Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#trzyzgnilejablka

Gruba ryba

w Książki

68piorunów

Na początku stycznia wrzucałem info, że podjąłem się realizacji swojego marzenia - napisać i wydać książkę.

Napisałem wtedy, że celuję skończyć pisać gdzieś w marcu, może kwietniu.

No więc skończyłem w czwartek xd

W zasadzie każdą wolną chwilę na to poświęcałem, a jak pisałem ostatnie strony to ledwo widziałem na oczy i nie pamiętałem jak sam się nazywam 😛

Ale udało się. Teraz przede mną trudniejsza część, czyli wydanie tej historii. Nie chcę jednak iść po najmniejszej linii oporu, więc będę ostrożnie umawiał się z wydawnictwami, żeby zobaczyć co mi zaoferują. Self-publishing też biorę całkiem na poważnie.

Tak czy inaczej, postanowiłem podzielić się jej ogólnym opisem:

Książka opowiada historię braci King. Roboczy tytuł to Trzy Zgniłe Jabłka.
Odnieśli oszałamiający sukces: Tony King rządzi światem technologii, Jack King jest uwielbianym aktorem, a Michael King – gwiazdą sportu i mediów społecznościowych. Uwielbiani, podziwiani, wpływowi. Ludzie śledzą każdy ich ruch, klikają w ich zdjęcia, podziwiają ich styl życia. Kingowie są nie do ruszenia.
Są oni ucieleśnieniem amerykańskiego snu.

Ale każda taka dynastia skrywa sekrety.

Każdy z braci prowadzi podwójne życie.
Każdy z nich przekroczył granicę, z której nie ma powrotu.
Każdy ma coś na sumieniu.

Jednak żaden nie wie, co robią pozostali dwaj.

Ale ich problemy zaczynają się wtedy, kiedy do ich rezydencji przyjeżdża dwójka agentów FBI – szukają kogoś, z kim każdy z braci miał do czynienia. Kogoś, kto nagle zniknął.

Ta tajemnicza osoba może wiedzieć o braciach więcej, niż by tego chcieli.

W strachu przed tym, że może to doprowadzić ich królestwo do upadku, bracia wpadają w grę, w której każdy ruch może być ostatnim, a największym zagrożeniem nie jest wcale FBI – tylko oni sami.

Jednym zdaniem: Mroczny thriller, który miesza brutalny kryminał z czarną komedią i satyrą na współczesne elity.

P. S. To tak trochę w nawiązaniu do tego posta 😛 https://www.hejto.pl/wpis/heheszki-nowyrok-podsumowaniestyczen

Fenomen10piorunów

Witam, dlaczego nie bracia Władysław, Edward i Czesław Kiełbasa, ucieleśniający polski sen, jeden przedsiębiorca alkoholik, drugi rozwodnik złodziej samochodowy, trzeci kryminalista bimbrownik, przyjeżdża do nich na melinę dwu agentów straży miejskiej, akcja toczy się w Białobrzegach, Grójcu i na przedmieściach Radomia. Roboczy tytuł Trzy jabłka grójeckie. Jakbyś podłapał ten pomysł na drugą część to liczę na podziękowania :smiley:

Gruba ryba2piorunów

@kaszalot To bym z chęcią przeczytał. To co wrzucił OP, niekoniecznie xD

Osobistość1piorunów

4 brat się pojawia?

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Książki

13piorunów

Ach witajcie moi drodzy w ten względnie słoneczny, noworoczny poranek.

Jakie macie postanowienia noworoczne? Bo ja w końcu postanowiłem zrealizować swoje największe marzenie. Napisać (i wydać) książkę. Zacząłem już w zeszłym roku i prawdopodobnie skończę na przełomie marca i kwietnia.

Ale mam problem. Historia, którą wymyśliłem jest dłuższa, niż się spodziewałem. I obawiam się, czy nie jest to po prostu za długie, jak na jedną "cegłę". Dlatego mam pytanie dla czytaczy - tych nałogowych i nie tylko - jakiej długości książki preferujecie?

Obecnie mam napisane 65k słów w 7 rozdziałach. Zaplanowane mam 15 rozdziałów. Jestem na takim etapie, że mógłbym to rozdzielić na dwa tomy, ale chciałbym wiedzieć, jak Wy zapatrujecie się na długość tego, co wpadnie Wam w łapy.

W najbliższej przyszłości pewnie będę miał też inne pytania dla moli książkowych. A i pewnie wrzucę na zachętę fragment lub dwa tego, co piszę. Na razie tylko zdradzę, że jest to połączenie kryminału i czarnej komedii 😉

No i na koniec najważniejsze - Szczęśliwego Nowego Roku!

Jak długie książki fabularne z reguły czytasz/preferujesz?

  • Do 300 stron.21%
  • Od 301 do 400 stron.21%
  • Od 401 do 600 stron15%
  • Od 601 do 800 stron (Ostrożnie!)8%
  • Sky is the limit!35%

114 głosów

Autorytet0piorunów

@Zarieln ostatnio czytałem 800 stron Severskiego. Moim zdaniem nie ilość stron miała znaczenie, ale to że tam było kila wątków i o jeden za dużo według mnie. I to jest kluczowe, by nie dawać zbyt wiele różmych wątków.

Lider0piorunów

@Zarieln Napisz tyle stron na ile masz spójny pomysł. Najgorsze to czytać 500 stron książki, której autor miał pomysł na 300, a później lał wodę, żeby dociągnąć na siłę do limitu, który sobie ustalił. Tu idealnym przykładem jest Marcin Okoniewski, którego książka siada po 2/3 objętości i spada z 8/10 na 5/10.

Pokaż więcej komentarzy (13)