Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wspinaczka

Fanatyk

w Sport

6piorunów

LXII (LXXXVII) dzień w ramach

Miala być lina, ale nie wyszła. Trochę z lenistwa, trochę z powodu pogody poszedłem na bulderownię.

Obwody aż skóra zapłakała.
Kilter, żeby wiedziała, że mogło być gorzej.
Kampus, żeby udawać, że jest miękko.

Ciekawe czy nie było za mocno i czy jutro będę w stanie zrobić cokolwiek sensownego. Na pewno będzie rosło, bo jak boli, to rośnie, co nie?

Cztery razy na spokojnie zrobiłem podwójne obwody (tj. całe kółko i to samo w drugą stronę). Wcześniej tak i tyle to nie wychodziło. Idzie lepsze 💪

Fanatyk

w Sport

3piorunów

LXI (LXXXVI) dzień  w ramach 

Weekendowa kontynuacja obwodów i kampusa.

Kampus - dla tych, którzy pragną poszerzyć swoją wiedzę - to taka deska z listewkami) , na której się cierpi. Co prawda ćwiczenia w zwisie to jeszcze nie mój poziom, muszę - dla bezpieczeństwa - podpierać się, ale udało mi się bardzo pięknie skatować palce. Daleko od kontuzji, ale blisko bólu. Jutro pewnie będę czuł i cierpiał.

Cały trening polegał na maksymalnym zmęczeniu się przed planowanymi dwoma dniami przerwy. A po nich: wracam na sznurek.

Nie, nie wiem czemu za pierwszym razem zignorowało nawias w linku do wiki i teraz na dole mamy miniaturkę "Campus - wieś w Stanach" xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Sport

6piorunów

LX (LXXXV) dzień  w ramach 

Toż to sześćdziesiąty dzień w tym roku. Mamy początek lipca, a ja prawie w 2 miesiące się wspinałem.

Dzisiaj znowu obwody: ponownie kilter (dziś na 20%), zjechałem sobie skórę tak, jak ostatnio... :neutral_face:

Potem obwody, kilka łatwych baldów i końcówka na kampusie (i znowu obciążanie palców).

Jest spoko, a będzie lepiej, bo idę jeszcze na spacer do lasu!

Fanatyk

w Sport

7piorunów

LIX (LXXXIV) dzień  w ramach 

No i popowracałem sobie do liny, ech. Akurat wczoraj moje chęci i plany zdeterminowała pogoda - na bulderowni ze względu na lokalizację jest chłodniej. A skoro już poszedłem, to kupiłem karnet, więc pewnie będę musiał tam chodzić częściej. No, ale w końcu jest lipiec, raczej będzie cieplej niż chłodniej.

Skoro bulderownia to obwody. I trochę zabawy na Kilter Board (taka ścianka, na której można sobie wyświetlać problemy z listy predefiniowanych w internetach - podświetlają się chwyty w odpowiedni sposób). Tutaj chwyty były małe i szorstkie, więc moja skóra dziś cierpi. Bardzo. Cierpi. Podobnie zresztą jak mięśnie - dziś dzień wolny, ale ani trochę nie żałuję.

Lider4piorunów

Jakie nachylenie Kiltera?

Fanatyk4piorunów

@boogie Pod obwody najlepsze 10% - akurat takie żeby zrobić po 20-30 przechwytów pod rząd (3-5 problemów) i nie zbułować się. Zaczynałem na 40%, ale to już są bulderowanki, to nie na teraz.

Lider4piorunów

@Statyczny_Stefek a możesz ziemiach nachylenie na swojej ściance? U mnie jest na stałe 45 stopni i dupa. Nawet nie podchodzę.

Fanatyk4piorunów

@boogie Wczoraj nie wiedziałem, zmieniło się podczas mojej nieobecności, ale dziś zauważyłem, że z tyłu jest panel i można sobie chyba działać (albo zmienia obsługa, nie wnikałem).

Lider5piorunów

@Statyczny_Stefek na takim 15 stopni bym chętnie poćwiczył, ale 45 to jakieś nieporozumienie. Kilka razy coś tam zrobiłem, ale bardziej z ciekawości niżeli dla przyjemności :)

Fanatyk4piorunów

@boogie Nie wiem czy każdy Kilter ma ten sam zestaw chwytów, ale takie 6a+/b powinno się dać jeszcze zrobić na 45°.

