Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zajebanezfacebooka

Autorytet

w Hydepark

77piorunów

System kaucyjny działa...

Przy wczorajszych zakupach, po raz pierwszy natknąłem się na napoje w odpowiednio oznaczonych, plastikowych butelkach zwrotnych.

Bez zawahania kupiłem jeden z nich, wyłącznie po to by na własne oczy zobaczyć jak działa legendarny system kaucyjny.

Dziś, jadąc rowerkiem do pracy, postanowiłem zwrócić opróżnioną, niezniszczoną butelkę w jednym z popularnych dyskontów.

Niestety nie było w nim butelkomatu więc udałem się do kasy. Jak się okazało na miejscu, byłem pierwszym osobnikiem, który miał fanaberię odzyskania kaucji, z jakim zetknęła się przemiła Pani Kasjerka. Konieczne było wezwanie posiłków w postaci pracownika szczebla kierowniczego.

Po chwili pojawiła bardzo zdenerwowana Pani Kierownik, jednak jej wzburzenie absolutnie nie wynikało z powodu mojej butelki lecz jakiegoś wypadku, który miał miejsce chwilę wcześniej. Poinformowała mnie, że będę musiał poczekać bo jest teraz bardzo zajęta. Są sprawy ważne i ważniejsze, więc oznajmiłem, że akcję pod kryptonimem „butelka” odłożę na później.

Owo później nastąpiło po kilku godzinach, gdy wracałem z pracy. Przy okazji, postanowiłem zrobić niewielkie zakupy i z nimi oraz główną bohaterką tej opowieści – plastikową butelką zwrotną, udałem się do kasy. W międzyczasie musiała nastąpić zmiana, bo na stanowisku kasowym siedziała już inna Pani i gdy po podliczeniu moich zakupów, dowiedziała się, że chcę zwrócić butelkę, była równie zdziwiona co jej koleżanka z rana. Ha! Już po raz drugi w tym dniu, niewielka butelka, wywołała konsternację Kasjerki. I tak, zgadliście – ponownie trzeba było wezwać Kierowniczkę. Także i tym razem trafiłem na inną Panią ale po szybkim wyjaśnieniu sprawy przystąpiono do próby okiełznania systemu kaucyjnego.

To okazało się trudniejsze niż można było przypuszczać bo konieczne było wsparcie jeszcze jednej Pani. W końcu coś drgnęło i zostałem poproszony o numer karty lojalnościowej, by właśnie na nią nastąpił zwrot kaucji. Powiedziałem, że wolałbym jednak zapłacić za zakupy kwotę pomniejszoną o ową kaucję i nastąpiła kolejna seria nieudanych prób spełnienia mojej ekstrawaganckiej zachcianki. W międzyczasie utworzyła się za mną całkiem pokaźna kolejka, w której wyraźnie można było odczuć miks poddenerwowania ale i ciekawości zaistniałą sytuacją. W końcu już niedługo, za większość opakowań, wszystkim nam przyjdzie płacić kaucję.

Niestety, mimo starań trzech przemiłych Pań, musiałem zapłacić pełną kwotę za zakupy. Po zakończonej transakcji Panie podjęły jeszcze jedną próbę i Victoria! Otrzymałem terminowy voucher na 50 groszy, do wykorzystania w jednym z dyskontów tej sieci. Klawo, ale nie można tak szybko kończyć takiej fajnej przygody.

Jak myślicie, jakiż to kaprys przyszedł mi tym razem do głowy? No pewnie, że tak, zgadliście i tym razem – poprosiłem o zamianę vouchera na gotówkę. Zapewne nikogo nie zdziwi, szybka niczym Tadej Pogačar, reakcja Pań – „Nie można!”. „Ależ jak to?” -zapytałem zdziwiony, przecież na voucherze jest napisane, że można. Wszystkie trzy Panie, po kolei, wnikliwie przeanalizowały wydany mi wydruk i ku ich zdziwieniu, gdzieś w gąszczu słów, znalazła się na nim sentencja, że ów voucher może być wymieniony na gotówkę przy kasie. I tak oto dostałem monetę o nominale 50 groszy, a długaśna kolejka stojących za mną klientów, z nieopisaną ulgą, wreszcie ruszyła do kasy.

System kaucyjny działa :slightly_smiling_face:.

fb Tomasz Staszewski

Fanatyk9piorunów

U mnie dziala 😉 w sklepie obok bezproblemowo.

No ok, Pani sie żaliła że trafił się uparty żul ktory wepchał butelke szklaną do automatu.

