@dez_ a ja uważam, że to sygnał dla reszty krajów, że Polska znowu macha szabelką.
Jak robić poważne interesy z krajem, który cały czas unosi się sentymentem historycznym zamiast racjonalnością?
I o ile Ukraińcy mają ku temu powód - bo są w wojnie i muszą jakoś utrzymywać morale, o tyle z naszej strony jest to po prostu durne. Wymiana not dyplomatycznych byłaby tu w zupełności wystarczająca.
I nie rozumiem, jak 80 lat po wojnie nadal ludzie mogą zbijać kapitał polityczny na złych Niemcach czy w tym przypadku - złych Ukraińcach.
Rozumiem, że to była duża narodowa trauma, każdy z nas miał w rodzinie kogoś, kto przeżył piekło w tamtym czasie.
Ale przez to, jak bardzo jesteśmy zapatrzeni w tył, umyka nam widok na przyszłość. I to mnie bardzo boli.
Jedyne co, to bardzo się cieszę, że udało nam się wejść do UE zanim ten sentyment historyczny się odrodził. Przecież z dzisiejszymi paskami w republice o złych niemcach i szerzącymi się przez WA mądrościami Brauna to by to referendum nie miało szans.