Jest spory problem ze zdecydowana większością RPG. Czas. Wieśniakowi dom się pali, w środku żona i dziecko. Bierzesz quest i idziesz dalej, zakładasz wioskę, obsiewasz pola, rozkrecasz biznes garncarza. 3 lata później przypadkowo przechodzisz a ten dom, z ta żona i dzieckiem w środku, wciąż się pali, a wiesniak wciąż czeka na twoją pomoc.
Naprawdę niewiele gier na upływ czasu bo gracze tego nie lubią, do tego wchodzi fomo i fakt że niektórzy nie doświadcza części z rzeczy bo przyjdą za późno.
Jeśli myślisz tak jak ja to zapraszam do polu..... A nie, to nie YouTube.
Jeśli myślisz tak jak ja to jest kilka gier z upływem czasu, pathologic 2 jest całkiem niezła, jest 3 ale jeszcze nie grałem.
Zapraszam do dyskusji, podzielcie się swoimi grami z upływem czasu, chętnie poznam coś nowego.