Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zimnawojna

Mocarz

w Historia

64piorunów

8 września 1967 roku na Morzu Norweskim doszło do tragicznej w skutkach awarii na pokładzie radzieckiego atomowego okrętu podwodnego K-3 Leninskij Komsomoł.

K-3 był pierwszym należącym do ZSRR okrętem podwodnym z napędem jądrowym. Zwodowany został w 1957 roku, zasłynął z osiągnięcia (jako pierwsza radziecka jednostka podwodna) bieguna północnego.

W momencie awarii okręt przebywał na Morzu Norweskim na głębokości 50 metrów. Doszło wówczas do pożaru lub eksplozji w przedziale torpedowym. Ze względu na szybkie rozprzestrzenianie się ognia, ocalała załoga sekcji nie podjęła akcji gaśniczej na miejscu, ale uciekła do sąsiedniego przedziału. Płonący przedział torpedowy został zamknięty. Według różnych źródeł, pozostali w przedziale marynarze spłoneli lub zatruli się tlenkiem węgla. Pomimo śmierci 39 spośród 104 członków załogi, okręt został doprowadzony do portu na półwyspie Kola.

Przeprowadzone po powrocie do portu dochodzenie wykazało, że pożar wywołany został zapłonem oleju wyciekającego z układu hydraulicznego sterującego zaworem prawego zbiornika balastowego. Układ pracował pod dużym ciśnieniem, a podczas prac stoczniowych miedziana uszczelka jednego z zaworów została podmieniona na wykonaną z tworzywa zbliżonego do azbestu, wykorzystywanego w silnikach samochodowych, pracujących pod mniejszym ciśnieniem. Skoki ciśnienia w układzie hydraulicznym sterowania zaworem osłabiły uszczelkę, co doprowadziło do rozszczelnienia układu, a uwalniany pod dużym ciśnieniem olej osiągnął formę aerozolu, w której to osiadając na elementach oświetlenia uległ zapłonowi. W wyniku pożaru oleju zniszczony został zawór umieszczonej w przedziale butli z tlenem, co spowodowało eksplozję i zwiększyło siłę pożaru.

Tragedia utrzymywana była w tajemnicy aż do upadku ZSRR. K-3 został wyremontowany i był na stanie floty do 1988 roku.

      

Na zdjęciu: K-3 Leninskij Komsomoł. Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna. Pokaż mniej

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mocarz

w Ciekawostki

8piorunów

Może dekadencki kapitalizm oferował bardzo dobry poziom życia, ale za to produkował bardzo kiepskich nawigatorów lotniczych, czyli Avro Lincoln zestrzelony nad NRD.

Zimna wojna pomiędzy wschodem a zachodem to nie tylko chłodne relacje, szpiegomania i wyścig zbrojeń w nieustannej obawie przed konfliktem. To także mające tragicznie skutki incydenty, które w warunkach normalnych relacji prawdopodobnie zakończyłby się zupełnie inaczej.

12 marca 1953 roku brytyjski szkolny bombowiec Avro Lincoln, startujący z bazy Leconfield w Yorkshire, podczas treningowej misji z siedmioosobową załogą wleciał w przestrzeń powietrzną Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Sowieci (lotnictwo NRD powstało dopiero w roku 1956) poderwali myśliwce MiG-15 w celu przechwycenia brytyjskiej maszyny. Lincoln został zestrzelony z działek pokładowych nad leżącym tuż przy granicznej rzece Elbie miastem Boizenburg. Według niepotwierdzonych relacji świadków, dwóch członków załogi przeżyło zestrzelenie i zostało dobitych na ziemi (lub w trakcie opadania na spadochronach) przez myśliwce.

Zdaniem przedstawicieli brytyjskiego rządu incydent był przejawem barbarzyńskiej, paranoicznej polityki bezpieczeństwa sowietów. ZSRR argumentowało zestrzelenie brakiem kontaktu z załogą i brakiem odpowiedzi na sygnały wysyłane przez MiGi. Biorąc pod uwagę zestrzelenie samolotu tuż po przekroczeniu granicy, Lincoln musiał być namierzony przez radziecką obronę powietrzną jeszcze nad terytorium RFN. Niewielka odległość od granicy, a właściwie zestrzelenie tuż przy granicy, sugeruje również, że podjęte próby wizualnego i radiowego kontaktu z załogą bombowca nie były zbyt intensywne.

Co ważne, ze względu na charakter misji Avro Lincoln nie miał na pokładzie uzbrojenia, broni strzeleckiej były pozbawione także wieżyczki. Nie są znane przyczyny zejścia samolotu z kursu. Planowo miał on lecieć z Wielkiej Brytanii nad Hamburg, skąd korytarzem powietrznym kierować się do Berlina Zachodniego. Nie wiadomo, dlaczego maszyna znalazła się nad oddalonym o 60 kilometrów od Hamburga i leżącym już w sowieckiej strefie okupacyjnej Boizenburgiem.

Pierwsza połowa marca 1953 roku obfitowała w powietrzne incydenty w okolicach żelaznej kurtyny. 10 marca, ok. 35 kilometrów od granicy Czechosłowacji zestrzelony został amerykański F-84 Thunderjet. Wydarzenie było efektem starcia dwóch czechosłowackich migów z parą amerykańskich F-84. Obie strony twierdziły, że ich maszyny wykonywały rutynowe loty, a przeciwnik przekroczył granicę przestrzeni powietrznej. Na szczęście incydent znany jako bitwa nad miejscowością Merklín nie pociągnął za sobą ofiar śmiertelnych – pilot F-84 katapultował się i wylądował na ziemi bez obrażeń.

Jeśli podobał się Wam nasz wpis, możecie obserwować nas na Hejto a także zajrzeć czasem na nasz portal:

https://wiekdwudziesty.pl/

I polubić nas na facebooku:

https://www.facebook.com/wiekdwudziestypl/

Na zdjęciu: Avro Lincoln podczas lotu testowego. Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

        

Gruba ryba

w Ciekawostki

1piorunów

A Canadian made-for-television movie - This film deals straightforwardly with the consequences of a nuclear attack for the Canadian Prairies. The Prairies are singled out because of their proximity to huge stockpiles of intercontinental ballistic missiles located in North Dakota. Scenes include a visit to a missile base and to an emergency government bunker in Manitoba. A doctor, a farmer and a civil defence coordinator provide different perspectives on nuclear war. Although the film focuses on one region, it provides a model for people everywhere who would like to know more about their own situation but don't know what questions to ask.

https://www.youtube.com/watch?v=C-92DVALbdQ

Wirtuoz

w Lotnictwo

42piorunów

Convair F-106 odpala AIR-2A Genie, jądrowy pocisk powietrze-powietrze zaprojektowany do niszczenia całych formacji bombowców

Wirtuoz3piorunów

@Mikry_Mike masz może jakieś ciekawe książki do polecenia? Ja czytałem niedawno Armageddon i paranoja Braitwaithe'a ale to było spore rozczarowanie, na półce czeka też Plan Marshalla Steila i ta chyba będzie lepsza

Osobistość5piorunów

@bestrongclarence Michael Herr "Depesze" - prosty, dosadny język prawdziwego dziennikarza, który został reporterem wojennym. Wojna w Wietnamie. Klimat wylewa się z kartek i wkręca na mózg.

Pokaż więcej komentarzy (4)