książka!

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

35piorunów

876 + 1 = 877

Tytuł: Mort
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 263
Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 45/52 (32 książki / 13 komiksów)

Śmierć wybrał sobie ucznia, tytułowego Morta, którego przyuczył do zawodu, po czym wybrał się zapoznać ziemskie rozkosze. Mort pozostawiony sam sobie, nie do końca wywiązał się z swoich obowiązków. Uratował od śmierci księżniczkę, prze co trochę narozrabiał. Mort przy pomocy Ysabelli i Alberta stara się odkręcić całe powstałe zamieszanie…

Jaki Pratchett jest, każdy wie. Mort nie jest tutaj wyjątkiem. Dostajemy kawał dobrej książki z absurdalnym humorem.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Tytan3piorunów

:slightly_smiling_face:

Mocarz0piorunów

@l__p @l__p uwielbiam Pratchetta, na półce prawie pełna kolekcja. Niektóre części mają dla mnie zbyt abstrakcyjne elementy.
w Kosiarzu, jeśli dobrze pamietam, był to supermarket produkujący agresywne wózki sklepowe. Nie pamietam dokładnie, o co z tym motywem chodziło, ale nie pasował mi trochę do klimatu.
Bill Brama był oczywistym nawiązaniem do Billa Gatesa, chociaż nie zrozumiałem chyba roli tego nawiązania w tej książce. Może pomożesz?

W „Muzyce duszy” był bodajże Buddy Hall, co było nawiązaniem do znanego muzyka, a wiec adekwatne też do tematyki powieści.

Ale jeden element rozbawił mnie bardzo. Krasnoludy, które nie rozumieją ironii i wyjaśnienie dynamiki powstawania pryzmy kompostu :smiley:

Mam nadzieję, że nie mieszam części, sporo tego, a czytałem dawno.

EDIT: oczywiście pomyliłem części, komentarz pisałem do „Kosiarza”. Widziałem w powiadomieniach, że wrzuciłeś w innym wpisie i w głowie miałem właśnie tamtą powieść 😁

Pokaż więcej komentarzy (3)