HajtGruba ryba
7piorunówTest Jedzenia na Kilimandżaro
kilimandzaro #mountkilimanjaro #wyprawanakilimandzaro #tanzania #trekking #gory #wspinaczka #wedrowka #podroze

HajtGruba ryba
7piorunówkilimandzaro #mountkilimanjaro #wyprawanakilimandzaro #tanzania #trekking #gory #wspinaczka #wedrowka #podroze

Statyczny_StefekFanatyk
7piorunówXXXIII (LXVIII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Aktualizacja z weekendu, bo jakoś mi się zapomniało. Zakończyłem tę część męczącą - ostatni dzień obwodów, ostatni ból ramion, ostatnie zbułowania. Teraz w końcu zasłużony odpoczynek, regeneracja, rozciąganie i spanko.
BonrzurSum
34piorunówI myk, wyjazd wspinaczkowy zakończony bez kontuzji :) Polecam region San Vito Lo Capo - wspinacze na każdym poziomie znajdą coś dla siebie. Fotka z Grotta di Cala Mancina - pierwsze w życiu wspinanie w jaskini :)
#wspinaczka

@Bonrzur jaskinia jaskinią, powiedz jaka cyfra w tym dachu padła.
@StatycznyStefek Panie, ja to amatorka - w jaskini było 6a+. Ogólne zmęczyłem na czysto jedne 6b, kilka 6b musiałem złapać blok i raz się wstawiłem w 6b+ na dwa bloki. Pierwszy raz miałem okazję chodzić drogi 20+ metrów z dołem no i nadal brakuje wytrzymałości, a przede wszystkim głowy ¯\\(ツ)_/¯
@Bonrzur robiłeś poniżej 6a?
@boogie rozgrzewkowo i dla widoczków owszem:)
@Bonrzur wszystko obite czy używałeś nuts i cams? Robisz trad?
@boogie wszystko obite, w trady się raczej nie będę bawił
@Bonrzur napisałeś, że robiłeś pierwszy raz 20m. Czyli to wszystko było single pitch albo top rope?
@boogie dokładnie, mieliśmy 60m liny więc trasy max do 28m długości robiliśmy
@Bonrzur kurde, bałbym się robić 28m na 60m linie 😛 Wiem, że to ok i linę się zabezpiecza, ale nadal 😛 Jak zdecydowałeś, że tam pojedziesz się wspinać? Ktoś polecił czy sam szukałeś online?
@boogie chodzę na sekcję i tam mamy zgraną paczkę - byliśmy kilka razy na jurze i stwierdziliśmy, że może warto się wybrać gdzieś dalej :) a San Vito to jeden z Ziomków polecał
@Bonrzur dzięki za info. Ja się zastanawiam nad Turcją albo Markiem. Ale wiosna mi uciekła i tam za ciepło, aby latem się wspinać. Może na jesień.
boogieLider
18piorunówBrooke Raboutou wspięła się na Excalibur o poziomie trudności 9b+! Jako pierwsza kobieta i jedna z niewielu ludzi, którzy tego dokonali.
Amerykańska wspinaczka Brooke Raboutou dokonała historycznego przejścia, pokonując niezwykle trudną drogę wspinaczkową Excalibur (9b+ / 5.15c) w Drena, niedaleko Arco we Włoszech. Wydarzenie to miało miejsce na początku kwietnia 2025 roku. Raboutou jest pierwszą kobietą w historii, która wspięła się na drogę o tak wysokiej wycenie trudności, co stanowi kamień milowy w kobiecej i światowej wspinaczce sportowej. Jest to dopiero trzecie przejście tej drogi w ogóle.