Osobistość4piorunów

@4pietrowydrapaczchmur To u mnie jest recyklomat i można wrzucać buteleczki (oczywiście ładnie niezgniecione). Również dostaje się wydruk, który można później np. zgubić. Szkoda, że nie wypadają po prostu monety, które przydałby się np. na myjnię. Byłby też bardziej ekologiczne niż papierek.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Wiadomości Polska

3piorunów

dzięki technologii laserowej jesteśmy w stanie prewencyjnie ostrzelać Niemcy i to przy wspaniałej muzyce!

https://www.facebook.com/jbanaszekpl

ps. to, że po drodze do Berlina mamy w linii prostej miasta takie jak Lublin, Radom, Łódź - w niczym nie przeszkadza :smiley:

GURU5piorunów

@skorpion nie no bez przesady, z Chełma do Niemiec jest raptem jakieś 70 km w linii prostej

GURU1piorunów

@GazelkaFarelka na tych Niemcach będziemy testować :saluting_face:

Gruba ryba1piorunów

Aż z ciekawości sprawdziłem gdzie ten Chełm i bez niespodzianek. Kacza Bawaria, czyli Głęboka Polna Wolska 😂 A już im chciałem współczuć 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Ciekawostki

63piorunów

Fenomen3piorunów

@razALgul w tych z obrazka w dodatku zadna z tych liter sie nie powtarza, chyba, ze juz slepy jestem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen1piorunów

@Felonious_Gru ale w angielskim litery sie powtarzaja

GURU17piorunów
Mężny bądź, chroń pułk twój i sześć flag!

Zaj€biste, jakby z lore Warhammera wyciekło xD

Kradnę, oczywiście.

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Ciekawostki

13piorunów

Chełm:Tradycyjnie Cyganie wędrowali z taborem od wiosny do jesieni, blisko przyrody, kochając wolność i niezależność. W rzeczywistości nie było ono ani tak swobodne, ani tak wesołe, jak sądzono. W dodatku w maju 1952 r. komunistyczna władza uznała, że cygańskie wędrówki nie służą budowie socjalistycznego społeczeństwa i postanowiła Cyganów osiedlić. Tak zaczęła się ich tragedia.

Zachowało mi się parę zdjęć z 1959 r. kiedy do Chełma od strony Hrubieszowa nadjechał tabor cygański i rozbił obóz na ul. Hrubieszowskiej (naprzeciwko Borku).

Maria

ukradłem z:

https://www.facebook.com/Chelmnasygnale

GURU

w Polityka

10piorunów

hehehehe

problemy ważne i ważniejsze 😛

https://www.facebook.com/razproza/

Autorytet7piorunów

Sekretarka stanu 😂

Twórca1piorunów

@Gustawff pilotka, kierownica, budowlanka... a nie, czekaj, budowlanka nie, bo tutaj równouprawnienie nie obowiązuje

Autorytet7piorunów

@skorpion to straszne, ludzie są podpisani tak jak chcą być podpisani

Osobistość0piorunów

@Hilalum

Nim zacznę polemizować najpierw się spytam:

>być podpisanym

To jakaś regionalizm jak "podawanie się do ojca"?

A jak chcemy bawić się w feminatywy to chociaż ustalmy je formalnie w słowniku. Bo teraz nie wiadomo czy to ministra czy ministerska powinno być stosowane formalnie, a nie na zasadzie "a tak mi pasuje tutaj".

O całym bałaganie tutaj jedno z aktualniejszych:

https://web.archive.org/web/20250124100735/https://rjp.pan.pl/dokumenty-rady?view=article&id=1861

Wiadomo, że sekretarka kojarzy się z pozycją w typowej pracy przy stanowisku szefa firmy. Więc pewnie nikt nie chce tego używać, choć brzmi najbardziej naturalnie. No bo przecież pozycja "~pana sekretarki~" sekretarza też jest prawidłowe, tak jak pielęgniarz czy położny.

Bo równie dobrze można zasugerować w takim razie "Sekretarzyni Stanu", a może (ta) "Sekretarza Stanu".

Ale równie dobrze może być "Pani Sekretarz", ale stawiam dolary przeciw orzechom, że niektóre feministki będą grymasić.

Słowem, co nie wybierzesz z w/w to każdemu wadzi.

Stanowisko Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN w sprawie żeńskich form nazw zawodów i tytułów (25 XI 2019 r.)Rada Języka PolskiegoInternet Archive
Autorytet3piorunów

@wielkaberta

To jakaś regionalizm jak "podawanie się do ojca"?

Dokładnie tak ekspercie od polszczyzny, w żadnym innym rejonie Polski na każdym jednym urzędowym dokumencie nie spotkasz sformułowania "Ja niżej podpisany". Tylko w moim powiecie.

A co do polemiki to ja nie jestem bolszewikiem żebym miał mówić tak, jak mi jakiś śmieszny urzędnik nakazuje. Język to żywy, ciągle ewoluujący twór.

Osobistość0piorunów

@Hilalum

Piję do tego, że zawód / stanowisko (a tym bardziej rządowe) to nie jest folwark na nowe twory, "bo tak mi się podoba" i w ogóle "girl power!".