Lider4piorunów

@Statyczny_Stefek moje umiejętności mówią co innego 😜

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Sport

6piorunów

LVIII (LXXXIII) dzień  w ramach 

W końcu wracamy do liny. Wygląda na to, że na "mojej" ściance nikomu nie spieszyło się do przekrętek, więc jest trochę "skałkowo": przychodzę po dwóch miesiącach, a tu nadal te same drogi 😉

Dziś (wczoraj) trening wytrzymałości siłowej. Interwały z prowadzeniem/wędką. Poprowadzone 6b nie jest zaskoczeniem (chociaż przy dachu hali było bardzo ciepło i prawie wyjechałem z końcówki, bo dłonie momentalnie zaczęły mi płynąć śliskim), ale dwie serie interwałów [6c+]+[6c] a potem 2x [6c]+[6b+/c] są przyjemnie satysfakcjonujące.

Nie mogę jednak przyznać, że to taki niewiarygodny skok formy - równolegle do treningów zrzuciłem trochę kilo. Sporo. Będzie o tym osobny wpis, jak zakończę rundę zrzucania (o ile niczego nie zepsuję), więc teraz nie będę się rozpisywał, ale moje wyniki to w pewnej (nie wiem jak dużej) części zasługa mniejszego bagażu.

Niezależnie od pokonanych trudności - czuję w sobie wczorajszy trening, więc było dobrze i solidnie. Dziś, jeśli nic nie wypadnie, drugi trening w serii i dwa dni wolnego.

Lider2piorunów

@Statyczny_Stefek byłem wczoraj i chciałem dokończyć mój projekt. Ostatnio dobiłem niemal do końca, ale byłem zbyt zmęczony, aby próbować kolejny raz, a byłem "pewny, że się uda". Pomyślałem, że we wtorek dokończę już na 100%. To była niedziela... We wtorek przychodzę, a moja pomarańczowa 6B+ (hard) zniknęła xD Kurde, był ostry smuteczek ;/

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Znalazłem mega fajną stronkę, która pomaga w zwiedzaniu z przodownikiem.

https://www.explore-share.com/

Są wszelkiego rodzaju aktywności na całym świecie. Mnie najbardziej zainteresowało , ale są też inne np. wchodzenie na szczyty (zaglądałem na Mt Fuji, Kilimandżaro i Mt Everest :smiley: Wszelkiego rodzaju sporty wodne, powietrzne, a nawet konie :smiley:

Część drogie, nawet bardzo. Inne wydają się bardzo przystępne.

Fanatyk

w Sport

7piorunów

LVII (LXXXII) dzień  w ramach 

Taka przejściówka - rozchodniaczek przed kolejnymi wyjściami, trochę dlatego, że został mi jeszcze jeden dzień karnetu i głupio przepuścić 😉

Potwierdziłem sobie, że problemy szóstkowe robię wszystkie, o ile nie zawierają ekwilibrystyki, a siódemkowe (zrobiłem dwa, w tym jeden flash!) są już w moim zasięgu. Nie wszystkie, ale już udaje się wejść w ten stopień. Człowiek się rozwspinał, poruszał, pobawił na nowych problemach i

Teraz pewnie czas na sznurek, a może też uda się skombinować jakiś wyjazd w skały?

Sum1piorunów

Ładnie :) moją bolączką nadal są słabe paluchy, bo plecy nawet nie czują, że pracują. Przez to mój max to 6c (na baldy i wędkę) ¯\\(ツ)/¯ niby od czasu do czasu jakiś hangboarding wpadnie ale nie czuję progresu

Lider3piorunów

@Bonrzur 6C to już bardzo dobrze. Jeżeli tylko możesz to zainwestuj w prywatnego trenera. Ktoś bardzo dobry technicznie jest wstanie wyjaśnić bardzo wiele sposób wejścia bez "mocy w palcach". Byłem raz i jestem w szoku jaki jestem "dobry" 😛 Technika zdecydowanie ważniejsza niż moc.