Droga twoich rodziców do szkoły:
Statyczny_StefekFanatyk
1piorunówStatyczny_StefekFanatyk
11piorunówXXXII (LXVII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Tak, ten mem to o mnie, dziś mnie o mało nie zabiła rozgrzewka. A potem jeszcze miał być trening...
Robiłem obwody, ale dość szybko przeszedłem na własne (nie te utworzone przez kogoś). Przynajmniej udało mi się powspinac również po krawądach. Potem trochę zabawy na istniejących problemach na bulderowni (\<6, szóstki wymagały za wiele siły) i myślałem że jest całkiem spoko, az do momentu gdy w domu wyjmowałem talerz z szafki nade mną. Był niepokojąco ciężki.
Teraz dwa dni odpoczynku, należy mi się.

Statyczny_StefekFanatyk
6piorunówXXXI (LXVI) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
W rozkładzie jazdy - piramidki. W wersji wspinaczkowej oznacza to, że podchodzimy do pierwszej wpinki, zjeżdżamy, do drugiej, zjazd - i tak do samego końca: drogi lub wspinacza.
Przypadkiem udało mi się zapiramidkować 6b+/c, co traktuję jak spory sukces. Poprowadzenie i cztery interwały na 6a+ również, podobnie jak piramidę na 5c+ w przewieszeniu, na zmęczeniu (na sam koniec), z zapasem i z pomijaniem chwytów.
Statyczny_StefekFanatyk
9piorunówXXX (LXV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Taak, to trzydziesty dzień, więc wspinałem się przez prawie jedną trzecią tego roku.
Zagrane zostały z braku czasu obwody na bulderowni. Dwa dni restu wystarczyły żeby zrobić niektóre próby po prawie dwa kółka - coś, co nie było jeszcze miesiąc temu w zasięgu. Nawet na zmęczeniu coś tam rośnie, to chyba dobrze. Albo za dużo odpoczywam. W każdym razie złoiłem się konkretnie.
A potem pojadę w skały i tak będę robił 6a, tyle że z zapasem XD
Statyczny_StefekFanatyk
6piorunówXXIX (LXIV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Powoli zza horyzontu wystaje tydzień restowy i chyba trochę nie mogę się doczekać. Jeśli już rozgrzewka mnie bułuje, to znaczy, że mamy solidne zmęczenie materiału. Dla odmiany: porządnie zaplastrowany i zaopiekowany (nawet podczas wspinania) palec regeneruje się elegancko i powoli boli coraz mniej.
Interwałowo pracowalem na przedziale 6b-6c+. Nie będę mówił, że istnieje możliwość zrobienia faktycznie całości 6c+ w ciągu, ale satysfakcjonuje perspektywa tego, że w ogóle rozważałbym próbę. I na pewno - na pewno! - zrobiłbym całość, co najwyżej z blokami pośrodku - co implikuje, że mogłoby braknąć mi wytrzymałości siłowej na zrobienie w ciągu, ale wszystkie ruchy mam w zasięgu.
Statyczny_StefekFanatyk
8piorunówXXVI, XXVII, XXVIII, XXIX (-> LXIV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Pojawia się problem, gdy "to po kolejnym dopiszę" jest powtórzone kilka razy i robi się zaległość.
Czy miałem problem z przeciążonym palcem? - Ależ tak.
Czy zaczął ładnie dochodzić do siebie? - Powoli i konsekwentnie.
Czy zniwelowałem te jego wysiłki wstawiając się bezsensownie w drogę daleko powyżej moich możliwości? - Może to być.
Na szczęście to było przedwczoraj, wczoraj już było znacznie lepiej. I dziś też jest obiecująco. Tylko plastra idzie mi jak nie wiem - około 1,70 metra na tylko ten jeden palec :grinning:
Dwa dni obwodów przetknięte dniem odpoczynku, potem dwa wolnego i dwa dni ze sznurkiem pod rząd. Muszę się pilnować, żeby mnie apetyt nie zjadł - z jednej strony dobór dróg tak (pomijając tę jedną) żeby nie obciążać rąk, z drugiej - satysfakcja z tego, że bez problemu (i nawet nie do końca na świeżo) robię 6b. Póki co powędkowałem 6c+ i na solidnym zmęczeniu, bo pod koniec wczorajszej sesji, byłem w stanie dotrzeć w drugim interwale satysfakcjonująco wysoko.
Jeśli o apetycie mowa, to łatwo jest oczekiwać, że skoro już powinienem zrobić 6c+, to można się śmiało wstawiać w 7a, ale obciążenie rośnie raczej wykładniczo i muszę sobie przypominać, że to nie jest jeszcze pora, to jeszcze nie czas, trzeba spokojnie, nie można tak od razu.
Ale z optymizmem patrzę w przyszłość.
Wiedziałem że coś się nie zgadza - jednak były jedne obwody i 2 sznurki.
pacjent44Osobistość
15piorunówjak byłem młody, to tez tak umiałem. Teraz mi się nie chce.