Nie jest ustalone jaką końcówką powinny feminatywy być używane, co zdążyłem napisać wyżej.

I nie mam nic przeciwko postulowaniu formalizowania feminatywów, ale tej bariery nie można przeskoczyć.

To co teraz się uprawia od paru lat w tym temacie to pretensjonalizm.

Autorytet2piorunów

@wielkaberta to straszne. Rozumiem że jeśli sejm uchwali Kodeks Feminatywów i będą tam zapisane dopuszczalne formy, a za stosowanie innych będzie 100 zł grzywny bądź 25 lat łagru, to przestanie ci kompletnie przeszkadzać ich używanie?

Osobistość0piorunów

@Hilalum

>a za stosowanie innych będzie 100 zł grzywny bądź 25 lat łagru

A za stosowanie teraz coś grozi? Skąd Ty tego chochoła wytrzasnąłeś!?

Kurwa mać, człowieku, ja chce tylko mieć spójne, wspólnie uzgodnione wytyczne do poprawnego adresowania stanowisk rządowych. I żeby na każde stanowisko istniał feminatyw jeśli już chcemy z tego korzystać.

Bo teraz mamy śmieszne kwiatki jak Ministra i Pani Sekretarz.

Ciekawostka:

A z drugiej strony aktualizacja do kodeksu pracy chce neutralnych płciowo nazw stanowisk.

>_§ 3. Pracodawca zapewnia, aby ogłoszenia o naborze na stanowisko oraz nazwy stanowisk były neutralne pod względem płci, a proces rekrutacyjny przebiegał w sposób niedyskryminując_y.

Tylko nie doczytałem czy to ma być tylko w procesie rekrutacji czy to dalej sięga.

Autorytet3piorunów

@wielkaberta no nie grozi i masz ból dupy, myślałem że jak będzie grozić to będziesz się cieszyć. Ja serio nie wiem o co ci chodzi. ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Hydepark

6piorunów

Myślę, że to jest dobry przykład dlaczego należy zwracać uwagę na prawidłowe używanie małych i wielkich liter.

Fanatyk0piorunów

Heihachi nie może umrzeć

Fanatyk2piorunów

@WilczyApetyt nie pierwszy raz "umarł" i nie pierwszy raz się okazało, że żyje. W T8 pięknie to wytłumaczyli jak przeżył (XD)

Osobistość1piorunów

@ZohanTSW słyszałem, ale sram na Namco za to, że zrobili z niego postać do DLC. Na T7 moja przygoda się kończy z tą serią najprawdopodobniej.

Fanatyk1piorunów

@WilczyApetyt też mi się to nie podoba, tak samo w nowym Dragon Ballu. Należy się spodziewać, że w T9 za kwotę początkową 360zł będziemy mieli jakieś 5 postaci, a reszta będzie w season passach. To jakiś obłęd. Niemniej T8 jest bardzo dobrą bijatyką, niestety. Nawet lepszą niż 7

Osobistość1piorunów

@ZohanTSW dlatego właśnie głosuje portfelem i nie zamierzam kupować T8. I nie żeby mi jakieś season passy bardzo przeszkadzały, ale dawanie do DLC postaci tak ważnej dla całej serii, obecnej od zawsze, to nieśmieszny żart.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Heheszki

61piorunów

Sum9piorunów

@fadeimageone od dwudziestu lat próbuje się przerzucić na linuxa, jako systemu dla domowego użytkownika i zawsze kończy się powrotem do Windowsa. Zawsze powodem jest jakaś trywialna pierdoła, która na MS po prostu działa, a na Linuxie trzeba to konfigurować, koniecznie z poziomu terminala, koniecznie korzystając z repo, których domyślnie nie ma podpiętych

Gruba ryba3piorunów

@Vinzenty Ale tak właściwie, to na przykład jaka pierdoła zmusiła Cię do odpalenia konsoli?

Sam z konsoli korzystam, bo stary ze mnie dziad i dla mnie to wygodne, ale nie przypominam sobie, bym w ostatnich latach w takim normalnym domowym użytkowaniu (zainstalować system, przeglądarkę, coś tam podłubać w ustawieniach, jeździć, obserwować) był zmuszony do grzebania w terminalu.

Gwiazdor3piorunów

@Vinzenty Bo złe distro używasz, musisz inne, mówię Ci, rużne są. A tak serio, to wg mnie bez sensu wciskanie na siłę linuksa ludziom którzy za wzór mają windowsa. Linux != windows, konsola zawsze będzie potrzebna.

A taka historia z mojej perspektywy, siedzę na linuksie od ponad 15 lat, dostałem służbowego laptopa z win10, wytrzymałem na nim miesiąc czasu bo mnie szlag trafiał, do tego brak normalnej i natwynej konsoli (WSL to tylko proteza) i zwyczajnie odpaliłem instalator manjaro, godzine później mialem wszystko na 100% ustawione i 100% działało.