Sum1piorunów

@boogie niby chodzę na sekcję z trenerem raz w tygodniu (grupa 6osob) i staram się jeszcze drugi raz sam wyskoczyć ale mam zerowe zdolności regeneracyjne (Kaszojad z kiepskim snem) przez co też i wytrzymałość siłowa cieniutka a powyżej 6c bez tego nie polecę ¯\\(ツ)/¯ choć małym planomarzeniem jest jebnąć pierwsze 7a do końca roku na jakiś projekt

Lider2piorunów

@Bonrzur będzie dobrze, tylko ciągle się wspinaj :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Poważnie zabawny sposób życia ze sportowcem w domu :slightly_smiling_face:

Nie mam pojęcia czym jest trochę

ps. ta wspinaczka to bardziej przypomina :slightly_smiling_face:

https://www.youtube.com/watch?v=I48S6dpIGvU

GURU0piorunów

Daniell LaBelle te jego wcześne filmy doprowadzały mnie do płaczu. Zwłaszcza. „Gdyby ludzie robili wszystko agresywnie” xD

Lider4piorunów

@Klamra wszedłem na jego kanał na yt i nie mogę przestać się śmiać :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

36piorunów

Moj nowy personal best: 6B+

To ten niebieski.

Zrobiony dwa razy. Pierwszy nieco oszukany bo tylko szczyt (tam miałem kłopoty), drugie podejście już od ziemi. Trzeci się nie udało 😜 Już zamykali i się spieszyłem i mi się spadło :)

Edit: podmieniłem zdjęcie szczytu bo poprzednie go nie pokazywało xD

Autorytet1piorunów

Robiłeś na True blue?

Autorytet1piorunów

@boogie no ten automat asekuracyjny

Lider5piorunów

@DerMirker tak, robiłem to na automacie.

Gruba ryba1piorunów

@boogie oO gratki:)

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Wspinaczka

18piorunów

Nie żyje wybitna polska alpinistka Krystyna Palmowska. Zginęła w słowackich Tatrach

Nie żyje Krystyna Palmowska – jedna z najwybitniejszych postaci polskiego alpinizmu. Wspinała się w Himalajach i Karakorum, zdobyła m.in. Broad Peak, Nanga Parbat i Rakaposhi. Zginęła w niedzielę w wyniku upadku w słowackich Tatrach. Informację potwierdził Polski Związek Alpinizmu oraz

Fanatyk

w Sport

9piorunów

LVI (LXXXI) dzień w ramach

Ostatni albo przedostatni dzień bulderowania w tej serii.

Miło mi zauważyć, że praktycznie wszystkie problemy o trudności 6 jestem w stanie zrobić nawet na zmęczeniu, a wszystkie piątki teraz już "awansowały" do problemów rozgrzewkowych - nie że nie dają satysfakcji, bo lubię ładne wspinanie niezależnie od trudności, ale treningu na nich nie zrobię.

Zrobiłem dwie siódemki fleszem. I na jednej przeszedłem dwa przechwyty dalej. Chyba idzie dobrze, treningi robię na coraz to trudniejszych problemach.

Kompan2piorunów

Gratulacje, że idzie do przodu, a właściwie w górę :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Sport

11piorunów

LV (LXXX) dzień  w ramach 

Kończę powoli bulderowanie. W ogóle mnie to jakoś zaskoczyło, bo przypadkiem zdałem sobie sprawę z tego że 1) to juz szósta albo siódma wizyta i 2) karnet mi się kończy. Zatem wkrótce czas powrotu do zabawy ze sznurkiem.

Póki co korzystam z tego, że routesetterzy zaszaleli i zrobili kilka trudniejszych dróg, które wymagają techniki, palców i pracy na pionie - i dzięki temu dopisałem sobie do listy dwie kolejne siódemki. I w sumie przeszedłem też jeden przechwyt dalej na innej siódemce (ale ta jest bardzo, bardzo siłowa, trzeba na świeżo albo wcale). Te dwie pierwsze kosztowały mnie też sporo bólu palców... u stóp. Moje buty bulderowe to takie mięciutkie kapcie, więc trzymanie się na maleńkich stopniach wymagało spięcia całej stopy i trzymania się wszystkim, prawie że paznokciem. Nie wiem czy ćwiczenie mięśni stóp jest częścią treningu wspinaczkowego - ale cóż, jesteśmy tu gdzie jesteśmy 😉

Na do widzenia - może komuś się spodoba - filmik (nie mój) z Pochylca, bardzo fajnie nakręcony, z drona.

https://www.youtube.com/watch?v=wK5wyfoNLv0

Kompan0piorunów

@Statyczny_Stefek W jakich butach się wspinasz? Ja się ostatnio przesiadłem na Drago LV i póki co jestem zachwycony ich miękkością. Zaczynam zauważać, że im miększe, tym lepiej mi się wspina, bo bardziej im ufam, gdy na czymś staję.