Jak taki kocur to mógłby bez tego ciężarka na szyi spróbować 😉
@Bonrzur pod ciąga się na dwóch śrubach, nie są przymocowane. To Irańczyk
zauważ jego przedramiona
@pacjent44 No dobra, jednak to kocur xD
Aaaale, takie wieszanie ciężaru jak na pierwszym zdjęciu paradoksalnie ułatwia sprawę, bo przesuwa środek ciężkości bliżej szyi przez co łatwiej utrzymać pozycję.
A_aLider
29piorunówZ pozdrowieniami dla naszego hejtowego wspinacza #heheszki #wspinaczka #pasjonaciubogiegozartu

@A_a zapraszam na rusztowania. Mi tu jeszcze za to płacą. XD
@AdelbertVonBimberstein no już w życiu 4x goniłem po rusztowaniach, raz takim domowym gdzie co druga rampa była wygięta w inną strone, i żeby sie nie chwiała trzeba było ją 2-3 drabinami drewnianymi podbić by się nie kołysała, a przy rozbieraniu trzeba było ponumerować by potem wiedzieć które do którego szło żeby potem znów nie kombinować bo nie pasuje xD
Statyczny_StefekFanatyk
11piorunów- Kim jesteś z zawodu?
- Profesjonalnym skakajłą.
https://www.youtube.com/shorts/01YVnWG-Bo0
#wspinaczka #bouldering
i trochę #heheszki a trochę bardziej #zazdrosc