Osobistość3piorunów

@spam_only @Shagwest Mnie to w sumie bawi ten argument z otwieraniem konsoli bo co jeśli na Windowsie też musiałem wiele razy korzystać z konsoli? xD No np. raz miałem taką akcje że sklep MS przestał mi działać na Windows 10 i nie dało się z tym nic zrobić, nie da się go tak po prostu przerinstalować z poziomu GUI i na internecie znalazłem tutorial że można to zrobić kilkoma komendami wklejonymi w powershella. Takich akcji było więcej lol. To, że na Windowsie nie trzeba korzystać z konsoli to jest mit xd.

Gruba ryba2piorunów

@Catharsis Masz rację. I kiedyś też standardem było grzebanie w rejestrze, gdy potrzebowałeś zmienić coś, czego nikt nie wrzucił do interfejsu (piszę kiedyś, bo szczerze nie mam pojęcia, jak jest teraz). I to klasyfikowałbym tak samo niskopoziomowo, jak wklejanie komend do terminala.

Osobistość2piorunów

@Shagwest Nadal trzeba grzebać w rejestrze, tym razem żeby np. przywracać rzeczy które usunięto z win10 w win11. Np. aby przywrócić stare menu kontekstowe pod prawym przyciskiem myszki albo przenieść pasek systemowy na górę (z tym że teraz chyba to z paskiem już nie działa i trzeba pobrać jakiś program).

Sum1piorunów

@Shagwest na cachyOS musiałem z konsoli instalować chrome z oficjalnych źródeł, bo ten, który instalował się z domyślnych repo nie miał możliwości synchronizacji z kontem Google, nie działały mi zakładki i nie było dostępu do menadżera haseł. Teraz na Bazzite mam problem, bo laptop bez zasilania przechodzi na jasność 5% i nie da się manualnie tego podnieść, bez restartu laptopa i ponownego startu na zasilaczu. Podobno jakiś problem z KDE, na który nie ma rozwiązania póki co

Osobistość0piorunów

@Vinzenty Laptopy są akurat problematyczne. Sam będę za niedługo kupować laptopa i jako linuksiarz mam mega zagwozdkę. Jedynie laptopy które są stworzone pod Linuxa (Tuxedo, KDE Slimbook, system76 itp.) albo np. certyfikowane przez Ubuntu (tutaj akurat jest sporo ale to są głównie biurowe) dają pewność, że wszystko będzie działać dobrze. Inaczej właśnie mogą wyjść takie problemy bo brakuje jakiś sterowników do różnych rzeczy. A przede wszystkim jest problem z Nvidią. Przed kupnem laptopa zawsze warto zgooglować czy dany model będzie współpracować. Na Arch Wiki jest też lista sprawdzonych modeli oraz niektórzy producenci (np. ASUS) mają spore community linuxiarzy którzy piszą soft ułatwiający korzystanie z tych laptopów.

na cachyOS musiałem z konsoli instalować chrome z oficjalnych źródeł, bo ten, który instalował się z domyślnych repo nie miał możliwości synchronizacji z kontem Google, nie działały mi zakładki i nie było dostępu do menadżera haseł.

Prawie żaden Linux nie ma Chrome w repo, to co zainstalowałeś to nie było Chrome tylko Chromium, przeglądarka open source rozwijana przez Google na bazie której powstaje closed source Chrome. Jako, że Chrome ma zamknięty kod to nie może znaleźć się w repozytoriach większości dystrybucji. CachyOS bazuje na Archu i instalując Chrome musiałeś to zrobić poprzez AUR a to jest nieoficjalne repozytorium rozwijane przez użytkowników. Każdy może tam dodać paczkę i raczej zaleca się najpierw dowiedzieć czym to jest zanim się będzie z tego korzystać. Ogólnie wydaje mi się, że na start distro bazujące na Archu może nie być najlepszym pomysłem.

Linux for ROG NotebooksAsus-linux
Gwiazdor4piorunów

Do wszystkich którzy tu zajrzą i będą psioczyć że windows lepszy bo linux cośtam, linux != windows, inna filozofia, inne założenia i linux nigdy nie będzie windowsem a windows linuxem. Jeśli chcecie spróbować linuksa, to tylko z nastawieniem że jest to system który może zastąpić u Ciebie windowsa, ze swoimi wadami, brakami ale i zaletami, a nie że będzie windowsem tylko za darmo. Dziękuję.

Pokaż więcej komentarzy (31)

GURU

w Ciekawostki

20piorunów

David Lee Roth, Beastie Boys, Sean Penn.

imprezka w latach '80

Fanatyk

w Heheszki

24piorunów

Pokaż więcej komentarzy (3)