Ładna ta droga, wskoczyła na moją listę „do zrobienia” :)

Fanatyk2piorunów

@fiszu Na skały trzymam Miury, na panel mam (używane i podklejane na przemian) Ocun Striker i (wieloletnie) 5.10 Anasazi.

Ja z butami mam odwrotnie: jeśli są sztywne, to czuję że stoję i ufam, a jeśli są miękkie i owijają się dookoła stopnia, to boję się, że się ześlizgną.

Jeśli zrobisz tę drogę to obowiazkowo z filmem ;)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Sport

6piorunów

LIV (LXXIX) dzień  w ramach 

W planie miałem delikatne, spokojne rozruszanie się po przeziębieniu. W końcu jeszcze wczoraj czułem się, delikatnie mówiąc, podejrzanie. Cały plan wziął w łeb gdy tylko zobaczyłem nowo nakręcone problemy: nie bawiłem się w przewieszenia, za to skupiłem na pionie. Trochę czasu poświęciłem na dwie mocno palczaste siódemki – jedną zrobiłem i to w jednej z pierwszych prób, drugą na początku utykałem na czwartym przechwycie, a gdy po zmianie problemu wróciłem tam na jedną próbę – dotarłem prawie do topu. Ruch do topu był jednak czujny i siłowy, uznałem że sobie go odpuszczę i spróbuję na świeżo.

Nie było jakoś super mocno, ale czuję ten trening w całym sobie. Nie żałuję niczego.

Ciekawe czy jutro też nie będę żałował...

Fanatyk

w Sport

4piorunów

LIII (LXXVIII) dzień  w ramach 

No tak, to mamy dzień pełen nieplanowanych sukcesów. Z otwartych projektów pokonałem trzy szóstki, do czego dołożyłem kolejne dwie pokonane odpowiednio w trzeciej i pierwszej próbie. Do listy dopisałem też siódemkę, której jedyną trudnością były... buty: zabrałem testowo moje buty skałkowe, na sztywniejszej podeszwie i stały jak przyklejone na czujnym trawersie.

Wstawiałem się też bez powodzenia w inne siódemki: wychodzi na to, że powoli zbliżam się do górnej granicy trudności "sześć" na tej bulderowni - pozostała mi tylko jedna, której nie zrobiłem. Z kolei siódemki to jednak zauważalnie wyższa liga, powoli będę rozpracowywał tę trudność.

Fanatyk

w Sport

5piorunów

LII (LXXVII) dzień  w ramach 

Na bulderowni sporo przekrętek, pojawiły się nowe problemy i, o dziwo, nakręcili takie, które są trudne, ale statyczne. Z satysfakcją stwierdzam, że praktycznie każdą piątkę, w którą się wstawiam, robię na spokojnie, kwestia co najwyżej trafienia w patent. Dlatego też męczyłem szóstki 😛 Jedną, projekt z ostatniego razu domknąłem, drugą mam zapatentowaną: siłowe ruchy w dużym przewieszeniu i palczasty pion - już wiem, co zrobić na dole, teraz trzeba spróbować na świeżo.

Ponownie wpadł hejtokolega z dziewczyną (i już zapowiedzieli się na przyszły tydzień). Oboje z wyjścia na wyjście robią zauważalne postępy, kurczę, może uda mi się wkręcić ich na stałe we wspinanie... Może nawet z liną? 😛

GURU

w Wiadomości Świat

12piorunów

Nepal: 72. rocznica pierwszego zdobycia szczytu Mount Everestu

29 maja 1953 roku Nowozelandczyk Edmund Hillary i jego przewodnik Szerpa Tenzing Norgay zdobyli najwyższy szczyt na kuli ziemskiej. Natomiast pierwszymi zdobywcami szczytu zimą byli Polacy Krzysztof Wielicki Leszek Cichy. Dokonali tego w 1980 roku. W czwartek miłośnicy wspinaczki z Nepalu i z

Fanatyk

w Sport

8piorunów

LI (LXXVI) dzień  w ramach 

Toż to otwarcie drugiej pięćdziesiątki dni wspinaczkowych w tym roku!