no JPRD prze kocur, wczeniej mysle no spiderman sie kleji do tej scianki, a ten skok na koncu XD
@Statyczny_Stefek @ErwinoRommelo chłop jest po⁎⁎⁎⁎ny no po⁎⁎⁎⁎ny https://www.youtube.com/watch?v=d0t6MWT3eCw
10mm Edge - One Arm Pull-ups #climbing #strong #crimp #shorts #bouldering #viral #sport #hardAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@owczareknietrzymryjski Też tak potrafię - wszystko do szóstej sekundy, potem już nie.
@owczareknietrzymryjski A skoro jesteśmy już przy "pojebany", chociaż nie w tym samym znaczeniu słowa: https://www.instagram.com/reel/Cvip_JGNz-r/ (przepraszam za Insta, nie znalazłem na YT).
InstagramInstagramStatyczny_StefekFanatyk
7piorunówXXV (LX) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Drugi dzień z rzędu, nie było wzlotów, nie było upadków. Przyznaję, dziko satysfakcjonujące jest zrobienie kilku interwałów z rzędu na 6b+.
Palec zaplastrowany, dał radę bez bólów. Ale będę musiał bardzo uważać w dalszym ciągu.
Nie do końca wiem czy bardziej wolę takie wyjścia, gdzie wychodząc nie mam siły podnieść rąk, czy też wychodzę z pewnym uczuciem niedosytu i że "można było jeszcze", po czym nagle dwie godziny później odcina mi zasilanie, a kolejnego dnia jakoś ciążenie ziemskie (i poduszkowe) jest niepokojąco wyższe.
Statyczny_StefekFanatyk
12piorunówXXIV (LIX) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
To jest chyba ten moment, kiedy mogę w stu procentach obiektywnie powiedzieć, że był to najlepszy pod kątem formy wspinaczkowej dzień mojego życia. Większość ludzi by to zakwestionowała, bo choćby: nie było to prowadzenie, był to panel (a nie skały) i w ogóle trening, a nie Poważna Sprawa - ale ja zawsze byłem człowiekiem prostym i mi do satysfakcji wystarczyło obiektywne ocenienie postępów, a nie potwierdzanie ich formalnie i z pompą. Z której to pompy pewnie by za wiele nie wyszło, jak znam siebie - postępy to mi się potwierdzają przypadkiem, a nie wtedy, gdy jest pora ich potwierdzenia.
Tak czy inaczej: taką jedną 6c+, którą jeszcze dwa miesiące temu zrobiłem prawie-raz-w-ciągu (odpadłem tuż przed końcem) - wczoraj wciągnąłem w interwale dwa razy z rzędu bez odpoczynku pomiędzy. Aż sobie to jeszcze raz napiszę, bo to ładnie wygląda: dwa razy pokonałem trudność 6c+ robiąc je jedna po drugiej.
Do tego dołożyłem interwały na 6b+ zrobione po trzy sztuki (o, nigdy tego nie było), a potem jeszcze - już na zmęczeniu - jakaś seria 6b-6b-6a+ wciągnięta tak w sumie przypadkiem.
Wszystko musi mieć swoją cenę: na obwodach kilka dni temu przesiliłem sobie jeden z troczków i najwyraźniej jest mu źle, więc przez najbliższy czas będę musiał być bardzo, bardzo ostrożny (i bardzo, bardzo zaplastrowany), żeby czasem sukcesów nie przeciągnąć w głupią kontuzję. Póki co trzymam się myśli, że troczki bolą bardziej niż to faktycznie jest im niezbędne, ale jeśli to ma być dla mnie sygnałem, że te małe skurwiele źle się czują i potrzebują uwagi - to niech tak będzie. Niech przypominają żebym nie zapomniał.
@Statyczny_Stefek W teren, panie, w teren! xD
@Michot Ale to nie można tak od razu, to trzeba na spokojnie.
Statyczny_StefekFanatyk
6piorunówXXIII (LVIII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Zaraz się pogubię, bo to z wczoraj, a jutro znowu idę.
Obwody, kontynuacja. Zmęczenie średnie, zanim zgoniła mnie zmaltretowana zgniataniem skóra dłoni - ramiona się poddały.
Przynajmniej półtorej godziny i fajrant, a nie tam prawie trzy 🙃
Kiedy sobie zrobiłem trening przez 7 dni. Zmęczenie dało się we znaki dopiero po 6 dniu, ale i tak starcie skóry na dłoniach było większym problemem.
@boogie a nie, ja nie mam teraz na myśli starcia - je można po prostu zaplastrować. Ale wnętrze dłoni bolące od ściskania skóry po prostu boli samo z siebie.
@Statyczny_Stefek mówimy chyba o tym samym, tylko nieco inaczej to opisujemy :slightly_smiling_face: Skóra "piecze" bez oznak uszkodzenia?
@boogie Tak, właśnie to - nie wytarta, ale zmaltretowana.
@Statyczny_Stefek to jest chyba najgorsza "kontuzja". Potrafię się wspinać z bolącymi mięśniami, z dziurami w dłoniach, z nawalającym łokciem, plecami czy ramieniem, ale jak "skóra piecze" to muszę się zwijać do domu. Nie jestem wstanie się utrzymać na ścianie ;/
Statyczny_StefekFanatyk
15piorunówJedna z warszawskich ścian na swoim YT od jakiegoś czasu prowadzi serię filmów "o mało co", które pokazują osoby z solidnym doświadczeniem wspinaczkowym, które opisują swoje zdarzenia, które mogły mieć poważne konsekwencje. Jeden z nich - potencjalnie śmiertelny - tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=dOibZkkFGzc
Pozostałe filmy znajdziecie gdzieś tam na ich profilu.
Warto sobie przejrzeć, żeby dowiedzieć się jak łatwo można coś spierdzielić. I że rutyna potrafi zgubić. Ale jeśli będziecie mieli szczęście, to przejedziecie się na niej tylko raz :skull_and_crossbones:

Statyczny_StefekFanatyk
7piorunówXXII (LVII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Koniec z baldami, dziś - obwody.
Nie ma co się rozpisywać, to nie jest poetyckie ćwiczenie. Będę teraz chodził seriami po dwa dni i zastanawiam się czy za mocno nie pocisnąłem.
@Statyczny_Stefek z ciekawości, czemu za mocno? Robisz trudne obwody?
@fiszu Oczywiście że trudne 😉 Celem tego co teraz zacząłem jest wspinanie się na zmęczeniu - dwa dni pod rząd. Jeśli pierwszego się złoję doszczętnie, to trening dnia kolejnego będzie polegał na oparciu się czołem o ścianę i czekaniu na śmierć 😉
Statyczny_StefekFanatyk
9piorunówXX i XXI (LV i LVI) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Drogi pamiętniczku, jestem ostatnio zbyt zmęczony po tych treningach żeby ogarnąć wpisy od razu, a potem robi mi się górka.
Przygoda trwa. Przesunąłem się na dwudniowe przerwy między sesjami, a i to nie pomaga na regenerację: teraz już oficjalnie siedzę z telefonem i odliczam sobie 5 minut między seriami. I jakoś to tam idzie. Może i wolno, ale jestem zmęczony - i co najlepsze z sesji na sesję jednak coś tam powolutku idzie do przodu (a biorąc pod uwagę że to ósma i dziewiąta - to miło, że jeszcze jakieś postępy tam kwitną).
Im dłuższy i bardziej siłowy problem, tym bardziej mi odpływa energia pod koniec, więc profilaktycznie odpuszczam niektóre topy, żeby nie ryzykować tym, że się spierdzielę z góry i sobie głupi ryj obiję. Ale niektóre - szczególnie takie czysto siłowe, w przewieszeniu - nadal wchodzą. Niestety między tym, co robię (6, czasem 7) a wyższymi trudnościami jest bariera nie do przejścia, bo zaczynają się podbiegi, skoki, strzały - a takie zabawy to ja mogę zostawić młodym ludziom, którym w razie czego złamanie się zagoi przez noc. Sobie zostawiam ewentualnie niektóre strzały, o ile są w przewieszeniu i nie ma ryzyka że się stoczę po połogu spotykając każdy chwyt po drodze na materac.
Statyczny_StefekFanatyk
6piorunówXVIII i XIX (LIII i LIV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Wszystko powoli trzeszczy, wszystkie szwy chcą puszczać, trzymamy to w kupie, regenerujemy. Być może jeden dzień przerwy między tymi sesjami nie był najlepszym pomysłem. Przynajmniej w drugi dzień, który wypadł mi jako hejtowspin, mogłem skupić się na dręczeniu młodego adepta wspinaczki, wskazując problemy, podpowiadając rozwiązania - choć nieskutecznie, nie spadł i sobie nic nie rozwalił.
O ile jeszcze pierwszego dnia na spokojnie dręczyłem się problemami siódemkowymi, o tyle w drugi z nich siódemki sprawdziłem tylko odrobinkę i potem ruszyłem dobijać się na szóstkach i piątkach. Szukając problemów w przewieszeniach.
Muszę bardzo ostrożnie wybierać kolejne ćwiczenia, widzę jak łatwo teraz zepsuć sobie palce lub nadgarstek, jeśli nie będę uważał i nie przestrzegał przerw pomiędzy seriami. Staram się być rozsądny i odpuszczam i niektóre problemy tuż po starcie, i odpuszczam ruchy do topu, jeśli wymagają skakania albo generują jakieś niepotrzebne naprężenia. To niepotrzebne, nie dla mnie to, kontuzje złe.