@moll W mojej opinii, jak to zazwyczaj bywa, problem jest złożony. Po pierwsze żal (trafniejsze tu będzie chyba stwierdzenie "ból dupy") widzów powinien zostać skierowany na osoby które prowadziły casting, a nie na aktorów.
Ekranizacje gier czy komiksów to trudne zadanie, ponieważ istnieje już wizualizacja wyglądu bohaterów i rodzaj mowy ciała. O ile ekranizacja książek pozostawia duże pole do manewru, tu margines jest niewielki. Twórcy serialu musieli sobie zdawać sprawę z tego, bo reszta obsady jest dobrana niemal 1:1 (mowa o postaciach głównego wątku), choć w niektórych przypadkach kolor ich skóry jest inny. Niektóre cutscenki z gry są odwzorowane w serialu z niemal 100% wiernoscią.
Bella Ramsey nie pasuje ani na jotę do postaci z gry. Nie da się w rozsądny sposób wytłumaczyć tej decyzji, tymbardziej że jest mnóstwo aktorek w jej wieku, które lepiej wpisywałyby się w istniejący rys postaci.
Kolejna sprawa, to nalezy sprawiedliwie oddać, że gros hejtu wypływa od frustratów, którzy dojeżdzają tę dziewczynę za jej zaimki i niewyrbredne komentarze otaczającej rzeczywistości.
Żyjemy w czasach, gdzie chamstwo i borderline nazywa się szczerością i głoszeniem prawdy.
Na koniec, obawiam się że Bella Ramsey została wykorzystana przez producentów jako narzędzie, do nakręcenia szeptanego marketingu w myśl zasady "Nieważne jak mówią, byle mówili". Stąd taka a nie inna decyzja o obsadzeniu roli Ellie.