Znowu bulderowanie. Dokończyłem dwa otwarte ostatnio projekty i otworzyłem nowy. Same szóstki, stabilnie - ale przynajmniej widzę, że na świeżo mam szanse mierzyć się z większością, odpuszczając jedynie jakieś skoczne i biegowe.

Lider8piorunów

Też dzisiaj byłem. Nawet kumpla zabrałem i chyba mu się podobało. Zobaczymy, czy pójdzie jeszcze raz :)

GURU

w Wiadomości Świat

21piorunów

Znów to zrobił. Nepalczyk absolutnym rekordzistą pod względem wejść na Dach Świa

Nepalczyk Kami Rita Sherpa po raz 31. zdobył Mount Everest (8848 m). Jest rekordzistą pod względem liczby wejść na najwyższy szczyt Ziemi. "Gratulacje dla legendarnego Kamiego Rity Sherpy za 31. wejście na Mount Everest" - napisała w komunikacie organizująca ekspedycję komercyjna

Fanatyk

w Sport

6piorunów

XLX (LXXV) dzień  w ramach 

Kolejny dzien bulderowanka. Wczoraj poszło trochę mocniej niż poprzednio, więc dziś nieco cierpię i na bieżąco wspominam każdy mięsień, który pracował.

Coś dziwnego stało się z routesetterami na mojej bulderowni: przyjazne szóstki pod trening są jeszcze do znalezienia, ale znaleźć siódemkę, na której będzie można zrobić kilka siłowych ruchów - daremny trud. Albo skoki, albo przedziwne, ekwilibrystyczne tarciowe akcje (nie uśmiecha mi się przerycie twarzą po panelu na pionowym fragmencie).

Tak czy inaczej: padło kilka szóstek, jedną mam zapatentowaną, brakło tylko siły na postawienie kropki nad "i" - czyli siły, by skręcić się w topie i dołożyć dłoń. Będzie plan na kolejne wyjście.

Lider3piorunów

Szóstka i siódemka to V6 i V7 czy to jakiś lokalny system?

Fanatyk4piorunów

@boogie to lokalna skala bulderowni, bez przełożenia na skalę V.

Lider3piorunów

@Statyczny_Stefek wspinasz się na Bronxie w Krakowie?

Lider3piorunów

@Statyczny_Stefek nigdy tam nie byłem, ale mają fajny kanał na yt i oni też określają swoje drogi / problemy w taki sposób jak Ty :)

Kompan2piorunów

@boogie mam wrażenie że to taki trend teraz, żeby tak "wyceniać" drogi. BaldPol też tak zrobił i dużo ścianek właśnie tak ma, często bez przełożenia na jakąś konkretną skalę.

Fanatyk4piorunów

@boogie byłem w kilku bulderowniach i skala zwykle jest podobna, co najwyżej różni się ostatni stopień. @fiszu mi nie przeszkadza, byłem wiedział które łatwiejsze, a które trudniejsze.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Sport

9piorunów

XLIX (LXXIV) dzień  w ramach 

Kolejny hejtowspin. Kolega zawziął się na jeden z problemów i konsekwentnie próbował go pokonać. Jest już na etapie dołożenia drugiej ręki do topu, tak że trzymajcie kciuki.

Ja z kolei wszedłem w ćwiczenia siłowe, na razie powoli, tak żeby nie rzucać się od razu na pełnej na kompletne zniszczenie. Pokonałem kilka szóstek, przebadałem dostępne siódemki i przygotowałem sobie grunt pod kolejne wyjście. Tym razem mam już kilka celów.

Niestety, coraz mniej nakręcanych jest "damskich" baldów, czyli takich, gdzie nie trzeba skakać jak małpa, ale takich, w których liczy się technika, siła i pomysł. Mam wrażenie, że zmienił się routesetter, bo większość siódemek+ zawiera już nie tyle wypuszczenie nóg, to co najmniej bieg, skok lub strzał.